Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

20.05.2019
poniedziałek

Polacy za dymisją i komisją

20 maja 2019, poniedziałek,

Polacy chcą dymisji episkopatu i powołania niezależnej komisji śledczej na temat pedofilii w Kościele. Wyraźna większość odrzuca prawicową ,,narrację’’, że winę za kryzys pedofilski ponoszą jedynie poszczególni księża. Na ich opinię decydujący wpływ wywarł dokument braci Sekielskich ,,Tylko nie mów nikomu’’.

Tak wynika z dwóch najnowszych sondaży w tej sprawie opracowanych przez Kantar i Pollster. Wyniki są wielkim wsparciem dla wołania o niezależną komisję śledczą o szerokich uprawnieniach, która ma pracować na ujawnieniem całej prawdy.

PiS nie może tych wyników ignorować. Partia Kaczyńskiego znalazła się w potrzasku. Prezes zapowiedział, że jest za komisją, ale badającą pedofilię wszędzie, a nie tylko w Kościele. Każdy widzi, że to słaby pomysł, który ma ratować Kościół instytucjonalny. Bo komisja do spraw księży pedofilów i murarzy pedofilów, celebrytów pedofilów i nauczycieli pedofilów itd. to komisja z góry skazana na porażkę. I o to pewno chodzi. Pomysł PiS-u to gra na zwłokę, na przeczekanie, pod hasłem ,,jesteśmy za, a nawet przeciw’’.

Dużo poważniej wygląda komisja zapowiedziana przez Grzegorza Schetyną, a jeszcze poważniej, bo wolnej od aspektu polityczno-wyborczego, komisja obywatelska w wersji proponowanej przez krąg działaczy i współpracowników stowarzyszenia ,,Lepszy Gdańsk’’ i fundacji pomocy ofiar księży pedofilów ,,Nie lękacie się’’.

Może lepiej by było dla sprawy, aby projekty z sobą nie konkurowały. Obie inicjatywy należałoby połączyć. Zbieranie podpisów pod uchwaleniem projektu ustawy sejmowej powołującej tę komisję Prawdy i Sprawiedliwości  ma się zacząć w czerwcu. Trzeba zebrać 100 tysięcy, co w obecnym czasie nie wydaje się trudne.

Trudność jednak jest. Ani Kościół instytucjonalny, ani obecny obóz władzy nie mają interesu, by komisja w kształcie proponowanym przez Schetynę czy przez Komitet Obywatelski, powstała. Już dziś w szeregach elektoratu prawicy panuje wielkie zamieszanie i zaniepokojenie tym, co się dzieje w społeczeństwie wskutek filmu Sekielskich. P

Podobnie źle wygląda morale episkopatu. Niemal na pewno zabraknie mu chrześcijańskiej odwagi i nie odda się w całości do dyspozycji papieża Franciszka, jak uczynił to episkopat chilijski.

Marne szanse, by podało się do dymisji choćby kilku biskupów, o których mowa w filmie czy w innych publikacjach w mediach. Episkopat pójdzie po najmniejszej linii oporu: powtórzy, że pedofilia dotyczy indywidualnych księży, a oni nie ponoszą za to zbiorowej odpowiedzialności.

Platforma mówi o ,,państwowej’’ komisji śledczej. Dotykamy tu ważnej sprawy mandatu do działania. Komisja oczywiście powinna mieć taki mandat, i to jak najszerszy, z kluczowym prawem dostępu do archiwów kościelnych. Ale chyba nikt nie wierzy, że w obecnym układzie sił w parlamencie i w mediach, jest możliwe.

PiS zdobył władzę między innymi dzięki poparciu Kościoła. Ma dług wdzięczności i lęk przed utratą kościelnego poparcia. Nie zrobi w tej sprawie niczego wbrew politycznej woli episkopatu. To nie oznacza, że sprawa komisji jest przegrana, zostanie tylko odsunięta w czasie. Od obywateli, w tym wstrząśniętych katolików, zależy, na jak długo.

16.05.2019
czwartek

Tylko nie mów nikomu

Głupie chwyty

16 maja 2019, czwartek,

W miarę, jak przybywa kolejnych milionów odsłon filmu Sekielskich, władze idą od głupoty do głupoty, aby film przypadkiem nie uderzył w nie rykoszetem na wyborach.
Czytaj całość »

12.05.2019
niedziela

Tylko nie mów nikomu

Nie ma odwrotu: mówcie o tym każdemu

12 maja 2019, niedziela,

Obejrzałem dokument Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”. Od razu przychodzi na myśl amerykański film „Spotlight”. I „Kler” Smarzowskiego. Ale mniejsza o skojarzenia. Nie one są tu najważniejsze. Ważna jest wstrząsająca wymowa: jeśli z tego zła Kościół w Polsce się nie oczyści, podzieli los Kościoła w Irlandii.
Czytaj całość »

