Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

24.11.2020
wtorek

Mają ,,dość Unii”. Co dalej?

24 listopada 2020, wtorek,

Tyle było szydzenia, że ,,anty-PiS” nie ma już sensu, a straszenie PiS-em i poleksitem już nie działa. No i proszę: tygodnik Lisickiego daje na okładkę: ,,Unii trzeba powiedzieć dość” i dobija kolanem: ,,Polexit. Mamy prawo o tym rozmawiać”. Ależ rozmawiamy o tym od lat. Przy każdej okazji, gdy panowie Kaczyński, Ziobro, Duda i Morawiecki mówią do nas językiem jawnie antyeuropejskim. Różnica jest taka, że opozycja od dawna przestrzegała, władza pisowska zaprzeczała, a teraz sama wyznała, że ma Unii dość.

Do niedawna zapewniali, że z Unii nie chcą wychodzić, tylko muszą bronić suwerenności, rzekomo zagrożonej przez ,,brukselskich urzędników”. Zagrożeniem było wzywanie do przestrzegania praworządności i przygotowania do powiązania wypłat z unijnego budżetu z tą sprawą. Wzywanie słuszne i zgodne z prawem europejskim i polskim. Obecna władza liczyła, że to tylko strachy na Lachy. Ale nadzieja okazała się płonna.

Wtedy wyciągnęli ,,broń atomową”, czyli weto budżetowe. A ekstremiści powiązali weto z otwarciem dyskusji o poleksicie. Neoendecki publicysta Ziemkiewicz uzasadniał to maksymą: chcesz mieć pokój, szykuje wojnę. No i będzie wojna z wszystkimi tego tragicznymi konsekwencjami dla wizerunku i pozycji Polski w Europie i na Zachodzie.

Spełniają się więc przestrogi opozycji demokratycznej, że obecna władza nie kieruje się ani polską racją stanu, ani polskimi interesami. A wezwanie do poleksitu jest za to niepokojąco zbieżne z antyzachodnią i antyeuropejską polityką Kremla.

Dziś putinowska Rosja usiłuje destabilizować Zachód i Unię, wykorzystując do tego nie tylko swoją propagandę, ale też ingerując w procesy demokratyczne w państwach Zachodu, od wyborów w USA i w Wielkiej Brytanii przez wybory we Francji po wybory w byłych ,,demokracjach ludowych”. Wspiera antyeuropejską skrajną prawicę i ociąga się z uznaniem prezydenta elekta Bidena.

W tej ostatniej sprawie, bardzo istotnej, bo odejście Trumpa wzmacnia Zachód, podobną taktykę przyjęły nasze obecne władze, na czele z prezydentem Dudą i ministrem Rauem. To wielki błąd, bo odmowa symbolicznego gestu, jakim są jednoznaczne, a nie pokrętne, gratulacje dla Bidena zaciąży na stosunkach Polski z nową ekipą w Białym Domu.

Niech się ,,zjednoczona prawica” nie łudzi: ekipa Bidena czyta depesze agencji Reutera: https://www.reuters.com/article/us-usa-election-poland- idUSKBN2840R8. I wyrabia sobie obraz sytuacji w Polsce – negatywny.
A przecież w interesie Polski – nie mylić z interesem PiS-u – leżą konstruktywne i partnerskie relacje z USA, zwłaszcza teraz, kiedy powstaje szansa wyjścia z chaosu wywołanego w polityce światowej przez Trumpa i jego naśladowców w Europie. Trump, jak Putin, atakował Unię Europejską. Rosja dąży do odbudowy swych wpływów z tzw. bliskiej zagranicy.

Naśladowcy Trumpa w Europie mają teraz problem, jak się ustawić w nowej, dla nich katastrofalnej, sytuacji. Tymczasem, zamiast zrewidować politykę, postawić na reset z Białym Domem Bidena, przyjaznego Polsce bezinteresownie, dalej strzelają fochy. Tylko patrzeć, jak będą gryźć palce, kiedy Kamala Harris spotka się ze Strajkiem Kobiet, a Biden z demokratyczną opozycją.

Jest historyczny precedens: wizyta w PRL prezydenta Cartera, który miał transmitowaną na żywo w TVP, a więc poza zasięgiem ówczesnej cenzury państwowej, wielką konferencję prasową, między innymi z udziałem przedstawicieli podziemnej prasy opozycyjnej.

Okładkę tygodnika Lisickiego skomentował publicysta portalu Onet, Michał Broniatowski. Nie ma wątpliwości, że odpalenie przez prawicę dyskusji o poleksicie zapowiada poleksit w takiej czy innej formie. Dziennikarz przypomina, że w referendum akcesyjnym siedemnaście lat temu aż 77 proc. głosujących było za przystąpieniem do Unii, a poparcie dla naszego członkostwa wciąż utrzymuje się na rekordowo wysokim poziomie ok. 80 proc. Polexit . Tyle samo pytanych w najnowszym sondażu jest za pozostaniem Polski w UE, przeciw jest ok. 10 proc.

,,Dla Polski ewentualne wyjście z Unii oznaczałoby gospodarczą klęskę i upadek do roli pionka w geopolitycznej rozgrywce Wschodu z Zachodem. Oznaczałoby zatrzymanie dopływu inwestycji, kosztowną utratę wiarygodności na rynkach finansowych i członkostwa w ogromnej strefie wolnego (czyli zwłaszcza bezcłowego) handlu. Jednak jak pokazuje historia brexitu, z Unii Europejskiej można wyjść, wcale nie dążąc do tego”.

