Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

20.05.2017
sobota

Jakiej Nowoczesnej potrzebuje polska polityka?

20 maja 2017, sobota,

Partia Ryszarda Petru jeszcze ma szanse. Zostawmy towarzyskie plotki na boku. Jeśli to przez nie Nowoczesna miałaby upaść, to świadczyłoby to kiepsko nie tylko o Nowoczesnych, ale i jej sympatykach czy wyborcach. Nowoczesna jest dalej potrzebna w naszej polityce, bo dziś zajmuje miejsce na lewo od Platformy i ludowców, a tym bardziej na lewo od PiS, korwinistów i nacjonalpopulistów, natomiast mocno na prawo od resztówki lewicy.

Ma według Petru sześć tysięcy członków i struktury lokalne. Ma sensowne, merytoryczne podejście do polityki parlamentarnej i grupę dobrze przygotowanych do debaty publicznej liderów. To atuty. Minusy? Gęba przyprawiona przez lewicę: dzieci Balcerowicza, syta młoda kosmpolityczna elita. Ale z tym czarnym piarem da się żyć politycznie, jeśli się nim za bardzo nie będą przejmować. Ich rola jest taka, aby mogli być polskim odpowiednikiem małych partii liberalnych na takim poziomie intelektualnym, że się je chętnie dobiera do rządu koalicyjnego jako dopełnienie.

Czy PO Schetyny by chciała dobrać sobie do rządu Nowoczesną? Musi. Sama nie zdobędzie większości. Testem będą nadciągające wybory samorządowe. PiS będzie starał się podzielić demokratyczną proeuropejską opozycję i w tych wyborach, i w parlamentarnych. Dziś, po kiksach Schetyny w sprawie zasiłków socjalnych i w sprawie uchodźców, wspólne listy opozycji są mało realne, ale nie szkodzi. W końcu można zawierać sojusze po wyborach.

Najważniejsze dla opozycji to jak najbardziej osłabić PiS, korzystając z jego błędów i rosnącego zmęczenia partią Kaczyńskiego. To trudne, ale możliwe. Partia Petru może tu wiele zdziałać, bo nie jest i nie będzie partią masową. W polskich realiach to jest kilkadziesiąt tysięcy aktywistów. Ale to daje Nowoczesnym większe pole manewru niż PO, która musi zabiegać o przychylność o wiele szerszego elektoratu i dlatego lęka się sondaży.

Dzięki temu Petru może swobodnie wyjść przed szereg z hasłem: jak najszybciej dołączmy do strefy euro! czy z hasłem walki o świeckość państwa. Może występować przeciwko nieodpowiedzialnej polityce zadłużania społeczeństwa z tytułu obciążeń socjalnych. Tego wszystkiego nie może zrobić dziś Platforma, za to może Nowoczesna. Nie wygra na tym wyborów, ale utrzyma się w grze politycznej. Wygrana Macrona pokazała, że rozsiewane przez twardą prawicę i twardą lewicę pogłoski o śmierci liberalnego centrum są przesadzone.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 32

Dodaj komentarz »
  1. Zgadzam się że dla partii Petru jest sporo miejsca na politycznej scenie, a jeszcze więcej bez samego Petru. Mają za to kilka rozsądnych i energicznych pań mogących poprawić notowania Nowoczesnej.

  2. Polska polityka nie potrzebuje Nowoczesnej, partii

  3. Metoda PIS, by zniszczyć niebezpieczne sobie organizacje, to uderzyć w liderów tych organizacji. Polacy bardzo lubią, gdy przylepia się nawet wymyślone, przez propagandę zwielokrotnione insynuacje uderzane w liderów organizacji czy partii. Proszę zwrócić uwagę z jaką zajadłością rzucono się Mateusza Kijowskiego czy nawet I Prezes Sądy Najwyższego Małgorzatę Gersdorf. Z taką samą zajadłością rzucono się by zniszczyć R. Petru. Społeczeństwo polskie, w szczególności te słabo wyedukowane nadaje się nabierać na te różne insynuacje, i przez pryzmat lidera ocenia organizacje. Z niedalekiej przyszłości proszę przypomnieć do czego nawet posunięto się by zniszczyć taką partię jak „Samoobrona”. P. Petru musi uważać by i na niego nie szykowano prowokacji, która zniszczy i jego i przez niego założona partie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. > „Gęba przyprawiona przez lewicę: dzieci Balcerowicza, syta młoda kosmpolityczna elita.”
    Ale co za problem? Teoretycznie .Nowoczesna i lewica (IP, czy Razem) celują w ludzi o różnych poglądach. Zresztą na starcie padały zapowiedzi, ze strony Razem, że .Nowoczesna to dla nich idealny przeciwnik polityczny, w sensie możliwości wyrazistej, ale racjonalnej debaty.
    Jeśli przytyki lewicy wobec Nowoczesnej mają sens i znaczenie, to raczej chodzi o krytykę wiarygodności, ze względu na osobę Jerzego Meysztowicza.