9.05.2019
czwartek

Wojciech Polak

„Tęczochowska”: niewykorzystana szansa prymasa Polaka

9 maja 2019, czwartek,

Abp Wojciech Polak, noszący honorowy tytuł prymasa Polski, unika konfrontacyjnego języka abp. Jędraszewskiego i nie cytuje z ambony antysemickiej fałszywki z przedwojennej prasy katolickiej. Sądząc po publicznych wypowiedziach, jest liderem umiarkowanym, trzymającym się z dala od upartyjniania Kościoła po linii pisowskiej czy generalnie prawicowej.
Czytaj całość »

7.05.2019
wtorek

Karol Modzelewski

Zakazali nekrologu Modzelewskiego

7 maja 2019, wtorek,

Co za małość. Co za nieprzyzwoitość. Jak podał redaktor „Przeglądu” Robert Walenciak, powołując się na rozmowę z wdową po Karolu Modzelewskim, administracja Sejmu i Senatu nie zgodziła się na umieszczenie nekrologu profesora i polityka lewicy solidarnościowej na terenie parlamentu.
Czytaj całość »

5.05.2019
niedziela

Oburzeni Jażdżewskim

5 maja 2019, niedziela,

Leszek Jażdżewski nie jest „wrogiem” Kościoła, tylko krytykiem, ale przecież nie wiary, Jezusa i Ewangelii, lecz Kościoła instytucjonalnego w Polsce. Krytykiem radykalnie ewangelicznym, czyli konfrontującym obecną polską rzeczywistość kościelną i okołokościelną z naukami Jezusa. To może boleć i powinno. I każdy wierzący i niewierzący ma do tego prawo. Czytaj całość »

3.05.2019
piątek

Tusk potrafi

3 maja 2019, piątek,

Gdy nad Warszawą paradnie latały samoloty bojowe i helikoptery, Donald Tusk opowiedział w Uniwersytecie Warszawskim, jak widzi Polskę w Europie i Europę w obecnym świecie. Opowiedział celująco i przejmująco, tak jak mogliśmy się spodziewać po liderze opinii publicznej.

Tusk mówił przede wszystkim o przyszłości. Przeszłość potraktował jako odskocznię do przedstawienia swojej wizji. Wykorzystał doświadczenie, jakiego nie ma żaden z polskich polityków obozu dzisiejszej władzy. To doświadczenie lidera spotykającego się z najważniejszymi aktorami obecnej polityki globalnej. Na przykład z Chińczykami.

Gdy politycy rządzący dziś w Polsce skupiają się na utrzymaniu władzy i pisaniu historii po swojej myśli, Tusk nie musi kierować się takim grupowym interesem. Może mówić, jak widzi sytuację w Polsce i Europie, nazywając rzeczy po imieniu. Uderzało, ile miejsca poświęcił w tej opowieści wyzwaniom prawdziwym, a nie urojonym w celach propagandowych.

Żaden z obecnych polityków opozycji i obozu rządzącego tak dobitnie nie postawił sprawy walki ze skutkami zmiany klimatycznej, wykorzystywania najnowszej technologii, w tym Internetu, do zwiększenia kontroli państwa i gigantów technologicznych nad obywatelami.

Przestrzegł, że kontrola zagraża wolności osobistej i całych społeczeństw, a świat staje się polem rywalizacji dwóch imperiów, na Zachodzie amerykańskich potentatów przezwanych GAFA, i systemu powstającego w Chinach. Ich cele, jak się domyślamy, są sprzeczne z systemem wartości organizującym wspólnotę europejską.

Cywilizacja europejska, przypomniał za Ortegą y Gassetem, zawdzięcza swe osiągnięcia przede wszystkim zdolności do krytycznej refleksji nad sobą samą. W tym sensie nie chodzi o to, by „nie przeszkadzać i popierać’, ale wręcz przeciwnie: aby ,,przeszkadzać i nie popierać”, tylko szukać i wątpić.

Ten wątek ostrzeżenia przed ideologią „nowego, wspaniałego świata” AD2019 wybrzmiał w wystąpieniu Tuska równie mocno, jak przestroga przed utratą wspólnego dorobku ostatnich trzydziestu najlepszych lat w polskiej historii.

Apel przewodniczącego Rady Europejskiej do polityków i obywateli naszego kraju, aby odrzucili myślenie i działanie na zasadzie „albo my, albo oni” , tylko założeniem „my i oni”, nie był hasłem pod wybory, lecz zachętą do poważnej dyskusji narodowej.

Przemówienie Donalda Tuska nie było ingerencją w bieżącą polską politykę, jak może chciałby obóz obecnej władzy. Kto miał uszy do słyszenia, usłyszał. Programem Tuska była i jest preambuła naszej konstytucji. Reszta zależy od nas.

2.05.2019
czwartek

Powrót Tuska

2 maja 2019, czwartek,

Politycy PiS wiercą się nerwowo na stołkach w studiach telewizyjnych, gdy pada pytanie o wykład Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim. Mają całą władzę i media masowego rażenia, a jednak jest w nich jakiś strach. Czytaj całość »

css.php