Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza
Szczyt UE

29.06.2018
piątek

Europejskie chciejstwo premiera Morawieckiego

29 czerwca 2018, piątek,

Szef polskiego rządu znów uprawia propagandę sukcesu. Po spotkaniu Rady Europejskiej w sprawie migrantów oświadczył, że stanowisko jego rządu jest stanowiskiem Unii Europejskiej. Tymczasem żadnego stanowiska UE nie ma.

Jest tylko coś w rodzaju koła ratunkowego rzuconego skonfliktowanej z własnymi koalicjantami Angeli Merkel. Sama kanclerz nazwała ustalenia krokiem naprzód, co w praktyce oznacza, że porozumienia nie osiągnięto.

Zatem Morawiecki, jak to ma w zwyczaju, zaklina rzeczywistość. To, co nazywa tym samym stanowiskiem, jest rażącym uproszczeniem stanu rzeczy. Powzięte ustalenia nie powinny nikogo łudzić: w UE nie ma zgody w kwestii migrantów. Idea solidarnego, kwotowego, rozwiązania problemu, torpedowana głównie przez Polskę i Węgry, jest martwa. Zwycięża krótkowzroczny pragmatyzm wyborczo-polityczny i lęk przed populistami.

Przyjęte ustalenia to jeszcze nie program działania, tylko jego zalążek. Przypomnijmy:
– uszczelnianie zewnętrznych granic UE.
– stworzenie (ale dobrowolne) ośrodków dla migrantów wewnątrz i poza Unią, odsiewających tych, którzy mogą się starać o legalny pobyt jako uchodźcy lub osoby represjonowane politycznie, od tych, którzy na to szans nie mają.

To z kolei miałoby zniechęcić migrantów ekonomicznych do wędrówki do Europy za chlebem i bezpieczeństwem. Tylko że na razie żaden taki ośrodek nie powstał, a wędrówka ludów trwa (choć dużo mniej liczna), a prezydent Macron już zapowiedział, że we Francji takiego ośrodka nie będzie, bo imigranci do niej się nie kierują.

– tworzenie poza UE regionalnych „platform wyładunkowych”, które miałyby zahamować proceder szmuglowania migrantów przez gangi.
– zwiększenie inwestycji w Afryce, aby doprowadzić do radykalnej poprawy społeczno-ekonomicznej na Czarnym Lądzie, skąd dziś idzie główna fala migracji do Europy.

I to jest sedno sprawy, a nie uszczelnianie granic. Ale na to potrzeba lat, jeśli nie dziesięcioleci. Na razie sytuacja jest taka, że wprowadzenie tych ustaleń będzie trudne, a Unia jest nadal w sprawie migrantów podzielona. Wbrew sugestiom Morawieckiego jedności tu nie ma. Bliższy rzeczywistości jest Donald Tusk, kiedy ostrzega, że łatwiej wypracować ustalenia, niż skutecznie je realizować.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 39

Dodaj komentarz »
  1. Koncept ośrodków segregacji migrantów na tych dobrych, których można do Europy wpuścić i tych złych, których trzeba odesłać do domu, coś mi bardzo targami niewolników śmierdzi…

  2. @dezerter83
    ‚W ziemi Kanaan sądy, które powinny orzekać kary za uprawianie zoofilii oraz mordowanie niemowląt – nie funkcjonowały’
    Masz na to jakieś dowody naukowe, czy jest to tylko opinia nosząca znamiona natchnienia Jehowy? Bo jeśli opierasz się na Halley’s Bible Handbook, napisanej przez religijnego fundamentalistę nie mającego żadnego wykształcenia ani historycznego, ani archeologicznego, to mogę pogratulować tylko doboru źródeł. Jestem doprawdy jego ekwilibrystyki myślowej, bo jeśli faktycznie znaleziono popielice wypełnione prochami to na jakiej podstawie wysnuł on wnioski, że 1) były wypełnione prochami ludzkimi a nie pochodzącymi od zwierząt ofiarnych 2) jeśli były ludzkie – to jak odróżnił prochy osób dorosłych od niemowlęcych 3) jeśli były niemowlęce – to jakie to a) musiałyby mieć cechy aby można było uznać, że pochodzą od pierworodnych b) na jakiej podstawie ustalił przyczynę ich śmierci c) jak uznał, że zostały złożone w ofierze, a nie zmarły z powodu istniejącej w tamtych czasach wysokiej śmietelności niemowląt bedącej skutkiem przede wszystkim fatalnej higieny.
    Jakby nie wyglądały same obrzędy, to powtarzam, dopóty dopóki nie nie dochodziło do gwałtu – to nie sprawa Jehowy ani nikogo innego kto z kim śpi w jakiej pozycji i kiedy.