  6. Nowoczesna potrzebna jest jako bat na Platformę. Kiedy w czasie kampanii 2015 PO oddawała władzę bez walki, notowania Nowoczesnej szły w górę. Kiedy PO zabrała się ostro do pracy w terenie, można było zauważyć wzrost ich notowań w sondażach. Takim uwieńczeniem tego wysiłku było wyprzedzenie PiS-u. I chociaż była to zasługa głównie Donalda Tuska, Platforma spoczęła na laurach. W tym momencie Nowoczesna organizuje huczny zjazd partii, który na pewno poprawi ich notowania. To z kolei powinno zmobilizować Platformę Obywatelską, przed którą stoi bardzo trudne zadanie odebrania władzy pisowcom.

  7. Petru nie jest np.Cimoszewiczem.Polskie partie nie mają pomysłu na poprawne stosunki z Rosją jak to czynią państwa unijne szczególnie Niemcy.Można się różnić ale nie obrażać za własny bałagan organizacyjny np.Smoleńsk.Nie straszmy Polaków Rosją bo to przypomina Rydzyka w walce z komunizmem i szatanem bo ciemny lud to kupuje.Rydzyk nie straszy parafialnych grzeszników piekłem za patologie z ich udziałem,które męczą Ziobrę w pomysłach nad przywróceniem kary śmierci.Taka Arabia Saudyjska nie jest narażona na sankcje za przestrzeganie praw człowieka wydaniu ONZ bo daje zarobić miliardy dolarów Ameryce a ONZ utrzymuje Trump.Pecunia non olet ! Dlatego Trump wizytuje kraj z prawami ludzkimi gorszymi niż Białoruś czy Rosja. Tak sobie myślę,że zaistnieć politycznie czyli być partią to za mało aby zdobyć uznanie wyborcze wyznawców siermiężnego katolicyzmu. Czy katolików stać na nawrócenie się na świeckość państwa wszak to jak wyparcie się wiary przodków i przypomina komunizm.Co nie jest prawdą. Ale wymaga aktywności partii aby pokazać świeckość jako dobro ale raczej uciekają pod ambony aby rządzić. Świeckości nie będziemy bronić jak niepodległości w rozumieniu jak dobra partii. I mamy jak mamy.

  8. „Lewactwo” i „Prostactwo”, żeby trzymać się modnej ostatnio terminologii, nie pogrzebało liberałów, oni popełnili mentalne samobójstwo wierząc we własną nieomylność i brednie Fukujamy…
    Dostali za swoje i teraz powinni wrócić z atrakcyjnym i nowoczesnym programem na miarę stworzonych przez siebie i lekceważonych, do tej pory, problemów… a lista jest długa i rośnie!

    Serdecznie pozdrawiam wszystkich… czas się obudzić.

  9. 1. PO jak najbardziej może samodzielnie pokonać PiS i uzyskać bezwzględną większość. Do wyborów mamy 2,5 roku, w tym czasie kompromitacja PiSu będzie coraz bardziej widoczna dla elektoratu. Nowoczesna jest potrzebna jako konstruktywna opozycja.
    2. Świeckie państwo i protest przeciw socjalnej nieodpowiedzialności budżetowej – tak.
    3. Strefa euro – nie. To nie jest dobry pomysł ani na przyciągnięcie wyborców, ani na politykę państwa. Wejście do strefy euro w bliskiej perspektywie co najmniej kilku lat jest niewykonalne, zwłaszcza po PiSowskim socjalizmie, bo nie spełniamy warunków wejścia. Gdybyśmy kiedyś w przyszłości spełniali te warunki, nie byłby to dobry pomysł, bo oznaczałby zaniżenie stóp procentowych, czyli bańkę kredytową, wzrost długów, odpływ oszczędności i kryzys finansowy, jak to się wydarzyło we wszystkich państwach, które do strefy weszły, włącznie nawet z neoliberalną Irlandią, którą trudno uznać za nieodpowiedzialną socjalnie. Powinniśmy naśladować politykę Irlandii, ale bez wchodzenia do strefy euro. Polska do rozwoju gospodarki i społeczeństwa potrzebuje wyższych, czyli mniej nierynkowych, stóp procentowych niż ma UE. Pusty pieniądz nie prowadzi do rozwoju, o czym już się raz przekonaliśmy za Gierka-Jaruzelskiego. Nie należy tego błędu powtarzać.
    4. Nie wiem, czy Nowoczesna wejdzie do kolejnego sejmu, ale biorąc pod uwagę zachowanie tzw. młodej lewicy jest to prawdopodobne.

