Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza
Ko?ció?

23.10.2018
wtorek

Niech PiS nie podpiera się Kościołem, a Kościół PiS-em

23 października 2018, wtorek,

PiS wygrywa wybory tam, gdzie Kościół jest silny. Widać to na mapie wyborczej. Pisowcy biorą sejmiki w dawnej Galicji i przylegającej do niej dawnej Kongresówce – tam Kościół był silny już pod zaborami. Polska zachodnia i północna pisowcom sejmików nie oddaje.

Nawet Poznań, przedwojenny bastion endecji, został przy prezydencie liberalnym. Kościół w Wielkopolsce był i jest silny, ale już nie na tyle, by w wielkopolskiej stolicy wesprzeć skutecznie „dobrą zmianę”. Tak samo jak w Lublinie, mieście mieszczącym najstarszą porozbiorową katolicką uczelnię KUL. W miasteczkach i na wsiach ludzie wciąż głosują tak, jak każe ksiądz z ambony.

Czy tak być musi? Bo przecież agitacja partyjna jest w Kościele niedopuszczalna i oficjalnie przez władze kościelne zabroniona. W demokracji katolicy mogą głosować, na kogo chcą, bo Kościół nie musi pełnić funkcji zastępującej opozycję polityczną, jak to się działo w „demokracji socjalistycznej”, która u nas dopuszczała tylko ugrupowania wobec niej spolegliwe.

Okazuje się, że nie musi! Oto w jednym z kościołów w Tarnowie ksiądz z ambony wezwał przed wyborami samorządowymi, żeby nie głosować na „wrogów ojczyzny i Kościoła”, tylko na kandydata PiS, i podał nawet konkretne nazwisko. Zdenerwowany tym parafianin złożył skargę w tarnowskiej kurii biskupiej. Ta zareagowała od razu i nakazała księdzu przeprosić parafian, którzy poczuli się dotknięci. Nie tym, że ksiądz wzywał do głosowania na kandydata PiS, tylko że w ogóle agitował przed głosowaniem. I ksiądz przeprosił.

Im więcej będzie w Polsce katolików gotowych do takich interwencji, tym lepiej dla Kościoła i demokracji, i wolnych wyborów. Tworzy się dzięki temu podobna oddolna presja obywatelska na Kościół jak w sprawie kryzysu pedofilskiego w jego szeregach.

Po „Klerze” jest w społeczeństwie mniej przyzwolenia na biskupów pokroju filmowego Mordowicza i mniej przyzwolenia na przypadki, jak ten księdza pedofila na Warmii, który odsiedział wyrok w amerykańskim więzieniu, wrócił do Polski i lokalny biskup mianował go proboszczem.

Niech PiS się nie podpiera w wyborach Kościołem, bo to niehonorowe. Niech walczy pod własnym logo, a nie pod znakiem krzyża. Niech Kościół na takie nadużywanie świętego znaku chrześcijaństwa nie pozwala ani politykom, ani duchownym. Niech nie podpiera się PiS-em dla swych korzyści. Jezus zmarł na krzyżu nie za PiS, tylko za zbawienie wszystkich ludzi.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 139

Dodaj komentarz »
  1. Trzy godziny temu rozmawiałem z wyborcami PIS u w tarnowskim /10 km/. Nie byli pod wpływem kościoła. Byli pod wpływem doświadczeń z pobytu i wieloletnich wyjazdów reszty rodziny w celach zarobkowych do USA. Ich ocena PIS u – wreszcie ktoś coś konkretnie robi.
    Rozmawiałem wcześniej z wyborcami mieszkającymi 5 lat po 39 letnim pobycie w USA. Też głosowali na PIS. Dziwią się atakom na tą partię – która wreszcie coś robi.
    Rozmawiałem z mieszkańcem USA /od 86 go roku/, jest zachwycony Trampem.
    To są ludzie po studiach, interesujący się polityką. Mają inne doświadczenia i widzą inaczej(?).
    Z rejonu Tarnowa wyrosło wielu światłych chłopów / Bojko, Kosiniaki Kamysze i inni/, ten rejon ma najwyższe wyniki w nauczaniu młodzieży.
    Piszę to bo nie chciałbym szukać tak prostych argumentów jak poparcie Kościoła.
    Może jednak poparcie PIS u wynika z nieco innych powodów. Może to jednak chłopski zdrowy rozsądek?
    Temat do rozważania dla mądrzejszych niż ja.

  2. Kolkejna spiskowa teoria Adam Szostkiewicaza. Najpierw, wszędzie „ruskie”, a teraz to

  3. Nie przeczytałem przed wysłaniem. Pewnie znów zamiast odniesienia merytorycznego do dotkniętego tematu doczekam się korekty błędów ortogr.
    Ale dodam. Wracając z Tarnowa do Krakowa górami można zauważyć drogowskazy do austriackich
    cmentarzy /nadal pod opieką wojska /.
    To rejon najbardziej dotknięty klęską przemieszczających się wojsk przeciwnych armii wzdłuż Dunajca. Rosjanie i ich przeciwnicy szli wzdłuż rzeki /bliskość wody dla koni i ludzi/ niszcząc jednocześnie jakiekolwiek zasoby żywności miejscowej ludności. Skończyło się to wielkim głodem, epidemią grypy. Młodu wtedy późniejszy prezydent USA Truman zorganizował akcję ratowania dzieci.
    Nie widzę jego pomnika a warto o nim pomyśleć w dobie zabiegów o dobre stosunki z USA.
    Myślę, że w tym rejonie Polski tkwi nadal pamięć tamtych czasów i potrzeba trwania na własnej ziemi, utrzymywanie tradycji, zwyczajów i zdrowo -rozsądkowego traktowania polityki.
    Nie jestem pewny czy to sprawa księdza. To ksiądz dostosowuje się do społeczności.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @rysszc
    23 października o godz. 22:59
    „Ich ocena PIS u – wreszcie ktoś coś konkretnie robi.”
    A według Pana interlokutorów – to co PiS konkretnie robi?
    Wiemy, że likwiduje niezależność sądownictwa, podważa sens naszego wstąpienia do UE i gwarancje NATO, buduje państwo wyznaniowe i homofobiczne, upartyjnia publiczną telewizję i radio, dąży do likwidacji wolnych mediów – to wiemy, ale właśnie to co PiS robi budzi w nas najgłębszy sprzeciw.
    „To są ludzie po studiach, interesujący się polityką. Mają inne doświadczenia i widzą inaczej(?).”
    Wiedza owszem, jest podstawą ale niczym więcej. Ważna jest interpretacja. Na polskich uczelniach przed wojną kwitł w najlepsze numerus clausus. Naszym humanistom było tego za mało, domagali się numerus nullus. Przyszedł ich idol Adolf i wprowadził im numerus nullus.
    „Może to jednak chłopski zdrowy rozsądek?”
    Mieszkałem kilka lat na wsi. Na chłopski rozsądek bym nie liczył, chyba że wyznaje się zasadę „moja chata z kraja”

  6. Przy okazji:
    Dwie miejscowości – Kartuzy i Kwidzyn.
    W pierwszej – tradycje i trwałość rodzin od pokoleń
    W drugiej – Praktyczne zapuszczanie korzeni po 45 tym roku.
    Dla lekarza pogotowia niewyobrażalna różnica w stosunkach rodzinnych.
    Tam tradycja, szacunek dla starych rodziców
    a tu / Kwidzyn/ brak tradycji itd….
    Wiąże się to z stosunkami wewnątrz rodzin i stosunkiem do Kościoła.
    Podobne różnice widoczne były w Polsce wschodniej i zachodniej /znam lepiej/.
    Mam nadzieję, że te różnice się zacierają przez zapuszczanie korzeni.
    Niestety ataki ludzi nieświadomie przejmujących marsz przez kulturę Gramsciego
    tego nie ułatwiają.
    Pseudo inteligenci, gardzący potrzebą duchowości, lekceważą
    rolę Kościoła Katolickiego, moim zdaniem – nawozu pomagającego zapuścić korzenie.
    Pomijam tu moją osobistą ocenę wiary w istnienie Boga.
    Jednak, niszczenie duchowości, przez ataki na Kościół Katolicki traktuję jak podcinanie korzeni naszego Narodu.
    W tzw. stulecie niepodległości, prowadzenie równoległe ataków na KK przez niedouków traktuję
    jak dywersję przeciw Narodowi.

  7. „…nie podpiera w wyborach Kościołem, bo to niehonorowe.”
    To właśnie nasz, polski kłopot. Honor. Zamiast godności, przyzwoitości i uczciwości. Honor, który zbyt dobrze nie jest zdefiniowany, wiadomo tylko, że łatwo się plami. Do czyszczenia zaś, używa się specyficznego detergentu, o sporej zawartości hemoglobiny. Może stąd nasza zajadłość, zapiekłość, brak umiaru. Albo „kochajmy się” albo na noże. A może nieco chłodniej, ale stabilniej emocjonalnie. Polubmy się trochę, ***** **ć!

  8. rysszc
    23 października o godz. 23:52
    „Tam tradycja, szacunek dla starych rodziców
    a tu / Kwidzyn/ brak tradycji itd….
    Wiąże się to z stosunkami wewnątrz rodzin i stosunkiem do Kościoła.”
    A do tego Kwidzyna, to pewnie przybyli ateistyczni hinduiści z mongolskich stepów.

  9. Mój komentarz dalej czeka w moderatorowni.

  10. „W miasteczkach i na wsiach ludzie wciąż głosują tak, jak każe ksiądz z ambony”.

    1. Przejęcie władzy w Polsce w 2015 roku, przez obecną ekipę, było tak łatwe do przewidzenia, jak to, że jutro ponownie nastąpi wschód i zachód słońca. Prezes nie musiał wykazać się jakimś wyjątkowym geniuszem. Wykorzystał po prostu fakt, iż kolejne ekipy rządzące, zajęte były podziałem łupów i konsumpcją ośmiorniczek.

    Tak bardzo byli oderwani od rzeczywistości i zajęci sobą, że nawet nie zauważyli stale rosnącej w kraju liczby osób, które ledwo wiążą koniec z końcem. Wystarczyło złożyć tej coraz liczniejszej grupie ludzi – którzy nie skorzystali na przemianach ustrojowych – kilka obietnic, żeby ci, którzy nie mieli z kim przegrać, obudzili się z ręką w nocniku. Nawet Kononowicz by z nimi wygrał.

    Nagrania z restauracji u Sowy, sprzeciw PiS wobec uchodźców, obniżenie wieku emerytalnego, oraz „rybka” zamiast „wędki” czyli 500 złotych z kolejnego kredytu, który rzecz jasna nie rząd będzie spłacał – jak pokazały obecne wybory, nadal działają mobilizująco.

    Tak długo jak politycy będą oszukiwać społeczeństwo, oraz sami siebie nawzajem – nic się w tej kwestii nie zmieni. Wybory będzie wygrywać to ugrupowanie, które obieca najwięcej – największej grupie społecznej. Oczywiście opinie tej roszczeniowej części społeczeństwa, która nie jest otwarta na rzetelną edukację, nadal będą też kształtować coraz to nowe „taśmy prawdy”.

    Ponieważ w Polsce cały czas rośnie liczba osób, które oczekują pomocy od państwa – łatwo przewidzieć, kto i jak długo będzie sprawował władzę w tym kraju.

    2. Gdyby wyborcy w Polsce głosowali tak, jak proboszczowie radzili – nie byłoby wieloletnich rządów SLD i PO. Nie mówiąc już o Kwaśniewskim czy też Komorowskim.

    Opinie, o rzekomym ogromnym wpływie biskupów na decyzje wyborcze katolików , to efekt propagandy watykańskiej mającej skłonić partie polityczne do uległości wobec „głównego rozgrywającego”.
    Wydaje się, że – podobnie jak politycy i liczni dziennikarze – Gospodarz także dał się nabrać. Nie on pierwszy – i zapewne nie ostatni.

  11. Panie redaktorze PiS i honor , PiS i moralność, PiS i prawo , PiS i sprawiedliwość widział to ktoś ? bo ja nie widzę. tylko ostatni dranie kompletnie niemoralni mogli tak jak PiS oskarżyć swych przeciwników politycznych o największa zbrodnie jaka można zrobić w czasie pokoju a mianowicie o zamach na prezydenta i ViP ów przy pomocy nieprzyjaznego nam mocarstwa. Na dokładkę sami mocno do tej katastrofy się przyczynili (JK parł jak mógł by zrealizować te ten polityczny zamysł, Lech wybronił Błasika i ten starł się pokazać że robi co może by zachciankę zrealizować. Sami zrobili bałagan ,popsuli pułk lotniczy robiąc czystki i sami zorganizowali ten lot każąc się nikomu nie wtrącać, w dodatku oni w ogóle nie przestrzegakja przepisów i prawa)

  12. @rysszc 23 października o godz. 22:59
    Trzy godziny temu rozmawiałem z wyborcami PIS u w tarnowskim /10 km/. Nie byli pod wpływem kościoła. Byli pod wpływem doświadczeń z pobytu i wieloletnich wyjazdów reszty rodziny w celach zarobkowych do USA. Ich ocena PIS u – wreszcie ktoś coś konkretnie robi.

    1. Proszę podać mi amerykański odpowiednik programu 500+.

    2. Prosze podać mi amerykański odpowiednik katolickiego Radia Maryja i Telewizji Trwam. Przykład katolickiego koncernu medialno-uczelnianie-biznesowego z tak samą zajadłością i taką sama stronniczością biorącego udział w amerykańskim życiu politycznym, któremu amerykańscy prezydenci tak otwarcie i tak bałwochwalczo dziękuja za poparcie.