    „Któż śmiałby twierdzić, że Najwyższy nie ma prawa wytracić ludzi, którzy do tego stopnia kalali ziemię i cały rodzaj ludzki?” Jak się wydaje, osób takich wciąż nie brakuje.’
    Powinieneś dziękować tym ludziom. To dzięki nim ulice powszechnie nie spływają krwią.
    Życzę spojrzenia na świat spoza okładek Biblii. Jest znacznie ciekawszy i pełen fascynujących niespodzianek.

  3. Tak, jest to wielki sukces! Polska nie będzie musiała przyjąć (sic!) ca. 7000 tysięcy uchodźców, którzy mogliby w Polsce zmienić religię, a i do tego wysadzić ją w powietrze. Jeśli tio by się nie udało to mogliby dzięki pomorowi, który za sobą ciągną zarazić nieuleczalnymi chorobami całą populację w kraju.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan premier chce powiedzieć, że Polska zgadza się z UE tylko w złych sprawach, a tak w ogóle to liczy na jej rozpad jak Trump. Tylko że my nie graniczymy z Meksykiem i Kanadą.

  6. Zwiększenie inwestycji w krajach emigrantów ekonomicznych jest w obecnym klimacie społecznym dominującym w UE, jedynym rozsądnym wyjściem. Co ciekawsze a jakoś niedostrzegane przez przywódców UE, jest to również sposób na dynamiczny rozwój UE.
    Każdy inny sposób zatrzymania migracji nie będzie skuteczny. Oczywiście skutecznym byłoby bezwzględne zatapianie statków z imigrantami, możliwy tylko w sytuacji ogłoszenia wojny z całym biedniejszym od UE światem.
    Moim zdaniem utrzymanie europejskiej Europy nie jest możliwe.
    Możemy tylko zastanawiać się za ile lat to nastąpi – 50. 100. czy trochę więcej?
    Tylko w byłych krajach komunistycznych wyobrażano sobie, że można odmienić zjawiska przyrodnicze.
    Inwestycje gospodarcze u biednych sąsiadów widzę jak świadome korygowanie zjawisk przyrodniczych / budowanie tam na rzekach, wycinanie chwastów, sadzenie lasów/.
    „Łatwiej wypracować ustalenia….. – banał. Mądre ustalenia zmieniają
    historię Świata a realizacja ustaleń jest integralna z ich mądrością.
    Proszę dać szansę Morawieckiemu i nie atakować.
    Kwotowe rozdzielanie uchodźców było głupim, wymyślonym w panice, rozwiązaniem doraźnym. Trwająca nadal migracja jest tego dowodem.

  7. Po takim zwycięstwie ,wódz powinien na Okęciu witać z kwiatami.Albo wódz tak chory ,że nie chce, aby go widział pierwszy sort ,albo to tylko nowa ściema o zwycięstwie ,.,dla tegoż pierwszego sortu i reżimowej szujni?

  8. Nikt nie kiwnie palcem w bucie, by zmienić cokolwiek w protektoratach afrykańskich.
    Uderzyłoby to w zyski zachodnich firm.
    Dlatego też fala migrantów będzie płynąć nieprzerwanie.

    Jedyną szansą jest tworzenie miejsc pracy i infrastruktury, na co potrzeba gigantycznych pieniędzy.
    A zadłużonej po uszy Europy na to nie stać.
    Pewne możliwości daje tym ludziom chińska ekspansja, która tak nie podoba się Zachodowi.

    Pani Merkel przeforsowała swoją wolę, podjęła jednoosobowo decyzję otwarcia granic, łamiąc wiele ustaleń, traktatów.
    Błędne decyzje jednego człowieka wpływaja obecnie na kontynent.
    Przy okazji stworzyła wart dziesiątki miliardów biznes przemytniczy, pomocowy.
    Mafie skorzystają z bezpłatnej dostawy niewolników.

  9. Dodam ,że Persowie uratowali mego ojca .

  10. Wsiowy kato-szambo będzie się jeszcze rozlewał po świecie czyniąc Polsce straty nie do odrobienia w ciągu paru generacji. Wina zaniedbań edukacyjnych ostatnich 30 lat.