  10. Rewolucja pożera dzieci swoje.Petru o pan REWIński skończą jak bracia syjamscy.Nasz Macron u progu.

  11. Słuchałem wczoraj Ryszarda Petru w Faktach po Faktach. Muszę stwierdzić, że z przyjemnością zauważyłem przyjęcie odepchnietych przez schetyne spraw, które są dla mnie ważne. Laickie państwo, pomoc uchodzcom, odrzucenie homofobii, otwartość, może Nowoczesna faktycznie łapie drugi oddech. Jest to dla mnie o tyle wartościowe, na ile odrzucając jest postawa w tej kwestii Schetyny i jego europoslow. Średnio podoba mi się zamiana jednego zascianka na drugi ładniej odmalowany.

  12. „…i grupę dobrze przygotowanych do debaty publicznej liderów”.

    A można wiedzieć, kogo konkretnie ma Pan tutaj na myśli, Panie Redaktorze? Chyba nie samego Pana Petru czy posłanki Scheuring-Wielgus i Kamilę Pihowicz? 😀

  13. @litwos8

    Pana Petru akurat naprawdę nie trzeba „zajadle atakować” i „niszczyć”. Nikt nie robi tego tak skutecznie jak on sam… 🙂

  14. „W polskich realiach to jest kilkadziesiąt tysięcy aktywistów.”
    Kto uwierzy będzie zbawiony. Albo nie ma pan wyobrażenia ile jednostek zawiera kilkadziesiąt tysięcy?

  15. @anur

    W zasadzie jeden sondaż (!), w dodatku przygotowany na zlecenie TVN-u, ma świadczyć o „wyprzedzeniu PiS-u”? To na podobnej zasadzie w kilka dni później PiS przypuścił kontratak i przygotował własny sondaż na zlecenie TVP, z którego wynikało coś zupełnie przeciwnego. 😀

    Przecież to dziecinada, Panie Kolego, a nie miarodajny wyznacznik poparcia…

  16. Ten blog nie potrzebuje komentarzy pisowskich trolli.

  17. Nowoczesna, stworzona przez Gazetę Wyborczą, za pieniądze Sorosa

  18. @litwos8
    Skompromitowanie Leppera było obliczone na przejęcie jego elektoratu. Elektorat Nowoczesnej nie poprze PiS-u, więc kompromitowanie Petru nie ma sensu, bo w razie czego jego elektorat poprze PO, co w interesie PiS nie leży zupełnie (uwzględniając, że to zwycięzca bierze resztówkę po tych, co nie weszli do sejmu).

  19. Na kongresie założycielskim Nowoczesnej, jedną z gwiazd był Rafał Brzóska, ten od Inpostu. Jego biznes bazował na wyzysku pracowników, dzięki czemu wygrał przetarg na dostarczanie korespondencji sądowej. Nowatorstwo pomysłu polegało na tym, że korespondencje sądową, nie raz z wrażliwymi sprawami, można było odebrać w sexshopie lub sklepie mięsnym. Jak widać Nowoczesność ma różne oblicza.

  20. @pro-contra:
    Trudno mi powiedzieć, ale akurat widziałem, jak Nowoczesna, Kukiz i Razem wysłało swoich zaangażowanych zwolenników i działaczy na ulice. Coś, czego nie robią takie duże w sondażach partie, jak PiS, PO, czy SLD, co sugeruje że ich kadry są słabsze.

    Ja bym więc nie pytał, czy nie było tych kilkudziesięciu tysięcy, bo raczej było. Ja bym ewentualnie zapytał, czy Ryszard Petru nie zniechęcił tych ludzi do siebie i swojej partii.

  21. @Jacek, NH:
    Po pierwsze, to kłamiesz. Na taką liberalną partię jest zapotrzebowanie i nie potrzeba do tego finansowania z obcych pieniędzy. (Nie twierdzę, że wielkie, raczej na poziomie kilkunastu, do dwudziestu procent, z tym że o ten sam elektorat walczy PO.)

    Po drugie, nawet gdyby Wyborcza za pieniądze Sorosa utworzyła kiedyś partię, to co z tego? To jest rodzaj ataku personalnego, który nie ma żadnej wartości (no, może pokazaniem jak mało wart jest atakujący) w dyskusji.