Oczywiście! Broniatowski ma rację. Ale po co oni chcieliby wyjść z Unii? ,,Być może dlatego, że ta Unia właśnie udowodniła, że nie tylko mówi o kontroli przestrzegania praworządności, ale i wprowadza tę kontrolę w życie. Nikogo bardziej nie lubią władze o autorytarnych ciągotach niż mocny partner, który patrzy im na ręce i sprzeciwia się łamaniu zasad”.

Na szczęście odpowiednie procedury jeszcze nie zostały odpalone. Rząd Morawieckiego, przyciśnięty przez frakcję Ziobry, może jednak zdecydować się na ten desperacki krok, który cofnie nas do czasu wielkiej smuty. Ostatnio modne jest wzywanie do ,,opamiętania się” w kontekście drążenia pełnej prawy o roli Jana Pawła II w sprawie kryzysu pedofilskiego w Kościele. Ale ,,opamiętać się” powinni dziś przede wszystkim wzywający do poleksitu.

19.11.2020
czwartek

Policja

Opozycjo, zjednocz się! To ostatnie ostrzeżenie

19 listopada 2020, czwartek,

Jaka słaba ta nasza ojczyzna, że jeden człowiek tak nią może poniewierać. Policja atakuje posłów, traktuje gazem demonstrującą młodzież, Kaczyński grozi opozycji z sejmowej mównicy więzieniem, wrzeszczy, że ma krew na rękach, bredzi o esesmańskich błyskawicach, milczy o faszystowskich znakach na tzw. marszu niepodległości.

Czytaj całość »

17.11.2020
wtorek

Unia Europejska

Sikorski kontra Kowalski. Budżet albo śmierć

17 listopada 2020, wtorek,

Kiedyś Jan Rokita grzmiał: „Nicea albo śmierć!”. Dziś pisowscy politycy zapowiadają konfrontację z Unią pod hasłem „Budżet albo śmierć”. Cholera, jeszcze tego Polsce trzeba? Były minister spraw zagranicznych, obecnie deputowany do Parlamentu Europejskiego, przerwał słowotok wiceministra Kowalskiego, członka frakcji Ziobry, waląc prawdę prosto w oczy: występujecie przeciwko polskiej racji stanu i naszym interesom narodowym.

Czytaj całość »

15.11.2020
niedziela

Marta Lempart

Lempart wyprasza TVP

15 listopada 2020, niedziela,

Marta Lempart nie życzyła sobie obecności TVP na briefingu Strajku Kobiet. Kto ogląda newsy i publicystykę telewizji Kurskiego, a nie jest betonowym wyborcą PiS, nie może się dziwić. Bo prawdopodobnie materiał, który by pokazała, zostałby tak zredagowany i trafiłby do takiego miksu, że byłby nie informacją, tylko „kompromatem”.

Czytaj całość »

11.11.2020
środa

Marsz Niepodleg?o?ci

Burdy „patriotyczne”

11 listopada 2020, środa,

Znów na ulicach Warszawy zlot zadymiarzy z całej Polski. Wbrew zakazowi Trzaskowskiego i decyzji Sądu Apelacyjnego. Pod pretekstem świętowania niepodległości. O nie, to nie jest świętowanie, to są burdy uliczne pod przykrywką patriotyzmu. Odstraszają, a nie zachęcają do prawdziwego świętowania niepodległości. Podpalanie petardami prywatnych mieszkań to przestępstwo, a nie przejaw uczuć narodowych.

Czytaj całość »

9.11.2020
poniedziałek

Joe Biden

Ależ się boją Bidena

9 listopada 2020, poniedziałek,

Małość, dyplomacja matołków, strach. Tak można podsumować reakcje obecnej władzy i prawie całej polskiej prawicy na zwycięstwo tandemu Biden-Harris. Małość i afront znajdziemy w liście prezydenta Dudy do Bidena, wysłanym w momencie, gdy podawane wyniki wyborów prezydenckich już wyraźnie wskazywały, że kandydat demokratów ma wygraną w kieszeni.

Czytaj całość »

7.11.2020
sobota

Donald Trump

I po Trumpie!

7 listopada 2020, sobota,

Wreszcie dobra wiadomość polityczna od wielu lat: Joe Biden wygrywa wybory prezydenckie w najważniejszym państwie świata. Oby jego zwycięstwo uruchomiło efekt domina w innych krajach rządzonych przez małych Trumpów, naśladowców infantylnego, narcystycznego i konfrontacyjnego populisty, który przez cztery lata demolował demokrację amerykańską. Koszmar się kończy dla Stanów i dla wolnego świata, a zaczyna dla despotów i autorytarystów.

Czytaj całość »

5.11.2020
czwartek

Andrzej Duda

Nie będzie Niemiec nam pomagał

5 listopada 2020, czwartek,

Prezydent Duda (grzecznie) odrzucił pomoc zaoferowaną Polsce przez prezydenta Niemiec Steinmeiera. Niesłychane w momencie, gdy już nie da się ukryć, że obecny rząd nie panuje nad epidemią, służba zdrowia nie ma rezerw, a pacjenci umierają w ambulansach czekających przed szpitalami. Nic tak nie pokazuje nędzy naszej polityki zagranicznej pod rządami wicepremiera Kaczyńskiego.

Czytaj całość »
css.php