  11. Pan Morawiecki bardzo dobrze wie, jakie sa ustalena, w końcu wziął udział w tym spotkaniu. Natomiast przemawia wciąż do Ciemnego Ludu, który nie czyta gazet w rodzaju „Polityki” (i innych tez), natomiast oglada gadzinowa telewizje, gdzie przekaz jest identyczny. Jeśli opozycja chce uświadamiać Ciemny Lud co do faktów, powinna opracować system informacji audowizualnej:)))

  12. Nazywajmy rzeczy po imieniu – to już nie jest propaganda, tylko ordynarne łgarstwo.Ten człowiek kłamie notorycznie, nie tylko w sprawach europejskich, co usta otworzy, to jakieś kłamstwo wylatuje. Jednym słowem, Matołuszek-kłamczuszek.

  13. Każda sytuacja, w której UE będzie w defensywie, coś przegra, z czegoś zrezygnuje, podda się presji generowanej przez jakiś konflikt wewnętrzny będzie przez tę władzę gromko okrzykiwana sukcesem polskiej polityki na za zasadzie „a nie mówiłem, to my mamy rację”. Szkoda, że znacznie mniej gorliwie szukamy swojego miejsca pośród kwestii wygranych. Polska polityki unijna została określona przez słynne 27:1 i pozostajemy tj strategii wierni.

  14. Pracuje w kilku parafiach protestanckich gdzie przyjmowano na noc mase imigrantow.Ludzie starsi imlode rodziny z dziecmi.Wszystko bylo b.dobrze zorganizowane.Wielu mlodych ludzi pomagalo,studentow.Sam wiozlem rodzine z Syrii,Dwoje malych dzeci,bardz zdyscyplinowanych.Przypomnialy mi sie moje czasy emigracji.Byc moze to nie na temat ale wpis p.Witolda sprowokowal do tego.Zycze mu duzo zrozumienia i serdecznie pana pozdrawiam.

  15. Tak szczerze, to każdy premier każdego rządu uprawia propagandę sukcesu i to się nie zmieni.
    Ad rem.
    Przed ostatnim szczytem UE w sprawie migrantów, niezależnie od poglądów na temat, jak należy w obliczu kryzysu imigranckiego postępować, nie ulegało wątpliwości, że Polska bojkotuje dotychczasowe stanowisko UE, jak i własne zobowiązania (podjęte przez rząd polski, to że poprzedni, to w stosunkach międzynarodowych znaczenia nie ma).
    Ocena ta i stawiane zarzuty w świetle ustaleń ostatniego szczytu obiektywnie straciły aktualność.

    Czy to porażka czy sukces Morawieckiego? (czy w dobrej sprawie, to temat na inną, ważniejszą dyskusję)

  16. Witold
    7000 tyś , czy 7 tyś ???? pozarażali by „nas ” na amen.
    Pan Premier musi się zdecydować czego chce , bo wszystkiego od wszystkich nie dostanie i to jest pewne

  17. Witold
    30 czerwca o godz. 8:14
    W tym problem że PiS już wydaje pozwolenia na pracę z krajów bliskiego wschodu,a nawet z Bangladeszu , Pakistanu i to znacznie więcej. Ukraińcy nie starczają żeby robić na 500+ dla nierobów. Polacy wyjeżdżają za lepszą ofertą do UE na ich miejsce PiS sprowadza już Muzułmanów a jednocześnie wykrzykuje nienawiść do ofiar wojny,na tle religijnym , rasowym. Widzi pan tu logikę? Zastanawiające skala zidiocenia wśród zwolenników PiS.

  18. @rysz
    Proszę mu dawać szansę, pana to nic nie kosztuje. nas w Polsce te rządy kosztują coraz więcej. Limity dublińskie były reakcją na kryzys 2015 r., nieudaną, między innymi dzięki oporowi ,,nowej Unii”, ale słuszną i ze względów etycznych, i ze względu na potrzebę odciążenia Niemiec. Co do prognoz za sto lat, to ani pan, ani nikt nie ma o tym nic do powiedzenia. W krótszej perspektywie nalezy się spodziewać serii populistyczno-nacjonalistycznych katastrof wewnętrznych i międzynarodowych, po których zostaną z nas zgliszcza i gruzy zasiedlane przez dzikie zwierzęta.