    3. Czy pytał się pan swoich znajomych czy byli zadowoleni z obowiazujących w USA przepisów co lat pobierania pełnej emerytury? Osoby urodzone po roku 1960-tym będą pobierały pełną emeryturę od 67-go roku życia. Zarówno kobiety jak i mężczyźni. Pan wiedział o tym? A pańscy znakomi? I co, zadowoleni?
    Nie chcieli doradzić PiSowi tych rozwiazań?

    Rozmawiałem wcześniej z wyborcami mieszkającymi 5 lat po 39 letnim pobycie w USA. Też głosowali na PIS. Dziwią się atakom na tą partię – która wreszcie coś robi.
    A konkretnie jakie posunięcia się im podobały?
    Socjalistyczne upaństwowianie wszystkiego? Tak jak w USA?
    Czy może unijne dopłaty do hektara? W USA nie mieli hektarów?
    A może kult tzw. „żołnierzy wyklętych”? Tych, którzy mordowali geodetów dzielących duże majątki ziemskie.
    Znajomym podobał się pomysł PiSu zwrócenia przedwojennym właścicielom zagrabionej przez komunistów ziemi?
    Skoro tzw. „żołnierze wyklęci” są dobrzy i bohaterscy to cel ich walki tez musi być dobry, prawda? A to znaczy, że komunistyczna reforma rolna była złodziejska i zła. Trzeba ją odwołać i ziemię oddać prawowitym właścicielom.
    Państwo musi kierować się prawem.
    Jak w USA, prawda?

    Rozmawiałem z mieszkańcem USA /od 86 go roku/, jest zachwycony Trampem.
    Rasistów, mizoginów i homofobów wsród Polonii jest wielu. Tu pełna zgoda. Czy pański znajomy lubi, jak jego żonę ktoś chwyta za jej pussy?
    Czy może stopień aprobaty zależy to od stanu bankowego konta chwytającego?

    Czy znajomy w dyskusji z kobietami zbija ich argumenty stwierdzając, że są nielogiczne, bo „zewsząd im coś cieknie”?

    To są ludzie po studiach, interesujący się polityką. Mają inne doświadczenia i widzą inaczej(?).
    Śmiem wątpić. No chyba, że po polskim Uksfordzie albo po WSKSiM.

    Może to jednak chłopski zdrowy rozsądek?
    Zobaczylismy ten rozsądek w postaci Goralenvolku. Codziennie słyszymy w radiu chicagowskiego, polonijnego getta.

    Temat do rozważania dla mądrzejszych niż ja.
    Zdecydowanie.

  13. dezerter83
    24 października o godz. 0:14
    Mylisz siei to bardzo. Oczywiście nie na wszystkich wierzących kosciół i biskupi maja wpływ, ale wystarcza ci fanatyczni wyznawcy by dać PiS 8 do 10 % poparcia w skali Kraju. W okręgach o których pisze redaktor ten wpływ jest znacznie większy i może dochodzić nawet do 20%.
    Widzisz , akurat ze strony zony mam możliwość poznania tego fanatycznego towarzystwa . Oni kupują wszystko co im Kościół i Rydzyk wmawia i jednocześnie skoro biskupi popierają PiS to kupuja wszystkie jego polityczne kłamstwa. Żonie nie mogę wtłoczyć że komisje śledcze to polityczne twory do oczerniania przeciwników i promowania swoich by stali się rozpoznawalni. To nie ma nic wspólnego z prawem i śledztwem. Nie mogłem ich przekonać, że w Smoleńsku była zwykła katastrofa (w dodatku zawiniona przez polityków), bo co ja tam wiem , przecież biskupi wsparli Pis i jego miesięcznice. Za nic nie mogę im wytłumaczyć, że PO wcale nie jest antykościelna i że to jedynie kłamstwo PiS wsparte (niestety) przez biskupów. (maż koleżanki żony powiedział – kościół). Nie trafia do nich że PO wcale nie jest na usługach obcego kapitału i Niemców. (ten słynny Kurskiego dziadek w wermachcie ma się dobrze) itd itp.
    Jak do tego doda się tych kupujących populizm , te kiełbasę wyborcza (te +500 i td) i kłamstwa rządowych i prawicowych mediów to niestety otrzymamy ponad 30% poparcie tzw betonu który nie łatwo skruszyć .
    Dlatego mamy taki problem z ta nakjbiej niebezpieczna dla Polski i Polaków Partia.

  14. zza kałuży
    24 października o godz. 0:35
    świetna riposta. Jakich durnych mam rodaków.

  15. Bo przecież agitacja partyjna jest w Kościele niedopuszczalna i oficjalnie przez władze kościelne zabroniona.

    Urząd Skarbowy.

    Cz w Polsce/Wolsce umacnianiem tej „niedopuszczalności” zajmuje się Urzad Skarbowy?

    Podobnie jak w tak przez pisowców umiłowanym USA?

    Za (rządową) stroną:

    **https://www.irs.gov/newsroom/charities-churches-and-politics

    „Currently, the law prohibits political campaign activity by charities and churches by defining a 501(c)(3) organization as one „which does not participate in, or intervene in (including the publishing or distributing of statements), any political campaign on behalf of (or in opposition to) any candidate for public office.”

    Aktualnie prawo zabrania działalności politycznej przesiębranej przez organizacje dobroczynne i kościoły przez definiowanie organizacji typu 501(c)(3) jako takich, które nie uczestniczą w, ani nie wpływają na (włącznie z publikowaniem albo rozpowszechnianiem obwieszczeń), żadną polityczną kampanię na korzyść (albo w opozycji do) jakiegokolwiek kandydata na urząd publiczny.”

    Organizacje typu 501(c)(3) to w USA organizaje dobroczynne.

    Dokładniej tutaj:

    **https://www.irs.gov/charities-non-profits/charitable-organizations/the-restriction-of-political-campaign-intervention-by-section-501c3-tax-exempt-organizations

    „Under the Internal Revenue Code, all section 501(c)(3) organizations are absolutely prohibited from directly or indirectly participating in, or intervening in, any political campaign on behalf of (or in opposition to) any candidate for elective public office. Contributions to political campaign funds or public statements of position (verbal or written) made on behalf of the organization in favor of or in opposition to any candidate for public office clearly violate the prohibition against political campaign activity. Violating this prohibition may result in denial or revocation of tax-exempt status and the imposition of certain excise taxes.”

    absolutnie się zabrania

    Naruszenie tego zakazu moze skutkować odmową albo odwołaniem statusu organizacji wyłączonej spod opodatkowania i nałożeniem pewnych podatków akcyzowych.

    Czy w Polsce/Wolsce Rydzykowi teŻ takie podatkowe kary grożą?

    BUAHAHA HA HA HA!!!!!!!!!!!!!!

  16. Mam inne zdanie. Nikt na przestrzeni wieków nie uczynił Polsce tyle zła, co Kościół katolicki. Rozbiory, ciemnota, zabobon, pijaństwo – można by mnożyć do rana. Przypomnieć może, jaka była reakcja tzw. stolicy apostolskiej na dramatyczny list Polaków wysłany w pierwszych dniach września 1939? List, a właściwie wołanie o pomoc poprzez wpływ na Hitlera o ukrócenie barbarzyństwa w pierwszych dniach wojny? By przekonać się, jaka jest różnica życia w kraju wolnym od jakiegokolwiek Kościoła a Polską, nie trzeba daleko jechać, wystarczy zajrzeć do kraju południowych sąsiadów – Republiki Czeskiej. Tam, choć blisko, czuć wolność od Kościoła i jego przewrotnej indoktrynacji. Z satysfakcją i zazdrością czytam o kasatach zakonów i rozpędzeniu na cztery wiatry tego towarzystwa w dziejach Europy, o Tadeuszu Kościuszce, który, jako jeden z nielicznych, światłych Polaków pojął antypolską i destrukcyjną rolę Kościoła, czemu dał wyraz rękami mieszczan warszawskich 9 maja 1794 r. wieszających biskupów rzymskokatolickich – zdrajców, targowiczan. Gdyby kościół w Polsce poszedł drogą reformacji, losy Polski i jej obecna pozycja, byłyby grubo, grubo lepsze. Niestety, nie mieliśmy swojego Marcina Lutra.
    PS. Proszę nie komentować moich słów.

  17. Dwa główne problemy Polski to: alkoholizm i katolicyzm.

  18. Panie Redaktorze-zgadzam się z Panem co do zasady apolityczności Kościoła-ale póki co to mrzonki.jestem ateistą -jednak dzieciństwo spędziłęm na wsi gdzie mieszkali i do tej pory mieszkają moi Rodzice.mam tam kilkoro przyjaciół i doskonale wiem jakie tam panują zasady.mimo że czasy się zmieniły,mamy internet,więc każdą informację każdy w dowolnej chwili może sam zweryfikować-to pod względem wpływu Kościoła na prowincji zmieniło się niewiele.niestety.Ksiądz na parafii jest jak święta krowa i mimo że zdarzają się wyjątki to jedna jaskółka wiosny nie czyni.mam duży szacunek dla ludzi wierzących-tak naprawdę wierzących-ale jest ich niewielu.natomiast zdecydowana większość nigdy nie potrafiła nawet sięgnąć po Biblie a co dopiero myśleć o tym co mówi ksiądz z ambony.Oni to wszystko przyjmują bezkrytycznie-więc jeśli taki Ksiądz nawet w zawoalowany sposób będzie agotował za którymkolwiek politykiem-parafianie ślepo zrobią zgodnie z wolą Księdza.to smutne-niestety taka Polska rzeczywistość.

  19. Polska zachodnia i północną ( ziemie odzyskane) nie popiera PiS-u bo to w większości potomkowie zacofanego zruszczonego chłopstwa zza Buga, któremu dobra komunistyczna waaadza ofiarowała niemieckie obejścia.

    Gospodarz w zapędzie niecodziennej szczerości wyjawia o co chodziło z filmem
    ” Kler” tuż przed wyborami…POLITYKA.
    Miał pomóc …naszym.

    Kościelna katolicka „nielegalna (?) polityczna propaganda” na rzecz PiS wynika z fundamentalnych chrześcijańskich powodów kościół uprawia ją od 2000 lat to:
    Prawo i Sprawiedliwość plus solidaryzm społeczny. Czyli miłość do bliźniego i pomóc słabszym (Na przykład: Pomoc Polsce B a nie bezustanne tuczenie ” zaradnej” Warszawki)

    Według Szostkiewicza kościół powinien się wyrzec swoich zasad bo na ich skutek…podstępnie popiera PiS.

  20. @Andrzej Falicz 24 października o godz. 7:26
    z fundamentalnych chrześcijańskich powodów kościół uprawia ją od 2000 lat to: Prawo i Sprawiedliwość plus solidaryzm społeczny. Czyli miłość do bliźniego i pomóc słabszym.

    Pełna zgoda. Właśnie dlatego, z powodu kościelnego solidaryzmu społecznego w katolickiej Rzeczpospolitej pańszczyznę w dobrach kościelnych zniósł papież a nie zaborcy. Rozumiem.
    W USA także zrobił to papież a nie Kongress w XIII poprawce. Dziekuję za wyprowadzenie mnie z błędu.

  21. potomkowie zacofanego zruszczonego chłopstwa zza Buga
    Gorzej, taki Piłsudski czy Mickiewicz, chociaż mówili o sobie że Litwini, to byli zwykli polskojęzyczni Białorusini. Kto wie, może i Żydzi?! Panie @Falicz, bój się pan katolickiej bozi! Kopanie po biografiach zostaw pan fachowcom z IPNu i Szaremu Posłowi.

    Słyszałem, że minister Androni opracował a minister Płaszczak wprowadził w życie specjalny kwestionariusz dla amerykańskich żołnierzy w Wolsce.
    W kwestionariuszu pyta się żołnierza czy przypadkiem nie jest niemieckiego albo rosyjskiego pochodzenia i każe podać nazwiska przodków na 7 pokoleń wstecz.

    Jak wszyscy dobrze słyszeliśmy, Szary Poseł jest zdania, że „zaufać Niemcowi można będzie dopiero w 7-mym pokoleniu”.

    Panie @Falicz, ja ze swojej strony robię co mogę i wielu amerykańskich znajomych niemieckiego pochodzenia uprzedzam o tej opinii polskiego przywódcy, w kontekście dziękowania im za obecność ich dzieci w Wolsce w roli tejże Wolski obrońców.

    Czy pan wie, panie @Falicz, dlaczego po usłyszeniu tej wiadomości o naszym Ukochanym Przywódcy ludzie ci na mnie jakoś tak dziwnie patrzą?

  22. @Andrzej Falicz:
    Po pierwsze, to przeciwko PiSowi są miasta, czyli ośrodki inteligencji.
    Po drugie, rola „chłopstwa zza Buga” jest przeceniana (niezależnie od oceny jego jasności) — najliczniejszymi osadnikami na „ziemiach odzyskanych” byli młodzi ludzie z przeludnionego centrum Polski.

    @Temat — Gospodarz pisze:
    > Bo przecież agitacja partyjna jest w Kościele niedopuszczalna i oficjalnie przez władze kościelne zabroniona.
    Tak sobie uzmysławiam, że „zabronione przez władze kościelne” to niestety za słabo. To przecież jest łamanie pierwszego przykazania — stawianie polityki przed Bogiem, na którego kult w kościele jest miejsce (i czego dotyczą obowiązki księdza). Myślę, że władze kościelne powinny o tym przypomnieć.