    Gdyby zarzut jakiegoś tajnego finansowania miałby być poważny, musiałby wykazywać, że ugrupowanie bierze pieniądze od swoich przeciwników, czy przynajmniej postaci względem których powinno być neutralne; czyli w sytuacji, gdy prowadzi to do domniemania, że zwodzi wyborców, okłamując ich co do właściwych celów. Soros jest zwolennikiem społeczeństwa otwartego; Wyborcza jest dziennikiem liberalnym, czyli nie byłoby tu konfliktu i spisku.

  22. Dzisiejszy kongres .Nowoczesnej uprzytomnił wielu sympatykom tej partii,że podjęte kierunki działania w najbliższym czasie przyniosą nowych wyborców. Liderzy .Nowoczesnej mają ponad 2 lata na przekonanie ludzi rozumiejących arkana polityki do siebie.

  23. @Sylabariusz

    Jedynym sondażem, o którym możemy powiedzieć, że jest miarodajny – są wybory. Wszystkie pozostałe są tylko wskaźnikami pewnych tendencji. Widać to jak na dłoni, że Nowoczesna i PiS tracą zwolenników. Nowoczesna zareagowała błyskawicznie i zwołała zjazd. To samo musi zrobić PiS i na tym zjeździe powinien zastanowić się nad swoimi błędami i wypaczeniami. W przeciwnym wypadku ich dni przy władzy będą policzone.

  24. @JacekNH „Nowoczesna, stworzona przez Gazetę Wyborczą, za pieniądze Sorosa”
    Widać, ze Krakusy , mówiąc o Hutasach to, co mówią mają rację…….
    Akurat Nowoczesnej wiele można zarzucić i nie trzeba wielkiej inteligencji, aby konkretne zarzuty sformułować, nawet mając elementarną umiejętność czytania ze zrozumieniem, można znaleźć argumenty w poprzednich wpisach na tym forum. Ale pan Jacek potrafi tylko powtarzać to, co mu w Wydziale Propagandy powiedzieli…….

  25. Tym bardziej .Nowoczesna jest potrzebna, im głośniej i zawzięcie PiSiaki krzyczą i wyklinają na tę partię, z NH na czele.

  26. Problemem „opozycji totalnej” jest to, że umie tylko ubliżać Kaczyńskiemu i jego ludziom, a nie ma żadnej oferty, co ona by zrobiła, gdyby naród władzę odebrał obecnej ekipie i dał któremuś ze żrących się między sobą liderów. To znaczy, ma ofertę taką, „że znowu będzie jak było”. Gdyby Polacy chcieli, żeby tak było, to nadal rządziliby Komorowski i Kopacz

  27. Aby pokazać się jako lepsza alternatywa, trzeba zamiast drzeć mordę o „Polexicie”, średniowieczu, aborcji na żądanie, wycinaniu drzew etc., usiąść i pomyśleć, dlaczego się przegrało. Tylko z tego myślenia można wyciągnąć wniosek, co trzeba naprawić, aby sympatię wyborców odzyskać

  28. „Strefa euro – nie!”

    Teza, że „Polska do rozwoju gospodarki i społeczeństwa potrzebuje wyższych, czyli mniej nierynkowych, stóp procentowych niż ma UE”, wyrażona przez K. Mazura (13:47), jest poroniona, oględnie mówiąc, oraz towarzyszące jej stwierdzenia.

    Wąskim gardłem polskiego rozwoju staje się inwestycje prywatne, gdy zasoby pracy są na wyczerpaniu (pomijam ograniczenia wynikające z polityki PiS). Jeśli można zarobić na rządowych 10-latkach ponad 3,25 %, czy innych formach lokat krajowych, to po co się wysilać w ryzykowne inwestowanie w rozwój. Tylko kapitał zagraniczny inwestuje, bo jest tańszy, rzekomo „nierynkowo” tani ( – co to znaczy? czyżby z powodu deflacji banki centralne nie powinny obniżać LT stóp procentowych poniżej 0,5%?).

    „Bańka kredytowa, wzrost długów, odpływ oszczędności i kryzys finansowy, jak to się wydarzyło we wszystkich państwach, które do strefy weszły”.

    Naprawdę? Czy w Niemczech, we Francji, Holandii, Finlandii, Austii … też to się wydarzyło? W Irlandii ponownie LT stopy są o 2,5 pkt proc. niższe niż w Polsce, podobnie na Litwie, na Słowacji o 3 pkt. proc. I co, bański kredytowe rosną? oszczędności odpływają? kryzysy finansowe grożą?

    Przyczyn kryzysu w Grecji, czy we Włoszech należy szukać gdzie indziej. Od sztywności regulacji na rynku pracy po fatalną politykę banków i brak nadzoru.

