Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza
Polexit

24.11.2020
wtorek

Mają „dość Unii”. Co dalej?

24 listopada 2020, wtorek,

Tyle było szydzenia, że „anty-PiS” nie ma już sensu, a straszenie PiS-em i polexitem nie działa. No i proszę – tygodnik Lisickiego daje na okładkę: „Unii trzeba powiedzieć dość” i dobija kolanem: „Polexit. Mamy prawo o tym rozmawiać”.

Ależ rozmawiamy o tym od lat. Przy każdej okazji, gdy panowie Kaczyński, Ziobro, Duda i Morawiecki mówią do nas językiem jawnie antyeuropejskim. Różnica jest taka, że opozycja od dawna przestrzegała, władza pisowska zaprzeczała, a teraz sama wyznała, że ma Unii dość.

Do niedawna zapewniali, że z Unii nie chcą wychodzić, tylko muszą bronić suwerenności, rzekomo zagrożonej przez „brukselskich urzędników”. Zagrożeniem było wzywanie do przestrzegania praworządności i przygotowania do powiązania wypłat z unijnego budżetu z tą sprawą. Wzywanie słuszne i zgodne z prawem europejskim i polskim. Obecna władza liczyła, że to tylko strachy na Lachy. Ale nadzieja okazała się płonna.

Wtedy wyciągnęli „broń atomową”, czyli szantaż wetem budżetowym. A ekstremiści powiązali weto z otwarciem ich dyskusji o polexicie. Neoendecki publicysta Ziemkiewicz uzasadniał to maksymą: chcesz mieć pokój, szykuj wojnę. No i będzie wojna – ze wszystkimi tego tragicznymi konsekwencjami dla wizerunku i pozycji Polski w Europie i na Zachodzie.

Spełniają się więc przestrogi opozycji demokratycznej, że obecna władza nie kieruje się ani polską racją stanu, ani polskimi interesami. Wezwanie do polexitu jest za to niepokojąco zbieżne z antyzachodnią i antyeuropejską polityką Kremla.

Dziś putinowska Rosja usiłuje destabilizować Zachód i Unię, wykorzystując do tego nie tylko swoją propagandę, ale też ingerując w procesy demokratyczne w państwach Zachodu, od wyborów w USA i Wielkiej Brytanii przez wybory we Francji po wybory w byłych „demokracjach ludowych”. Wspiera antyeuropejską skrajną prawicę i ociąga się z uznaniem prezydenta elekta Bidena.

W tej ostatniej sprawie, bardzo istotnej, bo odejście Trumpa wzmacnia Zachód, podobną taktykę przyjęły nasze władze – na czele z prezydentem Dudą i ministrem Rauem. To wielki błąd, bo odmowa symbolicznego gestu, jakim są jednoznaczne, a nie pokrętne gratulacje dla Bidena, zaciąży na stosunkach Polski z nową ekipą w Białym Domu.

Niech się „zjednoczona prawica” nie łudzi: ekipa Bidena czyta depesze agencji Reutera. I wyrabia sobie obraz sytuacji w Polsce – negatywny. A przecież w interesie Polski – nie mylić z interesem PiS – leżą konstruktywne i partnerskie relacje z USA, zwłaszcza teraz, kiedy powstaje szansa wyjścia z chaosu wywołanego w polityce światowej przez Trumpa i jego naśladowców w Europie. Trump, jak Putin, atakował Unię Europejską. Rosja dąży do odbudowy swych wpływów z tzw. bliskiej zagranicy.

Naśladowcy Trumpa w Europie mają teraz problem, jak się ustawić w nowej, dla nich katastrofalnej sytuacji. Tymczasem zamiast zrewidować politykę, postawić na reset z Białym Domem Bidena, przyjaznego Polsce bezinteresownie, dalej strzelają fochy. Tylko patrzeć, jak będą gryźć palce, kiedy Kamala Harris spotka się ze Strajkiem Kobiet, a Biden z demokratyczną opozycją.

Jest historyczny precedens: wizyta w PRL prezydenta Cartera, który miał transmitowaną na żywo w TVP, a więc poza zasięgiem ówczesnej cenzury państwowej, wielką konferencję prasową, m.in. z udziałem przedstawicieli podziemnej prasy opozycyjnej.

Okładkę tygodnika Lisickiego skomentował publicysta portalu Onet Michał Broniatowski. Nie ma wątpliwości, że odpalenie przez prawicę dyskusji o polexicie zapowiada polexit w takiej czy innej formie. Dziennikarz przypomina, że w referendum akcesyjnym 17 lat temu aż 77 proc. głosujących było za przystąpieniem do Unii, a poparcie dla naszego członkostwa wciąż utrzymuje się na rekordowo wysokim poziomie ponad 80 proc. Tyle samo pytanych w najnowszym sondażu jest za pozostaniem Polski w UE, przeciw jest trochę ponad 10 proc.

„Dla Polski ewentualne wyjście z Unii oznaczałoby gospodarczą klęskę i upadek do roli pionka w geopolitycznej rozgrywce Wschodu z Zachodem. Oznaczałoby zatrzymanie dopływu inwestycji, kosztowną utratę wiarygodności na rynkach finansowych i członkostwa w ogromnej strefie wolnego (czyli zwłaszcza bezcłowego) handlu. Jednak jak pokazuje historia brexitu, z Unii Europejskiej można wyjść, wcale nie dążąc do tego”.

Oczywiście! Broniatowski ma rację. Ale po co oni chcieliby wyjść z Unii? „Być może dlatego, że ta Unia właśnie udowodniła, że nie tylko mówi o kontroli przestrzegania praworządności, ale i wprowadza tę kontrolę w życie. Nikogo bardziej nie lubią władze o autorytarnych ciągotach niż mocny partner, który patrzy im na ręce i sprzeciwia się łamaniu zasad”.

Na szczęście odpowiednie procedury jeszcze nie zostały odpalone. Rząd Morawieckiego, przyciśnięty przez frakcję Ziobry, może jednak zdecydować się na ten desperacki krok, który cofnie nas do czasu wielkiej smuty. Ostatnio modne jest wzywanie do „opamiętania się” w kontekście drążenia pełnej prawdy o roli Jana Pawła II w sprawie kryzysu pedofilskiego w Kościele. Ale „opamiętać się” powinni dziś przede wszystkim wzywający do polexitu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 213

Dodaj komentarz »
  1. „- Delirium jest powszechne wśród starszych pacjentów oddziałów ratunkowych (SOR) i wiąże się z ciężkim przebiegiem choroby i wyższą śmiertelnością. Często też pozostaje nierozpoznane – czytamy w artykule. – Majaczenie, dezorientacja, nieuwaga, splątanie oraz inne zaburzenia poznawcze są bowiem częstym objawem infekcji u starszych osób. Dzieje się tak dlatego, że układ odpornościowy ludzi w podeszłym wieku inaczej reaguje na infekcję, niż u młodych osób.”
    Trzeba uwzględnić ten efekt Covid u osób biorących udział w dyskusjach na blogach. Histeria jest jedną z zewnętrznych objawów delirium.

  2. Mozna rzec – oczywista oczywistość. O ile polexit byłby/bedzie aktem desperacji autorytarnego rezymu broniacego swego „prawa” do bezprawia, nawet kosztem utraty wsparcia finansowego ze strony Unii (szajce te pieniadze niepotrzebne, szajka swoje juz zainkasowała), rozpoczecie wojny dyplomatycznej z nowa administracja USA jest jasnym sygnałem, ze szajka nie realizuje polskich interesów. Scenariusz polskiej „dyplomacji” jest w sposób oczywisty pisany obcym alfabetem. Trzeba było czytać uwaznie publikacje red. Tomasza Piątka.

  3. Kalina
    24 listopada o godz. 16:22
    „Scenariusz polskiej „dyplomacji” jest w sposób oczywisty pisany obcym alfabetem. Trzeba było czytać uwaznie publikacje red. Tomasza Piątka.”

    Ja uważam że cały czas polskim alfabetem i po polsku i przez Polaków. Szukanie winnego na zewnątrz siedzi mocno w Polaku.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @ kalina :
    „Scenariusz polskiej „dyplomacji” jest w sposób oczywisty pisany obcym alfabetem. ”
    Wychodzi na to, że Grażdanką (potocznie acz niesłusznie zwaną Cyrylicą )

  6. Nie ma alternatywy dla Polski innej niż członkostwo w UE. Z drugiej strony pozwólmy p. Lisieckiemu pisać swoje komentarze. Inaczej trudno byłoby poznać jego tok myślenia i błędną argumentację pokazująca jak bardzo się myli. W obecnej rzeczywistości polityczno-gospodarczej nie ma możliwości, aby jakikolwiek rząd RP wyprowadził Polskę z UE. Istnieje w Polsce tzw. ,, społeczna masa krytyczna” (establishment naukowy, biznesowy, kulturalny, administracja, etc.) silnie powiązany z rynkiem europejskim. Opowiada się on za UE, a bez niego państwo nie może funkcjonować. Inną sprawą jest, że z całej tej awantury budżetowej Polacy wyjdą ,,mocno poobijani”. Natomiast ostrożnym byłbym w pokładaniu zbyt wielkich nadziei w nowej administracji Bidena. Amerykanie będą w najbliższym czasie zajęci ,,sami sobą”, a skład ,,ekipy Bidena” w polityce zagranicznej wskazuje, że nie należy oczekiwać agresywnych działań w jakiejkolwiek dziedzinie. Będzie ,,miło, ale spokojnie”…

  7. Unia pewnie zrobi niewiele dla praworządności, przecież PiS-owi praktycznie ta procedura nie grozi, co innego Orban i jego złodzieje dotacji. Ale kręgi władzy oraz jej zaplecze, excusez le mot, intelektualne są mentalnie tak daleko od cywilizacji euroatlantyckiej jak Putin albo baćka. Te wszystkie lisickie, wildsteiny, terleckie, legutki, toż to galeria wariatów. Realnie grozi nam nie tyle polexit co omijanie naszego pięknego acz mocno na wschód wysuniętego kraiku. Nigdy nie była to Europa środkowa, lecz zawsze beznadziejnie wschodnia.

  8. @lukipuki, 24 listopada, 17:26

    Prosze sobie odpowiedziec na pytanie: cui prodest arogancja wobec nowego prezydenta USA?

  9. O polexicie od lat piszą tygodnik Michnika oraz tygodnik Szostkiewicza. Dopiero, jak napisał tygodnik Lisickiego, to dajecie wiarę i rozpatrujecie temat? To słabo z wiarygodnością lewicowych mediów w Polsce

  10. @ woytek

    Na forum temat o polexicie, a „woytek” o delirium

  11. @NH
    No tak, piszemy, bo to moment prawdy, którą my znamy od dawna. Czego się pan dziwi? To tak jakby ukryty antysemita, zrobił comingout.

  12. Orzekanie o tym, czy kraj jest praworządny, może nastąpić tylko w oparciu o art. 7. traktatu UE. Stworzono potworka, który wykracza poza traktat i nie jest kompetencjami w ogóle UE i tworzy sposób obejścia i zastąpienia traktatu. To działanie poza traktatowe. Ma być instrumentem szantażu krajów członkowskich i zmuszania do tego, co chcą urzędnicy z Brukseli

  13. @ lukipuki 24 listopada o godz. 17:26
    Klientela rodzimych możnowładców mniej lub bardziej otwarcie kolaborowała również z zaborcami. Niemiec tracił wielu potencjalnie chętnych intensywnym zniemczaniem, Rosjanin od zawsze pożerający kolejnych sąsiadów dobrze z doświadczenia wiedział. że jeden miejscowy zdrajca jest więcej wart od dziesięciu przywiezionych sołdatów, bo czyni nam dobrze wtopiony w tłum miejscowych. Dziś Niemiec zniemcza już wyłącznie pieniądzem, chętni sami do niego przychodzą skuszeni poziomem życia – zmiany granic póki co nikogo nie interesują, skoro dotąd nie udało się przetrawić DDR. Rosja najwyraźniej niczego innego nie potrafi, nadal chciałaby pożerać. Ale danie uprzednio zamarynowane jest smaczniejsze i łatwiej się wchłania, a oni mają doświadczenie rządzenia Priwislinskim Krajom, więc robią co umieją najlepiej, czyli mącą swobodnie korzystając z najnowszych zdobyczy techniki, zdolnych ludzi z poświęceniem dla matuszki Rosiiji pracujących u nich nie brak. Przejęcie Krymu metodą zielonych ludzików do odpowiedniego głosowania ludzi przekonujących było udane, aktualnie trzeba znaleźć metodę na Białoruś, Polskę zostawiając w strefie buforowej pozbawioną zdolnych do działania sojuszników i przekształconą w swojego rodzaju „no man’s land”. Wtedy już będzie można z pełną energią zająć się okrążoną Ukrainą, bo bez niej nie ma Imperium. Tak będzie, jeśli Chińczyk da zgodę – pewnie da, kosztem kawałka Syberii…

  14. Oczywiście .Mówimy,mówimy………………………….i mówimy.A oni robią co chcą.Jak nie dojdzie do siłowego zderzenia to my tak będziemy mówić a oni ten polexit zrobią.

  15. @olakier:
    PiS pragnie nieograniczonej władzy. Nie po to przejmował prokuraturę, czy szturmował sądy, by zatrzymać się przed jakąś granicą. A UE jest pewnym ograniczeniem, choćby dlatego, że jest ponad, i że PiS nie ma szans by go przejąć jak trybunał.
    Gospodarka jest więc spowalniaczem procesu, ale kierunek jest jasny. I to nie od dziś.

  16. A ja będę się dalej upierał przy tym, że to jest ze strony PiSu tylko gra. Sprytna gra, która po raz kolejny dowodzi, że PiS, w odróżnieniu od opozycji, „umie w politykę”.

    PiS dobrze wie, że w żywotnym interesie Niemiec jest, aby kraje Europy Środkowo-Wschodniej, a Polska w szczególności, należały do Unii. Niemcy potrzebują na wschodzie bufora, który oddzieli je od Rosji, ale pozostanie pod ich kontrolą. Nie bez znaczenia są również powiązania naszych gospodarek. Wprawdzie na ich zerwaniu Polska straciłaby dużo więcej, ale dla Niemców to też byłby problem.

    Kaczyński rozumie, że Niemcy są skłonni iść na duże ustępstwa, aby utrzymać Polskę w Unii. Straszy ich więc Polexitem również na okładkach podległych sobie czasopism, a ma w ręku mocne atuty, bo do wyprowadzenia Polski z Unii wcale nie jest potrzebne referendum, wystarczy zwykła ustawa. Chce jak najwięcej ugrać – zyskać przyzwolenie Brukseli na to, aby w możliwie największym stopniu przerobić Polskę na bantustan, a równocześnie dostać jak najwięcej pieniędzy na ten cel.

    Krajom położonym na Zachód od Niemiec, takim jak Holandia, nie zależy na wschodnim buforze, a przynajmniej im się wydaje, że nie ma on dla nich znaczenia, więc się buntują i nie chcą dopłacać do dzikowschodnich satrapii. Niemcy jednak z pewnością będą w stanie je przekonać, że gdyby Polska dostała się pod kontrolę Rosji, straci na tym cała Europa Zachodnia.

    Opozycja jak zwykle nie jest zdolna do tego, aby przejrzeć grę Kaczyńskiego i odpowiednio na nią zareagować. Jak? Na przykład tak, jak proponuje znany analityk Piotr Kuczyński:

    „1. Uważam, że opozycja popełnia błąd mówiąc bez przerwy o polexicie i o tym, że nie będzie pieniędzy dla Polski z UE.
    2. UE najpewniej się cofnie, a wtedy chwała PiS będzie zwiększona przez naszą krytykę. Znowu powiedzą: mówiliście, że się nie uda, a my wygraliśmy…
    3. Jeśli UE się nie cofnie (10% prawdopodobieństwa) to i bez naszej uprzedniej krytyki dostaniemy oręż do okładania przeciwnika.
    4. Co więc opozycja powinna zrobić? Powinna mówić, że zrobi wszystko, co jest możliwe, żeby UE wygenerowała kompromis, a PiS ten kompromis przyjął.
    5. Wtedy przyjęty kompromis będzie zwycięstwem opozycji nie PiS, a brak kompromisu będzie klęską PiS”.
    (źródło: Twitter)

    Dlaczego w kierownictwie największej partii opozycyjnej nie ma nikogo, kto myślałby w ten sposób?

  17. Juz jedno pokolenie, jak w Privislinskim Kraju nie było carskiego gubernatora. To i nie dziw, że niektórzy zatęsknili. Witajcie w Polsce takiej, jaką ona jest. Rozsądni spakują walizki i wyjadą, póki jeszcze można. W końcu ile kolejnych dziesięcioleci można się babrać w tym samym bagnie?

  18. Za zamiarem wyprowadzenia Polski z EU i jako dalszym w planie rozbiciu i osłabieniu EU stawialbym USA. Przecież to USA zależy na osłabieniu euro jako największego zagrożeniu dla dolara.

  19. Mają dość Unii, więc zaznają spokoju pod sowiecką onuca. Dobry car nie będzie wnikac co doskwiera ludności priwislanskiego kraju, dopóki naznaczeni na kremlu namiestnicy będą wychwalać moskiewskie samodzierżawie i słać do maluszka rassiji należne nałogi.
    A że włoscianie będą się buntować? Zawsze polacziszki buntowalis. Najwyżej kozaków z błogosławieństwem biskupów i romskiego papy się pośle.
    Tylko na razie genetyczni patrioci muszą łzy ronic nad brukselskim zamachem rewizjonistow z Bonn na suwerenność najkatoliczniejszej siermieznoburaczanej pisopolitej.
    Kardynał Dziwisz i arcybiskup Jędraszewski zatroskaja się i brakiem rozgrzeszenia zagrożą, a lud boży, chrześcijański na kolana padnie gęby z zachwytu rozdziawiajac.
    I wróci kurica ne zagranica do moskalskiej macierzy, a z Wawelu zygmunta dzwon wydzwoni te deum.

  20. @NH
    Niech pan ochłonie! Traktat podpisały Polska i Węgry. Teraz tylko te dwa kraje, a ściśle rządy Morawieckiego szantażują wetem 25 pozostałych państw członkowskich UE, choć w lipcu zgodziły się na projekt budżetu i Fundusz Odnowy. To szaleństwo. A co do praworządności, to bez niezaležnych sądów nie ma pewności, czy fundusze europejskie będą wykorzystane prawidłowo. Tymczasem ta władza zwalcza bezwstydnie trójpodział władz. To katastrofa dla państwa i gospodarki, nie tylko dla praw człowieka. Do państwa, w którym inwestor nie może być pewny sprawiedliwego rozstrzygnięcia ewentualnego sporu z tymże państwem, kapitał nie przypłynie.

  21. „kiedy Kamala Harris spotka się ze Strajkiem Kobiet“

    Świetny pomysł. Mam nadzieję, że dziewczyny ze Strajku Kobiet już ją zaprosiły. Ale odpaliłyby bombę.
    Mina A. Dudy bezcenna.

  22. @prospector
    I to jest słuszna metoda walki politycznej z nieudolną władzą: upubliczniać i obnażać niekompetencję, kłamstwa, korupcję, nepotyzm, chciwość, arogancję, moralność Kalego, łamanie prawa w majestacie prawa. Na tym polega siła bezsilnych, która może okazać się potężniejsza od potęgi władzy.

  23. @ red Szostkiewicz :
    ” Do państwa, w którym inwestor nie może być pewny sprawiedliwego rozstrzygnięcia ewentualnego sporu z tymże państwem, kapitał nie przypłynie.”
    Tu się nie zgodzę. Kapitał jak najbardziej zawsze przypływał do państw niepraworządnych. W takich państwach inwestowanie jest proste : Wiadomo z góry, kto rządzi i komu trzeba posmarować albo odpalić dolę. Oczywiście będzie się liczył tyklo ten wielki kapitał, który stać na korumpowanie rządu i sądów i który najbardziej bezwzględnie eksploatuje podległe kraje. Styropianowi politycy 30 lat temu obiecywali nam, że będzie jak w Ameryce. I słowa dotrzymali. Coraz bardziej zbliżamy się do standartów z Ameryki , tyle, że południowej.

  24. Jeśli PiS i Przystawki chcą opuścić UE to tylko dla nas lepiej. Rosja to duży kraj, spokojnie ich pomieści. Płakać po nich nie będziemy.

  25. @MM
    Nie taki kapitał mam na myśli, tylko europejski, działający w ramach prawa unijnego.Ten, o którymi pisze także red. Broniatowski.

  26. „ poparcie dla naszego członkostwa wciąż utrzymuje się na rekordowo wysokim poziomie ok. 80 proc.“
    A dlaczego duzo wiecej niz 20% glosuja na partii ktore sa skrajnie bezczelne i aroganckie do Europejczykow? Jak widac jest im wszystko jedno los ludzi w innych krajach. Wiecej sympatii mam dla Brexitowcow niz dla tych PiSiorow bo Anglicy najmniej nie zlamali zasad Unii a nie obrazili Europy 24h na doby.

  27. Czytanie tego przyprawia mnie o wściekłość.
    Mam wrazenie jakbym widział twarz szatniarza z ,,Misia”: Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobi! Do 2023 mają czas na swoje debilstwa i propagandę. To trwa już cały czas od 2015r. Podgryzanie. Brexit też się nie narodził z dnia na dzień ale pracowicie dzień po dniu brukowce Murdocha pompowały temat. W UK podobnie jak u nas nawet przed 2015r wszelkie zło polityczne było cedowane za pomocą ,,bo Bruksela każe”. Być może wzmiankowana okładka prawackiego pisemka to balon próbny? Jak Suweren zareaguje? A może to kolejny etap oswajania? Gdy to (polexit/wypieprzpol) się stanie to wszyscy nie będą zaskoczeni. Powiedzą: w sumie logiczne…
    A propaganda podpowie, że ,,wynieśliśmy” co się dało a teraz środkowy paluch…
    Ale to przyczynek do tematu-rzeki ,,Polacy a Unia”. Powiem tyle: Polska w UE zachowywała się jak chłop co to wpadł plądrować pański dwór – wyniósł co dał radę a dwór choćby i spalił.