  23. „Więcej światła”….więcej żarówek energooszczędnych. 🙂

  24. @rysszc:
    Czasem cieszącym się z „działania” przypominam dawną rozmowę Małysza z trenerem. Trener poprawiał mistrza:
    — Siły dajesz dużo, nawet za dużo. Tylko pamiętaj — tę siłę trzeba skierować pod właściwym kątem!
    Wśród „prawicy” widzę kult siły, jej okazywania, działania, ale zupełną ślepotę na owy kąt, pod którym należy ją kierować. I nie ważne, czy chodzi o ocenę PiS, czy żołnierzy wyklętych — ten kult siły i ślepota na rozum, który powinien nią kierować, jest wspólny.

  25. Panie Redaktorze przykład na który się Pan powołuje jest miły i chwalebny ale istota funkcjonowania tej korporacji jest inna. Teraz są co prawda trochę ,,postawieni do pionu” a to paskudny raport z USA a to sukces filmu ,,Kler”. Ale Kościół raczej się nie zmieni. Oczekiwanie przemianę Kościoła można porównać do oczekiwania na to by kapitalizm uległ przemianie sam z siebie.
    Kościół w demokracji wypracował cały system oparty na ezopowym języku w stylu ,,wicie – rozumicie”. Od czasu do czasu tylko jakiś ,,wzwiedziony” biskup wywala kawę na ławę co by było wiadomo czego politycznie chce. Reszty dopełniają tzw. listy ,,katolik w swych wyborach powinien się kierować tym czy jego wybrańcy reprezentują wartości chrześcijańskie” (to akurat jest paradne po polska wersja rzeysmkiego katolicyzmu i chrześcijaństwo to pojęcia wykluczające się ale niech tam…). Wcześniej owi wzwiedzeni biskupi jasno nakreślają ,,kto owe wartości reprezentuje. Wszystko odbywa się ,,w trzeciej osobie” i jak już wspominałem ezopowym językiem. Ten ksiądz, którego Pan wspomina po prostu tylko zagalopował się…
    Podobnie zresztą działa w kwestii wyłudzania ziemi – on tylko przyjmuje ją ,,w darze od wiernych”. Sam co najwyżej ,,odzyskuje co mu zabrano”. Ciekawe czy przewiduje wypłatę odszkodowań dla potomków swoich niewolników co pracowali pod kijem ekonomów na to by było ,,co zabrać”?
    Kościołowi demokracja zwyczajnie nie leży, bo Kościół jako organizacja jest antydemokratyczny. Powoduje to, że nie uznaje prawa jednostki do autonomii i decydowaniu o swoim losie a to jest rdzeniem wokół którego musi osnuty cały system demokratyczny. Potwierdzeniem moich tez jest fakt, że kler nigdy nie poddał swoich mniemań i wynikłych z nich uroszczeń pod demokratyczny osąd. Zawsze brudny targ z politykami bez pytania się o zdanie obywateli.

  26. @PAK

    Na przekazanych Polsce ziemiach mieszkało przed wojną 8,5 mln osób. W obliczu zbliżającego się frontu połowa (!) spośród nich opuściła swoje domostwa i udała się na zachód.
    Z Białoruskiej SRR wysiedlono w latach 1944–1946 226,3 tys. Polaków spośród 529,2 tys. zarejestrowanych. Wysiedleńcy osiedlali się głównie w woj. wrocławskim i zachodniej części poznańskiego oraz w szczecińskim i gdańskim.
    Z zachodnich terenów Ukraińskiej SRR (przed wojną południowo-wschodnich terenów II RP) przesiedlono od 778 do 792,7 tys. osób, w tym 752,1 tys. Polaków, Z Galicji Wschodniej przesiedlonych zostało ok. 618,2 tys. Polaków, ze Lwowa
    98 865 Polaków, Z województwa wołyńskiego przesiedlono 133,9 tys. Polaków, . Ludność Polska Z terenu Litewskiej SRR wysiedlono 148 tys. Polaków spośród 375,6 tys. zarejestrowanych do wyjazdu. Z terenów Litwy Kowieńskiej wyjechało ok. 2 tys. Polaków. Większość przesiedleńców z Litwy osiadła w woj. olsztyńskim i gdańskim, mniejsze grupki we wrocławskim osiadła głównie na zachodzie województwa śląskiego oraz w woj. wrocławskim. Ocenia sie, ze przesiedlonuych zostalo okolo 2 milionow Polakow, ktorzy osiedlili w zdecydowanej wiekszosci na ziemiach odzyskanych.

    To byli w 90% Kargule i Pawlaki a nie jak sugeruje zza kaluzy – Mickiewicze…

  27. Andrzej Falicz
    24 października o godz. 7:26
    „Polska zachodnia i północną ( ziemie odzyskane) nie popiera PiS-u bo to w większości potomkowie zacofanego zruszczonego chłopstwa zza Buga, któremu dobra komunistyczna waaadza ofiarowała niemieckie obejścia.”
    Tak to jest jak się da byłym pańszczyźnianym prawo głosu. Ani krzty dawnej pokory, uległości i wdzięczności. Nie można ich wybatożyć, zakuć w dyby, sprzedać.
    Idąc śladem pańskiej myśli można przypuszczać, że „zruszczony i zacofany suweren” jak pan to subtelnie ujął również i w Łodzi ma niemały przyczółek.

  28. jestem przekonany, że gdyby wybory odbywały się w sobotę, a nie w niedzielę, wyniki byłyby inne

  29. anglista
    24 października o godz. 9:40
    Czesi robią wybory od : piątku w południe, do soboty w południe.
    Tak mniej więcej.

  30. …pycha PIS + pycha KLERU = ZLO

  31. Jezus na krzyżu nie umarł za PiS, tylko za wszystkich ludzi – święte słowa, ale nie dla wszystkich księży.

  32. @ PAK
    PO mialo 30 duzych miast a teraz ma 20…
    Ich kandydat nie przeszedl w Szczecinie ani nawet w kolebce PO Gdansku. W Krakowie, drugim miescie Polski prowadzi SLD… a PO nawet nie m kandydata!
    PO mialo 15 wojewodztw …teraz moze 9 amoze 8 w koalicji.
    PO mialo samo 26% w 2014 i teraz ma tyle samo w koalicji z „Nowoczesna” i tzw lewica… sympatycznej pani Basi.

    AnytPiS mial 59% w 2014 teraz ma 47% , 13% mniej ! Natomiast PiS ma o 6% wiecej – to stanowi przy rekordowej frekwencji okolo miliona nowych glosow dla PiS.
    Sejmiki to tysiace stanowisk, wielka kasa (srodki europejskie) .
    PiS zyskal realne nowe narzedzia wladzy, ktorych nie mial.
    AntyPiS nie dodal NIC! A duzo stracil.
    Przy okazji, poparcie w miastach poparciem
    ale z punktu widzenia przyszlosci wazne jest rowniez i to, ze PiS wygral wsrod mlodych i wsrod studentow (!) 23 proc.
    Jakos 3 lata „dyktatury i niszczenia panstwa” przez PiS …nic opozycji nie pomogly.
    Wciaz zyjemy w mediach jak POLITYKA w rzeczywistosci wirtualnej, ktora najlepiej mozna opisac jako dysonans poznawczy… taka np. wersja PSL , ktory zjechal z 23% na 13%…co dla kazdego normalnie myslacego oznaczaloby katastrofe a jest przez opozycje i media przedstawiane jako najwiekszy sukces i wygranego wyborow.

    Cp do wygranej (czyli stratami ale z utrzymaniem genralnie lwadzy) w miastach przez antyPiS to zacytuje tu profesora Jacka Bartyzela:
    „To, co mnie naprawdę porusza i przygnębia, to aż nazbyt liczne dowody tego, co Anglicy nazywają moral insanity [głuptactwo moralne, obłęd moralny – przyp. red.]” – wskazuje i dodaje: „Bo jeśli w moim rodzinnym mieście (mieście wyjątkowej kumulacji kretynów, trzeba to powiedzieć bez ogródek) zwycięża przez nokaut osoba, na której ciąży sądowa kondemnatka za oszustwo.; jeśli w Olsztynie zwycięża – i to głosami kobiet – kandydat z poważnym zarzutem o gwałt; jeśli w Poznaniu wygrywa ostentacyjny protektor dewiantów, jeśli w Gdańsku najlepszy i prawdopodobnie biorący rezultat osiąga lokalny kacyk, który ma 36 kont bankowych [chodzi o rachunki bankowe nie konta – przyp. red.], więc nic dziwnego, że o nich „zapomina”; jeśli wreszcie w stolicy wygrywa w pierwszej turze nie tylko kompletne zero umysłowe, ale środowiskowy i polityczny dziedzic gigantycznego złodziejstwa w Ratuszu, to znaczy, że żadne normy moralne nie mają dla Jaśnie Nieoświeconego Demosu żądnego znaczenia, ze wolno najbezczelniej kraść, gwałcić i naruszać wszystkie inne przykazania Dekalogu(…) …

  33. @ Andrzej Falicz
    24 października o godz. 7:26

    „Polska zachodnia i północną ( ziemie odzyskane) nie popiera PiS-u bo to w większości potomkowie zacofanego zruszczonego chłopstwa zza Buga”
    Ale palnął, chłopie! Ciekawe jak wobec tego wytłumaczysz fakt, że najlepiej wykształceni są przeciwko PiS-owi, a najsłabiej wykształceni – za PiS-em? Chyba tylko tym, że 90% dzisiejszych magistrów, doktorów i profesorów to też potomkowie zruszczonego chłopstwa.

    „Kościelna katolicka „nielegalna (?) polityczna propaganda” na rzecz PiS wynika z fundamentalnych chrześcijańskich powodów kościół uprawia ją od 2000 lat to:
    Prawo i Sprawiedliwość plus solidaryzm społeczny.”
    Już Zza Kałuży Ci odpowiedział. Przez wieki europejskie chłopstwo aż skakało z radości, że może za friko od świtu do nocy odrabiać pańszczyznę (także dla kościelnych możnowładców) w imię solidaryzmu społecznego.

    „Czyli miłość do bliźniego i pomóc słabszym”
    A okrzyk „zamknijcie zdradzieckie mordy!” jest w PiS-ie pozdrowieniem wyrażającym ową miłość bliźniego. A z jaką ochotą ten rząd dopomógł niepełnosprawnym! Aż ci niepełnosprawni przez ładnych parę tygodni siedzieli w gmachu Sejmu tylko po to, żeby wyrazić swą radość z pomocy, jaką dostali od PiS-u! Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że PiS swój „solidaryzm” przejawia tylko tam, gdzie może liczyć na pozyskanie sporego elektoratu (vide: 500+), a ma kompletnie w dudzie tych potrzebujących, którzy są nieliczni, więc zbyt wielu głosów w wyborach nie przysporzą (vide: ww. niepełnosprawni, wycofanie refundacji leków podtrzymujących życie dzieciom po operacjach serca), ale my oczywiście nie słuchamy tych brzydkich złośliwców.

  34. @Andrzej Falicz
    24 października o godz. 9:58

    „AnytPiS mial 59% w 2014 teraz ma 47% , 13% mniej ! Natomiast PiS ma o 6% wiecej”
    A czy dobrze mi się wydaje, że po wyborach w 2014 były jeszcze jakieś wybory w 2015, gdzie PiS razem z kukizowską przystawką zdobył ponad 46%, zaś antypis – 44%? Teraz zaś PiS + przystawka 39% (spadek o 7%), zaś antypis – prawie 47% (wzrost o 3%)? Ale może to mi się tylko tak wydaje?

  35. @Andrzej Falicz
    24 października o godz. 9:58

    Popieram jak p. strategie i taktyke PiSu. Oby PiS jej tylko nie zmienil 😉

  36. @Andrzej Falicz
    I jeszcze a propos solidaryzmu społecznego, miłości bliźniego i pomocy słabszym: aż serce rośnie na widok, z jak niezwykłym poświęceniem Kościół w Polsce angażuje się w pomoc uciekającym przed wojną i prześladowaniami uchodźcom z innych krajów, a zwłaszcza dzieciom. I z jaką determinacją walczy ze stereotypami, że każdy taki uchodźca to morderca, gwałciciel, roznoszący w dodatku same zarazki. No, po prostu z takim zapałem realizuje ewangeliczne słowa „byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”, że na sądzie ostatecznym Jezus z całą pewnością nie będzie miał się do czego przyczepić.

  37. inder..
    .wydaje Ci sie.
    Bo porownujesz pomarancze z jablkami…ale staraj sie moze uwierzysz we wlasne teorie i poprawi Ci to humor…

    Otoz wybory samorzadowe nalezy porownywac z samorzadowymi.
    W 2014 PSL zdobylo 23% a rok pozniej w Parlamentarnych…5%.
    Czy mam dalej tlumaczyc czy sam sobie poczytasz…zeby zalapac? Boje sie, ze jest u Ciebie brak dobrej woli zeby chciec zrozumiec.

    Dla uproszczenia…skoro w 2014 PiS zdobyl 27% a w 2015 37% i samodzielna wiekszac sejmowa (bo tak to dziala miedzy samorzadowymi i parlamentarnymi) to teraz ma 33% plus 10 co daje 43% – mysle, ze to moze byc juz wiekszac konstytucyjna dzieki panu D’Hondta i biorac pod uwage dzielnego Biedronia czyhajacego na resztki Schetyny…

  38. No i oczywiscie PiS sie wzmocni kasa i stanowiskami w 6 dodatkowych sejmikach…a to bardzo duza kasa bo srodki europejskie…

  39. W sumie sympatycznie, ze gospodarz po „sukcesie”swojej opcji… na skutek nadmiaru szampana zaprzestal cenzurowac rzeczywistosc. Chwilo trwaj!