  19. @Szostkiewicz
    ‚W krótszej perspektywie nalezy się spodziewać serii populistyczno-nacjonalistycznych katastrof wewnętrznych i międzynarodowych, po których zostaną z nas zgliszcza i gruzy zasiedlane przez dzikie zwierzęta.’
    Tak sie stanie, jesli nie powstrzymamy najazdu na Europe.

  20. @wiesiek59
    Zachodnia pomoc dla Afryki „uderzylaby w zyski zachodnich firm”. Zachodnie firmy zapewne stracilyby na pomocy Europy w rozwoju infrastruktury w Afryce. Natomiast kapital chinski plynie do Afryki nie po to, zeby osiagac zyski, ale pewnie w celach wylacznie dobroczynnych. Kapital zachodni utrwala biede, kapital chinski prowadzi do dobrobytu. Proste jak drut.

  21. O losie Afryki zdecyduje demografia. W roku 2000 żyło w Afryce 800 milionów ludzi. Dzisiaj, po osiemnastu latach, ich liczba zbliża się do miliarda i dwustu milionów (1 200 000 000). Prognozy ONZ na rok 2050 mówią o dwóch i pół miliarda. Większość z tych ludzi nie ma i nie będzie mieć żadnych perspektyw i szans na godne życie. Ich sytuację obecną i przyszłą dobrze określa słowo – brak. Brak im dostępu do dachu nad głową, wykształcenia, pracy, żywności, czystej wody itp., itd. Brak im też nadziei.
    Jeśli nie powstrzyma się tej demograficznej powodzi, to nie pomogą żadne koniunktury, inwestycje, plany gospodarcze, migracje czy cuda i inne nadprzyrodzone interwencje.

  22. ….A POTEM TYLKO POWIEM JAK ZAWSZE …MADRY POLAK PO SZKODZIE !!! I ZELAZNA KURTYNA OPADNIE …. ponownie !

  23. @babulka @Tadeusz56
    Oczywiście 7 tys. Pisałem o tym z sarkazmem. Ja bardzo szanuję ludzi, którzy próbują jakoś pomagać uchodźcom. Jest już dobrze kiedy ich nie nienawidzą i nie dają się tej pisowskiej szczujni manipulować.
    Jest w tym coś obrzydliwego kiedy premier Polski mówi o sukcesie, bo udało mu się nie wpuścić do Polsk ludzi uciekających przed wojną. Wszystko to z kolei spotyka się z wielkim poparciem w narodzie co jest jeszcze gorsze.

  24. Oto co dzisiaj (10 rano) powiedział dowódca Hezbollah Hassan Nasrallah w Syrii:
    “We will present instructions to the concerned authorities in Syria and in co-operation with the Lebanese public security to co-operate together to bring back as many Syrian refugees as possible,”
    Gdyby tak jeszcze dodać to, co powiedział prezydent Putin w Wiedniu tydzień temu.
    Czyli dlaczego istnieje problem?
    P.S. Dzisiaj wróciło do Syrii już ponad 500 osób.

  25. @kavar
    Statystyki, potem komentarze! Nie ma i nie było żadnego najazdu, statystyki pokazują stały spadek liczby migrantów przybywających do UE.

  26. Dzień dobry

    „– zwiększenie inwestycji w Afryce, aby doprowadzić do radykalnej poprawy społeczno-ekonomicznej na Czarnym Lądzie, skąd dziś idzie główna fala migracji do Europy.

    I to jest sedno sprawy, a nie uszczelnianie granic.”

    Brzmi dobrze, tylko jak to osiągnąć przy takim wzroście demograficznym, kraje Europejskie pomagają od kilkudziesięciu lat no i efekty każdy widzi, hasło fajne wręcz populistyczne. Jak to zrobić ? Czy można to demokratycznie zrobić, bo chyba do czasu kolonializmu nie chcemy wracać?

  27. @ryszc:
    > jest to również sposób na dynamiczny rozwój UE.
    Myślę, że tu będzie tyle zdań ile punktów widzenia.
    Ja bym w tym widział dla UE i szanse, i zagrożenia.

    > Oczywiście skutecznym byłoby bezwzględne zatapianie statków z imigrantami
    Pytanie, jaki procent dostaje się do Europy statkami. Nielegalne przekraczanie granicy turecko-greckiej jeszcze nie tak dawno było istotnym kanałem przerzutu imigrantów. Nie wiem jak jest teraz.