  28. Dla powtarzających pisowskie argumenty o bezprawnym projekcie ” pieniądze za praworządność” (@Jacek NH) polecam
    Oko press i art. Marii Pankowskiej. Celowo nie podaję linku do strony. Dla sprawdzenia czy autorzy takich wpisów robią to z niewiedzy i zechcą skorzystać z innego źródła, czy też zwyczajnie „swoje wiedzą”.
    Teraz do @remm. Czy po tych latach z „Dobrą zmianą” można się jeszcze zastanawiać czy w PiS-ie znajdzie się jeszcze ktoś myślący? Odpowiedź jest tylko jedna NIKT. Nawet prezes ma z tym ostatnio coraz większe kłopoty, a tylko on jeden miał do tego prawo. Wszak PiS to Potakiwać i Słuchać. O myśleniu nic tam nie ma

  29. @Thomas:
    Odpowiedź jest bardzo prosta — typowy wyborca nie kieruje się analizą programu i działania partii politycznych, ale wybiera (bądź daje się wkręcić) w jeden temat, typu: „Polska w ruinie”, „PO to złodzieje”, „LGBT niszczy polska rodzinę”. (W drugą stronę też bywają pojedyncze tematy, bo jeśli zagłosuję na PO by „odsunąć PiS od władzy”, to to też nie jest analiza programu i działania partii politycznej, tylko jedno hasło, które uważam za kluczowe. Tyle, że uważam, że to swoje hasło przemyślałem.)

  30. Panie redaktorze taka osoba jak Ziemkiewicz nie zasługuje na to aby wymieniać ją w jakiejkolwiek dyskusji na łamach „Polityki” , przypominam iż dla tego człowieka słowo „parch” jest argumentem merytorycznym którego nie wstydzi się użyć

  31. No ..nie pozostaje wiele opcji.
    Znany kabaret Olgi Lipińskiej proroczo śpiewał.
    ,,ALBO BĘDZIE KONIEC ŚWIATA ALBO ZMARTWYCHSTANIE”..
    ..wymienione tutaj opcje Ostateczne w naszym katolickim kraju..nie mają .wzięcia i nie są traktowane serio…mimo deklarowanej wiary. Powtarzane w CREDO publicznie i osobiście.Weszło jednak do języka ze tak powiem,,badackie” określenie ARMAGEDON..I POSŁUGUJA SIĘ NIM WSZĘDZIE W SPORCIE W BIZNESIE W POLITYCE ..NAWET W POGODZIE.
    Przestrzeń polityczno religijna wrze w walce o watrości NIEUNIJNE…BO RZEKOMO UNIA JE NISZCZY!!!!
    -Wnaszej,, enklawie i zielonej wyspie demokracji i wartości szczególnych” poczciwy ,,Dżizas” to stary mocno dokuczliwy i bardzo religijny OSOBNIK.
    Nakazywał modlić się o przyjście Królestwa Bożego…Znczna część polskiej populacji rozumie to jako Katolicką Polskę…Pan Lisiecki i tabuny innych ,,pseudochrześcijan”..widzą wiarę właśnie jako sektę.
    Politykujacy kler i jego wyznawcy…nie posługują się Ewangelią ..bo dla nich DobraNowina…to ich panowanie nad ludźmi. Bóg nie ma z tym nic wspólnego.
    Tajemnica,Magia i Obrządek.. są rzeczywiście w UNII zagrozone.. sama wiara nie jest zagrożona. Rzeczywisty Furman Trzymajacy lejce propagandy wie ze w UNII..FUNKCJONUJE WIELE WYZNAŃ…
    Rzymsko-Polski Kościół ..tego nie znosi. Lisicki to jeden z przykładów…nader przykrych..

  32. https://wyborcza.pl/7,75399,26543931,biskup-zmarl-na-covid-19-wierni-calowali-jego-rece-setki-zakazen.html#S.raport%20ze%20swiata-K.C-B.4-L.1.maly

    To nasze ,,duchowe” drugie płuco…o którym raczył wspomnieć beatus Wojtyła”..
    PODOBNE . może nazwa kraju trochę jakby wspólgra CZRNOGÓRA!!

  33. Dzien dobry

    „W UK podobnie jak u nas nawet przed 2015r wszelkie zło polityczne było cedowane za pomocą ,,bo Bruksela każe”.”

    W ostatnim czasie mialem kontakt z czlonkiem rodziny ktory regularnie oglada TVP1. Z jego ust uslyszalem dokladnie ten sam zwrot – „bo Bruksela nam kaze”. W UK podobnie wiekszosc ekspertow wskazywala ze rozwod z UE sie nie oplaca – byli tez tacy ktorzy mowili – „jestesmy dla niemieckich producentow ( m.in. samochodow) tak wazni ze jak tylko zagrozimy wyjsciem to przedsiebiorcy ci pobiegna do Merkel i wymusza zmiany zasad funkcjonowania Unii na naszych warunkach” (i Bruksela podjela nawet probe dogadania sie z Cameronem – ale bylo juz za pozno bo proces wymknal sie premierowi spod kontroli.

    UK wyszla z Unii bo lata bombardowania opinii publicznej pozwolily na pewien czas przechylic wole opinii publicznej na korzysc wyjscia. Traktat UK-UE (prawdopodobnie) zostanie podpisany – zobaczymy czy na tak korzystnych warunkach jak chcieli zwolennicy Brexitu.

    U nasz na poczatku poprzedniej kadencji sejmu pojawila sie juz komisja Kukizem i Pawlowicz ktora miala oszacowac ile to do Unii doplacamy – jakim to platnikiem netto jestesmy. Przekaz saczacy sie z TVP i strony prawej to mniej wiecej:
    – „Bruksela na kaze …” (wszystko tutaj mozna wsadzic – od brania kredytow do traktowania osob LGBT jak ludzi – a jak wiadomo nie sa to normalni ludzie wg prawicy)
    -„Unia to proteza Niemiec (a Niemiec to wrog co nam wisi reparacje wojenne)”
    -„Jestesmy platnikiem neto jezeli uwzgledni sie zyski ktore panstwa Unii u nas uzyskuja (rynki zbytu , transfer kapitalu, etc…)
    – „Pieniadze z unii nie maja znaczenia bo sa inwestowane nie tam gdzie chcemy (patrz punkt 1)” – tutaj osoba o ktorej wspominalem zaczela mnie przekonywac ze Unia kaze nam budowac w jego miescowosci kolejny basen – „W ten sposob kaze nam sie zadluzac” – to cytat.

    Przekonanie o tym ze Niemcy za wszelka cene beda chcieli utrzymac Polske w Unii moze byc zludy. Rynki bytu rynkami zbytu ale USA Trumpa pokazaly ze nie beda mialy skrupulow w rozrywaniu Unii od srodka (a to doswiadczenie zostanie juz w Waszyngtonie po Trumpie)- a caly proces po cichu robia Chinczycy. Majac do wyboru mniejsza ale bardziej odporna na naciski zewnetrzne Unie a wiecznie sklocony wspolny obszar gospodarczy panstwa zachodnie moga przyspieszyc integracje i zostawic maruderow z tylu. Podzial Unii na dwie czesci istnieje – ale moze stac sie czyms duzo glebszym – z zachetami do inwestowania w czesci (nazwijmy ja) Euro. Wtedy pozostana tylko otwarte granice – i po pewnym czasie Polska po prostu sama wyjdzie – bo rzeczywiscie te „niepotrzebne” doplaty wyschna (wlacznie ze wspolna polityka rolna).

    Wtedy prawa strona bedzie juz matowac miedzymorze – liczac na amerykanska bron – swietna przyszlosc dla naszych dzieci – nie ich – jezeli to wszystko p*****lnie to dzieci Lisickich, Wildsteinow, Czarnkow beda mialy juz wykupione lokum na zgnilym zachodzie – a my wszyscy oberwiemy.

    Pozdrawiam

  34. „kiedy Kamala Harris spotka się ze Strajkiem Kobiet“
    Pani Kamala Harris każdego ranka, przed poranną kawą zadaje sobie pytanie, co tam w Polsce?

  35. @ agenttomek 25 listopada o godz. 0:06
    Rozróżniajmy spryt od rozumu. Sprytny cwaniak oszuka na targowisku profesora prawa, ale nie jest w stanie sformułować jednego paragrafu, o ustawie nie wspomnę, żeby był spójny z pozostałymi przepisami – do tego wiedza i rozum konieczne. Cwanych w PiS trochę jest, ale wykazują się głównie w pomnażaniu własnych majątków. Są tam również dysponujący wiedzą, niestety „rozumni inaczej” – psycholog ma na to fachowe określenia. Jak w każdej bandzie – żołnierze nie są od myślenia, a góra tak jest zajęta wzajemnym pilnowaniem i podgryzaniem, że świat zewnętrzny im tylko przeszkadza. Niestety w opozycji skonfigurowanej w schemacie partii wodzowskiej jest podobnie.

  36. Kaczyński chce wyjścia Polski z UE, bo dla niego liczy się jedynie goła, niczym nie ograniczona władza. A UE robi mu wbrew.
    Krk chce wyjścia Polski z UE, bo: patrz wyżej.
    Oni nie mają nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Według ich kryteriów i hierarchii „wartości”.

    Pokazali i codziennie pokazują, że zrobią wszystko, żeby dopiąć swego.

    Ci, którzy nie chcą wyjścia Polaki z UE mają tylko jedno wyjście.
    WYJŚCIE masowe na ulice miast, miasteczek, wsi.
    WYJŚCIE masowe, każdej niedzieli z kościołów w całej Polsce.

    Bez tego już jest pozamiatane. To jedynie kwestia czasu.
    Opozycja parlamentarna nic nie może, bo parlamentaryzmu już nie mamy. Pani Witek jak marionetka wstaje, siada, wstaje, siada, kiedy Kaczyński ma ochotę napluć nam w twarz.

    Zostało już tylko kryterium uliczne.
    I to jest ostatni dzwonek.
    Potem już tylko wyznaniowa autarkia pod protektoratem cyrylicy.

  37. @PAK
    „typowy wyborca nie kieruje się analizą programu”

    Nie trzeba czytać programu żeby dowiedzieć się że PiS jest skrajnie antyeuropejską partią. I tak program nic nie mówi o tym że strategia PiSu jest kłamać i być agresywny.

    „…jeśli zagłosuję na PO by „odsunąć PiS od władzy”, to to też nie jest analiza programu”.

    Trzeba naprawdę czytać program PO żeby rozumieć że PO jest 100 razy lepszą partią niż PiSu?

    Myślę że ta odpowiedź nie jest prosta.

  38. narciarz2
    24 listopada o godz. 18:24

    Talenta jakimi się wykazałeś przy komponowaniu listy lektur, a tym samym linii programowej polskiej edukacji, zasługują na zaproponowanie Ci co najmniej stanowiska wiceministra, ze wszystkimi przynależnymi apanażami 😉

    Piszę, że co najmniej, bo chyba należałoby pomyśleć o superministerstwie do spraw oświecenia publicznego, czystości sumień i kontroli prawomyślności.
    Zgłaszam Twoją kandydaturę na oberministra tegoż 😉

    W razie co, nie zapomnij o tym, że byłam pierwsza.
    Wdzięczność, nie tylko na parapecie, mile widziana. Lukratywnego pakieciku foteli w radach nadzorczych nie odtrącę 😉

  39. arkadia
    25 listopada o godz. 7:12
    Ziemkiewicz jest niemoralnym cwaniakiem który swym kłamliwym pisaniem narobił dużo zła. Pisał fantastykę ale to nie dawało dobrego zarobku więc wziął się za pisanie pod politykę rządzących i to okazało się dozo bardziej intratne. Bardzo wielu zdeklarowanych prawicowców przekonał do swych kłamstw. Uważanie go za jakikolwiek autorytet to gruba przesada, ale pisać o nim można. Wielu ludzi pogardliwie wyraża się o żydach , ale to nie decyduje o ich ocenie. (może bezmyślnie powtarzają to czym nasiąkli za modu?). Żydzi tez świętymi nie są i sami często tez swoich prześladują i dręczą. To tez ludzie tylko, że uwierzyli swym rabinom i wyznają Judaizm. Pewnie uwierzyłaś, że Żyd to rasa , nie to jedynie wyznawca Judaizmu i tylko polityka rabinów spowodowała że Żydem jest każdy kto miał matkę wyznająca Judaizm.

  40. @ Adam Szostkiewicz,

    „…ingerując w procesy demokratyczne w państwach Zachodu, od wyborów w USA i Wielkiej Brytanii przez wybory we Francji …”

    Nie bardzo wiadomo jaki to ma zwiazek z ewentualnymi zapedami do wyjscia Polski z UE. W najlepszym przypadku sa to nieudokumentowane teorie w njagorszym zwykla propaganda wymierzona w konkretny kraj. Tak jak z „doktryna Gierasimowa”, uznana za „prawde absolutna” ( i jeszcze teraz czasami wspominana) a w rzeczywistosci byl to wytwor publicystycznej fantazji.

  41. Nie wiem czy można porównywać sytuację w Anglii przed Brexitem z naszą. Na Wyspach był znacznie większy sceptycyzm (i od zawsze) w stosunku do kontynentalnej UE. Fakt, że w wyniku kłamliwej propagandy on się tylko pogłębił, ale to ziarno obłudy padło na znacznie podatniejszy grunt. Anglicy mają kompletnie inne doświadczenia historyczne, ciągle fantazjują o potędze imperium, co ważne – leżą w kompletnie innym miejscu geograficznym (geopolitycznym), a za sąsiadów od wschodu mają … Morze Północne.

  42. „Ale „opamiętać się” powinni dziś przede wszystkim wzywający do polexitu.”

    Niestety, pobozne zyczenia nie wystarcza aby uratowac Polske 🙁 A UE „na sile” nikogo nie bedzie trzymala. Jezeli Polacy sami sie nie wyzwola od PiS, to bedzie tak jak PiS to planuje. Czyli faktyczny albo praktyczny polexit.

    Niestety, w polityczne odsuniecie PiS od wladzy przez opozycje juz raczej nie wierze. Tak jak w silowe rozwiazanie przez „ulice”. Jedyna nadzieja jest rozpad Zjednoczonej Prawicy. Ale w takim scenariuszu Polska bedzie juz dla wszystkich widocznym „failed state” 🙁

  43. @PAK
    Przepraszam, pomyliłem się:

    „Trzeba naprawdę czytać program PO żeby rozumieć że PO jest 100 razy lepszą partią niż PiSu?”
    Odpowiedź JEST prosta. Nie trzeba.

    Chciałem napisać że odpowiedź na pytanie „dlaczego jest 80% za UE a dużo więcej niż 20% popiera PiS” ta odpowiedź NIE jest prosta.

  44. @Thomas:
    Cały nowoczesny marketing partyjny sprowadza się, by:
    — znaleźć właściwe hasło dla właściwego odbiorcy;
    — by odbiorca nie dostał niewłaściwego hasła.
    PiS przed wyborami zawsze wymyśla jakieś hasło, albo raczej: podłącza się pod nastroje Polaków. Ostatnio, czyli w ubiegłym roku, głosił przecież, że to Polska jest sercem i wzorem Europy — czyli przejął hasło proeuropejskie. Że My, jak tu dyskutujemy, nie wierzymy w szczerość? I co z tego, skoro nie jesteśmy docelowymi odbiorcami propagandy PiS.

  45. Jagoda
    25 listopada o godz. 9:55
    „Krk chce wyjścia Polski z UE, bo: patrz wyżej.”

    Co do krk, pełna zgoda. Dodałbym tylko, że dla krk jest najważniejsze – im gorzej tym lepiej i na tym jedzie od początków istnienia i dlatego tak długo przetrwał.
    Co do PiS mam wątpliwości – ich elektorat to ludzie, którzy opowiadają się za UE (może nie wszyscy, ale większość). Gdyby PiS zarządził wyjście z UE musi się liczyć z krwawą rewolucją, której unikliśmy w latach przed transformacją. W razie wyjścia z UE po PiSie zostanie tylko niemiłe wspomnienie i nie ufam żeby dali się w to wciągnąć. Prawdopodobnie policja i wojsko odmówi rozkazu obrony PiSu, gdy tenże wprowadzi wyjście z UE. Politycy PiS musieliby uciekać, gdzie – jedyna droga ucieczki to wschód!
    Wątpię żeby zdecydowali się na wyjście z UE. Krk tak, bo miałby w tym swój dobry interes, jak zawsze w czasach takich, jak rewolucje.
    Według mnie, najważniejsze – natychmiast hurtowo opuścić krk, bo tam siedzi największa zaraza od wieków.

  46. @Jagoda
    To drugie „wyjście” wg. mojej obserwacji juz sie dzieje, i to w postępie wykładniczym.
    A pomaga epidemia.
    Pani Witek
    Kilka dni temu, w czasie obrad Sejmu, ktoś z KO z mównicy zwrócił sie do Kulawego per pan.
    Natychmiast został zestrofowany przez Witek prowadzącą obrady : jaki pan .
    Chyba ten posel mial sie zwrócić do Kulawego nie „panie Kaczyński”, a „panie premierze Kaczyński”
    To juz jest w wydaniu pisich włażenie do zadku bez mydła, lub kult jednostki.

  47. Polsce nie opłaca się wyjście z UE z jednego wzgledu.
    Utrata rynku zbytu, bariery celne, spowodowałoby załamanie gospodarcze.
    Ale, utrzymanie władzy za wszelka cenę, jest ważniejsze niż jakieś ekonomiczne wzgledy.
    Prywatny folwark- Polska- to dla Kaczyńskiego i jego kamaryli, może być kuszącą wizją.
    Podobne działania prowadzi Orban na Wegrzech.

    Nagonka polityków zachodnich na nasze kraje, nie wynika moim zdaniem z jakichs europejskich wartości, zasad.
    Są dwie przyczyny:
    -budowanie własnego prestiżu w brukselskich strukturach, osobistej pozycji.
    -sprzeciw Polski i Wegier wobec planów relokacji migrantów

    Polexit jest z punktu widzenia rządzących opłacalny.
    Rządzeni zagłosują nogami…
    Pozostali się podporządkują.

  48. Hawking pytał ,jakie są myśli Boga.?A ja skromnie pytam ,jakie są poczynania narodowego socjalisty 3 tysiąclecia?W sytuacji, gdy 80 % narodu wybranego koCha UE.A gdy młodzi ,będą musieli stać w kolejkach po wizy ,to i helikopter z dachu ,nie pomoże.Otóż na chwilę dzisiejszą ,brak tematów przysłaniająćych dramat ,np w służbie zdrowia.To wodzu p,ółglówkom kazało grać na Poleksit.I WIEM ,ŻE TO WODZU KAZAŁO ZEROWARTEMU DRZEĆ MORDĘ NA UE .R ole podzielone ,a ten wstydliwy z Krakowa ,ustawił się najlepiej.ZAAJMUJE SIĘ NARCIARZAMI I ROBI POŁOKIETKOWI ,TEŻ Z KRAKOWA DOBRZE.Dla kabareciarzy ,fan ogonów bobrzych też pomaga w temacie.Ogłosił ,że na razie zostaje u naroowego socjalisty.

  49. @Thomas:
    Ja mogę argumentować, że nie można być jednocześnie wierzącym katolikiem i wyborcą PiS; chrześcijaninem i wyborcą PiS; osobą moralną i wyborcą PiS; Europejczykiem i wyborcą PiS; wierzącym w prawdę i wyborcą PiS; wierzącym w piękno i wyborcą PiS; wierzącym w dobro i wyborcą PiS; wierzącym w państwo socjalne i wyborcą PiS; wierzącym w państwo liberalne i wyborcą PiS; wierzącym w wartość narodu polskiego i wyborcą PiS; wierzącym w praworządność i wyborcą PiS; konserwatystą i wyborcą PiS…
    Ech — można tak długo.
    Jeśli przemyśleć, czym PiS jest, to aby być wyborcą PiS, należy być nihilistą, którego cieszą żale innych.
    Ale kto ze zwolenników PiS to tak na serio analizuje? Bada? Podważa? Myślenie stadne i podejście Leara, który nie zaufa Kordelii, tylko Goneril i Reganie; bo one tyle mówią o miłości do ojca.

  50. Do Jacusia.UE ,NIE MUSI NAS POUCZAĆ.Profesor prawa UJ ,NAUCZYCIEL PODŁKIETKA PREZESA ,POWIEDZIAŁ ,ŻE PODŁOKIETEK ZŁAMAŁ PRAWO KILKA RAZY.Ale jak na razie ,w Ferworze walki ,opozycja o tym nie gada ,bo głupia.PRZYJDZIE CZas ,jaki dziś mamy w KK,i mądrzy przypomną i ukarają .jak tego ,pochowanego po cichu.i bez klepsydry.

  51. @wiesiek59:
    Wczoraj, trochę z doskoku, słuchałem rozmów o polexicie prowadzonych przez Jacka Żakowskiego. Padł argument (Bodnara bodaj, ale potem poparty przez rozmówców), że polexit już trwa. Bo wyprowadza się Polskę z europejskiego wymiaru sprawiedliwości: TK, represje wobec sędziów, zakaz stosowania bezpośredniego przepisów UE…

    To nie jest tylko kwestia prestiżowa. To jest kwestia bycia lub nie, poważnym partnerem. Bo jeśli, powiedzmy, holenderska firma wejdzie w spór z polską, a jeszcze z polską firmą skarbu państwa i sprawę będzie miał rozsądzić propisowski sędzia, albo zbadać pisowski prokurator, to co?

    Zresztą mamy sprawę Srebrnej, gdzie „europejski inwestor” wszedł w spór z polską spółką, tak się składa, że de facto należącą do prezesa rządzącej partii. I, czy może on zaufać polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, że rozpatrzy jego przypadek uczciwie? Koniec pytania retorycznego.

    Na dłuższą metę, nie możesz traktować serio jako partnerów gospodarczych, państw, które nie przestrzegają prawa. Więc nie, nie chodzi o relokację uchodźców, czym ogłupia Polaków PiS (czy Orban Węgrów), chodzi o podstawy współżycia międzynarodowego.