  40. Spełnia się znany już scenariusz: Kościół popiera władze autorytarną aż do jej upadku i wychodzi z tego mniej lub bardziej zmarginalizowany. Polska ma małe szanse na inny scenariusz, bowiem nurt ludowy dominuje, a nurt inteligencki milczy w obliczu niegodziwości, czym sam sobie odbiera wiarygodność na przyszłość. Mamy więc długi marsz. Za 10 lat do władzy dojdą dzisiejsze -30, a więc ludzie, w których populacji do Kościoła chodzi regularnie 16%. Kościół jest tego świadom i dlatego nie odpuści, bo marginalizacja jest nieuchronna.

    @maciek.g podaje przykłady ludzi zaczarowanych kościelno – partyjną retoryką. Też takich znam. Moim zdaniem najlepiej ich zostawić w spokoju w ich intymnym związku z Kościołem i PiS. Większość z nich to przyzwoici ludzie i prędzej czy później zrozumieją, że zostali oszukani. Wtedy dzisiejsza miłość zamieni się w ranę zdradzonego.

    Dla opozycji najważniejsza jest praca edukacyjna z potencjalnymi zwolennikami (którzy wolą Polskę podobną do Niemiec niż Polskę podobną do Białorusi) i wyartykułowanie pozytywnego programu. Młode pokolenie, wychowane w ciągłym wzroście i przyzwyczajone, że po po fajnym smartfonie pojawia się zawsze lepszy, najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z zapaści cywilizacyjnej następującej na ich oczach.

  41. inder
    PiS zapewnil Polsce pierwsze miejsce w rankingu pomocy socjalnej.
    https://www.rp.pl/Biznes/310129948-Oxfam-Polska-na-szczycie-rankingu-za-wydatki-socjalne.html
    Pomoc socjalna to pomoc najslabszym a wlasnie taka pomoc to realna milosc do blizniego i potrzebujacego… dotyczy to milionow pogardzanych przez dotychczasowa lewice, ktora nic nie zrobila i przez Platforme, ktora programowo uwaza, ze biedny jest sam sobie winny i POLITYKE, ktora powolana przez PZPR… dawno juz zapomniala o tym czym jest lewicowosc i nauka koscilola ( a teraz poucza…) rozwalajac sie wygodnie na kanapach na Saskiej Kepie…w lewicowej pozie zwolenika Brukseli jadacej na 6000 tylko oficjalnych lobbystow wielkiego biznesu.
    I tak kosciol chcac nie chcac na poziomie swoich fundamentow stal sie oredownikiem PiSu i vice versa. A wedlug Szostkiewicza…nie powinien (?).

  42. Polska sie laicyzuje. I dalej bedzie. Juz tylko znikomy procent „katolikow”chodzi do obowiazkowej komunii i bedzie ich jeszcze mniej. Jednak etyka chrzescijanska nawet wsrod ateistow jest gleboko zakorzeniona bo jest jednym z fundamentow cywilizacji europejskiej. Kosciol przetrwal 2000 lat a PZPR nie prztrwal nawet 50… a PO pewnie 20.

  43. KO będzie mogła się zająć spokojnie miastami i zachodem kraju (obszarami cywilizowanymi i najbardziej wartościowymi dla Polski jeśli chodzi o potencjał gospodarczy, naukowy i kulturalny). Nie ma konfliktu PO-PIS. Jest śmiertelny konflikt PIS-PSL. PiS wie, że na terenie KO dużo nie ugra, ale w Polsce B i owszem. Tutaj jest także PSL, które idąc na układy z PiS-em wydałoby na siebie śmiertelny wyrok i Kamysz-Kosiniak wie o tym. PSL i jego wyborcy zadacydują o utrzymaniu demokracji w Polsce i jej miejscu w UE. Dlatego nie ma konfliktu w tym, aby głosować na KO i jednocześnie dobrze życzyć PSL-owi.

  44. Wybor miedzy Niemcami a Bialorusia to klamstwo i hucpa. Polska jest i bedzie Polska. Z calym swoim cudownym, wyjatkowym chodz i czasem odpychajacym bagazem.
    Innej Polski nie ma. A jak ktos chce to moze udawac…Niemca. To Polska – kraj wolnych ludzi.

  45. Szczęśliwie od około 30 lat żyjemy w kraju i oczywiście w większości kontynentu gdzie mieszkańcy swobodnie decydują o władzach w swoich gminach,powiatach,województwach jednak nic nie jest dane na zawsze.Oczywiście możemy się cofnąć z powrotem do epoki PRL-u co około 30% polaków się marzy ale to już nie było by to samo.

    5

  46. @Andrzej Falicz napisal:
    „bo to w większości potomkowie zacofanego zruszczonego chłopstwa zza Buga”
    Wiec jesli dobrze rozumiem, nie lubicie Europy bo tam lewacy i kalifat, nie lubicie „chlopstwa zza Buga” bo zruszczony, nie lubicie Warszawe bo tam sami liberalowie, nienawidzcie PO bo sa zdrajcami.

    A wiem co lubicie: Zarowki stare. 🙂

  47. @maciek.g
    Bardzo ciekawa jest wypowiedź W.Pawlaka z tzw. taśm prawdy. Dobrze uwidaczniają kto naprawdę jest populistą czy też rolę „wolnych mediów” . Czyż nie jest populizmem uzalerznianie wszystkich decyzji od tego co piszą w prasie brukowej ?
    Były premier z PSL podkreślił, że kto jak kto ale on wie to na pewno. Doradził też Sołowiowowi, żeby kupił sobie Tvn, wyjdzie taniej a będzie miał całe PO w kieszeni.
    Naprawdę pouczający wykład dotyczący „wolnych mediów” w UE i w Polsce.

  48. @Andrzej Falicz:
    W tej chwili się bujam między Katowicami i Krakowem; jeśli więc mówisz, że PO nie miało nawet kandydata w Krakowie, to ja dopowiem, że PIS nie miało kandydata w Katowicach. Poparło urzędującego prezydenta, ale ten robił co mógł, by od PiS się odciąć (PO poparło też Majchrowskiego by nie dzielić głosów) i „nominacji” nie przyjął.
    ***
    Przesiedleni z Kresów może „najczęściej” przenosili się na ziemie zachodnie, ale nie tylko na nie. Fakt, miałem wybrane dane dla miast (np. Wrocławia) — tam wychodziło, że jednak przesiedleńców była mniejszość (bliżej 30%); większość to wówczas młodzi ludzie z Kieleckiego, czy spod Częstochowy, szukajacy lepszych warunków życia. Natomiast z Kresów nieproporcjonalnie dużo było inteligencji, a zwykle opowiada się o wszystkim, w tym o ziemiach zachodnich, z perspektywy inteligenckiej…

  49. Witold
    Sugestia, ze Polska nie popierajaca PO to obszar niecywilzowany wyklucza Cie z cywilizowanego kregu…
    PiS wygral wsrod ludzi z wyzszym wyksztalceniem kolejne wybory, wygral wsrod mlodych, wygral wsrod studentow.
    Piszesz totalne bzdury wtloczone Ci chyba edukacja michnikowej Gazety.
    Roznica miedzy PO a PiSem to po otrzasnieciu koniecznych realnej (!) polityce symbolicznych gestow i atrybutow, to roznica podejscia do metody rozwoju Polski.
    PO (de facto nie ma zadnej..koncepcji jest to partia koniukturalistow.) broni zdobyczy beneficjentow metnej transformacji stawia na neoliberalny darwinizm i koniukturalne pozy plus ciepla woda w kranie.
    PiS chce aktywnej roli silnego scentralizowanego panstwa i solidaryzmu spolecznego…
    Wszystko zalezy co sie nadaje dla danego panstwa na konkretnym etapie i specyficznych uwarunkowaniach. Neoliberalizm jest teraz globalnie passe…
    To jak dla Rosji wybor miedzy Jelcynem a Putinem przy zachowaniu ich specyfiki. A podzial na miasta cywilizowane i zakuta wies to fikcja… poparcie ogolnopolskie jest zblizone (powtarzam zblizone nie takie samo) dla obu opcji rowniez w miastach z Warszawa specyficzna.

  50. @Andrzej Falicz

    „Otoz wybory samorzadowe nalezy porownywac z samorzadowymi.”

    Niekoniecznie. Porównywanie wyników wyborów parlamentarnych i samorządowych to jest mimo wszystko pewien wskaźnik, czy poparcie dla danej partii spada czy rośnie. Być może (powtarzam: być może) mniejszy sens miałoby włączanie do tych porównań wyborów do europarlamentu, a to z tego powodu, że przy takich wyborach frekwencja w Polsce jest znikoma.

    „W 2014 PSL zdobylo 23% a rok pozniej w Parlamentarnych…5%.”

    Ciągle jest kwestią sporną, także wśród socjologów i psychologów, na ile w owym roku 2014 zadecydował „efekt pierwszej strony”.

    „Dla uproszczenia…skoro w 2014 PiS zdobyl 27% a w 2015 37% i samodzielna wiekszac sejmowa (bo tak to dziala miedzy samorzadowymi i parlamentarnymi) to teraz ma 33% plus 10 co daje 43% – mysle, ze to moze byc juz wiekszac konstytucyjna dzieki panu D’Hondta”

    Podejrzewam, że nie (choć się nie upieram, bo ekspertem od D’Honta nie jestem), bo skoro PiS i Kukiz teraz nie są w stanie utworzyć konstytucyjnej większości, to tym bardziej nie utworzyliby jej zdobywając w wyborach do Sejmu tyle, co teraz, czyli 33% + 6%. No chyba że głosy na inne partie uległyby zupełnemu rozdrobnieniu.

  51. A na drugie śniadanie, proszę Państwa… oto miny „zwycięzców” w kilka chwil po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów
    https://s0.dziennik.pl/pliki/11617000/11617128-mateusz-morawiecki-i-jaroslaw-900-556.jpg
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  52. @ Andrzej Falicz
    24 października o godz. 11:01

    „PiS wygral wsrod ludzi z wyzszym wyksztalceniem kolejne wybory”

    Że co, proszę????!!!! Andrzeju, błagam! Ja wiem, że wam nikt nie wmówi, że białe jest białe, ale… miejże dla adwersarzy choć odrobinę litości!

  53. Panie Faliczu,

    Ten,, solidaryzm społeczny,, polega w skrócie na tym żeby odebrać tym którzy czegoś się odrobili, o dac nierobom.

    A nowy prezydent Warszawy nazywa się RAFAL TRZASKOWSKI . Dobranoc.

  54. To Polska – kraj wolnych ludzi.

    Tak, tak, pamietam:

    Я другой такой страны не знаю,
    Где так вольно дышит человек.

  55. Żeby nie być gołosłownym – kalkulator do ręki i mamy:
    PiS + przystawka – 37,3%
    antypis – 47,8%
    https://wiadomosci.wp.pl/wybory-parlamentarne-2015-tak-glosowali-polacy-wg-wyksztalcenia-6027735573340801a
    Mam przy tym podstawy sądzić, że wśród wyżej wykształconych większość elektoratu antypisowskiego to absolwenci uniwersytetów i politechnik, natomiast w elektoracie pisowsko-kukizowskim było więcej absolwentów uczelni typu Wyższa Szkoła Obierania Ziemniaków w Farfoclach Dolnych.
    To oczywiście za rok 2015. Ale gdzieś już czytałem, że w tegorocznych wyborach było podobnie – za antypisem głównie wykształceni, natomiast za PiS-em głównie osoby bez wykształcenia lub z wykształceniem podstawowym.

  56. inder …
    2015 Najlepiej wykształceni (licencjat i wyżej) głosowali nieco inaczej niż reszta. W tej grupie PiS zdobył 30,4 proc., PO – 26,7 proc., Nowoczesna – 12 proc, Kukiz’15 – 8,5 proc., ZL – 7,2 proc., Korwin – 5,2 proc., Razem – 5,1 proc., PSL – 4,2 proc.
    w 2018 Masz swieta racje – pomylilem sie PiS dopiero na drugim miejscu – 10% za KO.

    Jezeli chodzi o te wyktalcenie to PO podaje ciekawe dane o swoich czlonkach…dane z 2013 … informacjami podzieliło się 70 procent członków Platformy Obywatelskiej. Z danych zgromadzonych w partyjnej bazie wynika, że tylko podstawówkę ukończyła połowa z nich (14,1 tysiąca osób). I amy cywilizowana partie inteligencji w calej krasie

  57. Oczywiście te 37,3% na pisokukiza i 47,8% na antypis w 2015 r. – to wśród osób z wyższym wykształceniem.

  58. ThomasZNiemiec
    24 października o godz. 10:57
    @Andrzej Falicz napisal:
    „….
    Wiec jesli dobrze rozumiem, nie lubicie Europy…”

    Thomasie z Niemiec.
    To wy chyba nienawidzicie Europy robiac z niej Euroarabie …bo to bedzie wasz elektorat?
    Narazie doprowadziliscie do wyjscia Wielkiej Brytanii z Unii – co jeszcze nabroicie swoimi oblednymi snami o eurokolchozie wedlug repcepyt komunisty Spinellego?

