Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

16.11.2018
piątek

McCartney prosi o pomoc Kukiza

16 listopada 2018, piątek,

Dobra historia, może wyniknie z niej coś fajnego. Ex-beatles Paul McCartney zabiega o ustanowienie Dnia Izaaka Baszewisa Singera, literackiego noblisty, pochodzącego z Żydów polskich. McCartney jest obrońcą praw zwierząt, dowiedział się, że Singer już dawno temu przyznawał się do wegetarianizmu.

Ktoś mu polecił muzyka i posła Kukiza, aby gwiazdor do niego w tej sprawie napisał. Absurdalne? Nie do końca, bo Kukiz twierdzi, że wraz z żoną od lat jest fanem prozy Singera. Ma wszystkie jego książki w polskich przekładach u siebie w domu.

Tyle że tak kolekcja nie przeszkodziła jakoś Kukizowi zaprosić na jego listy wyborcze tak zwanych narodowców – czy sir Paul ma tego świadomość? – którzy Singera a może i w ogóle pisarzy Żydów nie czytają. Zajmują się raczej czymś wprost przeciwnym: rugowaniem z polskiej pamięci tysiącletniej obecności Żydów w naszej historii i kulturze. A proza Singera akurat o tej obecności malowniczo przypomina.

Muzyk przemieniony w politycznego populistę widać nad tym się nie zastanawiał, tworząc swoje listy wyborcze. Dzisiaj też się chyba nie zastanawia, że jego entuzjastyczna deklaracja, iż McCartneyowi pomoże, wystawia go od razu na falę antysemickiego  hejtu. Trzeba go będzie bronić.

Ale sam fakt, że list gwiazdora może niektórym młodym ludziom przypomnieć o Singerze nie tylko jako prekursorze wegetarianizmu, ale też wspaniałym pisarzu, ma pozytywny potencjał w tych czasach durnoty. Bo w samo ustanowienie Dnia Singera w Polsce pod rządami prawicy trudno, niestety,  uwierzyć.

15.11.2018
czwartek

Donald Trump

Amerykańska smuta

15 listopada 2018, czwartek,

W Kalifornii, skąd piszę, trwa gaszenie wielkich pożarów lasów na północy i południu tego 40-milionowego stanu. Pożar na północy, przezwany Camp Fire, pochłonął już ponad kilka tysięcy domów mieszkalnych i ponad 40 ofiar śmiertelnych. Symbolem dramatu jest prawie całkowicie zniszczone miasto o gorzko ironicznie brzmiącej dziś nazwie Paradise.
Czytaj całość »

11.11.2018
niedziela

Andrzej Duda i urz?dnicy pa?stwowi na pl. Pi?sudskiego w Warszawie, 11 listopada 2018 r.

Z Tuskiem Duda się nie przywitał. Zmarnowana rocznica

11 listopada 2018, niedziela,

Pisowski ceremoniarz kazał szefowi Rady Europejskiej zająć miejsce daleko za wierchuszką partii rządzącej. Donald Tusk podwójnie pokazał klasę: stawił się na obchodach stulecia odzyskania niepodległości w swej ojczyźnie i nie pchał się jak Trump do pierwszego rzędu. Mimo to urzędujący prezydent nie znalazł chwili, by się z nim osobiście przywitać. Obecna władza kolejny raz pokazała, że z wyglansowanych butów jej dygnitarzy wystaje słoma.  Czytaj całość »

10.11.2018
sobota

Mateusz Morawiecki w stulecie niepodleg?o?ci

Tusk i Morawiecki na stulecie niepodległości

10 listopada 2018, sobota,

Klasę polityka poznaje się też po przemówieniach. Na stulecie odzyskania niepodległości premier Morawiecki uraczył nas ciężkostrawnym kotletem patriotycznym, za to były premier Tusk zamiast frazesów zaproponował w Łodzi refleksję o przyszłości państwa polskiego w epoce populistycznych nacjonalizmów.
Czytaj całość »

9.11.2018
piątek

11 listopada

Marsz, marsz, ale po co?

9 listopada 2018, piątek,

A więc „marsz państwowy” zamiast nacjonalistycznego, ale też zamiast zgromadzenia obywatelskiego. Manifestacja z udziałem wszystkich byłych prezydentów RP i ich wystąpieniami to byłoby to, ale oczywiście to niemożliwe. Dlatego wezwania rządzących, żeby na marsz przyszli wszyscy i tylko z flagami państwowymi, trafią w próżnię. Przyjdą funkcjonariusze i sympatycy obecnej władzy, reszta pójdzie na inne imprezy albo zostanie w domu.
Czytaj całość »

5.11.2018
poniedziałek

Donald Tusk

Nie wrobili Tuska

5 listopada 2018, poniedziałek,

Im kury wyprowadzać, a nie mierzyć się z Tuskiem. Szef Rady Europejskiej i były premier Polski zapunktował przed komisją do sprawy Amber Gold podwójnie. Po pierwsze, pokazał klasę i doświadczenie polityka z najwyższej półki. Po drugie, ani przez moment nie dał sobie narzucić ich narracji o aferze.
Czytaj całość »

css.php