  52. W historii UE wielokrotnie różne państwa stosowały weto lub groziły jego użyciem. Niedawno groził użyciem weta premier Holandii w czasie lipcowego szczytu i nikt nie zarzucał premierowi Holandii, by tego nie robił, bo to oznacza rozpad UE czy utratę poważania dla Holandii

  53. Państwa, które mają wątpliwości ws. mechanizmu praworządności, mogą zgłosić zastrzeżenia do Trybunału Sprawiedliwości UE – powiedziała w środę w Parlamencie Europejskim szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Rozwiązanie to miałoby otworzyć drogę do przyjęcia wieloletniego budżetu

  54. Do przeprowadzenia wyprowadzenia niezbędni są kompetentni (wiedza + umiejętności) urzędnicy. Chcieć to sobie można dużo, a zrobić to już inna sprawa tym bardziej, że tu nie tylko o interesy Polski by chodziło. Tych przeszkód jest w zasadzie tyle, że trudno by je było tutaj spisać. Najważniejsza jest jednak ta, że nie ma komu tego zrobić. Śpijcie spokojnie.
    Od 5 lat wszyscy zajmują się pisowską agendą i nawet nie ma śladu pomysłu jak im tą inicjatywę odebrać. Ostatnio zrobiły to kobiety, ale jak długo można stać na ulicy i krzyczeć „WYPIERDALAĆ”?

  55. Całe szczęście że „Priwislinski Kraj” to kraj tylko do Wisły.
    Teraz czekam kiedy TVN24 zaprosi Pana Lisickiego .
    Wisła jest granicą klimatów, może być też granicą cywilizacji.

  56. lukipuki
    25 listopada o godz. 12:29

    Pisałam, że to Kaczyński chce wyjścia z UE.
    Gdyby wiedział jak wykiwać swoich wyborców, to już byłoby po sprawie.
    Jeszcze nie wie, potrzebuje więcej czasu na obmyślenie kantu.

  57. andrzej52
    25 listopada o godz. 12:46

    Oby było to na tyle szybkie i wyraźne, żeby dało się w porę zatrzymać obłęd.

  58. @NH
    Są weta uzasadnione i nieuzasdnione. Polskie i węgierskie jest szantażem utrudniającym UE walkę ze skutkami ekonomicznymi pandemii. Nikt przytomny nie może zestawiać takiego weta z wetami w sprawach będących przedmiotem normalnych kontrowersji politycznych, które są rozwiązywane drogą negocjacji prowadzących do kompromisów, jak było w kwestii uchodźców. A w trakcie europejskim jest mowa o wspólnocie wartości. Kto ją narusza, nie powinien się skarżyć, obrażać i demolować UE.

  59. Jagoda
    25 listopada o godz. 10:05
    Jeśli już otrzymasz stołek w Radzie Nadzorczej jakieś państwowej S.A. to nie powtórz tego, co zrobili nowo nominowani członkowie RN KGHM.
    Na pierwsze posiedzenie rady zamiast na ulicę M. Curie – Skłodowskiej w LUBINIE pojechali na UMCS w LUBLINIE !

  60. kaesjot
    25 listopada o godz. 16:14

    😆 😆 😆

    Czy zechcesz być moim asystentem? 😉

  61. @Jacek, NH
    „nikt nie zarzucał premierowi Holandii, by tego [weto] nie robił, bo to oznacza rozpad UE czy utratę poważania dla Holandii”

    No nie, bo premier Holandi konstruktywnie argumentuje i wszyscy rozumieją i szanują go. Ziobro bez kultury i bezczelnie jak małe dziecko z pianą na ustach obraża wszystkich i mówi debilne rzeczy. To normalnie że cała Europa (a juz wkrótce) prawie cała Polska jest przeciwko PiS. 🙂

  62. Po kilku tygodniach politycznego delirium naczelnika, będziemy mieli unijne weto. Wychodzi na to, że po Nowym Roku wypowiemy wojnę Bidenowi. Rządzi nami człowiek , który nigdy uczciwie nie pracował, nie mówiąc nawet o kierowaniu choćby małym zespołem. Na wsi mówią o takim -przewrócony worek, nie wiem dlaczego, ale pasuje jak ulał.

  63. @wiesiek59
    „budowanie własnego prestiżu w brukselskich strukturach, osobistej pozycji.”

    Moim zdaniem to jest trochę naiwne ślepo wierzyć że dobrzy ludzie nie mają wpływu na politykę. Oczywiście tam gdzie jest dużo władzy i dużo możliwości tam jest więcej egoistów. Ale sprawy są bardziej skomplikowane w demokracji. Często w polityce zachodu marni politycy robią dobre rzeczy BO są egoistami ale wyborcy wpływają na nich.

  64. Państwa członkowskie UE nie osiągnęły w ubiegły poniedziałek jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z tzw. praworządnością. Rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.
    https://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/8018969,wegry-spotkanie-morawiecki-orban-budzet-ue-polityka.html
    ===========

    Pan Falandysz ma wspaniałych następców w Brukseli.
    Mówiąc krótko, ustawę budżetową przyjętą jednogłośnie przez kraje UE, ma się za pomocą rozporządzenia zmienić, ze względu na niejasne widzimisię/ kryteria.

    Ładnie to tak?

    Biurokraci chcą poszerzać swoją wladzę, kompetencje.
    Wynika to wprost z psychologicznych uwarunkowań człowieka.
    No i Prawa Parkinsona wiecznie żywe….

  65. Z prawnego punktu widzenia jasne jest, że UE nie ma kompetencji, jeśli chodzi o prawo dotyczące aborcji w państwach członkowskich – powiedziała w Parlamencie Europejskim Helena Dalli, unijna komisarz ds. równości

  66. PAK4
    25 listopada o godz. 14:45

    W większości krajów, prawo ustalają korporacje międzynarodowe.
    Tubylcy nie mają prawa głosu.
    Sędziowie wydają wyroki zgodnie z poleceniem.

    Jedynie w kilkunastu krajach świata na 200, prawo funkcjonuje zgodnie z założeniami.
    Tyle że do takiej sytuacji doprowadzić można jedynie, gdy się jest krajem NIEZALEŻNYM.

  67. @PAK4
    „Europejczykiem i wyborcą PiS,
    wierzącym w państwo liberalne i wyborcą PiS
    wierzącym w praworządność i wyborcą PiS”

    Można, jeśli ktoś nie wie albo nie rozumie co to jest praworządność to tak.

  68. „Jestem zdumiony jak polscy eurodeputowani z lewej strony, czy ze środka sali, odnoszą się do swojej własnej ojczyzny” – mówił w Parlamencie Europejskim niemiecki prawnik, europoseł Maximilian Krah. Wykazując bezzasadność oskarżeń o rzekome „upolitycznienie” polskich sądów polityk nie krył zdziwienia wobec działań polskiej opozycji, która atakuje na forum UE swój własny kraj

  69. Trudno nie odniesc wrazenia ze czas proby laczenia tzw praworzadnosci z budzetem UE jest zupelnie przypadkowy i nie ma nic wspolnego z pandemia covidu
    To jest taki sam mechanizm jaki stosuje PiS kiedy wmawia nam ze TK wydal orzeczenie odnosnie aborcji zupelnie nie zwiazane z czasem pandemii

  70. @NH
    Krah jest deputowanym z ramienia nacjonalistycznego, skrajnie prawicowego ugrupowania AfD. To tak jakby antysemita oceniał antysemityzm.

  71. @BIEDRONECZKIWKROPECZKI:
    Od dwóch lat mieszkam „po tamtej stronie Wisły”. Nie, że daleko — z okien widzę wzgórza po drugiej stronie. Tu nie było nigdy „Kraju Priwislianskiego”, tylko była Austria, ale domyślam się, że Tobie to nie robi różnicy.
    Znani mi pisowcy, z jednym znanym mi wyjątkiem, zostali po tamtej stronie Wisły. Ba! W moim okręgu wyborczym wygrał Trzaskowski. To co, będzie wymiana ludności?

  72. @NH
    Znów wyważa pan otwarte drzwi. Komisarz mówi to, co jest powszechnie wiadome, chyba że ktoś nie ma pojęcia o zasadach UE.

  73. @Wiesiek
    Tak, bo UE działa na zasadzie ucierania kompromisu, co jest zdrowe. Wytykanie tego jest wyrazem albo niezrozumienia mechanizmów unijnych, albo złej woli.

  74. @PAK
    🙂

  75. @wiesiek59:
    Kraj jest niezależnym?
    Od kogo i czego? Bo u nas wezwania do niezależności są zwykle wezwaniami by wyzwolić się z okowów rozumu, więzienia logiki i przemocy sprawiedliwości.

    Postawić się korporacjom? Cóż, widziałem to czasem w wykonaniu UE. Możesz narzekać, że ale masz lepszy przykład? Tylko proszę, nie Somalia i Korea Północna…

    @Thomas:
    Nie. Widzę jak zwolennicy PiS tłumaczą tę partię. To nie jest tak, że nie widzą łamania prawa. Może nie zauważają wszystkiego, ale część do nich dociera. Tyle że oni uważają, że to co jest złe, gdy robią to inni; jest dobre, gdy robi to PiS.
    W mojej litanii, co jest sprzeczne z ideologia i realiami PiS tkwiło jedno, ukryte założenie — że zachowujemy logikę. I z tego założenia nie ustąpię 🙂

  76. @marcus21st
    25 listopada o godz. 18:16

    O powiazaniu praworzadnosci z transferami mowi sie w UE od ponad 2 lat. A pandemia jest znana dopiero od roku. Jaki tu zwiazek?

  77. @wiesiek59
    25 listopada o godz. 17:49

    Przedstaw tutaj twoja liste gdzie „prawo funkcjonuje zgodnie z założeniami.” To mozemy ja sobie porownac z wiarygodnymi listami.

  78. @Jacek

    Oczywiście, że UE nie ma nic do uregulowań w sprawie aborcji. W ogóle nie o to chodzi, tylko np. o zorganizowany w Polsce zamach na niezależność władzy sądowniczej. To się przecież dzieje na naszych oczach, na rympał: sędziom stawiane są absurdalne zarzuty karne – tylko po to, aby izba dyscyplinarna SN (specjalnie w tym celu powołana przez PiS) mogła pozbawić tych sędziów immunitetu, a w konsekwencji prawa do orzekania oraz pensji.

    Dokładnie to spotkało sędzię Morawiec z Krakowa czy sędziego Igora Tuleyę. To gwałt na praworządności, nie tylko skandaliczny, ale przestępczy. Konkretne osoby to zaplanowały i realizują. Wierzę, że doczekają się one w swoim czasie sprawiedliwych zarzutów i wyroków.

  79. @pak
    Nie rozumiem o co Panu chodzi. Jakiej logiki nie zachowuje?

  80. @Malyfizyk
    „O powiazaniu praworzadnosci z transferami mowi sie w UE od ponad 2 lat. A pandemia jest znana dopiero od roku. Jaki tu zwiazek?

    Mogloby sie mowic o powiazaniu praworzadnosci z budzetem nawet i kolejne 3-5 lat ,tak jak mogloby sie mowic o zmianie prawa aborcyjnego w Polsce kolejne 10-20 lat
    No ale jedno i drugie to tylko oczywiscie szczegolny zbieg okolicznosci

  81. Wydaje sie ze zachod UE nie rozumie ze wprowadzanie praworzadnosci w Polsce na wzor zachodniej Europy przypomina wprowadzanie demokracji w krajach arabskich.
    Aby istniala praworzadnosc musi byc w spolecznestwie tzw „kultura praworzadnosci” tak jak aby istniala demokracja w krajach arabskich musi istniec tzw kultura demokracji w tamtych krajach.
    Niestety w jednym i w drugim przypadku elity UE nie rozumieja ze nie mozna sztywno wprowadzac tych samych mechanizmow w danych krajach bez uwzgledniania mentalosci i kultury danego spolecznestwa.

    Spolecznestwa zachodu do demokracji i praworzadnosci dochodzily ewolucyjnie tzn w spolecznestwach tych panowal wzgledny konsensus co do rozumienia tych podstawowych zasad.
    Jak elity UE wyobrazaja sobie to robic w Polsce kiedy CONAJMNIEJ 40 % spolecznestwa ma inne zdanie tak jak 70 % ludonsci w krajach arabskich ma inne zdanie nt demokracji i praworzadnosci

    Stalin kiedys mawial ze wprowadzanie komunizmu w Polsce przypomina zakladanie krowie siodla .
    Wydaje sie ze elity UE nie rozumieja tego to co Stalin juz wiedzial 60 lat temu.

    Inna sprawa jest czy demokracja i praworzadnosci w krajach UE poradzi sobie z takimi zagrozeniami jak migracja czy masowe wykupywanie przemyslu UE przez Chiny.
    Moim zdaniem nie

  82. Wielkiej Brytanii nie można porównywać z Polską nie tylko z przyczyn, o których pisze @Bartonet 25 listopada o godz. 11:22, takich jak kontekst historyczny i geopolityczny. Chodzi też o to, że Wielka Brytania była jednym z największych unijnych płatników netto, a po rozszerzeniu Unii na Wschód przyjęła najwięcej imigrantów, głównie z Polski , podczas gdy Polska jest największym unijnym beneficjentem netto, a po akcesji wyeksportowała najwięcej emigrantów do krajów starej Unii, głównie do Wielkiej Brytanii.

  83. @marcus
    Zachód nie rozumie … elity europejskie … demokracja nie poradzi sobie z migracjami i ekspansją chińską. Wszystko mocno dyskusyjne, z domieszką kompleksu niższości, o ile uważa się pan za Polaka. Jesteśmy w środku zmiany paradygmatu. Zachód i UE mają dobre rozeznanie wyzwań, mają siły i środki, aby im sprostać. Polska też, na miarę swych możliwości, jeśli pozostanie we wspölnocie zachodniej i będzie konstruktywna i partnerska, a nie konfrontacyjna i sfrustrowana, jak teraz pod zarządem Kaczyńskiego.

  84. @ mały fizyk
    25 listopada o godz. 18:55

    @wiesiek59
    25 listopada o godz. 17:49

    Przedstaw tutaj twoja liste gdzie „prawo funkcjonuje zgodnie z założeniami.”

    Ależ Pan nie na czasie jest:
    Przecież tow Wiesiek stosuje marxowską definicję prawa :
    „Prawo służy zabezpieczeniu interesów klasy panującej”
    Biedak nie zauważył, że od czasów Marxa upłynęło półtora wieku, w którym to czasie wszystko (przynajmniej w Europie) się zmieniło. Ale on nadal tkwi mentalnie w XIX wieku…

  85. @marcus21st
    25 listopada o godz. 20:42

    Pan zapomina o tym, że różnica kulturowa i cywilizacyjna pomiędzy krajami zachodniej Europy i Lewantu oraz Arabii jest daleko większa niż pomiędzy Zachodem i Polską. Bądź co bądź Polska zawsze była krajem europejskim i należącym do szeroko pojętej kultury chrześcijańskiej ( nie mam tu na myśli jej sensu stricte religijnego ale również, o ile nie głównie dziedzictwo Cesarstwa w sensie kulturowym i prawnym). Co najmniej 1/3 dzisiejszego terytorium Polski to historycznie Zachód , co odzwierciedlają nawet preferencje wyborców, pomimo że większość z nich pochodzi z dzielnic wschodnich.

  86. @marcus21st
    25 listopada o godz. 20:29

    „Mogloby sie mowic…”

    A co dopiero jakby babcia miala wasy. To dopiero mozna by sobie bylo pogadac, ze cho, cho.

    Masz jakies madrzejsze argumenty, oprocz spiskowych insynuacji?

  87. @Mad Marx
    25 listopada o godz. 21:25

    Tak, znam Wieska z roznych blogow. Ale czasami nadal mnie kusi, zeby sprawdzic jego wiedze co do faktow 😉 Takie moje „zboczenie” z powodu uprawianej profesji 😉

  88. @Adam Szostkiewicz
    Wydaje sie ze trudno dyskutowac z faktami.Ilosc migrantow z krajow 3 ciego swiata w UE zwieksza sie w postepie geometrycznym i nic nie zapowiada ze sie to zmniejszy a wrecz odwrotnie.
    Podobnie jest z wykupywaniem przemyslu UE przez Chiny i nie da sie tego zatrzymac metodami praworzadnymi bo jesli Chiny maja pieniadze to go beda dalej po prostu wykupywac.

    Czym UE dysponuje to pieniedzmi ale pieniedzmi nie da sie zmieniac mentalnosci ludzi tak szybko jak to sie wydaje.
    Nie wydaje sie tez aby z poziomu $20 000 na glowe rocznie Polska w krotkim czasie osiagnela $70 000 czyli np poziom Irlandii aby w Polsce zaszly takie zmiany spoleczne jak w Irlandii.

    To nie ekipa kaczynskiego rzadzi Polska tylko w miare spojna ideologicznie ludnosc Polski ktora na ta partie glosowala a tej ludnosci jest conajmneij 40 %
    Wymiana Kaczynskiego nic nie da tak jak nic nie da nawet likwidacja PiSu.
    Za chwile te 40 % ludnosci stworzy sobie nowa pisopodobna partie i dalej bedzie to samo.
    Popozycja natomiast jest podzielona na 3 kolejne mniejsze bloki ktore nie moga sie ideologicznie dogadac wiec dalej bedzie po staremu.

    Tutaj jest potrzebna dluga organiczna praca u podstaw ,a napewno nie pomaga w tym protekcjonalny ton elit UE.

  89. PAK4
    A ja tkwię w oku cyklonu, z sąsiadami nie rozmawiam o polityce, choć w codziennym bytowaniu to całkiem rozumni ludzie. W Kongresówce Państwo to rzecz podejrzana, a Państwo prawa jest spiskiem liberałów. Kiedy usiłowałem przekonać sąsiada, że myli liberalizm z libertynizmem i że nawet kościół popiera liberalizm gospodarczy, usłyszałem, że mi się rozum z g,,, pomieszał.

  90. @marcus21st
    To sa glupoty co Pan pisze. Prosze zapytac kogokolwiek Polaka czy prezydent RP ma placic mandat jesli jedzi 80kmh przez miasto czy nie. Czy prawo obowiazuje dla Kaczynskiego tak jak dla wszystkich czy nie. Wtedy 90% czy nawet wiecej mowi ze tak. To jest praworzadnosc i tyle, Unia nie puszcza a Polska bedzie dalej w zachodzie. Co nie pasuje nie jest Polska do Unii tylko klamstwo PiS nie pasuje do Polski.

  91. @marcus21st
    Poza tym praworzadnosc dobrze dzialalo 1990-2015 w Polsce.

  92. mały fizyk
    25 listopada o godz. 18:55

    Sprawa jest banalnie prosta.
    Włącz filtry:
    1- jakie kraje są zależne od dotacji zewnętrznych- ekonomicznych, wojskowych, rozwojowych
    2-Jakie kraje sa podatne na naciski gospodarcze, polityczne, sankcje
    3-jakie kraje znajdują się w sojuszach wojskowych, gospodarczych
    4-jakie kraje uzależnione sa od zasilania kapitałowego, inwestycji zewnętrznych, systemu bankowego kierowanego przez obce podmioty.

    Wychodzi na to, że krajów niezależnych jest niewiele.
    Licząc od wschodu:
    Japonia
    Obie Koree
    Wietnam
    Chiny
    Indie
    Rosja
    Turcja
    Iran
    Kuba

    Reszta jest w strefie wpływów , tyczy to również Europy podatnej na sankcje gospodarcze USA.
    Ostatnio zagrożono nimi Francji, za bezczelność próby opodatkowania koncernów amerykańskich.

    PAK4
    25 listopada o godz. 18:47

    Powyższa odpowiedź jest wyczerpująca?
    Wymuszenie na Japonii czy Szwajcarii, Niemcach, Francji,koncesji gospodarczych, nie jest tajemnicą.
    Gangsterskie metody stosuje jedynie kilka krajów na świecie.
    Przeważnie zresztą demokratycznych.

  93. Panie Redaktorze,

    Na sąsiednim blogu B. Guetta, parlamentaryk EU. pisze:
    „Z wyjątkiem Francji, 27 państw Unii Europejskiej nie posiada prawdziwych sił zbrojnych,”
    i wyjaśnia konsekwencje:
    „z powodu braku wspólnej armii, która mogłaby coś znaczyć, z powodu braku przebudzenia, z powodu braku woli tworzenia i afirmacji Unii jako aktora na scenie międzynarodowej, pozostajemy bezsilną siłą i zbyt długo, zdecydowanie zbyt długo, upieramy się przy tym samobójczym wyborze.’

    Pan Guetta wie co mówi. Trudno temu zaprzeczyć, podobnie innej równie trafnej ocenie:
    „Unia mogłaby zrobić więcej, niż jej się wydaje, ale należy się obawiać, że nie zrobi nic, ponieważ bardzo niewiele jej stolic ma wizję globalną, ”

    Dlaczego ja własnie o tym piszę? Ano ponieważ niebardzo rozumiem czego tak właściwie pańscy rodacy mogą sie po EU spodziewać poza jałmużną, a skoro tak to nie powinno nikogo dziwić iż rząd Rzeczypospolitej veto grozi w przekonaniu, że natarczywy żebrak większy datek wymusi.

  94. @calvin
    Taki komentarz do ,,parlamentaryka” C?!)Guetty może napisać trumpista, nacjonalista lub skrajny lewicowiec. Ponieważ nie jestem żadnym z nich, pozostanę przy swoim, wraz ponad 80 proc. ,,moich rodaków”, którzy jednak nie chcą poleksitu.

  95. @chandra
    Niektórych rozmów nie warto podejmować, ani kontynuować. Szkoda czasu i nerwów. Niech sobie korwinią, sasinią, jarkują, ziobrują i szydlą. Bóg z nimi i krzyż na drogę.

  96. @marcus
    I w ramach tej pracy organicznej co pan ma do zaproponowania poza krytyką ,,elit”‚?

  97. @wiesiek59
    25 listopada o godz. 23:25

    Wyraznie pytalem o liste panstw gdzie praworzadnosc dziala (gdzie „prawo funkcjonuje zgodnie z założeniami.” ). Czy to sa te same panstwa co podales? Chce sie tylko upewnic, zanim przedstawie wiarygodna liste (wedlug rzetelnych badan).

  98. @Adam Szostkiewicz
    „I w ramach tej pracy organicznej co pan ma do zaproponowania poza krytyką ,,elit”‚?”
    Gdyby nie bylo narastajacego problemu z masowa migracja do starej UE i narastajaca dominacja gospodarcza komunistycznych Chin to bym odpowiedzial masowa inwestycje w innowacyjne miejsca pracy , masowe programy spoleczne uswiadamiajace ludnosc ze dobrobyt i prosperita w spolecznestwie w bardzo duzym stopniu zaleza od praworzadnosci .Masowe doksztalcanie sie sedziow w zakresie etyki i moralnosci poprzez wprowadzenie wzorowane na niektorych krajach tzw coroczne gromadzenie odpowiednich edukacyjnych kredytow z zakresu moralnosci i etyki aby utrzymac prawo na bycie sedzia.