  59. inder…antyPis
    to moze antyantyPis dlaczego tylko dodales Kukiza…? a do swoich dodales gumofilcow?
    Faktycznie Himalaje profesorskie…Co zrobiles z Korwinem?
    Nie kombinuj.
    PiS w 2015 wygral…nawet Michnik to przyznal to Ty tez chyba mozesz ?
    W 2018 przegral.

    Ale co z tego niby wynika?
    Ze wy to inteligencja a PiS ciemnota…? Jakos tego nie widze powrownujac np Kaczynskiego ze Schetyna wiec odpuscmy sobie to nadecie arystokratycznych zwolennikow PO, partii , ktorej prawie polowa czlonkow ma tylko podstawowke…

  60. @leon_b
    24 października o godz. 10:59

    „Bardzo ciekawa jest wypowiedź W.Pawlaka z tzw. taśm prawdy. Dobrze uwidaczniają kto naprawdę jest populistą czy też rolę „wolnych mediów”…. Były premier z PSL podkreślił, że kto jak kto ale on wie to na pewno. Doradził też Sołowiowowi, żeby kupił sobie TVN, wyjdzie taniej a będzie miał całe PO w kieszeni”.

    Wiele mówiące jest też nagranie rozmowy Kulczyka z Grasiem. Jak słusznie zauważył politolog Artur Wróblewski, „Mieliśmy rządy oligarchów, którzy wpływali na polityków, którzy wydają się być marionetkami”.

  61. I przy okazji…tak PiS wygral wsrod mlodych i studentow…jakos nie widze teorii Witolda o budowaniu w przyszlosci „cywilizowanej Polski” na antyPisowskim amoku.

  62. blackley
    24 października o godz. 11:14
    Panie Faliczu,

    Ten,, solidaryzm społeczny,, polega w skrócie na tym żeby odebrać tym którzy czegoś się odrobili, o dac nierobom…”

    Taka ocena solidaryzmu spolecznego to w skrocie … prymitywne darwinistyczne gledzenie absolwentow zarzadania studiow wieczorowych na uczelni imienia Balcerowicza w Trabkach Wielkich we wczesnych latach 90-ych…
    a w jeszcze wiekszym skrocie – glupota.

  63. Panie Redaktorze przykład na który się Pan powołuje jest miły i chwalebny ale istota funkcjonowania tej korporacji jest inna. Teraz są co prawda trochę ,,postawieni do pionu” a to paskudny raport z USA a to sukces filmu ,,Kler”. Ale Kościół raczej się nie zmieni. Oczekiwanie przemianę Kościoła można porównać do oczekiwania na to by kapitalizm uległ przemianie sam z siebie.
    Kościół w demokracji wypracował cały system oparty na ezopowym języku w stylu ,,wicie – rozumicie”. Od czasu do czasu tylko jakiś ,,wzwiedziony” biskup wywala kawę na ławę co by było wiadomo czego politycznie chce. Reszty dopełniają tzw. listy ,,katolik w swych wyborach powinien się kierować tym czy jego wybrańcy reprezentują wartości chrześcijańskie” (to akurat jest paradne po polska wersja rzeysmkiego katolicyzmu i chrześcijaństwo to pojęcia wykluczające się ale niech tam…). Wcześniej owi wzwiedzeni biskupi jasno nakreślają ,,kto owe wartości reprezentuje. Wszystko odbywa się ,,w trzeciej osobie” i jak już wspominałem ezopowym językiem. Ten ksiądz, którego Pan wspomina po prostu tylko zagalopował się…
    Podobnie zresztą działa w kwestii wyłudzania ziemi – on tylko przyjmuje ją ,,w darze od wiernych”. Sam co najwyżej ,,odzyskuje co mu zabrano”. Ciekawe czy przewiduje wypłatę odszkodowań dla potomków swoich niewolników co pracowali pod kijem ekonomów na to by było ,,co zabrać”?
    Kościołowi demokracja zwyczajnie nie leży, bo Kościół jako organizacja jest antydemokratyczny. Powoduje to, że nie uznaje prawa jednostki do autonomii i decydowaniu o swoim losie a to jest rdzeniem wokół którego musi osnuty cały system demokratyczny. Potwierdzeniem moich tez jest fakt, że kler nigdy nie poddał swoich mniemań i wynikłych z nich uroszczeń pod demokratyczny osąd. Zawsze brudny targ z politykami bez pytania się o zdanie obywateli.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  64. @ Andrzej Falicz
    24 października o godz. 11:34

    „Ze wy to inteligencja a PiS ciemnota…? Jakos tego nie widze powrownujac np Kaczynskiego ze Schetyna”

    No, akurat w zestawieniu Kaczyński-Schetyna to faktycznie ten drugi – delikatnie mówiąc – orłem nie jest. Ale ja tu nie rozprawiam o partiach, ich przywódcach i ich członkach. Mówię o ELEKTORATACH. A tutaj sprawa jest jasna. Wejdź sobie, Andrzeju, na oficjalne strony Państwowej Komisji Wyborczej i sobie zobacz, jak głosowania na PiS i anty-PiS wypadają tam, gdzie jest najwięcej inteligencji, a jak tam, gdzie jest najwięcej osób niewykształconych. Oczywiście wiem, że zdarzają się profesorowie uniwersyteccy będący matołami i osoby, które nawet podstawówki nie skończyły i są geniuszami. Ale te wyjątki nie zmieniają reguły.

  65. @ Art63
    24 października o godz. 10:39
    ,,Spełnia się znany już scenariusz: Kościół popiera władze autorytarną aż do jej upadku i wychodzi z tego mniej lub bardziej zmarginalizowany”. Moim zdaniem to błędna diagnoza: gdy owa ,,autorytarna władza” – jak każda inna władza ulegnie erozji, to wtedy Kościół wypuści Lemańskich czy jakichś ,,otwartych biskupów” i zaoferuje swoje ,,dobre usługi” pomiędzy ustępującą władzą a idącą po władzę opozycją. Ceną (bo bez zapłaty on nic nie robi) będzie zachowanie ,,kompromisowych porządków” i ,,przyjaznej neutralności” + coś tam w gotówce i naturze.

  66. Panie Redaktorze przykład na który się Pan powołuje jest miły i chwalebny ale istota funkcjonowania tej korporacji jest inna. Teraz są co prawda trochę ,,postawieni do pionu” a to paskudny raport z USA a to sukces filmu ,,Kler”. Ale Kościół raczej się nie zmieni. Oczekiwanie przemianę Kościoła można porównać do oczekiwania na to by kapitalizm uległ przemianie sam z siebie.
    Kościół w demokracji wypracował cały system oparty na ezopowym języku w stylu ,,wicie – rozumicie”. Od czasu do czasu tylko jakiś ,,wzwiedziony” biskup wywala kawę na ławę co by było wiadomo czego politycznie chce. Reszty dopełniają tzw. listy ,,katolik w swych wyborach powinien się kierować tym czy jego wybrańcy reprezentują wartości chrześcijańskie” (to akurat jest paradne po polska wersja rzeysmkiego katolicyzmu i chrześcijaństwo to pojęcia wykluczające się ale niech tam…). Wcześniej owi wzwiedzeni biskupi jasno nakreślają ,,kto owe wartości reprezentuje. Wszystko odbywa się ,,w trzeciej osobie” i jak już wspominałem ezopowym językiem. Ten ksiądz, którego Pan wspomina po prostu tylko zagalopował się…
    Podobnie zresztą działa w kwestii wyłudzania ziemi – on tylko przyjmuje ją ,,w darze od wiernych”. Sam co najwyżej ,,odzyskuje co mu zabrano”. Ciekawe czy przewiduje wypłatę odszkodowań dla potomków swoich niewolników co pracowali pod kijem ekonomów na to by było ,,co zabrać”?
    Kościołowi demokracja zwyczajnie nie leży, bo Kościół jako organizacja jest antydemokratyczny. Powoduje to, że nie uznaje prawa jednostki do autonomii i decydowaniu o swoim losie a to jest rdzeniem wokół którego musi osnuty cały system demokratyczny. Potwierdzeniem moich tez jest fakt, że kler nigdy nie poddał swoich mniemań i wynikłych z nich uroszczeń pod demokratyczny osąd. Zawsze brudny targ z politykami bez pytania się o zdanie obywateli.

  67. „Niech PiS się nie podpiera w wyborach Kościołem, bo to niehonorowe.”

    Panie Redaktorze, generalnie zgadzam się z tezami postawionymi w Pańskim wpisie, ale akurat na to zdanie odpowiem pytaniem: a od kiedy to PiS przejmuje się tym, co honorowe? Natomiast gdyby Pan napisał: „Niech PiS się nie podpiera w wyborach Kościołem, bo to na dłuższą metę mu się nie opłaci” – to może dałoby im do myślenia?

  68. @inder
    24 października o godz. 11:57
    W Poznaniu jest np. AKO (Akademicki Klub Obywatelski) – oprganizacj propisowskich matołków z tytułami naukowymi. Ich nadrzędnym celem (oprócz popierania PISu rzecz jasna) jest obdarzenie centrum Poznania a jeżeli sie nie uda to terenów rekreacyjnych nad jez. Malta potęznym totemem pod postacią rzeźby Jezusa. Na jakimś święcie obwozili go po mieście na lawecie (udostępnionej przez Macierewicza jako szefa MON).
    No ale i Pawłowicz ma tytuł naukowy a maniery lampucery z warszawskiej Pragi.

  69. Panie Redaktorze, proszę nie mylić instytucji krk, zwłaszcza w polskim wydaniu, z Jezusem z Nazaretu. On by ich pogonił biczem nazywając „grobami pobielanymi”.

    Jestem ZA podpieraniem się PiS Krk i Krk PiSem. Im mocniej będą się podpierać, tym szybciej upadną. Tym szybciej upadnie socjalizm narodowo – katolicki. I o to chodzi.
    A wtedy, być może, Polacy będą mieli szanse zbliżenia się do Chrześcijaństwa.

  70. @inder
    24 października o godz. 12:02
    ,,Na dłuższą metę mu się nie opłaci” – a od kiedy PiS myśli o ,,dłuższych metach”? Ich perspektywa jest stricte biologiczna – okres życia Jarosława K. Gdy on się przekręci nawet moralność bandyckiej szajki nie utrzyma tych katolików w jedności

  71. Tow. Falicz.
    A jak tak z programem dzietności, „pińcet” już nie działa ?
    W tym roku urodziło sie 10 tys dzieci mniej, niż w analogicznym okresie 2017, a społeczeństwo skurczyło sie o 8 tys osób.

  72. Andrzej…tovtakievteirie małego Kazia.
    Urodziło się 10 tyś mniej.A bez Kinect byłoby 109 tysięcy mniej. Zadowolony.

  73. @Sławczan,

    oczywiście Kościół będzi usiłował dbać o swoje interesy tak, jak to opisujesz, ale moim zdaniem będzie mu ciężko z dwóch powodów: pierwszym jest wymieniony przeze mnie trend sekularyzacyjny a drugim fakt, że jeśli dojdzie do zmiany władzy na pro-Konstytucyjną, to stanie się to bez pomocy Kościoła i wbrew jego polityce, nie będzie więc powodów do prezentów. Na dodatek Kościół obecie zraża do siebie w szybkim tempie swoich jeszcze niedawnych sympatyków (jestem tego przykładem), a jego ambasadorami w przestrzeni publicznej są ludzie pokroju wspomnianej przez Ciebie prof. Pawłowicz. Gdy zniknie widmo konfitur, kto sie będzie chciał kolegować z taką organizacją?

    Najlepszym obecnie ograniczeniem strat dla KK jest zakolegowanie się z p. Kosiniakiem-Kamyszem i liczenie, że to on zostanie premierem. Byłoby to rozwiązanie moim zdaniem najlepsze dla kraju, pozostałe są gorsze, bo związane z ryzykiem poważnej destabilizacji.

  74. @Andrzej Falicz
    ..mysli sobie: „To wy chyba nienawidzicie Europy robiac z niej Euroarabie”

    Tak jest! Europa ma byc: 1) lewacka, 2) homoseksualna, 3) arabska, 4) polityczna poprawna, 5) bez zadnych starych zarowek

  75. inder
    Twoja teoria, że 30% z wyższym wykształceniem głosujących na PiS to akurat matoły
    to oprócz Twojej opinii średnio obiektywnej i nie popartej jakimikolwiek konkretami i dowodami …jest delikatnie mówiąc zupełnie wyssana z palca.

    Oczywiście przy generalnym braku empatii i ostatnich 30 latach stawiania cynizmu i egoizmu na piedestale partia lewicowa, która chce pomóc najbiedniejszym będzie miała największe poparcie wśród tych grup społecznych.
    Natomiast prymitywni etycznie zwycięscy transformacyjni…po niby studiach , których namnożyło się jak grzybów po deszczu będą głosować na tych co mówią, że są partią inteligencji i Europy…
    Zupełnie jak 50% członków PO, tych po podstawówce robi się z powodu przynależności do tej partii Europą i arystokracją bo ich lubi Janda …i młoda Młynarska .
    To sie nadaje do jakiejś analizy społeczno-kulturowej.
    Elektorat Platformy wybierając z entuzjazmem prymitywnego chama w Legionowie dalej czuje się lepszy od PiSowskiego…bo Platforma to jakoby partia inteligencji.