    Polska gospodarka traci z powodu zbyt wysokich stóp procentowych. Jedynym mechanizmem jej pobudzania stała się polityka fiskalna. Fatalna. Polityka monetarna powinna być naczelnym regulatorem w długim okresie. Polska spełnia 4 punkty konwergencji (Maastricht), stopa inflacji, deficyt/pkb, dług/pkb, stabilny kurs PLN. Jednego warunku prawdopodobnie nie spełnia, tj. LT stopy procentowe są zbyt wysokie.

    Traci także społeczeństwo, w tym rynek nieruchomości mieszkalnych. Ten problem nakręcił przed laty kredyty frankowe. Czy obecnie można w Polsce dostać nowy kredyt w CHF?

  29. Dla mnie i mojej rodziny najważniejszy program, to antypis.
    Jeśli ktoś dorzuci do tego wyprowadzenie religii ze szkół, przyjęcie uchodźców,
    ograniczenie bezmyślnego rozdawnictwa to jeszcze lepiej.
    Kiedyś Nowoczesna mówiła o prywatyzacji SSP.
    Ale to chyba zbyt piękne aby było prawdziwe.

    PIS zostawi po sobie taką ruinę—-jeszcze będzie deforma zdrowia,a to będzie armagedon—-że sprzątanie tego, pochłonie większość energii następnej ekipy.

    (Ostatnio hrabia Radziwiłł traci pewność siebie.Oznajmił,że polska służba
    zdrowia ,jeśli weźmie się pod uwagę poziom finansowania, jest najbardziej
    wydajna i efektywna w Europie. Zapowiedział też,że NFZ raczej nie będzie zlikwidowany od stycznia 2018 i przewidywany jest roczny okres przejściowy.
    Niemniej ustawa jest już wdrażana)

  30. Wszystko w tej partii jest sztuczne i niemądre, w całkowitym oderwaniu od polskiego paradygmatu kulturowego i polskiej rzeczywistości materialnej. Na czele kompletna wydmuszka. To że był przewodniczącym Towarzystwa Ekonomistów Polskich i,,wybitnym uczniem Balcerowicza” nie będąc nawet ekonomistą z wykształcenia urasta do rangi symbolu ale też jest rzeczywistością- rzeczywistością fałszu. Jego, i jego koleżanek ,,gafy”, to nie gafy tylko głęboka ignorancja o kraju i ludziach którymi chcą rządzić. Do tego groteskowa u rzekomych fachowców od gospodarki nieumiejętność stosowania prostych procedur rozliczeniowych. Żałosne to wszystko i kompletnie niepotrzebne. Taka palikociarnia – bis.

  31. „Jakiej Nowoczesnej potrzebuje polska polityka?”
    zadnej

  32. Pogłoski o śmierci .N są grubo przesadzone…
    Sylwia S. – pełna zgoda!
    Polsce jest bardzo potrzebna zdroworozsądkowa, prorynkowa, liberalna partia, która może reprezentować klasę średnią. Bardzo dobrze, że .N nie dała się wpuścić w licytację na populistyczne brednie a la Kaczor czy Schetyna. Partia Petru ma szansę stać się rozgrywającym graczem na polskiej scenie politycznej, wystarczy tylko (i aż) zdobyć 12-15% głosów, aby zostać trzecią siłą (po PiS i PO), bez której każdy rząd będzie mniejszościowy.

  33. Pogłoski o śmieci .N są przedwczesne, czy – jak mówią – przesadzone

    Pewien problem jest z ordynacją wyborczą, która nie jest propocjonalna, jak przewiduje Konstytucja. Tzn. jeśli dwie centrowe partie antyPiSowe zdobędą odpowiednio 30 i 15 procent głosów, to nie uzyskają tylu mandatów w Sejmie, co jedna partia z 45 procentami głosów. Można argumentować jednakowoż, że .Nowoczesna samodzielnie zbiera więcej głosów niż jako liberalna frakcja Platformy. Bo można się spodziewać, że śmiertelnie rażona .N poniżej 5-procentowego progu marnuje te głosy, albo że po zgonie .N, czyli bez niej wyborcy liberalni „zostają w domu”. Skłaniam się zatem ku opinii, niech .N dalej walczy i zwycięża. Niech Schetyna prześciga się z prezesem i jego surogatami na populizmy i odbiera PiSowi wyborców ile się da.

    Ale jeśli „partia Petru i jego aniołków” ma zostać rozgrywającą, jak chcą pobożnie życzący, to trzeba najpierw odebrać wyborców Kukizowi. To wydaje się być zadaniem ponad ludzkie siły.

css.php