    Obecnie wyglada to tak ze niektore wyroki sa wydawane przez sedziow ktorzy jakby byli pod wplywem narkotykow albo zyli w zupelnie innej alternatywnej rzeczywistosci.

    Niestety te dwa czynniki jak masowa migracja i agresywna ekonomiczna ekspansja Chin wymusza wczesniej czy pozniej mniej praworzadne rozwiazania.
    Zauwazono to juz dawno temu w USA stad wziela sie wojna handlowa z Chinami ale jak widac stara UE jeszcze sie nie obudzila i nie doszla do tego samego wniosku.
    Te dwa glownie czynniki wymusza ograniczenie praw obywatelskich i siegniecie wczesniej czy pozniej po mniej praworzadne rozwiazania.

    Wydaje sie ze niektorzy nie rozumieja ze dany system ekonomiczno polityczny jest dobry na okreslona rzeczywstosc i w miare jak sie zmienia rzeczywistosc musi sie zmieniac i system ekonomiczno polityczny.
    Reasumujac demokracja liberalna nie jest najlepszym systemem na WSZYSTKIE problemy i na KAZDA rzeczywistosc

  99. Jaka szkoda, że te nieco ponad czterdzieści procent które głosuje na „Jedynie słuszną partię” nie ogląda TVN, a zwłaszcza Faktów. Może zwrócili by uwagę na wypowiedź Beaty Szydło na forum PE w dyskusji na temat antyaborcyjnych strajków w Polsce. Celowo użyłem takiego określenia na to czego jesteśmy świadkami, bowiem w tych protestach chodzi o podmiotowość kobiet, prawo o decydowaniu o sobie, zwyczajnie o wolność.
    Otóż była premier stwierdziła, że większość (w tym wypadku europejska) nie ma prawa narzucać swojej woli mniejszości (tzn. Polsce). Wiem, że w moim wieku już mogę czegoś nie pamiętać, ale od wyborów 2015 PiS ustawicznie głosi, że skoro wybory wygrali to mogą robić w kraju co chcą, a mniejszość która na nich nie głosowała ma siedzieć cicho. Ot typowa moralność Kalego.
    Was tow. Sienkiewicz (Henryku) stanowczo trzeba zreformować, żebyście już więcej swoimi wypocinami nie demoralizowali na rządzących elyt

  100. @agenttomek

    Beata Szydło na forum PE, powiedziała: „W traktatach nie ma zapisanego powiązania funduszy europejskich z praworządnością. Jest to próba narzucenia przez większość będącą w tym parlamencie zasad, które nie obowiązują, nad którymi UE nigdy nie dyskutowała i których nie przyjęła. Jeżeli mówicie państwo o praworządności, to sami musicie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy aby tej praworządności właśnie wy w tej chwili nie łamiecie”. Nawet w Pańskim wieku, nie należy pisać nieprawdy

  101. @marcus
    Aha, czyli pan proponuje model chiński, zamordyzm i kapitalizm centralnie sterowany przez monopartię. Autorytaryzm na dłuższą metę zawsze przegrywa. Żaden nie dotrwał stulecia rządów. Dziś rywalizacja o przywództwo globalne toczy się w czworokącie: Chiny, Indie, USA, UE. Czy nie daje do myślenia zwolennikom Singapuru czy ChRL w Europie, że w tej czwórce trzy systemy są praworządnymi demokracjami rynkowymi, a tylko jeden totalitarnym kapitalizmem państwowym? System demokratyczny ma większe szanse w XXI w, bo jest bardziej elastyczny i gotowy do autokrekt, niż sytem autorytarny zarządzany woluntarystycznie i bez oglądania się na prawa obywatelskie.

  102. wiesiek59
    25 listopada o godz. 23:25

    Nie wrzucaj takich dowcipów bez ostrzeżenia. Całą klawiaturę sobie kawą zachlapałam.

    Kuba państwem niezależnym!
    Chyba niezależnym od własnych obywateli. Kuba jest na utrzymaniu Rosji, przedtem Związku Sowieckiego.
    Byłeś kiedykolwiek na Kubie? Ja byłam i widziałam.
    W porównaniu z Kubą, Polska w 1988 to kraj dobrobytu.
    Renowacja zabytkowych kwartałów Hawany możliwa jest jedynie dzięki organizacjom międzynarodowym i ich pieniądzom.
    Trzeba albo kompletnego cynizmu albo umysłu niekalanego wiedzą, żeby pisać o Kubie, że jest państwem niezależnym.
    Życzysz nam takiej sytuacji, jak na Kubie? To najpierw pojedź i sprawdź jak tam jest.
    Jest pomnik JPII i może to Cię tak pociąga.

    Co do Japonii. Naprawdę nie znasz powojennej historii Japonii?

    Długo jeszcze można by było dyskutować. Tyle, że argument z „niezależnością” Kuby w zasadzie podważa sens dalszej rozmowy na ten temat.

  103. @NH
    No, jak coś powiedziała Szydło to to musi być prawda! Wolne żarty, to jest wulgarne, autorytarne rozumienie systemu demokratycznego. PiS rządzi dziś (fatalnie) bo głosowała na nich mniejszość, a zachowuje się jakby miał poparcie większości. Większość w PE nie jest narzucona, Unia polega na budowaniu zdrowych kompromisów, z uwzględnieniem opinii mmniejszości, katalog wartości jest wpisany w traktaty europejskie, dyskutować o nich mogą tylko ci, którzy, jak eurodeputowani PiS, nie znają historii wspólnoty europejskiej. Dziś PiS ma poparcie jednej czwartej obywateli polskich, a wciąż zachowuje się, jakby nie widział, że jego czas się kończy.

  104. marcus21st
    26 listopada o godz. 0:18

    Reasumujac demokracja liberalna nie jest najlepszym systemem na WSZYSTKIE problemy i na KAZDA rzeczywistość

    Churchill powiedział wręcz, że jest najgorszym systemem na świecie. Tyle, że jeszcze nikt nie wymyślił lepszego.

    I nie wymyśli! Bo doskonały jest tylko, podobno i jeżeli istnieje, Pan Bóg. A On jakoś nie kwapi się do bezpośredniego zarządzania.
    Wszystko ma swoje aspekty pozytywne i negatywne. Stąd konieczność nieustannego dokonywania wyborów. Stąd wielu tak bardzo męczy „trudny dar wolności” i wybierają różne formy „ucieczki od wolności”.

    Istnieje tylko jeden rodzaj pewności, ten który mówi, że nie ma nic pewnego i stałego. Dlatego potrzebna jest uważność, odwaga, kreatywność i przyzwoitość. Nie tylko polityków, ale przede wszystkim obywateli. Bo politycy są ich emanacją.

  105. Panie Redaktorze,

    ja w sprawie poprawnej polszczyzny.
    Proszę mi powiedzieć czy ja jestem zrzędliwą starsza panią, która się czepia i ma za złe?
    Chodzi mi o używanie sformułowania: niedługo przed.
    Dostaję gęsiej skóry. Krew się we mnie burzy, a włosy stają mi dęba, kiedy natykam się na takie sformułowania na łamach „Polityki”. Czy słucham tego w TOK FM.

    Czy nie jest tak, że należy mówić/pisać: krótko przed, niedługo po ?

    Jeżeli Pan swoim autorytetem Strażnika Poprawnej Polszczyzny zaświadczy, że się czepiam bezzasadnie, to zacznę pracować nad własnym charakterem.
    Jeżeli jednak mam rację, to może należałoby udzielić małych korepetycji koleżankom i kolegom dziennikarzom.

    Wiem, mamy dużo poważniejsze problemy na głowie.
    Tyle, że w moim pojmowaniu patriotyzmu mieści się szacunek dla własnego języka i zasad społecznej komunikacji.

  106. Adam Szostkiewicz
    26 listopada o godz. 9:27

    Najwyraźniej pracuje Pan na trzecią aureolę. Bo dwie to już Pan ma.
    Nie tylko dzięki staraniom @NH 😉

  107. @Adam Szostkiewicz
    26 listopada o godz. 9:27
    Panie Redaktorze czym jest Unia Europejska? Jak ją pojmuje te 80% polskich ,,europejczyków”? Ja osobiście mam wrażenie, że dla większości Polaków jest to tylko dostęp do bonanzy, ktorej obowiązkiem (wynikajacym, rzecz jasna, z zasługbhistorycznych Polski dla świata) jest dać się Polakom obłowić. Przypominam poprzednie negocjacje budżetowe politycy PO i PiS prześcigali się, kto bardziej ,,wydoi brukselkę”. Ze wskazaniem, że ,,niemieckie pachołki z PO” tego nie umieją, nie to co pan Jareczek ze Zbyszkiem.
    Kwestia praworządności? Widać po skali protestów w obronie sądownictwa jak bardzo ten temat ,,boli” Polaków.
    Umiejętnie prowadzona propaganda a to przecież dobrozmieńcy umieją robić, wsparta potężnie rosyjskim trollingiem może te ,,80%” szybko zredukować do…20? 30?
    Polacy en masse rozumieją Unię tylko na bazie jej ,,cech drugorzędnych” – pieniądze, ,,keine Grenze”. Nawet przedstawiciele teoretycznie elity czyli politycy finalnie obracają się w paradygmacie chłopskiej łapczywości*.
    A wartości, które legły u podstaw Unii? Otwartość? Tolerancja? Zaufanie? Szacunek? Solidaryzm? Przecież diagnozy społeczne pokazują, że jako społeczeństwo cierpimy na dramatyczny deficyt wyżej wymienionych, więc jak możemy zrozumieć, że UE to nie tylko ,,brukselka” i ,,mule w Brukseli” dla będących tam na synekurach polityków ale także WARTOŚCI.
    * Nasi ,,elitarni”…tajemnicą poliszynela są ponadpartyjne alianse celem ,,dojenia brukselki” na kilometrówkach, lipne przemeldowania dla zwiękssenia odległości. Ot, nasza chłopska praworządność…

  108. A amoniak podsrywa jak podsrywał puszcza bąka za bąkiem, niechże bąk się błąka…
    Zero klimatu…

  109. Kraje EU27 będące w ogonie poszanowania praworządności (justce, anti-coruption, media freedom, other institutional issues):
    (…)
    Spain
    Italy
    Slovakia
    Austria
    Slovenia
    Croatia
    Romania
    Bulgaria
    Poland
    Hungary

    Haniebne oligarchiczne i katobolszewickie satrapie w absolutnym zadu…

  110. Jagoda
    26 listopada o godz.
    9:18

    Kuba jest obłożona sankcjami od 70 lat.
    Ma niewielkie zasoby naturalne.
    Handel zagraniczny jest blokowany, przez USA i państwa europejskie.
    Na czym mieli się dorobić?

    Proszę porównać poziom życia z krajami sąsiednimi.
    Poziom opieki lekarskiej, szkolnictwa, brak nędzy, faweli, przestępczości na masową skalę, o czymś świadczy.
    Jak to ma się do Boliwii, Peru, Brazylii, Meksyku?
    Pomiędzy biedą a nedzą jest przepaść…..

    Japonia ostatnio prowadzi politykę coraz bardziej niezależną.
    Tak samo zresztą jak Egipt, Pakistan, Turcja.
    Dyktat amerykański się kończy.

  111. @Jagoda
    Autorytety od polszczyzny też nie są monolitem. Prof. Bralczyk dystansował się od języka Strajku Kobiet, inni językoznawcy zachwycali się jego kreatywnością. Drobiazgi nie są godne lekceważenia, bo, jak mówił Michał Anioł, z drobiazgów składają się arcydzieła, a te nie są drobiazgiem. Co do pytania: uważam, że poprawność literackiej polszczyzny jest po pani stronie. Krótko i wkrótce przed, niedługo później, lub (ale to już bardziej potoczne) niedługo po tym, kiedy czy jak. Na ,,korki” z polszczyzny potrzeba chęci obu stron. Akurat w mojej redakcji taka gotowość istnieje i czasem z niej korzystamy w wewnętrznej korespondencji czy rozmowie. Z drugiej strony cazas jest taki, że łatwo trafić pod pręgierz, np. pod hasłem gardzenia ludem i językiem realnym, jakim lud się posługuje, słowem za ,,elityzm” i ,,klasizm”.

  112. @wiesiek
    Zobaczymy: za Bidena Ameryka może zacząć odbudowywać ruiny pozostawione przez Trumpa. Kuba jako przykład dla państw Ameryki Płd.? Cóż, ile z nich poszło drogą dyktatury komunistycznej, a ile pro-amerykańskiej dyktatury prawicowo-nacjonalistycznej? Obie drogi są dysfunkcjonalne, co dowiodła Wenezuela, Nikaragua, Chile i Argentyna. Pewne zdobycze socjalne i cywilizacyjne, możliwe głównie dzięki rabunkowej gospodarce cukrowej i wsparciu sowieckiemu, okupione zostały zamordyzmem podobnie okrutnym, jak zamordyzm junt latynoskich. Nic budującego po obu stronach.

  113. Slawczan 26 listopada o godz. 10:13
    Czy wśród komentujących jest jakiś nauczyciel szkoły średniej? A może choć uczeń?
    Straciłem z racji wieku kontakty z pokoleniem świeżo opuszczającym szkoły, a chciałbym wiedzieć czego w polskich szkołach uczą o Unii Europejskiej, oczywiście prócz encyklopedycznych głupotek w stylu „ile krajów?, jaka dokładnie liczba ludności? itd. itp. Czy programy szkolne wyjaśniają mechanizmy funkcjonowania poszczególnych funduszy pomocowych? A mechanizmy podejmowania unijnych decyzji? Bo starsze pokolenia, nawet jak widzą liczne tablice „sfinansowano z 80% dopłatą ze środków Unii Europ.”, albo wręcz osobiście pobierają dopłaty do hektara, pamiętając jedynie hasło że „więcej składek płacimy na Unię niż z niej otrzymujemy” wszelkie info o unijnych dopłatach będą kwitować zgryźliwym „znów nas orżnął Niemiec” – ci, póki się im tych dopłat nie cofnie, niczego nie zrozumieją. Dopiero kiedy aktualnie ugorujące hektary swoje będą musieli zaorać i obsiać żeby z nich choć coś odzyskać, a niekonserwowana „unijna” droga do powiatu powróci do swojego dawnego wyglądu sera szwajcarskiego, może coś zacznie docierać…

  114. Cytowanie niejakiej Szydło tu na forum jest obrazą inteligencji przeciętnego szympansa, już nie mówiąc o ludziach. Ale jeśli to robi niejaki Jacek NH … to zwracam honor. Niejakie tuzy intelektu tu cytował. Klasyka ;))

    @Adam Szostkiewicz
    ,,System demokratyczny ma większe szanse w XXI w, bo jest bardziej elastyczny i gotowy do autokrekt,”
    – W wymiarze masowym. Natomiast dodam że w indywidualnym: człowiek wolny to człowiek szczęścimy. Człowiek szczęśliwy to człowiek wydajny i przede wszystkim kreatywny.

  115. Adam Szostkiewicz
    25 listopada o godz. 23:34

    „parlamentaryk” = a waffling member of parliament
    poseł lejący wodę
    арик = mini aquaduct

    A tak naprawdę, czego się te 80 procent pańskich rodaków, bo przecież nie moich ani też posła Guetta, spodziewa do EU jak nie pieniążków?

  116. „Zdaniem ks. Adama Bonieckiego jednym z głównych problemów jest to, że Jan Paweł II został w Polsce „wywindowany na poziom nadludzki”.

    Kiedy już zaczął być wszechobecnym wcieleniem wiary w Boga, wcieleniem Kościoła, ojczyzny i wszelkiej mądrości, kiedy już został odczłowieczony, stał się zjawą bliższą swoim pokracznym pomnikom niż realnemu sobie. Dla polskiego katolicyzmu stał się oczywistym dowodem wyjątkowości, wielkości i narodowego wybraństwa. Dla wielu Polaków, szczególnie młodych, przytłoczonych wszechobecnym i czczym „janiepawleniem”, jego kult w takiej postaci był coraz bardziej nie do wytrzymania. Był maską hipokryzji władzy i Kościoła, wzajemnie zblatowanych w przyziemnych interesach” – stwierdził ks. Boniecki.

    „Nie podpiszę listu w obronie Jana Pawła II i nie będę walczył o nazwy ulic, co zaś do pomników, to ich niegdysiejszy wysyp musiał się źle skończyć. „Janowi Pawłowi II teraz nie obrona jest potrzebna, ale pełna prawda. Mitowi może ona nie dorówna, ale już nie będzie trzeba papieża bronić” – podsumował.” (WB-G)

  117. Trzeba rozróżnić 2 kwestie:

    a) fakt że pisowski rząd fatalnie postępuje, nie mając żadnego pomysłu na Unię – krytykując ją a jednocześnie stale wyciągając łapę po pieniądze po hasłem: wujek, chociaż z ciebie kawał sukinsyna to „dej” kaskę.

    b) faktyczny stan Unii. I tu zdrowa krytyka jest potrzebna. Ja nie potępiam w czambuł Unii. Sporo pozytywnych zmian dzięki niej przeprowadziliśmy. Niemniej – jak sądzę – możliwości Unii w takim kształcie jak obecnie powoli się wyczerpują. Impulsów rozwojowych brak, jest stagnacja, fatalne reagowanie w sytuacjach kryzysowych (vide covid), Brexit, „nadbudowa” aksjologiczna jest traktowana instrumentalnie, perspektywy rozszerzenia żadne (może poza Czarnogórą). Unia potrzebuje wizjonera, który by zaproponował zupełnie nową jakość i tchnął w projekt nowego ducha. Nie są nimi ani Macron, ani Merkel, ani brukselscy biurokraci.

  118. @@@
    Umarł prof. Marcin Król, mądry człowiek.
    Cześć Jego pamięci.

  119. Adam Szostkiewicz
    26 listopada o godz. 10:55

    Mamy XXI wiek, a Doktryna Monroe dalej funkcjonuje w najlepsze.
    Ba!
    Rozciągnięta jest na większość krajów świata.
    A przecież, nie tak miało być.

    Nieludzkie jest stosowanie sankcji ekonomicznych w celach politycznych.
    Bo nie podoba się przywódca czy forma rzadów, rodzaj gospodarki.
    Rządy prawicowe nie załatwiają niczego.
    Lewicowe daja przynajmniej jakąś nadzieje na zmianę.
    Lula pomógł milionom- na przykład.
    Bolsonaro pomógł ilu?
    Swoim krewnym i znajomym królika w ilości kilku tysięcy?

    „Chrystus z karabinem” to jedyna droga do jakiejś sensownej zmiany na lepsze dla tego pół miliarda, na tamtym kontynencie.
    I to już się dzieje- Boliwia, Peru, odrzuciły marionetki z obcego nadania.

  120. @Wiesiek
    Na szczęście nie obowiązuje już za to doktryna Breżniewa. Chrystusa z karabinem zostawmy Latynosom. Niech sami zdecydują o swojej drodze ku sprawiedliwości. Wątpię, by potrzebowali podpowiedzi, zwłaszcza od ludzi obojętnych na chrześcijaństwo.

  121. @Wiesiek59:
    > Japonia
    Bo ja wiem? Owszem, promują ostro swój przemysł, ale w wielu przypadkach muszą się układać, zwłaszcza z USA.
    > Obie Koree
    O nie włączanie północnej prosiłem 🙂 Tak, jak i o pominięcie Somalii — tę rzeczywiście pominąłeś, dziękuje.
    A Południowa? Serio? A kto zdominował Daewoo? Kto ma samochodowego Samsunga? Owszem, walczą o swoją gospodarkę, ale żeby się tu wyróżniali?
    > Chiny
    To Chiny są montownią dla zachodnich koncernów, a te im niczego nie narzucają od czasów wojny opiumowej? Hm…
    > Rosja
    Ta sama Rosja, która bała się wysyłać samoloty na pokazy, bo je przejmowali komornicy na poczet długów państwa? Ta sama Rosja, która toleruje korupcję i nadużycia swoich oligarchów?

    U młodej Austen była taka scena, jak to młoda bohaterka odwiedzając ukochanego podejrzewała, że jego ojciec zabił matkę. Na co usłyszała: Tu, w Anglii? Może we Włoszech się mordują, ale nie tu…

    Ja mam wrażenie, że u Ciebie jest na opak. Wiesz, że tu i ówdzie korporacje coś wynegocjowały dla siebie, dlatego uważasz, że państwa są im poddane i nie ma sprawiedliwości. Ale tam gdzie nie sięgają krytyczne media, podobnych negocjacji nie dostrzegasz. Zresztą to takie „na opak” w duchu oryginału — bo fantazje lokujesz daleko.

    Tak, wielkie firmy negocjują. I tak, od wielu czynników zależy ich siła w tych negocjacjach. Możesz wypaść poza obieg światowego rynku, jak Kuba, czy Korea Północna; możesz mieć mocną pozycję przetargową, jak USA, UE, czy obecnie Chiny; albo możesz być średnio atrakcyjny. A teraz pytanie, na co ma szansę Polska samodzielnie? Na zostanie drugimi USA, czy Chinami, czy może na rolę i miejsce Kuby, albo Korei Północnej. (Chociaż sądzę, że bardziej prawdopodobna jest jednak druga Białoruś.)

  122. @Adam Szostkiewicz
    Wpada pan w jakas skrajnosc , wydaje mi sie ze Indie nie maja aspiracji przywodztwa globalnego podobnie jak i UE ale napewno sa bardzo ciekawym krajem i chetnie dwa zdania o nich napisze bo warto.

    Otoz nie kto inny a wlasnie Indie wziely w swoim kraju za twarz muzulmanow i zrobily to metodami ktorym daleko do praworzadnosci .
    Z pojeciem praworzadnosci mozna tez dlugo dyskutowac analizujac ich system ekonomiczno gospodarczy np wykorzystanie na pograniczu niewolnictwa ich sily roboczej , gdzie za $30 miesiecznie mozna sobie kupic pracownika a w zasadzie niewolnika.

    Kazdy system wczesniej czy poznej odchodzi , autorytaryzm takze tylko ze w konfrontacji autorytaryzm chinski vs demokracja a szczegolnie ta liberalna wyglada na to ze demokracja liberalna zaczyna przegrywac.