    Te teorie o nowoczesnych cywilizowanych miastach wraz zachodem Polski co to będą spokojnie się rozwijać pod skrzydłem PO to bzdura.
    Tak jak ta tandeta nowej inteligencji po płatnych licencjatach…co to jest lepszym ekektoratem bo …Platformy.
    Ta zakorzeniona chęć bycia w grupie panów patrzacych z góry na chamstwo to chyba najgorsza cecha Polski
    .Niezmieniona od kilkuset lat.
    A im wiekszy cham tym bardziej zgrywa panisko patrząc z góry na wieś, z której do Warszawki przyjechał przedwczoraj.

    Ta pogarda to jeden z głównych motywów wyciekajacych z wielu wpisów na tym blogu.

  76. Najlepszą rzeczą dla kraju byłby rozdział Kościoła i państwa i potraktowanie Kościoła jak kazdej innej korporacji.
    Sekularyzacja etc. miałby znaczenie w kraju gdzie rządzący liczą się z wyborcami. W Polsce niestety tak nie jest. Jest tylko kwestia umiejetnego oszukania wyborców na wybory a po wyborach przez 4 latach hulaj-dusza.

  77. @ Slawczan
    24 października o godz. 12:03 i 12:05

    „W Poznaniu jest np. AKO (Akademicki Klub Obywatelski) – oprganizacj propisowskich matołków z tytułami naukowymi.”

    To są właśnie te wyjątki, o których wspomniałem. Nie sądzę, żeby cały UAM był w AKO. Podejrzewam wręcz, że raczej niewielki odsetek kadry naukowej tejże uczelni należy do tego klubu.

    „Ich nadrzędnym celem (oprócz popierania PISu rzecz jasna) jest obdarzenie centrum Poznania a jeżeli sie nie uda to terenów rekreacyjnych nad jez. Malta potęznym totemem pod postacią rzeźby Jezusa.”

    Tego nie wiedziałem, ale też się nie zdziwiłem, gdy się do Ciebie właśnie dowiedziałem, bo oczywiście wiem, że konkurencja w tym, kto postawi większą figurę Jezusa, staje się naszym sportem narodowym. Zastanawiam się tylko, jak nazwać tę nową dyscyplinę sportową?

    „Ich perspektywa jest stricte biologiczna – okres życia Jarosława K.”

    To prawda, ale… sądzę, że łatwiej ich jednak przestawić na długoterminowe planowanie niż na honorowe zachowanie.

    „Gdy on się przekręci”

    Tu już uwaga na marginesie trochę, ale… temat przekręcenia się Wielkiego Wodza wraca co jakiś czas. Jeśli rzeczywiście ten moment jest bliski, to – tak z czysto psychologicznego punktu – zdumiewa mnie, jak facet, który już stoi nad grobem, wciąż może czuć tak przeogromną potrzebę czynienia zła? A że ją czuje – to widzimy wszyscy.

  78. Ależ Thomaszu z Niemiec
    to wy rozwalacie Unie i Europę.
    Przecież to przez was Wielka Brytania wyszła z Unii.
    To wy wbrew obowiązującym zasadom konwencji dublińskiej zapraszacie imigrantów.
    To wy zrobiliście z Grecji żebraków grzebiacych w śmieciach i kawałek sukna dla bankierów .
    To wasze mechanizmy i pomysly na Europę wzbudziły fale protestów od Austrii przez Węgry do Włoch A to dopiero początek.
    Jak Unia się rozpadnie wraz z Euro to będzie wasza zasługa Thomaszu z Niemiec .

    I daruj sobie homoseksualizm jako metodę polemiczną i przeczytaj kto to lewak, zacznij od patrona dzisiejszej Brukseli Alteriego Spinelliego

  79. @Andrzej Falicz 24 października o godz. 12:52
    Tak jak ta tandeta nowej inteligencji po płatnych licencjatach…co to jest lepszym ekektoratem bo …Platformy. Ta pogarda to jeden z głównych motywów wyciekajacych z wielu wpisów na tym blogu.

    „Uważam, że”, że „są tacy lekarze, którzy po pierwszym spojrzeniu na twarz dziecka wiedzą już, że zostało poczęte z in vitro. Bo ma dotykową bruzdę, która jest charakterystyczna dla pewnego zespołu wad genetycznych”.

    ks. dr hab. prof. Franciszek Longchamps de Bérier

    To dopiero jest prawdziwa, nie zrusyfikowana jakaś chłopsko, kościelna, katolicka elita!

  80. @ Sławczan (c.d.)

    Co do prof. Pawłowicz – zdaje się, że właśnie w „Polityce” był o niej artykuł. Wspominali ją dawni znajomi (w tym fantastyczna prof. Płatek). No i podobno ta nasza Krysia była kiedyś całkiem sensowną osobą (potwierdza to m.in. jej były student, współprowadzący obecnie Szkło Kontaktowe w TVN). Ale podobno kiedyś zakochała się po uszy w jakimś koledze z wydziału, ten jej względy odrzucił i ona tak to przeżyła, że wywarło to przemożny wpływ na jej psychikę. I teraz jest ona tym, kim jest. Nb. czy ktoś pamięta jej zachowanie, gdy zdarzyło jej się siąść obok córeczki posła Budki? Zupełnie jak nie ona!!!

  81. Jeden nowoczesny antyklerykalny oczywiście inteligent zachwyca się Grabcem, Schetyną czy Protasiewiczem
    Inny …ten ciemniak od figury Chrystusa (ha ha ha jaki fajny dowcip)
    woli Kaczyńskiego, Legutke czy profesora Nowaka.
    I tak jak każdy wygrał ostatnie wybory tak każdy czuje się…lepszy.

  82. @grzerysz
    Dzięki, różnica wcale nie taka subtelna, ale działania już tak bo wg. Pawlaka to oligarchowie za pomocą „niezależnych mediów” kreują opinie sporej części populacji, wymienia też sąsiadów zza Odry, rząd z kolei zadowala i Oligarchów i tę sporą część populacji – stąd wziąłem populizm u Tuska. W takiej sytuacji rząd rzeczywiście jest teoretyczny i potrzebny tylko do utrzymania tego czwór podziału(?) władzy.
    Z definicjami z zakrelu politologii nie podejmuję się jednak dyskutować.

  83. często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga.

    ks. dr (oraz doctor honoris causa), arcybiskup metropolita przemyski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, jego ekscelencja Józef Michalik

    To jest dopiero umysłowa, katolicka, kościelna elita! Nu, klękajcie narody!

  84. Gdyby Miłosz napisał doktorat z Miłosza to byłby doktorem.
    Nie przyszło mu do głowy, słabowitemu intelektualnie.
    A Tadziowi R. przyszło! I teraz jest dr Tadziem R.
    Trzeba mieć te kiepełe, oj, trzeba.
    Byle komu FSB nie pozwoli z poradzieckich nadajników u siebie w Rosji kagiebisty Putina niczego nadawać, oj, nie pozwoli.
    Doktorat musowo trzeba mieć.

  85. Na całe szczęście rośnie już nowe pokolenie pisowskich, katolickich intelektualistów. Pan Misiewicz niedługo skończy normalne prawo.

  86. Który z pisowskiej elity najlepiej uosabia chrześcijańskie, nie muslimskie, rodzinne ideały Europy ojczyzn? Katolickiej, silnej wiarą Wolski? Szlacheckiej, elitarnej, nie zrusyfikowanej chłopskiej, co to po świńskich korytach tylko by się gziła.

    Ja myślę, że Martusia.

  87. Nawoływania, by w walce politycznej nie podpierać się autorytetem Kościoła brzmią dosyć naiwnie i pewnie by wcale nie były wyartykułowane, gdyby to nie PiS na tym korzystał (bądź „korzystał”) lecz KO. W polityce i życiu społecznym jest podobnie jak w przyrodzie: współistnienie różnych podmiotów może polegać na pasożytnictwie albo na symbiozie, gdzie każda strona ma z tego korzyści na swoim polu, nie szkodząc drugiej na jej boisku. Problemem u nas jest, że obie strony tego układu (PiS i KK) wykraczają poza swoje ramy działania, a jeszcze większym to, że „kontrahenci” KK – nie tylko PiS, także PO, a wcześniej SLD – czują się petentami, a nie równymi partnerami. Nigdzie nie słyszę narzekań, że w przedwojennej Polsce KK mieszał się do polityki. Wtedy to pewnie było dobre. Ale też z drugiej strony ówczesne władze nie rozmawiały z Kościołem na klęczkach. Gdy np. wynikł konflikt o mianowanie kapelanów wojskowych, a KK chciał ich mianować i by podlegali jemu, Piłsudski zagroził wstrzymaniem dla nich żołdu i sprawa natychmiast została uregulowana zgodnie z życzeniem władz. Ale gdzie dzisiaj szukać takich Piłsudskich, co by biskupom pierścienia nie całowali?

  88. Art63
    24 października o godz. 10:39
    Oczywista racja , od miłości do nienawiści tylko jeden krok

  89. @ Andrzej Falicz
    24 października o godz. 12:21

    „Urodziło się 10 tyś mniej. A bez pinect byłoby 109 tysięcy mniej. Zadowolony.”

    A przed wyborami samorzadowymi stwierdzil:
    „Sukcesem opozycji bedzie, jezeli straca mniej niz by mogli.”

    Jedrus F. jak zwykle ma racje 😉

  90. @Andrzej Falicz
    Pytanko: Dlaczego PiSiory chce w takiej Unii zostac?

  91. @lubat,

    Za pozwoleniem: sytuacja jest inna niz przed wojną. Przed wojną wierni KK stanowili 40% mieszkańców wielonarodowej i wieloetnicznej Polski. Silna pozycja dzisiejszego KK wynika równiez z jego olbrzymich wpływów w czasie przemian ustrojowych 89r.

  92. Nie KK a pojedynczy biskupi decydują o wyborach.Gdyby w Krakowie nie zmieniono szefa Kurii ,stary prezydent wygrałby w pierwszej turze, .W arszawa ma prymasa Nycza ,już bez Hozera ,i wybrała liberała.Gdańsk ma ,kogo ma ,i liberał przegrał.Łódż i Wrocław ,postępowych biskupów ma.Wyniki PSL pokazały ,że proboszczowie nie mieli siły ,na mądrość chłopską.Przypominam ,że prymas Wyszyński nawoływał do przerwania strajków ,a Jego następca pomógł nie dopuścić przejęcia władzy przez ludzi szefa tzw solidarności walczącej.O prymasie Glempie cisza ,i wielki błąd ,że Grzesio nie przypomina Jego zasług.Bo pisiaki ,ni me ani be, o tym wielkim patriocie.Wira potrzebna ,ale z religją mądrą .Czy mądrze jest zwalczać in vitro i prezerwatywy w czasie podboju kosmosu ?Widocznie tak ,biskupi lgną do tej partii ,która jest przeciw postępowi ,a za ciemnogrodem. .I mamy co mamy.A kto traci .Pokazuje liczba widzów filmu Kler.

  93. Jagoda
    24 października o godz. 12:04
    „proszę nie mylić instytucji krk, zwłaszcza w polskim wydaniu, z Jezusem z Nazaretu”.

    Po dziesięciu wiekach obecności kościoła katolickiego w Polsce, bezstronni i wnikliwi obserwatorzy z łatwością dostrzegają to, co dwadzieścia lat temu niepokoiło Wojciecha Chudego, dziennikarza pracującego w katolickim tygodniku społecznym Ład.

    Opisał on szczegółowo pewną tendencję i zaproponował, aby zastanowić się nad ‛zjawiskiem, które od wielu już lat trapi duszpasterzy, socjologów i psychologów religii, a które polega na coraz częściej spostrzeganej rozbieżności pomiędzy życiem religijnym a życiem codziennym. Uczestniczy się we mszy, a zaraz po opuszczeniu kościoła całkiem dosłownie zapomina się o Bożym świecie. Wpada się w inny świat. W świat walki naszej powszedniej, w którym prowadzi się życie tak, jakby Boga nie było’.

    Przyczynę takiego stanu rzeczy trafnie zdiagnozował wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu arcybiskup Henryk Muszyński, który oznajmił: „Ewangelia nie zdołała nas wewnętrznie przemienić. Polacy są narodem chrześcijańskim jedynie statystycznie. (…) Trudno negować fakt, że dla wielu ludzi chrześcijaństwo staje się bardziej zwyczajem niż religią”.

    Skoro tysiąc lat sojuszu ołtarza z tronem, nieograniczona władza oraz niewyobrażalna kasa nie zdołały pomóc „duszpasterzom” przekonać społeczeństwa do przyjęcia nauki Jezusa z Nazaretu, to czego zabrakło ?

    Jezus oświadczył: „Każdy należycie wykształcony będzie jak jego nauczyciel” (Łuk. 6:40, Edycja Świętego Pawła).

    Dobry nauczyciel kocha wykładany przez siebie przedmiot. Jest przekonany, że przekazuje informacje rzetelne, ważne i naprawdę cenne. JEŚLI NAUCZYCIEL ŻYJE TYM, CZEGO UCZY, jego entuzjazm będzie widoczny i udzieli się uczniom.

    Ktoś mądry powiedział kiedyś: „Lepszy własny przykład, niż długi wykład”. Czyżby dostojnicy katoliccy zawiedli pod tym względem ?

  94. @Falicz
    „Inny …ten ciemniak od figury Chrystusa (ha ha ha jaki fajny dowcip)
    woli Kaczyńskiego, Legutke czy profesora Nowaka.”

    Zapomnialeś dorzucić specjalistę od żarówek dr. Dudę i prof. Pawłowicz.

  95. @Andrzej Falicz
    czasem lepsza zasłużona pogarda niż nienawiść do elit, Zachodu i UE, kołtuństwo i putinofilia.