    Powtarzam zauwazono to w USA stad siegnieto po mniej praworzadne metody powstrzymania agresywnej i ekspansjonistycznej gospodarki Chin.
    Ze wszystkich znakow na niebie i ziemi wynika ze obecna ekipa Bidena tez niczego w tym aspekcie nie zmieni a wojna handlowa sie tylko zaostrzy metodami bynajmniej nie praworzadnymi.

    Podobnie jest z migracja ludnosci trzeciego swiata , nie widze praworzadnej metody zdolnej to powstrzymac a brak dzialania w tym temacie wczesniej czy poznej doprowadzi do wojny domowej w UE

    Reasumujac , jesli bedziemy utrzymywac ustroj polityczno – gospodarczy ktory kompletnie nie radzi sobie z obecnymi nowymi wyzwaniami otaczajacej nas rzeczywistosci to zaczynamy uprawiac sztuke dla sztuki.

    Czy utrzymywanie takiego stanu rzeczy za wszelka cene tylko dlatego ze boimy sie jak diabel swieconej wody nowych wyzwan takze w aspekcie ustrojowym jest dobre to polecam panu do przemyslenia.

  123. „Te dwa kraje, które tyle ucierpiały z powodu nazizmu i komunizmu, mogą udzielić nam wielu lekcji i nie powinniśmy w żaden sposób lekceważyć ich doświadczenia, a tym bardziej ich głosów i zasług. Proponuję waszym przywódcom, aby nadal stawiali opór zniewagom, ponieważ to, co widzimy, będzie niczym w porównaniu z tym, co ma nadejść” – pisze Zoé Valdés

  124. Zoé Valdés tak kończy swój artykuł: „Tak, gorąco doradzam Mateuszowi Morawieckiemu i Viktorowi Orbánowi, żeby się nie poddawali, żeby wytrwali, żeby nie cofnęli się ani kroku wstecz. Uratowanie tego, co zostało z Europy, zależy od Waszych decyzji i odwagi. My, obywatele Europy, dziękujemy Wam za to”.

  125. Adrian Zandberg przypomina, że uczestnictwo w UE polega na wzajemnych korzyściach, a fundusze unijne nie są jałmużną” „Nie. W polityce ważny jest realizm. Tego realizmu rządowi brakuje. Ale odpowiedzią nie jest uważanie się za tych gorszych. Korzyści z UE są wzajemne. Fundusze unijne to nie jałmużna. Potrzebujemy polityki proeuropejskiej, dużo bliższej niż dziś współpracy. Ale nie serwilizmu” – napisał szef Partii Razem

  126. @Jagoda
    „Istnieje tylko jeden rodzaj pewności, ten który mówi, że nie ma nic pewnego i stałego. Dlatego potrzebna jest uważność, odwaga, kreatywność i przyzwoitość. Nie tylko polityków, ale przede wszystkim obywateli. Bo politycy są ich emanacją.”
    Tutaj pani strafila w sedno ! Dlatego jesli ktos nie chce niczego zmieniac takze w aspekcie ustrojowym wobec tak realnych zagrozen jakie niesie nielegalna migracja czy agresywna ekonomiczna ekspansja krajow totalitarnych to nie najlepiej na tym wyjdzie.
    Zrozumiano to juz w USA ale w UE szczegolnie tej zachodniej raczej trudno sie to przebija do swiadomosci ludzi tj najlepiej aby bylo tak jak bylo.

  127. @NH
    Ale ma pan autorytety, najpierw niemiecki neonazista, teraz Kubanka, która reprezentowała komunistyczny reżim Castro w ONZ.

  128. @Jacek, NH:
    Ten sam Zandberg przyrównuje weto PiSu, do odrzucenia planu Marshala przez PRL… Tak byśmy sobie uświadomili, czym różni się polityka proeuropejska od serwilizmu.

  129. @marcus
    Podsumowując (reasumując, znaczy co innego), pan się podoba zamordyzm, ja zamordyzmu doświadczyłem, i swoje wnioski wyciągnąłem. Never again.

  130. @PAk

    To trafna analogia. Powinien tylko dodać, że to Stalin wymusił na Polsce tę decyzję, ówczesny lider obozu komunistycznego. Wiedział, co robi, bo odcinał nas od demokratycznego Zachodu. Teraz PiS idzie podobnym tropem. Dla swoich interesów gotowi są nas z powrotem zagnać do zagrody autorytarystów. Rozwój, postęp, wolność, suwerenność to puste hasła kryjące zamordystyczne zapędy.

  131. @Adam Szostkiewicz
    „Podsumowując (reasumując, znaczy co innego), pan się podoba zamordyzm, ja zamordyzmu doświadczyłem, i swoje wnioski wyciągnąłem. Never again.”
    Zamordyzm w ktorym zylismy pan i ja byl wymuszony bezsensowna pozbawiona jakiejkolwiek realacji do rzeczywistosci doktryna polityczna .
    To co teraz bedzie sie dzialo to bedzie reakcja na wlasnie zmieniajaca sie rzeczywistosc ktora nas bedzie otaczac i to wkrotce

    Ani ja nad tym nie bede mial kontroli ani pan , ja tylko opisuje to co bedzie sie dzialo z mojego punktu widzenia czyli to rzeczywistosc wymusi siegniecie po te mniej praworzadne srodki i metody a nie pusta oderwana od rzeczywistosci doktryna polityczna jak bywalo to w przeszlosci
    Pozdrawiam

  132. „Najnowsze” w ‘gazeta.pl.’ Na 1 miejscu znajduję.

    Joanna Koroniewska pokazała oryginalną łazienkę. Wygląda bardzo luksusowo. Uwagę przyciąga ciekawe połączenie kolorów

    W takim kraju żyjemy.
    Przepraszam, że nie na temat, ale pozdrawiam.

  133. No cóż jeśli za młodu ukradło się Księżyc..no to póżniej mozna kraść wszystko..i wszystkim. Ponadto jeszcze domagać się bardzo nerwowo Glorii..
    Rozwalić wszystko co budowano lata..grozić więzieniem..zastraszać,..bić w kościelne dzwony na alarm…rewidować kulturę i historię dla siebie. ..i swojej paczki.
    Jeżeli ktoś ma inne zdanie to najpierw go Amoniakiem..potem Hakiem lub Sądem…Kurwizją..a na ulicą teleskopem i gazem. Potem jeszcze publicystyczne GZY KROWIE w portalach i ytb.. kończą dzieło..kąsając i bzycząc..
    No kochajcie Prezesa ..do jasnej cholery…Nieeee?!

  134. @marcus21st
    26 listopada o godz. 14:45

    „Zamordyzm w ktorym zylismy pan i ja byl wymuszony bezsensowna pozbawiona jakiejkolwiek realacji do rzeczywistosci doktryna polityczna ”

    P. brali „za morde” czy p. „bral za morde”? Chyba to drugie, skoro p. tak pala do tego systemu.

    Dla mnie „branie za morde” nie jst zadna „doktryna polityczna”, tylko zwyklym przestepstem. Na dodatek prawnym, politycznym i moralnym dnem!

  135. Podpisaliśmy wspólne oświadczenie, odnoszące się do negocjacji budżetu UE. Węgry nie przyjmą żadnych propozycji, które byłyby nie do przyjęcia dla Polski. Razem będziemy walczyć – zapowiedział premier Węgier Viktor Orban na wspólnej konferencji prasowej z premierem Mateuszem Morawieckim w Budapeszcie

  136. @NH
    Orban jest zausznikiem Putina, gotowym kupić szczepionkę na covid od Rosji, choć Unia zaleca czekać na zachodnie. Każdy ma takiego sorzymierzeńca, na jakiego go stać i na jakiego zasługuje. Orban zbudował raj na ziemi dla swojej rodziny i swoich oligarchów, zniszczył trójpodział władzy i wolne media, wywija wielkowęgierską szabelką i ma karku swoją skrajną prawicę. A kiedyś był w węgierskiej liberalnej opozycji demokratycznej i wygłaszał piękne mowy z okazji rocznicy powstania węgierskiego przeciw Sowietom. Taki przekręt.

  137. @Adam Szostkiewicz

    „Orban jest zausznikiem Putina, gotowym kupić szczepionkę na covid od Rosji, choć Unia zaleca czekać na zachodnie”
    Mysle ze dobrze by bylo unikac demagogii , bo jeszcze niektorzy gotowi sa pomyslec ze Niemcy biorac gaz od Rosji sa takze zausznikiem Putina

    Jakas wymiana handlowa krajow UE z Rosja istnieje, np w przypadku Niemiec wymiana handlowa z Rosja jest niewiele mniejsza do wymiany handlowej z Polska.
    Oczywiscie jestem za tym wymiana handlowa z Rosja byla jak najmniejsza ale troche sie Orbanowi nie dziwie widzac jaka kabze z pieniedzmi Niemcy nabijaja Putinowi za ktore on pozniej buduje rakiety i samoloty a przed ktorymi te same Niemcy musi bronic USA

    Notabene to ciekawy material do przeanalizowania dla profesorow psychologii i psychiatrii

  138. PAK4
    26 listopada o godz. 13:06

    Mam sporą wiedzę tyczacą rozwoju przemysłu w Azji.
    Japonia rzadzona była przez prawie 40 lat przez jedną partię.
    Japońskie przedsiębiorstwa rzadzone zaś były przez MITI- państwowy organ kierujący strategią gospodarczą i strumieniami kredytów kieerowanymi do najbardziej obiecujących gałęzi przemysłu.
    Zaibatsu/koncerny wykonywały jedynie polecenia rzadu.
    Czyli, kapitalizm państwowy w pełnej krasie.
    Podobnie było w Korei, na dodatek będącej dyktaturą wojskową do lat 90′
    Obecnie, Moon i Abe zmienili nieco politykę zagraniczna, gospodarczą.
    Nawiązujac stosunki handlowe w regionie, podpisując umowy handlowe z dawnymi „wrogami”.
    Zwrot ku Azji, regionalnym porozumieniom bez udziału USA jest faktem.

    Sukces Daewoo?
    Czytałeś o historii powstania koreańskich cheboli, ich przebranżowieniu, źródłach finansowania pierwszych kroków na rynku światowym?
    Wierna kopia sukcesów Toyoty….

    Rosja straciła na Gorbaczowie jakieś 2 biliony $, przetransferowane do rajow podatkowych Zachodu. Liberalizm nie wyszedł im na zdrowie.
    Jelcyn dobił system, podobnie jak w reszcie dawnych republik rozdrapanych przez bezwzglednych i amoralnych oligarchów.

    Coż, kapitalizm ma swoje żelazne reguły….
    Pierwszy miliard trzeba ukraść współobywatelom….

    Co do Chin….
    Wysłali właśnie misję na Księzyc.
    Technologicznie zaczynają dominować w niektórych segmentach badań, PRODUKCJI.
    Zaczynają też być konkurencyjni wobec Zachodu, co powoduje dość histeryczne reakcje tamże.
    Kapitał chiński ekspanduje na kilku kontynentach, udziela kredytów które były dotąd dostępne jedynie za pomocą zachodniego systemu bankowego.
    A to boli dotychczasowych monopolistów…..
    Chongbing wydał ostatnio 4 część „Walki o pieniądz”.
    Warto sięgnąć…

    A co do wątku wielkich firm.
    One nie negocjują, one wysyłaja rozkazy swym rzadom, by przywołać do porządku opornych.
    Patrz- pani Mosbacher i jej decyzje w sprawie opodatkowania amerykańskich firm.
    Jakis generał Marines doskonale opisał przebieg swych zadań na tym froncie.
    Jego poprzednikami byli komandor Peary, czy wojny opiumowe i ich geneza.
    Ostatnim był Trump, każący pilnować syryjskiej ropy amerykańskim oddziałom.

    Historia gospodarcza świata jest ciekawa.
    Rozgrywa się na oczach milionów.
    I niewielu cokolwiek widzi.

  139. Z aktualności – dzisiaj premierzy Polski i Węgier podpisali oficjalne oświadczenie, że nie będą akceptować tego, co będzie nieakceptowalne dla jednego z krajów.
    To jest rękawica rzucona prosto w twarz Unii – z przesłaniem „nie wbijecie między nas klina”.
    Powtarzam się, ale jest to naprawdę ostatni brzeg dla Unii.
    Okaże się, na ile ważne są wartości, te wszystkie bajki o demokracji, wolności i przestrzeganiu tego, czy tamtego.
    A ile liczą się fabryki niemieckich koncernów samochodowych i (jak już tutaj kiedyś pisałem) ogólna relacja pomiędzy naszymi dotacjami, a globalnymi korzyściami finansowymi odnoszonymi przez europejskie koncerny i kręgi finansowe z przynależności Polski do organizmu UE.

    Zobaczymy, co jest najważniejsze.
    Ja stawiam dolary przeciw orzechom, że nie będą to osławione „wartości”.

  140. @maly fizyk
    „Dla mnie „branie za morde” nie jst zadna „doktryna polityczna”, tylko zwyklym przestepstem. Na dodatek prawnym, politycznym i moralnym dnem!”
    Zwykle unikam tego typu polemik ale skojarzyl mi sie ten tekst choc nie wiem dlaczego z pewnym zdarzeniem jak bedac na pewnym spotkaniu intelektualistow w Buffalo USA ktos przesladowanym i mordowanym zydom w czasie II wojny swiatowej zarzucal ze nie brali sobie do obrony dobrych adwokatow

  141. A wracając do Europy, EU.

    Jest kilka problemów:

    1-starzenie się społeczeństwa.
    2-zadłużenie sięgające w krajach Południa 200-300% PKB
    3-bezrobocie młodych sięgające 20-30%
    4-ubytek miejsc pracy, dezindustrializacja wielu krajów.
    5-gettoidacja nowoprzybyłych milionów nowych obywateli UE.
    6-destabilizacja krajów sąsiadujących.

    UE i jej struktury mają o czym mysleć.
    Tymczasem zajmuja się pierdołami.
    Tak jak dawniej, Senat Rzymski, czy nasz Sejm…..
    Problemy wydumane typu praworzadność, czy rozwiązanie REALNYCH, nie cierpiących zwłoki kwestii?

    Decyzyjność unijnych struktur jest niska.
    Jeszcze niższy poziom intelektualny przedstawicieli.
    Ale, to moje zdanie.
    PR nie zastąpi KOMPETENCJI.

    Jakiś dyktator potrzebny od zaraz.
    Orban?
    Nadaje się.
    Przynajmniej jest SKUTECZNY.

  142. PA-4

    http://diplomacy.pl/pl/blog/azja-i-pacyfik/item/402-wywiad-z-radoslawem-pyffelem

    Jeden z najmądrzejszych chyba polskich dyplomatów.
    Stosunki UE Chiny.
    Lubię czytać teksty mądrych ludzi.
    Ideologia nieszczególnie mnie interesuje.
    Religia, wcale.
    Nawet ta pod nazwą „Demokracja”.
    To jedynie narzędzie cyników.

  143. @wiesiek
    No tak, pańskim ekspert, RP, jest związany z Instytutem Sobieskiego, w którym działa Paweł Szałamacha, członek rządy Beaty Szydło. Słowem, to zaplecze obecnej władzy. Wszystko jasne. Tej władzy też nie interesuje demokracja.

  144. @wiesiek
    Że dyktator, zgoda, ale dziękuję za taką skuteczność. Nie życzę jej nikomu, panu też. Dyktatura jest schronieniem tchórzy i niedorajdów strojących się w patriotyczne, narodowe i religijne szaty. Obrzydliwe są takie peany.

  145. @ad astra
    Spokojnie, Unia liczy 27 państw. Obejdzie weto, my zostaniemy na peryferiach.

  146. @wiesiek
    no naprawdę, proszę więcej czytać. Prac o historii i obecnym stanie gospodarki światowej oraz rywalizacji na tym polu wciąż przybywa. Polecam ostatni numer Przeglądu Politycznego, a generalnie Haririego.

  147. @marcus
    Nie ma analogii. Niemcy godzą się wstrzymać import gazu z Rosji na dotychczasowych zasadach. W Rosji udziela się Schroeder, przeciwnik polityczny Merkel. Orban jest małym obrotowym graczem, który zmieni front, gdy poczuje się zagrożony, a Unia jest w stanie zagrozić jego cynicznej polityce.

  148. @wiesiek59
    „Jakiś dyktator potrzebny od zaraz.
    Orban?
    Nadaje się.
    Przynajmniej jest SKUTECZNY.”
    To co pisales powyzej 100 % zgoda ale z tym dyktatorem to nie tak .Dyktaror w Europie sie nie uchowa bo zbyt wiele Europa w XX wieku pamieta.Nie mniej jednak pewne nazwijmy to niepraworzadne metody zalatwiania palacych spraw jak migracja i agrasywna ekonomiczna ekspansja Chin moga byc jedynym antidotum na to.

    Generalnie UE musi poworocic do UE Schumana i Adenauera a wiec wpierw odnalesc najmniejszy wspolny mianownik z wszystkimi krajami UE
    Na chwile obecna zachodnia UE postepuje tak ze operacja sie moze udac a pacjent umrze czyli na sile chce federalizowac wszystkie 27 panstw tworzac z nich cos ala quasi Stany Zjednoczone UE
    Z punktu widzenia ekonomicznego ma to absolutny sens gdyby , wlasnie gdyby np UE to byl wspolny jezyk i kultura a co za tym idzie takze wartosci
    Niestety stara UE nie rozumie ze naginajac wyznawane wartosci w poszczegolnych krajach moge spowodowac ze przy zbyt duzym nagieciu cos sie bazpowrotnie zlamie.
    Przyklad UK jest tutaj bardzo wyrazisty.
    Jednakze przy przegraniu wyborow przez Macrona wygrana Le Pen moze oglosic podobne referentum i kto wie jaki moze byc wynik
    Ludzie musza czuc ze maja wolnsc wyboru a nie kaganiec nakladany z gory
    Jednoczesnie walczac z drugo i trzecioplanowymi problemami traci z oczu pierwszplanowe jak wlasnie to co napisales w podpunktach dodatkowo masowa migracja i agresywna ekonomiczna ekspansja Chin

  149. @Adam Szostkiewicz
    „Nie ma analogii. Niemcy godzą się wstrzymać import gazu z Rosji na dotychczasowych zasadach. W Rosji udziela się Schroeder, przeciwnik polityczny Merkel. Orban jest małym obrotowym graczem, który zmieni front, gdy poczuje się zagrożony, a Unia jest w stanie zagrozić jego cynicznej polityce.”
    Niemcy moze powtarzam moze sie zgodza sie wstrzymac import gazu poprzez NS2 majac pod nosem zacisnieta piesc USA a nie poszanowanie tzw europejskich wartosci.

    Nie tylko Orban jest takim obrotowym graczem, takim samym jest Bulgaria , Grecja a nawet Wlochy z kotrymi ostatnio UE maila problemy jesli chodzi o przedluzanie sankcji przeciwko Rosji.

    Panie redaktorze , nie badzmy naiwnymi idealistami ktos napisal tutaj ze tzw demokracja , praworzadnosc to tylko palki do bicia niepokornych i nie tylko w Europie

  150. @Adam Szostkiewicz
    26 listopada o godz. 20:48
    Fakt: Orban jest bez wątpieni.a skuteczny – w hodowaniu swojej oligarchii.

  151. @wiesiek59
    26 listopada o godz. 20:02

    „Jakiś dyktator potrzebny od zaraz.
    Orban?
    Nadaje się.
    Przynajmniej jest SKUTECZNY”.

    A w czym to niby Orban taki skuteczny jest? Stworzył państwo, którego gospodarka opiera się na dwóch filarach – zachodnich montowniach (głównie niemieckich) oraz firmach należących do klanu samego Orbana. Te drugie oczywiście nie sieją i nie orzą, ani tym bardziej nie zarabiają na wolnym rynku, lecz specjalizują się w kradzieży unijnych dotacji. Wszelkie sektory i instytucje, które realizują projekty finansowane z Unii, np. budownictwo drogowe, są zmonopolizowane przez klikę krewnych i przyjaciół Orbana oraz funkcjonariuszy jego partii. Oni są milionerami, przeciętni Węgrzy tyrają za miskę ryżu.

    Gdyby Unia faktycznie wyrzuciła Węgry, odebrała im dotacje, a montownie przeniosła do Rumunii, klan Orbana uciekłby z kraju razem z ukradzionymi milionami, a Węgry stoczyłyby się na dno i musiały zaczynać wszystko od zera, jak po upadku komunizmu, a może nawet jak po wojnie.

    Banda Morawieckiego chce skopiować ten model w Polsce.

  152. @marcus
    Niech pan sobie będzie nieidealistycznym chwalcą pałki, ale niech pan jej szuka w tyranii, która demokracji nienawidzi, bo boi się wolności.

  153. „(…)
    – PiS grozi wetem w sprawie unijnego budżetu przy powiązaniu z praworządnością. Podobno ważą się w tej kwestii nawet losy premiera Morawieckiego. Czy scenariusz weta jest realny, jakie może to rodzić konsekwencje wewnątrz kraju i na arenie unijnej?

    – To jest świetna okazja, aby sobie strzelić w stopę. Można wetować budżet i fundusz odbudowy po pandemii. Ale trzeba wiedzieć, że to jest równoznaczne z deklaracją wojny wobec tych krajów, które najbardziej na nim korzystają – Włochów i Hiszpanii i wobec polityków w krajach, które najwięcej wpłacą w ten fundusz.

    Weto antagonizuje więc i płatników, i beneficjentów, a wśród nich jest także Polska. To trochę jak na złość mamie odmrozić sobie uszy. W dodatku od samego początku dyskutuje się w UE o tym, aby ten fundusz po prostu przenieść do strefy euro. Może pani pamięta, że na usilną prośbę Emmanuela Macrona strefa euro już ma własny budżet. Wtedy Polska i Węgry byłyby z niego wykluczone, weto nieskuteczne i w dodatku oba rządy musiałyby grzecznie aplikować o dostęp do funduszu odbudowy i być może nawet spełnić jakieś dodatkowe warunki. A rozporządzenie uzależniające wypłaty od praworządności i tak weszłoby w życie. Ale ponieważ wszyscy o tym wiedzą, to myślę, że uwzględniają to w swoich planach, więc

    BĘDZIEMY MIELI KOLEJNY TEATRALNY SHOWDOWN, JAKIŚ HAPPENING Z KWIATAMI DLA MORAWIECKIEGO NA LOTNISKU I POTEM PRZEKAZ Z NOWOGRODZKIEJ O TYM, JAK ON RATOWAŁ GIGANTYCZNE TRANSFERY DLA POLSKI.