  96. @dezerter83:
    Margaret Thatcher mówiła, że nie istnieje coś takiego jak społeczeństwo. W ogólności powiedziała bzdurę, ale w pewnej szczególności ma rację. To nie jest tak, że chrześcijaństwo żyjących Polaków jest jakąś sumą nauczania od biskupa Jordana począwszy. To wszystko kwestia nauki, która do nich dotarła, oraz ich zdolności do jej przyjęcia. A wygląda na to, że chyba bardziej naturalnym stanem jest jednak ateizm dla większości przedstawicieli homo sapiens.

  97. A. Szostkiewicz. „Polska zachodnia i północna pisowcom sejmików nie oddaje”.

    W 2015 roku PiS wygrał we wszystkich województwach, także zachodnich. Ludzie mieszkający na zachodzie ze znanych powodów mają słabszą tożsamość lokalną niż mieszkający w centrum i na wschodzie, co się jednak zmienia. Przykładem województwo Dolnośląskie, gdzie PiS wygrał wybory do sejmiku wojewódzkiego. Gdyby pozbawić tożsamości wszystkich mieszkańców Polski z pewnością wygrałby Tymiński, Palikot, Zandberg lub Petru.

  98. @Mauro Rossi
    24 października o godz. 16:57
    Drogi Mauro jak mniemam mieszkańcy Wielkopolski, dla ułatwienia podpowiem ci znajduje się tam Poznań gdzie miał miejsce chrzest Mieszka I i gdzie spoczywają założyciele monarchii piastowskiej czyli rzeczony Mieszko i Bolesław Chrobry, znaduje się Gniezno siedziba pierwszego arcybiskupstwa i miasto koronacyjne do 1320r mają ,,słabszą tożsamość”? Urządzili zwycięskie powstanie, które było przecież dla ludności Wielkopolski skokiem w decywilizację. Jaką więc słabszą tożsamość? Chyba ludzką bo trudno o kogoś bardziej polskiego niż Wielkopolanie. A pomimo zasiedlania ziemi od której wzięła nazwę Polska to mimo to mają ,,słabszą tożsamość? Bo nie głosują na narodowych bolszewików? Bo nie pozwalają księżom szarogęsić się? Zaiste – osobliwymi drogami chadza logika Twoja…
    Ps. Przed wojną Wielkopolska była bastionem endecji…

  99. Andrzej Falicz
    24 października o godz. 11:01

    „PO (…) broni zdobyczy beneficjentów mętnej transformacji, stawia na neoliberalny darwinizm i koniunkturalne pozy plus ciepła woda w kranie”.

    Zawsze mnie fascynował najpopularniejszy punkt programu Tuska: „Ciepła woda w kranie”.

    Obywatel Tusk najwyraźniej tego nie przemyślał. Jako historyk z wykształcenia powinien wiedzieć, że ciepła woda w kranie była tysiąc lat przed Mieszkiem I, w starożytnym Rzymie. Termy były dostępne dla każdego, a bogatsi mieli ciepłą wodę w domach, a na północ od Alp nawet centralne ogrzewanie.

  100. @Mauro
    pan to jest znawcą tożsamości. Cóż, myślę, że serio mówiąc, że wrzucanie Tymińskiego do jednego worka z Palikotem i Petru, a nawet z Zandbergiem, to najlepsze świadectwo pańskiego stanu umysłu.

  101. No coz, ludziska wierza w rozne duperele. Sa tacy co wierza w plaska ziemie i to, ze swiat istnieje 4 tys lat. Pan bog go stworzyl i byl raj i takie bzdety. I nie pomoze szkola prowadzona przez miejscowego katehete. A wiec ta grua wyborcow zwiazana z kosciolem , zrobi tak jak pasterz wskaze. A to, ze sekta pisowska cynicznie wykorzystuje glupote baranow, coz, placi pasterzom solidna kase za wsparcie na ambonach.

  102. Od lat wyniki wyborów sa powieleniem granic zaborów. Najbardziej ciemne i zacofane tereny Galicji i Kongresówki maja zero poczucia obywatelskiego, a i brak zdolności do samodzielnego określenia, co dobre dla kraju. Wielkopolska – jak zwykle – odstaje poziomem intelektualnym, kulturalnym, a przede wszystkim umiejetnoscia politycznego myslenia

  103. Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. W obecnej sytuacji PIS i Kościół są na siebie skazani i chyba w przyszłości polegną razem. PIS ma dzisiaj twarz Samoobrony i LPR i stąd porażka w dużych miastach. Wyborcę centrowego nie trzeba już straszyć Pisem, on go widzial w akcji. Żadne czary-mary z pokazywaniem na okrągło Morawieckiego tu nie pomogą. O przyszłych wyborach zadecyduje wieś i male miasteczka – muszą zdecydować czy chcą Polski w UE czy nie.
    Co do Kościoła to stopniowo ale chyba nieodwracalnie traci on kontakt z miejską młodzieżą. Sam rytuał młodzieży nie wystarcza a kapłani przestali być dla niej autorytetem. To trend, który będzie bardziej widoczny podczas kolejnych zmian pokoleniowych. Postępująca laicyzacja społeczeństwa to przede wszystkim zasługa samego Kościoła. Jak to jest, że jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów UE a równocześnie mamy najbogatsze kościoły?

  104. PiS i honor?
    To chyba żart.
    O uczciwości działaczy kk, w tym hierarchów rodzaju abp L-S. Głodzia, lepiej nie wspominać.

  105. Adam Szostkiewicz
    24 października o godz. 18:41

    „ … wrzucanie Tymińskiego do jednego worka z Palikotem i Petru, a nawet z Zandbergiem, to najlepsze świadectwo pańskiego stanu umysłu”.

    Może wycofam się z Zandberga. A Pan wycofa się z tego zdania? ― „Po „Klerze” jest w społeczeństwie mniej przyzwolenia na biskupów pokroju filmowego Mordowicza”.

    Chyba że filmowy biskup Mordowicz to tylko polityczny odwet za „mordy wy moje” ze spotu wyborczego PiS sprzed lat?

  106. maciek.g
    24 października o godz. 20:33

    „Giertych widzi wyniki wyborów zdecydowanie inaczej niz Falicz”.

    Ba, Giertych, a jaki on ma wybór? Musi unieważnić logikę pisząc „Pierwsza porażka PiS od 2015 roku”. 🙂

  107. Giertych????
    Wolę być durnym dla nie czytającego tekstów ze zrozumieniem i stawiającego Giertycha za wzór godny uwagi.
    ZZA Kałuży.
    Tylko dałem przykłady „amerykańskie”, bez analizy. Zostawiłem jw. napisałem – mądrzejszym, ocenę.
    Z moich obserwacji wynika, że tzw. zasiedziałe społeczności różnią się od społeczności przesiedlonych z innych miejsc, niezależnie skąd przybyli.
    Poznaniacy na pochody piłsudczyków wpuszczali połapane bezdomne psy ale również płakali po śmierci Piłsudskiego.
    Kilkadziesiąt tysięcy Wielkopolan przeniosło się do Galicji w czasie wielkiego głodu.
    Znam Wielkopolskę lepiej niż Małopolskę ale nie widzę różnicy w inteligencji „regionalnej” moich krewniaków z Wielkopolski.

  108. Z punktu widzenia małomściwego nienawistnika wielomilionowa popularnośc „Kleru” jest całkiem pożyteczna. Gnidowaci szefowie kochają dostawać donosy od pracowników na siebie nawzajem. Kochają mieć kwity.
    „Kler” jest właśnie takim donosem, takim kwitem.
    I bardzo dobrze, że ten, na kogo doniesiono wie teraz, że małomściwy dostał donos.
    Będzie się bał.
    A przynajmniej trochę niepokoił.
    Czy małomściwemu bratowa czarownica się nie przypomni.
    Albo brat – oszust ulegający lobby żydowskiemu.
    Komplikacji będzie się Kosciół obawiał.
    A po co mieć w biznesie komplikacje?

    Małomściwy nienawistnik uwielbia, gdy inni sobie głowy skrobią zastanawiając się, czy aby małomściwego nie obrazili albo nie zagniewali.
    Ach, jak uwielbia!

    Smarzowskiemu może i jakąś fuchę albo i dotację na „Kler 2” ciepłą rączką podsunie.
    I tylko ministra Glińskiego śmiesznie będzie słuchać, jak te dotacje w TVPiS bedzie musiał jakoś suwerenowi uzasadnić. 😉

  109. Thomasie z Niemiec

    PiSiory co wielokrotnie podkreślali chcą jak najbardziej Europy.
    Chcą tą Europę uratować przed wami.

    Bo wszystko na to wskazuje, że Unie Europejską niszczycie wy a nie PiSiory.

    To przez was się sypie i przez was wychodzi z niej np. druga najmocniejsza gospodarka z najsilniejszą armią i główny łącznik Europy z USA i Indiami.
    To przez was za chwilę może się załamać Euro…itd.

    Ale jest szansa, że po maju 2019 właśnie PiSiory polskie wraz z innymi PiSiorami europejskimi tę Europę uratują i ochronią ten wspaniały projekt przed wami.
    Wracając do pierwotnej idei Unii suwerennych państw zamiast niszczących wszystko lewackich urojeń eurokołchozu

  110. @Falicz, podaj mi proszę przykład chociaż jednej napaści na niemieckich imigrantów w Wielkiej Brytanii. Ja ci służę całą kolekcją napadów na Polaków. Podaj przykład chciaż jednego namalowanego na murze antyniemieckiego hasła. Ja ci służę kilkoma przykładami antypolskich haseł. Podaj przykład antyniemieckiej retoryki z probrexitowej kampanii brytyjskich, miejscowych polityków-oszołomów. Moge podać ci kilka przykładów obwiniania przez nich właśnie Polaków za całe zło unijnej integracji.

    Pamiętasz jak to brytyjski premier musiał bronić polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii przed pożal sie boże polskim prezydentem-gruzińskim i smoleńskim samobójcą? Który to samobójca obwiniał wtedy swoich rodaków – Polaków imputując im żerowanie na brytyjskim systemie opieki społecznej?
    Lech Ka nie obwiniał Niemców tylko Polaków.

    Najliczniejszą grupa imigrantów w Wielkiej Brytanii nie są Niemcy tylko Polacy. I to nie Niemcy rzucaja tam się w oczy tylko Polacy. To Polacy są tam twarzą imigrantów a nie Niemcy. Pan może o tym nie wiedzieć i dlatego banialuki plecie.

  111. EUREKA!!!

    Właśnie uświadomiłem sobie, że wbrew temu, czym się chełpi obecny reżim, poparcie dla PiS-u w porównaniu z wyborami samorządowymi z 2014 r. raczej nie wzrosło, tylko… spadło! Absurd? Wcale nie. Najlepiej wyłożę całą rzecz w punktach.

    1. Chyba wszyscy zapomnieliśmy, że w wyborach do sejmików wojewódzkich w 2014 r. oddano ponad 17% głosów nieważnych (głównie zapewne z powodu tych nieszczęsnych broszur, które zdezorientowały wyborców).

    2. Kto oddał te nieważne głosy? Należy się domyślać, że – oprócz pewnego odsetka roztargnionych – najwięcej kłopotów z oddaniem głosu w sposób prawidłowy mieli wyborcy najsłabiej wykształceni.

    3. Wyborcy najsłabiej wykształceni głosują przede wszystkim na PiS (i niech kol. Andrzej Falicz nie zaklina rzeczywistości, twierdząc, że jest inaczej, bo wszystkie sondażownie są pod tym względem zgodne, nawet proreżimowy CBOS).

    4. Można zatem przyjąć, że co najmniej trzy-czwarte spośród tych ponad 17% nieważnych głosów zostało oddanych przez zwolenników PiS. Czyli: co najmniej 13% nieprawidłowo oddanych głosów było – w intencji głosujących – głosami propisowskimi.

    5. Żeby zatem uzyskać obraz rzeczywistego poparcia dla poszczególnych ugrupowań w 2014 r., należy wyniki ich wszystkich zmniejszyć o 17%, a następnie każdemu z nich pododawać tych zwolenników, którzy oddali głosy nieważnych – w wypadku PiS-u, jak wyżej wykazałem, będzie to minimum 13 procent.

    6. No to teraz matematyka się kłania. Na PiS. w 2014 r. oficjalnie zagłosowało prawie 27 procent wyborców. Czyli: 27% – (27% x 17 : 100) + 13% = ok. 35,5%.

    7. Skoro faktyczny wynik PiS-u w 2014 r. to jakieś 35,5% (a teraz 33%), oznacza to ni mniej, nie więcej tyle, że faktyczne poparcie dla tej partii w porównaniu z poprzednimi wyborami samorządowymi spadło o co najmniej 2,5%.

    8. Sądzę, że jednak spadło jeszcze bardziej. Pamiętamy wszyscy fantastyczny wyniku PSL-u w 2014. Najprawdopodobniej był to „efekt pierwszej kartki”, czyli znów nieumiejętnego głosowania, która to nieumiejętność jest domeną zwolenników PiS.

    WNIOSEK: Kaczorze! Panie Antoni! Ojcze Dyrektorze! Kupujcie bilety do Rosji! Już za rok mogą się wam przydać! Hahaha! 🙂

  112. @Andrzej Falicz
    Mysle ze zgadzamy sie co do okrelenia UE jako „wspanialy projekt”.
    Fajnie to.