    Ciekawsze będzie, co pozostanie z osi Warszawa-Budapeszt, bo Orbán nie może się tu poddać. Polska nie ma problemów z korupcją i sprzeniewierzeniem środków UE i rozporządzenie o praworządności nie jest aż tak groźne dla PiS, jak dla Fideszu. Może się zdarzyć, że Morawiecki sam nie zgłosi weta, lecz schowa się za plecami Orbána, licząc na to, że Orbán wyciągnie za niego gorące kartofle. Ale to spekulacje.

    I ma pani rację, sprawa może doprowadzić do kolejnego kryzysu rządowego w Polsce. Jeśli jest coś, o czym prezes Kaczyński ma jeszcze mniej pojęcia, niż o kobietach, to jest to polityka zagraniczna. Jest więc całkiem możliwe, że zażąda od Morawieckiego, aby ten się zachował w sposób, w jaki on jako premier w Brukseli po prostu zachować się nie może. Nie znoszę popkornu, ale na tę okazję mógłbym sobie kupić dużą porcję.” (KB)

  154. Panie Redaktorze, tu nie chodzi o to, czy Unia obejdzie weto, czy nie.
    Tu chodzi o to, czy ma wolę zdyscyplinować kraje do niej należące, a które zaczęły mieć za nic główne zasady będące podstawą ideologiczną tej organizacji. I których przestrzeganie powinno być bezdyskusyjnie.

    A tu dwa kraje jawnie pokazują, że mają to gdzieś i jeszcze mówią „nic nam nie jesteście w stanie zrobić, a kasę musicie nam dać”.
    Oczywiście, że pozostałe państwa mogłyby pominąć oba kraje w funduszu pomocowym za pomocą zwykłej umowy wielostronnej (Z budżetem jest to niemożliwe).
    Tylko, że Unia tego nie zrobi z powodów, które opisałem. A to znaczy, że jak zwykle wielkie słowa po cichu ustępują pieniądzom.
    A Unia nie spełnia jednego że swoich nadrzędnych celów tzn. eliminowania dyktatorów w swoich szeregach.
    Co więcej – ona za własne pieniądze ich hoduje!

  155. Władza, która buduje swoją legitymizację na walce ze społecznymi elitami (elitą wiedzy, pracy, wykształcenia, uczciwie zarobionego pieniądza), niszczy jednak gruntownie społeczeństwo i państwo. W ten dokładnie sposób, w jaki Rosję zniszczyła „władza radziecka”, a Wenezuelę Chavez i jego następca. Tak samo niszczy Polskę Jarosław Kaczyński. Zużywając rezerwy i destruując społeczne elity, które te rezerwy wypracowały, więc po ich zniszczeniu więcej bogactwa do rozdania nie będzie. (CM)

  156. @Adam Szostkiewicz
    „Niech pan sobie będzie nieidealistycznym chwalcą pałki, ale niech pan jej szuka w tyranii, która demokracji nienawidzi, bo boi się wolności.”

    Nie widze mozliwosci przeciwdzialania srodkami praworzadnymi przeciw komus kto tych zasad nie uznaje tj Chinom
    Jak ktos wyciaga pistolet celujac w czlowieka to nie mowi sie mu wtedy ze odwolam sie od Twojej decyzji do sadu albo nie powoluje sie na konstytucje tylko chowa sie za bariera jednoczesniej wyciagajac swoj pistolet

    Podobnie jest w przypadku nielegalnej migracji

    Juz naprawde w tym temacie nie bede sie panu naprzykrzal

    Pozdrawiam serdecznie

  157. @ marcus21st
    26 listopada o godz. 21:07
    „Na chwile obecna zachodnia UE postepuje tak ze operacja sie moze udac a pacjent umrze czyli na sile chce federalizowac wszystkie 27 panstw tworzac z nich cos ala quasi Stany Zjednoczone UE”

    Jeżeli nawe to jest prawda, to co z tego dla nas wynika ?
    Wg mnie może z tego wyniknąć (najbardziej prawdopodobny scenariusz) to, czego doswiadczyła Europa w Średniowieczu. Czyli Święte Cesarstwo Rzymskie obejmujące współczesne ziemie Niemiec, Austri ,Francji i Włoch oraz peryferia Europy, gdzie ścierały sie interesy muzułmańskich władców północnej Afryki i Azji mniejszej, prawosławnych Rusinów i nie do końca zchrystianizowanych Skandynawów.
    Pan naprawdę chciałby powrotu do tych czasów ?
    Tym bardziej, że Polska nie ma na dziś władcy na miarę Mieszka czy Bolesława

  158. @wiesiek59

    Nadal czekam na twoja liste praworzadnych krajow. Co sie tak guzdrasz? Moze marcus21st ci pomoze? No, bo co dwie tegie glowy to nie jedna 😉

  159. Zawetowanie budżetu UE to próba obrony bezkarności PiS-u, a nie suwerenności Polski.

    Polska bez praworządności to Polska, w której marionetki Kaczyńskiego i hejterzy Ziobry są sędziami sądów wszystkich szczebli – od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego po sądy rejonowe i okręgowe. I wszędzie tam zwalniają od odpowiedzialności Kaczyńskiego, Morawieckiego, Sasina, Szumowskiego, a także każdego członka PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia Gowina, który nadużyje władzy czy będzie uwłaszczać się na publicznym majątku.

    BEŁKOT ZYBERTOWICZA I INNYCH TEGO TYPU „STRATEGÓW” na temat wyimaginowanych bytów, które Polska zbuduje z narodów mieszkających pomiędzy Niemcami i Rosją, ale które jakoś zawsze w momencie realnej próby dzielą się na klientów Niemiec i klientów Rosji).

    Polska skłócona przez Kaczyńskiego z Unią Europejską, skłócona ze Stanami Zjednoczonymi pod prezydenturą Bidena, izolowana nawet od Wielkiej Brytanii, której brexitowa ekipa rządząca wie już, że musi się oprzeć na Ameryce (choćby rządzonej przez Demokratów) i załagodzić konflikt z Unią, jeśli w ogóle chce przeżyć – taka Polska będzie w naszym niespokojnym i niebezpiecznym świecie państwem samotnym, skazanym na dryfowanie w kierunku zagłady.
    (…)
    Wszystkie kłamstwa Morawieckiego

    Mateusz Morawiecki, zachęcając w Sejmie do poparcia weta wobec budżetu Unii Europejskiej, jeśli UE nie wycofa się z kryterium praworządności, kłamał od pierwszego do ostatniego słowa.

    Po pierwsze chciał pozować na Becka przemawiającego w polskim Sejmie na krótko przed katastrofą Września, ale był tylko farsową imitacją Becka. Przedstawił groźbę weta jako swoją suwerenną decyzję. Tymczasem nie jest to jego decyzja, ale wynik licytacji na ideologiczną twardość pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą.

    ON JEST TYLKO SŁOMIANYM PAJACYKIEM NA KIJU POKAZYWANYM PRZEZ KACZYŃSKIEGO POLAKOM. TYM, KTÓRZY JESZCZE CHCĄ WIERZYĆ W PIS.

    Po drugie Morawiecki powiedział „UE, która karze słabszych, to nie jest Unia, do której wchodziliśmy”. Tymczasem jest to dokładnie taka Unia, do której wchodziliśmy, ponieważ walcząc o praworządność w Polsce próbuje chronić słabszych przed silniejszymi, czyli Polek i Polaków pozbawianych dzisiaj przez władzę podstawowych praw przed Kaczyńskim, Ziobrą, Morawieckim i PiS-em, którzy z pozycji siły ich tych praw pozbawiają.

    Za pomocą kryterium praworządności Unia przynajmniej próbuje bronić protestujące na ulicach Warszawy dziewczyny rozjeżdżane przez silniejszego od nich esbeka ze stajni Mariusza Kamińskiego za pomocą wypasionego BMW kupionego tak czy inaczej za nasze pieniądze. Jeśli w Polsce nie będzie praworządności, to Ziobro, Kaczyński, Kamiński… każdego takiego politycznego bandziora uchronią przed odpowiedzialnością (tak jak odebrano śledztwo prokurator chcącej postawić temu człowiekowi poważne zarzuty)…” (CM)

  160. @Ad astra
    26 listopada o godz. 21:55

    UE jest bezzebna? A jak to bylo z Grecja? Tu chodzilo o pieniadze (glownie francuzkich i niemieckich bankow). Zostaly wyegzekwowane, mimo ze Grecja grozila wyjsciem z EURO. Czyli idac p. tropem, ze UE chodzi (tylko) o pieniadze, to Polska i Wegry juz przegraly 😉

  161. @Adam Szostkiewicz
    No dobra niech strace , zakulisowo i off the record i poza konkursem

    Mowi sie ze w kolach politycznych w USA ze w razie gdyby Niemcy byly malo sklonne wspolpracowac z USA w aspekcie relacji z Rosja i nie tylko , szykuja sie duze pozwy zbiorowe siegajace kilkudziesieciu miliardow $ za rakotworcze skutki uboczne srodku chwastobojczego firmy Monstato ktorej wlascicielem jest firma Bayer jak rowniez podobne pozwy zbiorowe opiewajace na grube miliardy $ wisza nad VW USA za falszowanie przez komputery montowane w VW w zakresie odczytu czystsci spalin z silnikiem diesla.

    Tak wyglada transatlantycka przyjazn i tzw zachodnie wartosci

  162. @marcus
    Stracił pan. Niech się pan zajmie wartościami wschodnimi.

  163. Wiem, że „czynię prywatę tym wpisem” ale zostałem wywołany do tablicy przez
    Jacek, NH i pozwolę sobie krótko do tego nawiązać. Mój wpis był rodzajem prowokacji i jak widzę znakomicie się ten zamysł powiódł. Doskonale znałem treść wypowiedzi pani 27:1 . Chciałem tylko zestawić jej bieżącą wypowiedź z praktykami formacji politycznej w której się tak udziela. Czy PiS dyskutował z tą częścią społeczeństwa która nań nie głosowała o sposobach wprowadzenia zmian w krajowym ustroju sądowniczym? Czy interesowało ich zdanie opozycji parlamentarnej? Jak wreszcie tę opozycję w parlamencie traktują? Jakież pokłady hipokryzji trzeba mieć żeby takie treści wygłaszać w PE.
    Na koniec; @ Jacek,NH jeśli chce się komuś dowalić to trzeba czytać wpisy starannie, ze zrozumieniem. Nawet kilka razy

  164. @Adam Szostkiewicz
    Na az taki ciezki zarzut chocbym nie chcial to musze sie wytlumaczyc Jesli krytykuje hipokryzje i oblude niekorych panstw zachodu to nie znaczy jest zwolennikiem Moskwy albo conajmniej podzielam sie ich punkt widzenia.
    To bardzo przykre ,bardzo przykre i bardzo krzywdzace zwlaszcza kiedy przez te wartosci wschodnie o ktorych pan wspomina musialem opuscic Polske .Nie znaczy to jednak ze jestem slepy na wady zachodu a szczegnie zachodu UE
    Przykre

  165. @wiesiek59:
    Ale, ale, o czym My dyskutujemy?

    Bo zaczynasz, że wymogiem praworządności jest niezależność. Nawet mogę się zgodzić.

    A potem twierdzisz, że niezależność ma być o korporacji. Z tym już u mnie gorzej, bo partia, czy kościół nie są firmami, a też bym chciał by sądy były od nich niezależne. Albo od rządu — przecież całe to gardłowanie o TK i sądach, czy teraz o UE i praworządności właśnie tego dotyczy.

    Potem dajesz mi listę państw, jak rozumiem „niezależnych”; bo chyba już nie praworządnych. Krajów zwykle egzotycznych (a gdzie Białoruś, ja się pytam?), o których funkcjonowaniu sądownictwa niewiele wiem; ale czasem wiem, przed jakimi korporacjami musiały ustępować (Japonia, Korea…). W każdym razie lista została poddana dyskusji; w najlepszym wypadku wykazującej, że ta „niezależność” państw nie przekłada się na „niezależność” sądownictwa; bo raczej nie chciałbyś się sądzić z Putinem przed rosyjskim sądem. Ani nawet z Gazpromem.

    Teraz zaś naszą niezależność i demokrację utożsamiasz z leseferystycznym (?) kapitalizmem, któremu przeciwstawiasz, jako lepszy, kapitalizm państwowy. W dodatku w uproszczeniu, w którym kapitalizm państwowy Kuby, Chin i Japonii to praktycznie to samo…

    Dla mnie to jest tworzenie chaosu, a nie dyskusja. Zwłaszcza, że to wszystko pod adresem krytyki UE, której przecież jednym z celów jest takie wzmocnienie polityczne, by możliwa była niezależność od nacisków korporacyjnych.

  166. wiesiek59
    26 listopada o godz. 20:02
    zadłużenie sięgające w krajach Południa 200-300% PKB

    Chłopie nie fanzol!

    Zadłużenie (general government gross debt) – 2020Q2

    Grecja – 187% PKB
    Italy – 149%
    Portugal – 126%
    Belgium – 115%
    France – 114%
    Spain – 110%
    ————————-
    Japan – 249% PKB
    USA – 155%
    Kanada – 130%
    ———————————-
    Łżesz jak bura suka… i sadzisz niewiarygodne komunały…

  167. @mały fizyk
    Świetny przykład z Grecją. Właśnie dokładnie pokazujący, że chodzi o kasę, a nie zasady. Grecy nie potrafili się oprzeć pokusie stworzonej przez wspólną walutę i bez opamiętania wydawali otrzymywane fundusze oraz zaciagali kredyty w niemieckich i francuskich bankach by móc kupować wyroby niemieckiego przemysłu. A na koniec i tak musieli zgodzić się na wszelkie warunki finansowe, żeby dostać kroplówkę w EUR.
    No i co, wyszli..? Proszę teraz sprawdzić, do którego pokolenia będą spłacać kredyty.
    Zamiast kupować BMW i Mercedesy trzeba było rozwinąć u siebie przemysł. Jakikolwiek oprócz turystycznego.
    A w przypadku Polski i Węgier nie rozmawiamy o sytuacji gospodarczej, tylko o sytuacji politycznej w obu krajach. A to chyba dwie różne sprawy.
    A wygląda na to, że Unia potrafi właśnie liczyć pieniądze, ale ma w nosie własne pryncypia.

  168. @marcus
    To się nie trzyma kupy. Przez wschód musiał pan opuścić Polskę, a we wpisach wytyka wady Zachodowi. Wady nie są tematem mego felietonu ani dyskusji, tematem jest polityka antyeuropejska obecnego polskiego rządu i jej fatalne dla nas wszystkich skutki. O wadach, błędach i wyzwaniach wszyscy wiemy, nie jest to temat tabu w dyskusji po stronie antypisowskiej. Ale o wadach najchętniej dyskutują zwolennicy Pis i skrajnej prawicy, o zaletach i wartościach nigdy. Na domiar złego, przez Trumpa i jego destrukcyjną politykę osłabiania UE i Nato, pisowcy mogli czuć się usprawiedliwieni. A z drugiej strony pisowcom sufluje antyunijna i antynatowska propaganda kremlowska. W tej sytuacji pańskie wpisy robią wrażenie tendencyjnie, właśnie po linii kremlowskiej, uprzedzonych.oni też trują, w obu znaczeniach słowa, że demokracja i rządy prawa to ,,pałka’ do bicia ,,suwerennistów”, a u siebie robią bydło od rana do rana. W Rosji Nawalny i Nowosybirsk, w Polsce Białoruś Łukaszenki i szantaż wetem jako odpowiedź na słuszne protesty w obronie praw kobiet. Dlatego pan ,,stracił’ na tym forum.

  169. @mały fizyk
    @ad astra

    Polecam wszystkim film „Dorośli w pokoju.” o kryzysie greckim zarządzanym przez pokrętne mechanizmy Unii Europejskiej, a właściwie przez Niemcy., Są analogie do naszych kłopotów z KE, PE. Film na platformie CDA

  170. Panie Redaktorze,

    najwyraźniej Pański blog został uznany za niebezpieczny dla … stąd rzucenie tylu sił na odcinek … 😉

  171. @NH
    O, tym razem autorytetem jest dla pana Warufakis, polityk skrajnej lewicy, skompromitowany swoim konfrontacyjnym wobec UE zachowaniem i przegrany w wyborach. Jakoś Merkel Grecji nie zdusiła, a Grecy nie chcą u władzy nacjonalistów ze Świtu czy lewicy antyeuropejskiej i też podszytej nacjonalizmem.

  172. Zmarły właśnie prof. Marcin Król nazywał PiS „chorobą duszy”.
    Twierdził, że oni chcą nam „ukraść duszę”.

    Osobiście wolałabym używać pojęć mniej metafizycznych. Ale w pełni zgadzam się z pojęciem choroby. Ja ją nazywam złośliwym rozsianym nowotworem umysłu. Dla mnie PiS jest jedynie i aż wiernym naśladowcą „systemu kościelnego”.

    Jak zwał, tak zwał. Ale żadnej choroby nie da się wyleczyć bez trafnej diagnozy. Adekwatnych leków i pracy chorego na rzecz wyzdrowienia.
    Na jakim etapie jest nasze społeczeństwo?

    W sobotę, w 102 rocznicę uzyskania praw wyborczych przez kobiety polskie, będzie protest przeciwko rujnowaniu praw obywatelskich pod hasłem „Dla Matki, Żony, Córki”.
    Zobaczymy jaka będzie frekwencja na tych protestach. A jaka będzie dzień później w niedzielę a kościołach.

    To jest test na „chorobę duszy” polskiej.

  173. lemarc
    27 listopada o godz. 9:03

    Dodaj do długu państwowego zadłużenie prywatne, firm, miast, a otrzymasz wynik podany przeze mnie.
    Gdzieś w „Obserwatorze finansowym” takie dane wyczytałem.
    Na przykład:

    Wzrost zadłużenia, zwłaszcza w sektorze niefinansowym, to jedno z głównych zagrożeń kruchego nadal ożywienia gospodarczego w świecie – zwraca uwagę MFW w opublikowanym właśnie raporcie o stabilności finansowej świata. Zadłużenie krajów G20 sięga 135 bln dolarów, czyli 235 proc. ich łącznego PKB.
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/bankowosc/mfw-kryzys-minal-ale-zadluzenie-wzroslo/

    ”https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/od-kredytu-do-kryzysu-czyli-jak-dlugi-moga-zaszkodzic-globalnej-gospodarce/

    Ps.
    Na ogół, wiem o czym piszę i niezbyt często się mylę.

  174. @A.Sz.

    Autorytety. Każdy ma, jakie ma. Jeżeli popiera moją (Twoją) tezę, to jest dobry. I tyle

  175. PAK4
    27 listopada o godz. 8:40

    Praworządność, to sliski temat.
    Nie ma jasnych kryteriów oceny.
    Mianowanie sędziów, prokuratorów, ich awansowanie, również nie jest czytelne.
    I to nie tylko w Polsce.

    O ile wiem, nawet w Niemczech awansowanie sędziego na wyższe stanowisko jest POLITYCZNIE uwarunkowane.
    I to politycy przydzielają fundusze aparatowi sprawiedliwości, ustalają wysokość pensji.

    Przydałaby się w UE jakaś unifikacja systemu sądowniczego…..
    Bo jak na razie, każdy kraj ma inny model.

    Partia czy kościół, to korporacja.
    Dbająca o dochody swych członków.
    Wpływająca na legislację.
    Bardzo ładnie widać to w Polsce.
    Funkcjonariusze partyjni czy kościelni, stoją ponad prawem.
    I zapewniono im wysokie apanaże.
    Nie widzisz związku?
    To sięgnij pamięcią do przekrętu z Twin Tower i perypetii tego kuzyna Kaczyńskich….

  176. @Nh
    To są właśnie podwójne standardy: polityka i etyka obecnej polskiej prawicy.

  177. @wiesiek
    Nie, praworządność jest jasno zdefiniowana i opisana w orawie europejskim, polskim, literaturze przedmiotu. praktyka w państwach praworzadnych trzyma się tych zasad, a wpadki są przedmiotem rzeczowj dyskusji w mediach i w opinii publicznej, a nie tuszowane przez rządową propagandę, jak teraz w Polsce czy na Węgrzech. Nie trzeba unifikacji, bo polscy sędziowie są sędziami w UE, co notorycznie ignoruje obecna władza.

  178. @wiesiek
    Rzeczywiście, reprezentuje tu pan wyraźną opcję antyeuropejską, antyzachodnią i antydemokratyczną i w tym się pan zwykle dotkliwie i szkodliwied myli.

  179. @Ad astra
    27 listopada o godz. 9:46
    ,,Zamiast kupować BMW i Mercedesy trzeba było rozwinąć u siebie przemysł.”. Zamiast głodować trzeba było jeść ciastka…Tyle warta jest ta porada. Jest bezcenna w swej słuszności.
    By ,,stworzyć przemysł” potrzeba BAZY. Naukowej, intelektualnej, prawnej. Niemcy byli liderem innowacyjności już PRZED I WŚ. Dlatego dziś mają te BMW i Mercedesy. Grecja czy Polska to państwa bliskich peryferii co wynika z tego, że nie załapały się na rewolucje: kapitalistyczną i w konsekwencji przemysłową. Ot i tyle. Przypominam, Matołuszek obiecał nam ni mniej ni więcej ale milion elektrycznych samochodów. Tesla lider tej branży po 16 latach zaczyna zbierać żniwa swoich prób i BŁĘDÓW. A tymczasem my kraj z doświadczeniem z budowy melexów i wózków akumulatorowych, że nie wspomnę o liderowaniu w budowie wysokowydajnych ogniw elektrycznych mamy wyprodukować, bo tak każe waadza, własny samochód elektryczny. Ktoś powie: proszę bardzo a Solaris? a PESA? Otóż, w obudwu przypadkach dostawcami podstawowych, najważniejszych komponentów są firmy NIEMIECKIE. Silniki, przekładnie etc. No ale idźmy dalej tym tropem: mogą zrobić to co azjatyckie tygrysy* czyli zyski zainwestować w własne badania i w końcu wybić się na ,,niezależność”. Tyle teoria: PESA bez kroplówki państwowej i państwowych zamówień dawno by padła czyli raczej nie ma dodatkowego kapitału na badania i rozwój. Solaris został sprzedany przez pana Olszewskiego jakiemuś funduszowi inwestycyjnemu. A ten fundusz jak jego nazwa wskazuje jest zainteresowany pomnażaniem zysków inwestorów. Od rocznego wyniku finansowego zależą zyski udziałowców i przede wszystkim PREMIE ZARZĄDU. Dlatego liczy się szybki, doraźny zysk a nie ewentualne korzyści za 15lat..
    Te wszystkie ograniczenia (dys)funkcjonują na dodatek w kalekim środowisku politycznym i instytucjonalnym.
    Zresztą: zważywszy na fakt, że religia w polskich szkołach jest na trzeciej pozycji w wymiarze godzinowym. gdzie dzieci są zamulane dykteryjkami o tym, że ,,Pan Bóg stworzył życie na Ziemii” czy ,,Pan Jezus rozmnożył pokarmy i zamienił wodę w wino” to raczej fizyka, chemia i biologia nie będą obszarami gdzie nasz dumny baród będzie mógł przyliderować. Przypominam, że jedyny ,,polski” Nobel z dziedzin naukowych czyli M. Curie-Skłodowskiej jest de facto Noblem francuskim gdyż ,,nasza” noblistka należała do świata nauki francuskiej. W Polsce co najwyżej mogła by haftować stuły dla księżunia dobrodzieja bądź być guwernantką z przerośniętą ambicją.
    *nawet droga tzw. azjatyckich tygrysów jest zamknięta gsyż one budowały się w zupełnie innej epoce. Dobra (np. samochody) nie były tak wysublimowane jak dziś, nie było takiego kultu marek, morderczej konkurencji na rynku no i takiej ochrony własności intelektualnej.

  180. @Adam Szostkiewicz
    27 listopada o godz. 11:07
    @wiesiek
    To rzekome, ,,niedodefiniowanie” pojęcia praworządności jest typową ,,mętną wodą” pisowskiej propagandy. Problem w tym, że przez 11 lat naszego członkostwa w UE a i wcześniej wykonujac działania akcesyjne JASNO wiedzieliśmy jak ta praworządność, postulowana przez UE na wyglądać.
    Przecież putinowska Rosja czy Białoruś w oczach swoich propagandystów i demokratorów są w zupełnie praworządne, ich demokracja w zasadzie niczym się nie różni od naszej (ba nawet jest lepsza bo SUWERENNA). Jeżeli pan @Wiesiek zgadza się z takim odczytaniem faktów jakie panują ww. krajach to zapewne też zrozumie, że gdy zatrzyma Pana policja (podległa Ziobrze) a akt oskarżenia napisze prokuratura (też podległa Ziobrze) a sprawę będzie rozstrzygał sąd (pośrednio podległy PiS a więc i Ziobrze) to ma Pan gwarancję w pełni uczciwego postępowania i procesu.

  181. @wiesiek59:
    Wiem, że „trójpodział władzy Monteskiusza” to uproszczenie — to nigdzie tak do końca nie działa. Ale w dobrej demokracji liberalnej działa coś innego — „check and balances”, co zresztą jest istotą tej monteskiuszowej myśli (podejrzanej w Anglii). Czyli, co prawda władze mogą na siebie wpływać, ale nie mogą się zdominować, bo dominacja prowadzi do powstania „tyranii”.

    Wiele elementów tego, co robi PiS możesz na świecie znaleźć. Chodzi o to, że w państwach praworządnych one nie będą występować jednocześnie.

    A w Polsce jednocześnie:

    — Mamy upolitycznioną prokuraturę, gdzie wyżej postawiony prokurator może zakazać prowadzenia śledztwa. Oficjalnie się mówi, że chodzi o to, by nie marnować sił i środków; ale praktyka jest taka, że ukręca się wszystkie sprawy, które nie pasują partii rządzącej. To nie jest praworządność.

    — Nawiasem mówiąc, po okresie, gdy za PO prokurator generalny nie był partyjny (choć powołany przez polityka — prezydenta Lecha Kaczyńskiego), za PiS prokuratorem generalnym znowu stał się polityk i szef partii politycznej.

    — Mamy TK, do którego powołano trzech członków wbrew prawu (prawo złamali parlament i prezydent); i którego szefowa jest „towarzyskim odkryciem” prezesa rządzącej partii.

    — Mamy rząd, który potrafi zablokować zmiany prawne, przez zaniechanie ich opublikowania. Czyli sąd określa, które wyroki TK mu odpowiadają, a które nie. Byłbym wdzięczny za wskazanie choć jednego przykładu państwa praworządnego, gdzie tak jest.

    — Mamy przejmowanie aparatu sądowego, z określaniem, że pewna część obowiązującego w Polsce prawa nie ma być stosowana, pod groźbą kar dyscyplinarnych.

    Nie wiem, gdzie tu widzisz „śliskość”, bo jeszcze samo „odkrycie towarzyskie” szefowej TK przez prezesa partii może być „śliskie”, bo czy takie relacje nieformalne powinny być, można się spierać; to już to wszystko razem jest jednoznacznym zamachem na praworządność.

  182. Ze strony rządzącej prawicy to po prostu infantylne zachowania. W latach 2005-2007 awantury z Unią dotyczyły „mechanizmu Joanniny”, mało znaczącego punktu regulaminu, który PiS mógł przedstawiać swojemu niegramotnemu elektoratowi jako dzielną walkę o interes Polski. Nie powodowało to znaczących perturbacji.

    Obecne infantylne zachowania uderzają w serce wartości unijnych, ale też bezpośrednio w portfele i osobiste bezpieczeństwo innych obywateli unii. Nikt nam tego nie zapomni, stajemy się nie tylko niewiarygodni i obcy, ale też niebezpieczni.

    Tego się nie da odkręcić. Z tym trzeba będzie żyć.

  183. Pan minister miał raptem 12 lat gdy komuna upadła ..Komuny nie zaznał..Gdy miał lat 15…czyli w roku 1993 podjął naukę w gimnazjum w Lublinie.
    Ten pan wie wszystko o komunie i o Unii… i Unię stawia ponizej Komuny..

    https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,26552894,czarnek-w-tvp-info-o-kulminacyjnych-momenty-cywilizacji-smierci.html?_ga=2.172620835.1895638933.1597259516-1301137568.1572802968#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.maly

    ,,- Dziś mamy kulminacyjne momenty cywilizacji śmierci w Europie. Doszliśmy do poziomu gorszego niż Związek Radziecki i komunizm – mówił w piątek rano na antenie TVP Info Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.”

    Najwyraźniej zarówno w Kul jak i w gimnazjum nie słyszał o sanatoriach na
    Syberii i innych udanych cywilizacjach smierci czysto katolickich..
    Słabo z poziomem w tym Lublinie..i ,,bez klasy”. Może panu Ministrowi dalej marzy się taka bezklasowa cywilizacja gdzie są tylko korytarze z judaszami w drzwiach?
    Niech zwiedzi więzienie Breivika i obiekty na Łubiance albo w Majdanku..Bełzycach.. Sobiborze…
    Biada Oświacie…biada…

  184. @Jagoda, 10:22
    Ci „rzuceni na odcinek” testują cierpliwość Autora.
    Starają się być zjadliwymi, unikają ataków ad personam, prowokują wymianę opinii.
    Pisanie o „niejasnych kryteriach oceny” praworządności to żywcem przekaz dnia Nowogrodzkiej.
    Byłbym wdzięczny mediom, gdyby częściej przypominały publice, że szajka złodziejska PIS łamała konstytucję.
    3msie Jagodo i pisz więcej.

  185. @Jagoda
    @Pana Szostkiewicza
    @marcus16th

    Jagoda napisała Pani: „Churchill powiedział wręcz, że [demokracja] jest najgorszym systemem na świecie. Tyle, że jeszcze nikt nie wymyślił lepszego. I nie wymyśli! Bo doskonały jest tylko, podobno i jeżeli istnieje, Pan Bóg.”

    Jako dowcip fajny ale na serio nie zgadzam się z Churchillem. Moim zdaniem demokracja JEST perfekcjną zasadą. Demokracja znaczy że szanujemy wolę drugiego (każdego) człowieka na poziomie państwowym i światowym – żaden konkretny system (żaden kraj) demokratyczny jest perfekcjny. Fakt że menedżery z Niemiec (przykład Marcusa-16th) robią straszne rzezcy nie znaczy że demokracja w zasadzie jest zła, tylko pokazuje że Niemcy nie mają perfekcyjnej implementacji demokracji (bo w tej konkretnej demokracji nie pilnowano wystarczająco interesu chorych na płuca na całym świecie). W stanach lepszy system pod tym względem bo tam menedżery mają więcej trudności oszukiwać. W Rosji a w Chinach jednak oszukują 100 razy więcej a tam nie ma demokracji.

    „Skuteczność”! … pisze Pan, Marcus16th, tylko kto o tym decyduje co jest skuteczny? W demokracji ludzie mają wolność głosować tak żeby państwo było „skuteczne” czy też nie. Ale co jest „skuteczne” o tym decydują wszyscy razem. W systemie Pana marcusa16th nie wiadomo kto i jak decyduje co jest „skuteczne”.

    Argumentując jak Marcus16th można tak samo mowić że zasada że żona ma te same prawa jak mąż, nie jest skuteczna bo widać że dziś jest więcej rozbitych rodziń. Tak ludzie gadali w Europie jeszcze w 1960. Chcieli dla nas definiować co jest skuteczna rodzina a przede wszystkim ustalić ile waży trwałość ile waży wolność, milość. Wymaganie że wola kobiety jest do szanowania tak samo jak wolę męża, to nie musimy i nie można nawet dalej tłumaczyć i uzasadniać.

    Tak samo w demokracji. Jest w zasadzie perfekcyjny system nie tylko najlepszy. Wszystkie inne są źle. Odrzucajmy to co Marcus mówi w całości do koszyka. 🙂

  186. @Jagoda
    27 listopada o godz. 10:32
    Jagodo ucieczka w metafizykę jest bardzo dogodną gdy chcemy uciec od dyskusji o realnych przyczynach choroby. Pan Profesor oprócz tego popełnił esej pt. Byliśmy głupi. I temat został zamknięty.
    Ja wolę uznać PiS za raka. A na raka jak wiadomo pracuje się latami. To błędy i zaniedbania ale przede wszystkim dezynwoluta liberalnych elit wyhodowały tego raka.
    A był sygnał ostrzegawczy w postaci ,,IV RP” lat 2005-2007. Tusk miast osądzić występki Ziobry i Kamińskiego wolał sobie hodować PiS jako zbzikowany kontrapunkt dla normalnej Platformy. Przez kilka lat dawało to doraźną korzyść a finalnie ludzie oswoili się z tym wariactwem (PiSu) i skorzystali z pisiej oferty.
    Trochę jak ze Smoleńskiem. Zamiast wziąć Macierewicza czy Kwakacza za wsiarz do prokuratury – ,,jeżeli twierdzicie, że był zamach to proszę o dowody” to woleli to pokazywać na zasadzie: sami zobaczcie co to się tym świrom we łbach uroiło.
    Pomijam kwestie ceny tzw. sukcesu tranformacji, którą zbywano ,,owszem,owszem no jakieś koszty tam były ale nie skorzystali tylko ci co nie chcieli”.
    Kolejna składowa to brak promowania europejskiej świadomości, w zamian odbywały się swoiste wyścigi kto jest bardziej patriotyczny co finalnie dało punkty brunatnym nacjonalistom.
    Rola KRK – znana i obkomentowana.
    Sporo się tego nazbierało…a ostrzeżenia były: Lepper czy ,,2005-2007″.

  187. @@@
    Wg TVPis, Jarosław K. realizuje marzenia „większości wyborców” opisane w programach wyborczych.
    Nie będzie nam tu jakaś mniejszość dyktować co jest dla Polski dobre! – taki przekaz idzie w TVPis.

    Muzyk Kukiz to performer, którego współudział w psuciu Umęczonej jest oczywisty.

    Depresyjne czasy, cała nadzieja w stanowczości UE.

  188. @PAK
    Strasznie się napracowałeś a tak łatwo to zbić:
    – bo PełO
    – bo Niemcy
    – bo łUnia
    – bo brak szacunku
    – bo nasze zasługi
    – bo nasza tradycja
    A jak ktoś np. policja pobije @Wieśka to zwyczajnie bedzie wiedział, że ,,w Ameryce biją Murzynów” więc nie dzieje się nic niezwykłego.
    W Rosji Putin zaczął od wydadzenia jakichś bloków ale Politkowską i Nawalnego zabito kilka lat później. U nas może.nie trzeba będzie zabijac – może wystarczy odpowiednio wysoka grzywna + wilczy bilet na zatrudnienie. JK to jednak ludzki pan choć zabili mu brata.

  189. @Adam Szostkiewicz
    „To się nie trzyma kupy. Przez wschód musiał pan opuścić Polskę, a we wpisach wytyka wady Zachodowi. Wady nie są tematem mego felietonu ani dyskusji, tematem jest polityka antyeuropejska obecnego polskiego rządu i jej fatalne dla nas wszystkich skutki”

    Wydawalo mi sie a przynajmniej bardzo wiele osob ma podobne do mojego podejscie ze do kazdych problemow powtarzam kazdych problemow takze problemow w relacjach Polski z UE nalezy wpierw zidentyfikowac te problemy ktore temu przeszkadzaja , pozniej pomyslec dlaczego sa te problemy a poznej jak te problemy usunac.
    Wydawalo mi sie ze takie myslenie nie jest zbyt oryginalne a wrecz powszechne .

    Tak wiec pisze z mojego punktu widzenia jakie to sa problemy , a prolemy sa wieloplaszczynowe takze zahaczajace bardzo o problemy w relacjach transatlantyckie.
    Jak wiec mozna rozmawiac o metodach poprawy unikajac rozmowy o tym dlaczego tak sie dzieje ?

    Prawda jest ze PiS owi sufluje antyunijna kremlowska propaganda ale jest ona niejako rownolegla i nie widze z nia zadnej wspolnej dyskusji.

    To ze akurat argumenty Rosji nt palki do bicia jaka jest demokracja i praworzadnosc sa prawdziwe nie znaczy ze ktos z Rosja sie musi zgadzac w aspekcie ich polityki .
    Trywializujac jesli Putin powie ze 2+2 =4 co jest prawda i sie z tym trudno nie zgodzic to nie znaczy ze jest mi po drodze z Putinem, na milosc boska !

  190. @Sławczan
    Co do Greków – kiedyś jakiś wysiłek własny trzeba podjąć.
    Grekom otworzono drzwi do konsumpcji, ale nikt ich nie zmuszał, żeby korzystali z tego tak, jak korzystali. Portugalia jest bardzo podobnym krajem pod względem rozwoju I profilu gospodarczego. I nie wpadła w takie kłopoty.
    Dlaczego? Po miała o niebo mniej populistyczne partie/rządy, które dla utrzymania władzy obiecywały i dawały nie tylko wszystko, ale jeszcze więcej.

    Biedni Grecy nie mieli bazy, o jejku. I przez kilkadziesiąt lat po II wojnie światowej nie byli w stanie ruszyć tyłków, żeby wziąć się do pracy. Niech Pan to powie pokoleniu Polaków, które pracowało w początku lat 90-tych ubiegłego wieku.

  191. @Sławczan
    I żeby nie było, że jestem zachwycony do końca polskimi osiągnięciami.
    Są one nieporównywalnie większe od greckich – a mogłyby być jeszcze dużo większe gdybyśmy mięli mądrych ludzi w kolejnych rządach.
    A nie stawiających jedynie na ekstensywny rozwój oparty na taniej sile roboczej i umowach śmieciowych.

    Rząd PIS jest kolejnym, który dużo mówi, ale dba jedynie o to, żeby zarobili głównie wszyscy znajomi królika.
    Z deszczu neoliberałów wpadliśmy pod rynnę neobolszewików.

    I mimo tego, proszę sobie porównać gospodarczo Polskę i Grecję za ostatnie 30 lat.

  192. @@@
    Miękiszo-Kłamczuszek kłamie bezwstydnie codziennie.
    Ktoś w KO powinien prowadzić dokumentację tych kłamstw.

  193. @PAK4
    Szanowny panie, miesza pan troche prawo z etyka.

    „Mamy upolitycznioną prokuraturę, gdzie wyżej postawiony prokurator może zakazać prowadzenia śledztwa”
    Wyzej postawiony prokurator ba takie uprawnienia , czy jest to zgodne z prawem ? Jest . Czy jest to etyczne ? Nie jest !

    „Mamy TK, do którego powołano trzech członków wbrew prawu (prawo złamali parlament i prezydent); i którego szefowa jest „towarzyskim odkryciem” prezesa rządzącej partii.”
    Ewidentne zlamanie prawa pelna zgoda , tylko co z tego wynika ? Ze gdyby nie powolano tych trzech czlonkow wbrew prawu to dzis TK by wygladal innaczej ? Z tego co wiem z tch 3 dublerow 2 juz nie zyje wiec byli zastapieni przez zdominowany przez PiS parlament innymi pisolubnymi sedziami.
    Ja bym sie raczej skupil na prawnym mechanizmie oddzialwania parlamantu na TK a na razie taki nie istnieje i np jesli taka Przelebska pokloci sie z Kaczynskim to on jej medodami prawnymi nic nie moze zrobic , nie ma narzedzi aby na nia oddzialowywac i oby nie mial.
    Oczywiscie taka Przelebska moze prywatnie zostac nawet kochanka Kaczynskiego ale juz z tym nic sie nie da zrobic tak samo jakby np nieodwolywalna sedzia sadu najwyzszego USA zostala kochanka Bidena.
    „Mamy rząd, który potrafi zablokować zmiany prawne, przez zaniechanie ich opublikowania. Czyli sąd określa, które wyroki TK mu odpowiadają, a które nie. Byłbym wdzięczny za wskazanie choć jednego przykładu państwa praworządnego, gdzie tak jest.”
    Nie sad a rzad publikuje wyroki TK i tutaj pelna zgoda za to nalezy sie Trybunal Stanu
    „Mamy przejmowanie aparatu sądowego, z określaniem, że pewna część obowiązującego w Polsce prawa nie ma być stosowana, pod groźbą kar dyscyplinarnych”
    W tym temacie obie strony nie postepuja zgodnie z prawem i nadmiernie wykorzystuja swoje uprawnienia .TSUE juz czesc tych pytan prejudycjalnych zadanych przez sedziow odrzucil jako niezasadne.

    Nie mniej jednak na klimometr widac ze tak naprawde konfrontacja PiS z niektorymi sedziami nie jest na plaszczyznie merytorycznej ale swiatopogladowej .Czesc sedziow po prostu podziela swiatopoglad kol zblizonych do PO lub lewicy a to przeklada sie bezposrednio na ich relacje z rzadem.

    Ale najwazniejsze w tym wszystkim zostalo pominiete i nie widze aby ktos o tym cokolwiek wspomnial .Otoz grubo przed objeciem przez PiS wladzy Polska bylo na samym ogonie w Europie jesli chodzi przewleklosc rozpraw sadowych.Bodajze 70 % spolecznestwa chcialo zmian aby taka sytuacje poprawic .Oczywiscie nic sie nie poprawilo a pogorszylo glownie dzieki sabotazowi czesci sedziow jednakze problem pozostal i kazdy oprocz PiS jak dabel swieconej wody unika dyskusji jak to poprawic.

  194. Panowie…..

    Pomiędzy teorią a praktyką zawsze istnieje spora różnica.
    Ja obserwuję stronę praktyczna stosowania prawa w różnych krajach, podejście wymiaru sprawiedliwości do oskarżonych o róznym statusie materialnym, czy medialnym.
    I wyciągam wnioski.

    Bajzel który zrobił ZERO, „ciąg technologiczny” zainicjowany przez Kaczyńskich, jest faktem bezspornym.
    Tak samo jak prywatyzacja Państwa przez siły polityczne.
    I cóż z tego wynika?
    Bezradność obywateli wobec machiny państwowej.
    Łamie się sędziów, prokuratorów, ściga opozycję pod bzdurnymi zarzutami, awansuje wazeliniarzy zamiast fachowców.

    Smutne jest to, że Polska nie jest wyjątkiem, lecz regułą.
    Takie sytuacje zdarzaja się i na wschodzie, i na zachodzie.
    Równość wobec prawa, domniemanie niewinności, sprawiedliwy osąd, to słuszne postulaty.
    Tylko, kto ma je wprowadzać w życie?
    Gdzie kształcą tych sprawiedliwych, bezinteresownych, moralnych, odpornych na naciski?

    Wiele teorii nie wytrzymuje próby życia, niestety….

    Jak to leciało?
    „Najprzyzwoitszy był prokurator, ale też świnia”?

  195. W swoim liście von der Leyen zwróciła premierowi Polski uwagę, że mechanizm łącznia wypłat z budżetu UE z praworządnością dotyczy przede wszystkim kwestii finansowych. Wyjaśniała, że warunkowość jest powiązana bezpośrednio z należytym zarządzaniem finansami, a nie ogólnymi naruszeniami praworządności.

    Von der Leyen podkreślała, że rozporządzenie dotyczy wyłącznie praworządności w kontekście naruszeń, które mogą negatywnie wpłynąć na fundusze europejskie i działają na niekorzyść polityki finansowej całej UE.
    https://wiadomosci.wp.pl/budzet-ue-mateusz-morawiecki-odpowiada-szefowej-komisji-europejskiej-6580122378795936a
    ============

    No i patrzcie Państwo.
    Praworzadność w wydawaniu pieniędzy.
    Nic ponadto….

    Zapewne za jakiś czas, będzie się po raz kolejny za pomocą jakiejś instrukcji powrócić do tematu. Zastosować rozszerzenie, falandyzować .
    Na razie, biurokraci w odwrocie.

  196. @marcus21st:
    Etyka, etyką, ale Polska ma w konstytucji, że jest „państwem prawa”. I z tego, co widzę, to dla prawników oznacza to zbiór wymogów, które musi system prawny spełniać. (Dodam, co wieśka ucieszy, że ten zapis uchodził za zapis „na wyrost” — Polska nie była „państwem prawa” w chwili uchwalania konstytucji, a jedynie państwem, które do spełnienia tych wzorców aspirowało. Ale aspirować, a gardzić, to jednak przeciwieństwa.)
    To co wymieniłem; i to co Ty wymieniłeś; sprawia, że Polska „państwem prawa” nie jest, a więc nie mieści się w wymogach ustanowionych przez własne prawo.