  113. Panie Faliczu,
    A kim są ,, WY ,, którzy rzekomo chcą zniszczyć Unię?
    PiS dąży do rozasadzenia Unii. Wszyscy zachodnioeuropejscy anty-unionisci to wielkorusofile i pieski Putina. Jesteście w mocno nieciekawym towarzystwie, Panie Faliczu.

  114. @inder
    Dobry tekst. Poza tym problem dla nich jest sama prawda. Jesli to co mowia w ogole nie ma pokrycia w rzeczywistości. Te klamliwe argumenty dzialaja tu i teraz. Na dluzsza mete tylko prawda wygra. Niech Pan czyta bzdury Andrzeja Falicza albo Dudy. Tak nie mozna wygrac. Te klamstwa sa za bardzo absurdalne. Czas gra dla opozycji.

  115. Leonidas
    24 października o godz. 19:45

    Jak to jest, że jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów UE a równocześnie mamy najbogatsze kościoły?

    A no tak:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24085050,wstrzasajace-wyznanie-molestowanego-ministranta-w-uwadze-tvn.html#a=167&c=154&s=BoxNewsImg3
    lud wszedł w związek sadomasochistyczny ze „swoim okupantem”.

  116. „PiS wygrywa wybory tam, gdzie Kościół jest silny.”

    To znaczy wszedzie tam, gdzie udalo sie uchronic wiekszosc ludzi przed demoralizacja.
    Bo przeciez odwrot ludzi od Kosciola nie jest wynikiem zadnego dobrobytu, oswiecenia
    czy postepowosci, jak pruboja wmawiac ludziom anarcho-nihilisci, ale demoralizacji.

  117. „bo Kościół nie musi pełnić funkcji zastępującej opozycję polityczną”

    Czyzby?

  118. @ThomasZNiemiec

    Jeszcze do niedawna z przykrością przyznawałem rację Jackowi Fedorowiczowi, który stwierdził w jednym wywiadzie, że społeczeństwo dopiero wtedy się obudzi, gdy za to słynne „pińcet” będzie można sobie kupić najwyżej paczkę chusteczek. Po ostatnich wyborach – stwierdzam jednak, że powiało optymizmem. Zresztą zdaję się, że sam Fedorowicz też jest teraz większym optymistą niż był jeszcze całkiem niedawno 🙂

  119. „Im więcej będzie w Polsce katolików gotowych do takich interwencji, ”

    Czyzby zapotrzebowanie na Pawlikow Morozowow znowu wzrastalo?

  120. „Niech PiS się nie podpiera w wyborach Kościołem, bo to niehonorowe.”

    „Honorowe” jest za to bieganie do Brukseli i Berlina ze skargami na wlasny narod.

  121. @ Levar
    25 października o godz. 10:54

    „Czyzby zapotrzebowanie na Pawlikow Morozowow znowu wzrastalo?”

    Rozumiem, że pani Wanda Półtawska, która poinformowała Jana Pawła II o tym, co wyczynia bp. Paetz, była Twoim zdaniem Pawlikiem Morozowem?

    Bo ja (praktykujący katolik!) dla odmiany mam tutaj zdanie zbieżne z Norwidem (nota bene jednym z ulubionych poetów JPII):

    „Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
    Czy ten, co mówić o tem nie pozwala?”

  122. @ Levar
    25 października o godz. 10:56

    „„Honorowe” jest za to bieganie do Brukseli i Berlina ze skargami na wlasny narod.”

    Cieszę się, że potępiasz bieganie PiS-u do Brukseli za skargami na przebieg wyborów samorządowych w Polsce w 2014 r. oraz na sposób prowadzenia przez polskie władze śledztwa smoleńskiego.

  123. @ Levar
    „Honorowe jest za to bieganie do Brukseli i Berlina ze skargami na wlasny narod.”

    1) Patrz „inder”.

    2) Nie na wlasny narod tylko rzad.

    3) Dlaczego to ma byc „niehonorowe” biegac do Brukseli ze skargami na polski rzad? Przyklad: Powiedzmy PO bedzie 2020r miala powiedzmy 70% w Sejmie (to tylko naiwny przyklad, dobra 🙂 ). Pierwszy projekt PO jest np. zmienic jezyk urzedowy w Polsce na angielski. Czy PiS wtedy nie mialoby pelne prawo biegac do Brukseli ze skargami na rzad PO?
    Tak samo robia teraz KO i inni demokraci, bo z ich punkt widzenia (i calego swiata) to co robi PiS zniszczy Polske a nie pomaga.

    Z tego powodu argument Pana jest skrajnie idiotyczny bo widac ze wazne jest co ta skarga chce osiagnac a w ogole nie wazne jest gdzie ta skarga jest przedstawiona.

  124. Levar
    25 października o godz. 10:51
    Do szkoły pisowski matole. Wstydu nie masz.

  125. Gość, który bardzo lubi konfitury (za WIKIPEDIĄ):

    W latach 1966 (miał wtedy równo dwadzieścia lat) – 1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR na SGPiS. W wyborach parlamentarnych w 1989 bez powodzenia ubiegał się o mandat senatora w województwie stołecznym. W wyborach europejskich w 2004 startował z list Socjaldemokracji Polskie i uzyskał mandat deputowanego. W 2009 stanął na czele ruchu politycznego Porozumienie dla Przyszłości, skupiającego m.in. SDPL i Partię Demokratyczną. Z jego listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego ubiegał się o reelekcję. Koalicyjny Komitet Wyborczy PdP – CentroLewica nie przekroczył progu wyborczego. W 2011 zadeklarował współpracę z Platformą Obywatelską. W wyborach parlamentarnych w tym samym roku został wybrany z listy PO na posła do Sejmu. W wyborach europejskich w 2014 również z ramienia Platformy Obywatelskiej uzyskał mandat deputowanego do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.

  126. W uzupełnieniu mojego posta z godz. 10:00, w świetle tego, co właśnie podało PKW
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24089524,wyniki-wyborow-samorzadowych-dane-pkw-rekordowo-niska-liczba.html#s=BoxOpMT
    muszę uwzględnić też fakt, że w tych wyborach oddano 6,72% głosów nieważnych. Czyli… na zasadach, które podałem w tamtym komentarzu, należy przyjąć, że 5% wśród tych nieważnych to były głosy propisowskie.

    No to policzmy jeszcze rzeczywiste poparcie dla PiS w ostatnich wyborach:
    33% – (33% x 6,72 : 100) + 5% = ca 35,8%

    Ajjj! Czyli – biorąc pod uwagę, że opieram się na orientacyjnych danych, faktyczny wynik PiS-u w 2014 i 2018 jest zbliżony. Ale cóż – róbmy swoje! Róbmy swoje, a doczekamy się jeszcze tego, że Kaczka z Antosiem będę musieli dać dyla na Kreml i prosić tam o azyl 🙂

  127. No i fakt pozostaje faktem: reżim chełpi się tym, że poparł go większy odsetek głosujących niż w 2014 r., tymczasem… sprawa jest co najmniej dyskusyjna. Ten odsetek mógł być w rzeczywistości niszy, a nie wyższy. Wziąwszy pod uwagę jeszcze jedną rzecz, o której wspominałem wyżej (w 2014 r. zapewne spora część zwolenników PiS omyłkowo zagłosowała na PSL), bardziej wydaje mi się prawdopodobne, że 4 kata temu PiS miał mimo wszystko nieco wyższe poparcie.

  128. I znowu zdarzenie drogowe z udzialem Szydło.
    Żeby Szydlino z Częstochowy do Brzeszcz zawieźć, potrzebne są 3 auta. Z tego 2 rozbili.
    Poszukajcie na RMF24.

  129. @ Levar
    > „Honorowe jest za to bieganie do Brukseli i Berlina ze skargami na wlasny narod.”
    1. Patrz inder.
    2. „Honorowość” skarżenia się jest dyskusyjna… Bo piszesz, jakby chodziło o dzieci w klasie. Ale nawet dzieci „w klasie” lepiej zrobią, gdy poskarżą się nauczycielom, niż dadzą się terroryzować niegrzecznemu koledze-osiłkowi. A w zasadzie o to chodzi. PIS „rozrabia” w Polsce, licząc że nie ma nikogo na tyle silnego by go utemperować, więc stoi ponad prawem. Odwołania do UE wskazują na to, że istnieje jeszcze prawo i bat na tego, kto je łamie.

  130. Andrzej Falicz
    25 października o godz. 4:28
    Wozi sie na „syndromach”. Wczesniej ONI, obecnie WY. Falicz traktuje Unie, jakbysmy nie byli jej czlonkiem.

  131. @Saldo mortale
    Tez nie wiem dokladnie kto jest wedlug Andrzej Falicz „my” a kto jest „oni”. Ale jesli on cos pisze to zawsze jest na pewno tak:
    1) my = dobrzy
    2) oni = zli
    3) wy = zli

  132. andrzej52
    25 października o godz. 14:22
    A przecież Becia oświadczyła „koniec limuzyn”
    (co świetnie zripostował Kłopotek -”
    wszystkie rozbite”) i jak widzimy znów te słowa to ng. nie prawda

  133. grzerysz
    25 października o godz. 13:02

    Człowiek miał sporo czasu żeby przekonać się że z prl nic nie będzie . Pan natomiast wciąż twierdzi że to był taki wspaniały ustrój . Mimo że zbankrutował .
    Wciąż pan czyta Politykę za darmo po stacjach benzynowych . ? Jakby kupował pan tygodnik za pieniądze to wspierał by pan utrzymanie serwera i blogu na którym ma pan nieprzyzwoitość pisać . A tak wpada pan i za darmochę kłusuje. Ładnie tak >?

  134. inder
    25 października o godz. 10:00

    „Chyba wszyscy zapomnieliśmy, że w wyborach do sejmików wojewódzkich w 2014 r. oddano ponad 17% głosów nieważnych (głównie zapewne z powodu tych nieszczęsnych broszur, które zdezorientowały wyborców)”.

    Książeczki mogłyby tłumaczyć wyższy wynik PSL, który był na pierwszej karcie książeczki (PSL uzyskało 22 proc. w 2014, rok później zjechało do 5 proc.), ale nie tłumaczą wysokiej liczby głosów nieważnych. Głos nieważny był wtedy, gdy zaznaczono dwie kratki lub więcej na liście komitetu lub oddano głosy na dwa lub więcej komitetów. Tam gdzie głosów nieważnych było więcej niż przeciętnie w kraju tam zawsze zyskiwał PSL i zawsze tracił PiS, a częściowo SLD. Jeśli to nie był szwindel, to co nim jest?

  135. @mauro
    Szwindlem to jest pisowski wymysł o sfałszowanych wyborach, który tyle razy był wytłumaczony. Co innego błąd czy niedopatrzenie, co innego umyślna próba fałszerstwa. Apeluję o minimum uczciwości, ale wiem, ze to w pana przypadku apel chybiony.

  136. Falicz, jak proboszcz przykazał trzyma rączki na kołdrze i w związku z tym już od wczesnej młodości ma duże ciśnienie na mózg.

  137. Mauro Rossi
    25 października o godz. 20:58

    Panie Rossi ,

    A o tym że ludzie już pojęli jak głosować pan nie pomyslał ? Byłem w komisji , dopisywanie głosów , dokreslanie , unieważnianie w sposób o jakim pan bajdurzy jest NIEMOZLIWY . Za duzo swiadków i nie wszyscy z tej samej opcji. Pan zdaje się jest wyznawcą STD i to wiele tłumaczy.

  138. @Mauro Rossi
    25 października o godz. 20:58

    „Tam gdzie głosów nieważnych było więcej niż przeciętnie w kraju tam zawsze zyskiwał PSL i zawsze tracił PiS, a częściowo SLD. Jeśli to nie był szwindel, to co nim jest?”

    Toć tłumaczyłem!

    1. Świetny wynik PSL-u w 2014 r. to „efekt pierwszej strony”, wynikający z tego, że zamiast kartki wyborczej była broszurka, na której pierwszej stronie znajdował się akurat PSL, bo tak wylosował. Gdyby pierwszą stronę wylosowała Partia Miłośników Jajek na Twardo, to właśnie ona uzyskałaby w tych wyborach świetny wynik.

    2. Postawiłem tezę, że wpadkę z pierwszą stroną musieli zaliczać (oprócz roztargnionych) przede wszystkim najsłabiej wykształceni wyborcy, a najsłabiej wykształceni są przecież zwolennicy PiS.

    3. To, że „gdzie głosów nieważnych było więcej (…) zawsze zyskiwał PSL i zawsze tracił PiS”, potwierdza tę tezę: zwolennicy PiS – jako najsłabiej wykształceni i tym samym mający największy problem z prawidłowym oddaniem głosu – w pierwszym odruchu stawiali krzyżyk przy kandydacie znajdującym się na pierwszej stronie. Jeśli potem zorientowali się w pomyłce, to albo machali ręką i mówili „no trudno”, albo… próbowali „poprawić” swój głos, stawiając krzyżyk również przy kandydacie PiS, ale tym sposobem oczywiście zamiast poprawić głos, powodowali jego nieważność.

    Ot i cała tajemnica tego „szwindla”. Ale w sumie jest mi miło, że niniejszym potwierdziłeś moje wywody wyłożone w komentarzach z 25 października (godz. 10:00, 13:09 i 13:33), iż w tegorocznych wyborach FAKTYCZNE poparcie dla PiS-u było niższe niż w 2014 r. Kto by pomyślał! Sam Mauro utwierdza mnie w nadziei, że upadek kaczego dyktatorka jest bliski! Dziękuję, Mauro 🙂

  139. Jak jeden podpiera się drugim, to obaj mogą się zawalić.

css.php