    Co do przewlekłości — miałem okazję posłuchać ludzi, którzy byli bliżsi tematowi i oni w ogóle nie odwoływali się do woli, takiej czy innej sędziów. Oni mówili o stawianiu wyżej innych celów, zwłaszcza oszczędności finansowych. Za PO próbowano np. rejestrować cyfrowo przebieg spraw, co przyspieszało pracę; ale w końcu wyrok i tak musiał być na piśmie, a więc przyspieszenie całej procedury wymagało zatrudnienia „sekretarzy”, w sensie ludzi, którzy te ustnie wydane wyroki przepiszą i wydadzą stronom. A na to poskąpiono pieniędzy. Oczywiście, PiS tym bardziej nie jest tym zainteresowany — po co rozwiązywać problemy praktyczne, skoro można wszystko zwalać na złą wolę innych.

  197. „– Ludzie w Polsce powinni zakosztować do końca tego, co oznacza władza ludzi PiS, po to, by nigdy w przyszłości już się to nie powtórzyło. Nie chciałbym zabrzmieć cynicznie, ale dla moich wnuków i przyszłych pokoleń uważam, że warto poczekać np. do końca 2023 roku, aby w pełnej krasie ludzie zobaczyli, do czego prowadzi polityka partii, która gdy rozpoczynała się światowa pandemia, rzuciła miliardami w kierunku partyjnej telewizji, alokowała miliardy dla MON-u Błaszczaka, żeby kupował zdezelowane czołgi Bundeswehry, już nie mówię o różnych przekrętach szumowin tego rządu, które zbiły kapitał na pandemii itd. To jest kleptokratyczny system, od kilku lat nazywam go autorytarnym klientelizmem z coraz silniejszą domieszką kleptokracji..

    – Powtórzę więc swoją ocenę z 2005, 2010 i 2015 roku – w Jarosławie Kaczyńskim nie ma żadnej płodnej prospektywnie wizji kraju, ani politycznej mądrości, to nie jest „mąż stanu”, to zwykły spryciarz polityczny, cywilizacyjny analfabeta, który nie potrafi obsługiwać komputera, nie mówi językami, nie ma prawa jazdy, który dostawał kieszonkowe, bo z bankiem czy bankomatem (tu nie mam pewności) też miał problem… Nie mniej ważny jest wymiar niejako prywatny: nie nawiązał nigdy żadnego trwałego stosunku z nikim innym, niż z bratem i matką„. (RM)

  198. @Thomas:
    E, ja bym tam jednak poparł Churchilla, choć on, oczywiście, wybrał formę, która ma intrygować.

    Jak dla mnie demokracja ma dwa wielkie plusy:
    – wymusza na rządzących by dbali o wszystkich, a nie tylko o wybrane grupy;
    – daje przestrzeń dla pluralizmu w polityce — tu mi nawet nie chodzi o wolność samą w sobie; chyba najlepiej zilustruje swój problem anegdotą: otóż w pewnym biurze konstrukcyjnym, gdy pracownicy pokazywali szefowi trzy możliwe rozwiązania, odpowiadał, że najlepsze jest czwarte; innymi słowy mówiąc: nie przywiązujemy się do jednego rozwiązania, ale szukamy wielu, a sam proces poszukiwania to nie tylko wybór, ale także tworzenie nowych rozwiązań w oparciu o już proponowane.

    Rozwiązania autorytarne miewają plusy — gdy trzeba przeforsować jakąś jedną ideę, wprowadzić ją w życie; to demokracja, dyskusja, są „miękiszonowate” i wolne. Ale to oznacza zysk jedynie w pewnej perspektywie czasowej, bo nie sprzyja adaptacji do nowych wyzwań. Jakby to powiedzieć: instytucja autorytarna może być świetnym sprinterem; ale to instytucja demokratyczna lepiej rozłoży siły na maraton. Tymczasem jak dotąd polityka przypomina bardziej maraton, niż sprint.

    PS.
    Mówiąc zupełnie serio, to ja widzę problemy z współczesną demokracją. Pisałem tu zresztą, że głos ekspercki z głosem ludu raczej się w niej obecnie znoszą, niż współpracują. Ale też nie widziałem nigdzie jakiś trzech wariantów ulepszenia demokracji, by można było wskazać i wybrać ten czwarty.

  199. „W trwających negocjacjach Polska sprzeciwia się wprowadzeniu do prawa UE przepisów, na które ani Niemcy, ani Polacy, ani żaden inny naród europejski, nie wyrazili zgody, ratyfikując traktaty. Nie możemy pozwolić, by UE i jej instytucje rozszerzały swoje kompetencje metodą ich domniemywania. Tego zakazuje zasada legalizmu!” – stwierdził Rau.
    https://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/8022690,budzet-ue-zbigniew-rau-dla-faz-postanowienia-traktatow-sa-dla-unii-swiete-i-nienaruszalne.html
    =============

    Wychodzi na to, że mam rację.
    Pan Rau też myśli LOGICZNIE.
    A to w przeciwieństwie do mnie- szarego internauty, nie byle kto….

    Brukselscy biurokraci po prostu przegieli.

  200. Długo tu nie byłem i na szybko przeczytałem głosy. Szczególnie zaintrygowało mnie poddawanie się niektóryc(np. Wieśka) zamulającej pisowskiej „WYKŁADNI” praworządności. Że ona jest niejasna, że nie wiadomo o co tej Brukseli chodzi, ze każdy kraj wykuwa swoją wlasną praworzadność, tak jak grecy „wykuwają” fete, a my oscypki i strój krakowski.
    Spróbuję więc owym zamulonym wyjaśnić jak dzieciom.
    Trójpodział, który Monteskiusz opisał, obserwując system prawny angielski, po to jest potrzebny, gdyż wychodzi on z założenie (nieobalalnego), że człowiek jest istotą niedoskonałą, egoistyczną, skorą do samowoli,sprzedajną .. a szczególnie ludzie, którzy garną się do polityki (vide Ryszard Czarnecki). Żeby więc pohamować, poskromić owe tendencje, zaproponował on trójpodzial, jako najskuteczniejszy system w tym niedoskonałym świecie. Jak wiadomo stół o trzech nogach nie kiwa się. Podobnie można by liczyć, ze ów trójpodział też nie będzie sie kiwał, pod warunkiem, że trzy nogi będą równie solidne.
    W demokracji suwerenem ma byc naród, a nie jakiś król, Kaczynski czy Łukaszenko. Ale ze względów technicznych naród nie może sam rządzić, bo na skutek nieskończonej ilości sprzecznych interesów w łonie narody, doszłoby do chaosu. Więc z tego narodu w wyniku wyborów wyłania się reprezentzacja. Jest to organ ustawodawczy, krynica prawa. Jest to pierwsza noga trójpodzielnego stołu. Ale i ten organ jest zbyt liczny, więc kolejną emanacją , wyłaniajacą się z parlamentu jest rząd. Druga noga jest władzą wykonawczą. Ale i te dwie nogi czyli parlament i rząd nie gwarantują stabilności stołu, gdyż w obu tych organach działają ułomni ludzie, którzy mogliby doprowadzić do zachwiania i całkowiego wywrócenia stołu. Więc potrzebna jest trzecia noga, która podtrzyma tę stabilność (Sąd Najwyzszy, Trybunal Konstytucyjny)
    Teraz powstaje pytanie: jaki mechanizm doprowadza do wyłonienie sie tej trzeciej nogi i jak zagwarantować aby ta trzecia władza była integralna, niezależna od tych dwóch ?
    Przecież nie może się ona wziąć od tak z powietrza. Otóż sędziów do tej trzeciej władzy mianują i zatwierdzają dwie pierwsze władze. Ale kandydatury proponuje środowisko prawnicze, wybierając pośród siebie najbardziej wyróżniających się pod względem zawodowym, intelektualnym i moralnym reprezentantów. I tylko z pośród takich wysuniętych, prezydent i parlament ma prawo mianować jednego z nich. To neguje pis, zarzucając, że o tym kto ma być sędzią decyduje kasta.
    Można by się więc zapytać, no jakże to, czy ci sędziowie, którzy zostali mianowani przez dwie władze, nie będą przypadkiem stronniczy, z wdzięczności za bycie mianowanymi ? Pewnie może tak byc, ale w normalnej demokracji z chwilą mianowania, sędziowie stają się niezawiśli, niezależni, gdyż nie można ich odwołać, bo chroni ich kadencyjnść, lub nawet jak w USA dożywotniość. I nie są zalezni od pana Zbyszka.
    Pis całkowicie pozbawił nasz kraj owego trójnogiego podparcia. Stół opiera się na jednej nodze w Nowogrodzkiej. Zaś Sejm , rząd i wreszcie wykastrowana władza sądownicza, przestają być prawdziwymi podstawami tego stołu. Pozostaje pozór, gdyz te instytucje istnieją dalej, ale są pozbawionej jakiejkolwiek sily sprawczej. Jest to osobliwy stół, który stoi na nowogrodzkiej nodze, a owe trzy nibynózki, są takimi zwisajacymi ze stołu atrapami nóg, zwisajacymi kartonami z narysowanymi na nich nogami.
    Jest to stan idealny, do którego dąży Kaczyński, bo jeszcze działa jakaś niemrawa opozycja, która chce pełnić rolę prawdziwej nóżki, są jeszcze jacyś sędziowie którzy orzekają niezależnie, ale w niczym nie zmienia to istoty, że demokracji w naszym kraju nie ma.
    Pis zaczął przebiegle od podważenia autorytetu sędziów, wyciągając jakies ukradzione wiertarki, batoniki, a nawet jak w przypadku sedziów Morawiec, Tulei, Juszczyszyna oskarżając ich o to,że wysyłając pytania prejudicialne do Luksemburga uwłaczyli godności sędziego. Sędzia pozbawiony autorytetu, nie szanowany staje się atrapą sędzi, staje się jakims schabem czy inną przyłebską, plastycznym obiektem w rękach Kaczyńskiego czy Ziobry.
    System ten jest oczywiście niedoskonały, ja slusznie zauważył Churchill, ale w niedoskonałym , ludzkim swiecie nie znaleziono lepszego, więc trzeba sie godzić z jego niedoskonałosciami. Działa on prawie doskonale, jesli sprawujący władzę ludzie kierują się zasadami moralnymi, a jedna najważniejszą z nich jest taka; ” Traktuj innych tak, jak chcesz zeby cię inni traktowali, czyli staraj sie byc uczciwy. Ale wiedz, że nikt łacznie z tobą nie jest doskonały”. Niestety ta ostatnia zasada nie odnosi sie do Kaczyńskiego, który kiedys oswiadczył, że jest moralnym kryształem. Moze dlatego nie rozumie demokracji.
    ps
    Przykład na małą skalę. Zdarzają się nieuczciwi, albo nieuwazni sędziowie piłkarscy. Są organa, składające się z doświadczonych sedziów, które takich sędziów eliminują.
    Ale przecież jest oczywiste, że bez sedziow, nawet jesli sie mylą, żaden mecz nie mógłby sie odbyc, gdyby o tym czy był spalony, czy jest bramka,, decydował wbrew decyzji sedziego siedzący na trybunie Kaczyński.
    Jeli mecze nie moga się odbyc bez sedz iow, to co dopiero całay naród, który też „nie może sie odbyć” i jest to dużo powazniejsza sprawa.

  201. Wracając do starego tematu apostazji.
    Ten teksy znalazłem w siecie. Może nie jest elegancki, ale cóż zyjemy w epoce wy**aj,
    ale zgadzam się z postulatami

    Ale po co właściwie bawić się w tę apostazję? Olać tych czarnych i już. Przecież te kilka tysięcy przypadków apostazji nie zmieni kościoła. Przede wszystkim nie pozwolić na indoktrynowanie i ogłupianie dzieci, nie zapisywać ich na religię itd. Wyplenić z domu te chrześcijańskie brednie, kłamstwa i pierdoły. Zapoznać dziecko z fizyka, a zwłaszcza z astrofizyką, zaprowadzić do planetarium itp. Niestety, czarni indoktrynują już najmłodszych, ogłupianie zaczyna się już w przedszkolu, a mózg dziecka jest jak gąbka, wchłania te chrześcijańskie kłamstwa i brednie.

  202. @ wiesiek
    Nie, Rau myśli pisowsko, a nie logicznie, a pan tę cyniczną i szkodliwą linię popiera, wystawiając złe świadectwo swoim zdolnosciom do trzźwej, nieuprzedonej refleksji o interesach Polski, które nie pokrywają się z interesem obecnej władzy. Już wiele razy pisałem, że ta zgoda wynika z samej natury UE jako wspólnoty wokół wartości nie tylko narodowych, ale i ponadnarodowych, czego Rau i inni funkcjonariusze obecnej władzy nie chcą lub nie potrafią dostrzec . Jedną z nich jest poszanowanie praworządności i trójpodziału władzy publicznej, fundament demokracji konstytucyjnych. Pan jak i oni gardzi tymi wartościami, bo wierzy w system scentralizowanej władzy jednolitej, czyli w tyranię mniejszości.w takim antydemokratycznym i antyspołecznym systemie żyliśmy w PRL. Wybuchy społecznego niezadowolenia tłumiono siłą. W końcu okazało się, że przemoc państwowa nie jest w stanie podjąć realnych wyzwań i musi upaść. Tak się kończą autorytarne mrzonki, szkoda tylko, że za cenę zapóźnienia cywilizyjnego, zahamowania rozwoju oraz śmierci i prześladowań tych, którzy mają odwagę przeciwstawić się tyranii. Po pańskich wpisach sądzę, że był pan w PRL po stronie autorytarystów, a dziś jest pan po stronie pisowców. Ma pan prawo, ale proszę nie przedstawiać się tutaj jako człowiek dobrze poinformowany. Pańskie informacje i komentarze są dyżurnym zestawem nibyargumentów propagandy rządowej, prawicowej i skrajnie lewicowej. Typowy miks czasu populistycznych zawirowań.

  203. Tego zakazuje zasada legalizmu! Rau

    Rau ty bezczelny smyku, a kto w Polsce, od 5. lat, stosuje zasadę legalizmu? Kolejny szubrawiec, pisi syn…

  204. Jerzy Markuszewski (STS) mówił, że w życiu najważniejsze jest to, żeby umieć odróżnić gó..o od pomarańczy.
    Niektórzy mają tak bardzo zaburzone zmysły węchu i smaku, że nie odróżniają.
    Wirus mózgu? 😉

  205. @stasieku,

    dziękuję za zachętę do pisania, ale Ty chyba boisz się odcisków palców od klawiatury 😉

  206. @Ad astra
    27 listopada o godz. 9:46

    „Świetny przykład z Grecją. ……
    A w przypadku Polski i Węgier nie rozmawiamy o sytuacji gospodarczej, tylko o sytuacji politycznej w obu krajach. A to chyba dwie różne sprawy. A wygląda na to, że Unia potrafi właśnie liczyć pieniądze, ale ma w nosie własne pryncypia.”

    Jezeli UE potrafi (tylko) liczyc swoje pieniadze, to Polska i Wegry na swoim wecie przegraja. Bo nie dostana pieniedzy z Funduszu Odbudowy a z UE i tak nie wystapia (jak Grecja). A nastepnym krokiem beda kary za brak praworzadnosci, bo te beda przyjete przez kwalifikowana wiekszosc (15 krajow + 60% ludnosci (chyba).

  207. Sęk w tym że fundusze unijne to rekompensata za otwarcie gospodarki i drenaż mózgów. Abstrahując już od nagannej polityki tego rządu, to jest igranie z ogniem, bo choć poparcie Polaków dla UE jest szerokie to jego fundamentów doszukiwałbym się właśnie w funduszach i 4 wolnościach. Takie działanie może doprowadzić do erozji pozytywnych ocen UE, a przecież Polska kiedyś też będzie płatnikiem. Tym bardziej nie przekonuje mnie list przewodniczącej UvdL bo Polska od czasów PO ma bardzo wysoka kulturę rozliczania środków unijnych.

  208. „…. wycofamy się aby się wzmocnić, zamiast drogiej armii możemy w nich uderzyć ich własna bronią- wolnymi wyborami tylko musimy mieć na nie wpływ , to wymaga środków finansowych i agentury , będziemy wpierać ruchy odśrodkowe i populistyczne w Europie Zachodniej, mamy na to 20-30 lat tyle jeszcze przynajmniej Europa będzie wisieć na naszej kroplówce gazowej . To jest nasz czas na zbudowanie w Europie rządów na które będziemy mieli wpływ . Równolegle do tej działalności należy wyłączyć Amerykę z polityki europejskiej tak jak planował jeszcze „pierwszy” wypuścimy im i sfinansujemy gangi taki model włoski tylko w poszerzonym rozmiarze, dodatkowo zrobimy Amerykanom to co Polacy zrobili Anglikom w latach 30 w Palestynie wypuścimy naszych żydów do Izraela to doskonała ścieżka destabilizacji i Bliskiego Wschodu i samej Ameryki . Znaczne środki skierować też należy na media , prasę , radio , telewizje i nowe technologie . Aby mieć wpływ na ludzi w danym kraju trzeba mieć za osobą media i ośrodki opiniotwórcze. Wszelkie instytuty badawcze , ośrodki badania opinii , uniwersytety, czy kościoły . Co do zastosowanych środków to zarówno agentura jaki i budowanie wszelki frakcji w celu polaryzacji . Co do Kościoła to mamy doświadczenia z Ameryki Południowej trzeba je rozwinąć.”

    za
    https://villk308488492.wordpress.com/2020/11/08/nowa-rosja/

  209. Lewy
    27 listopada o godz. 16:04

    Dobrze to wyłożyłeś, ale dla niektórych (tutaj) i tak nie dotrze.

  210. wiesiek59, marcus21st i im podobni nie szukaja problemow UE czy demokracji liberalnej, aby je rozwiazac. Oni tylko szukaja „dziury w calym” bo im nie w smak, ze te instytucje sa nadal najlepszymi z bylych i istniejacych systemow 🙂 I pluja sobie w brode, ze ich ulubione systemy przegrywaly i nadal przegrywaja w Europie. Biedacy, takie porazki i to na starosc 😉

  211. @pak4
    Sprobowalem tlumaczyc ze demokracja jest idealna zasada. Od tego trzeba rozrozniac realne Implementacji demokracji ktore maja wade bo czlowiek ma wady (etyczne wady albo brak inteligencji Ludzie nie maja ochoty czytac informacji itd).

    „instytucja autorytarna może być świetnym sprinterem; ale to instytucja demokratyczna lepiej rozłoży siły na maraton.“
    Nie mysle ze gdzies autorytarny rzad jest lepszym sprinterem, ale powiedzmy na razie ze tak jest. Tu blad znowu nie lezy w demokracji tylko wyborcy nie pilnowali ze jest korzystne w pewnych sytuacji nie gadac tylko szybko reagowac albo delegowac madrzejszym ludziom zeby decydowali szybko. Wszystkie demokracje maja z tego powodu mozliwosc wylaczyc czasowo nawet parlament zeby ta wada neutralizowac. Jesli Pan teraz pokazuje ze faktycznie nie maja, to nie przkonuje bo problem wtedy znowu jest wyborca a nie zasada.

  212. @maly fizyk
    Wydaje mi sie ze Pan ma calkiem racje o 19:57
    Nie maja zadnych propozycji tylko korzystuja z zalet demokracji do maksa.

  213. wiesiek59
    27 listopada o godz. 10:38
    Dodaj do długu państwowego zadłużenie prywatne, firm, miast, a otrzymasz wynik podany przeze mnie.
    Gdzieś w „Obserwatorze finansowym” takie dane wyczytałem.
    Ps.
    Na ogół, wiem o czym piszę i niezbyt często się mylę
    .
    ————-
    Łżesz dalej, problem w tym, że nie ma wiarygodnych danych na temat zadlużenia prywatnego (gospodarstw domowych, firm…) większości państw stąd ograniczona możliwość porównań.

    Piszesz:
    „A wracając do Europy, EU.
    Jest kilka problemów:
    1-starzenie się społeczeństwa.
    2-zadłużenie sięgające w krajach Południa 200-300% PKB
    …”

    Oto całkowite zadłużenie (GG + prywatne) państw/mieszkańców na koniec 2018 TOP10:
    Japan 445% of GDP
    Portugal 368
    Belgium 360
    Canada 356
    France 351
    Netherlands 351
    United States 319
    Norway 315
    Greece 313
    United Kingdom 311
    ————————————–
    Nie widać by to był szczególny problem UE27

    Szyjesz koleś… nie jesteś wiarygodny, jesteś tubą propagandową… aż mdli.
    I tylko – jak sam piszesz – „na ogół wiesz o czym piszesz”.

  214. wiesiek59
    27 listopada o godz. 10:38
    Dodaj do długu państwowego zadłużenie prywatne, firm, miast, a otrzymasz wynik podany przeze mnie.
    Gdzieś w „Obserwatorze finansowym” takie dane wyczytałem.
    Ps.
    Na ogół, wiem o czym piszę i niezbyt często się mylę
    .
    ————-
    Łżesz dalej, problem w tym, że nie ma wiarygodnych danych na temat zadlużenia prywatnego (gospodarstw domowych, firm…) większości państw stąd ograniczona możliwość porównań.

    Piszesz:
    „A wracając do Europy, EU.
    Jest kilka problemów:
    1-starzenie się społeczeństwa.
    2-zadłużenie sięgające w krajach Południa 200-300% PKB
    …”

    Oto całkowite zadłużenie (GG + prywatne) państw/mieszkańców na koniec 2018 TOP10:
    Japan 445% of GDP
    Portugal 368
    Belgium 360
    Canada 356
    France 351
    Netherlands 351
    United States 319
    Norway 315
    Greece 313
    United Kingdom 311
    ————————————–
    Nie widać by to był szczególny problem UE27
    Nie widać też żeby to było, jak piszesz, (200-300% PKB)…?
    ——————–
    Szyjesz koleś… nie jesteś wiarygodny, jesteś tubą propagandową… aż mdli.
    I tylko – jak sam piszesz – „na ogół wiesz o czym piszesz”.

css.php