    > Moim zdaniem utrzymanie europejskiej Europy nie jest możliwe.
    Co to znaczy „europejski”? Liczysz geografię? Tej imigranci nie zmienią. Kulturę? Owszem, mogą, ale PiS też to robi. „Skład etniczny”? Ten sie przecież też wymienia… Wszyscy jesteśmy potomkami migrantów.

    > Tylko w byłych krajach komunistycznych wyobrażano sobie, że można odmienić zjawiska przyrodnicze.
    Nie wiem, czy tylko. Jeśli tak, to skutecznie — ludzkość zmieniła „zjawiska przyrodnicze”, przynajmniej jeśli chodzi o klimat.

    > Inwestycje gospodarcze u biednych sąsiadów widzę jak świadome korygowanie zjawisk przyrodniczych / budowanie tam na rzekach, wycinanie chwastów, sadzenie lasów/.
    Pomóż tam ludziom znaleźć pokój, pracę, perspektywę, wolność osobistą… Długa lista, a korygować musisz nie tylko zjawiska przyrodnicze, ale i polityczne — czy to nietolerancję, czy korupcję; a to wszystko nie zapominając o rozwoju gospodarczym.

    Rozumiem, że można krytykować Zachód, że za mało się starał, ale jednak starał się od dziesięcioleci i nie odkrył jeszcze, jak to robić w pełni skutecznie.

    > Kwotowe rozdzielanie uchodźców było głupim, wymyślonym w panice, rozwiązaniem doraźnym. Trwająca nadal migracja jest tego dowodem.
    Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka? Rozdzielanie uchodźców nie miało zapobiec migracji, miało jedynie zmniejszyć jej koszty odczuwane przez państwa południowej Europy, głównie Grecję (ale też Włochu i Hiszpanię), w których napływ uchodźców nałożył się na kryzys gospodarczy…

  28. @Tadeusz56
    30 czerwca o godz. 12:49
    Nie wyczuł Pan ironii w poście Witolda?

  29. Zastanawia mnie jedno.
    Jaki wrzask podniósł by sie w Polsce, jak by w latach osiemdziesiątych, dziewięć dziesiątych, kraje zachodnie, a szczególnie Niemcy, protestowały przeciwko najazdowi emigrantów ekonomicznych z Polski.
    Bo uciekinierów politycznych było w tej masie kilkanaście procent.
    Ostatnio na urodzinach wnuka na aktualnych imigrantów z Afryki / Bliskiego wschodu, pluła ciotka zięcia, która od 30 lat mieszka w DE, a obywatelstwo niemieckie otrzymala tylko dlatego, że jej mąż mial pochodzenie.
    To znaczy urodził się na terenach Śląska, które do 1937 roku należały do Niemiec.
    Żeby było śmieszniej, ona pochodzi ze wschodu Polski.
    Sprawdza się powiedzenie : zapomniał wół , jak cielęciem był.

  30. Wszyscy wiemy, że ludzie (z naciskiem na słowo ludzie) uciekający z Afryki nie szukają na mapie Polski. Im chodzi o Europę Zachodnią choć, przecież i tu mogliby się z powodzeniem zakotwiczyć i wnieść nową pulę genową we wsobne rozmnażanie się Polaków. Wiemy do czego prowadzi taka reprodukcja. Strachy przed jakimiś chorobami, które mogliby oni przywlec i zgładzić polski naród są komiczne. Na skutek zmian klimatu gatunki owadów spotykane nie tak dawno w Afryce są już w Europie. Nie grozi więc polskiemu patriocie murzyn wyznający islam a malutki owad, który go ugryzie w dupę i będzie po patriocie.
    Ja się nie chcę nawet sekundy zatrzymywać nad rozmyślaniem o skuteczności budowy płotów, bo historia dowiodła, że nic to nigdy nie dawało. No, ale ktoś powie, że obecna ekipa katolickich narodowców pisze inną historię, w której płoty się sprawdziły. Cóż, może ktoś im uwierzy, ale to nie zapobiegnie zmianom jakie nadchodzą.
    Kontynent afrykański to jeden wielki wyrzut sumienia Europy i Ameryk. Biali ludzie popełnili tam wszystkie możliwe zbrodnie do popełnienia i nic nie wskazuje na to, żeby się tym zbytnio przejmowali. Nie jestem jakimś guru od naprawiania tej części świata, ale wydaje mi się, że na początek wystarczyłoby otworzyć się produkty rolne z tego kontynentu i kontrolę swoich wielkich firm eksploatujących tam surowce. Tak, to kosztowałoby znacznie więcej niż nawet Mur Chiński, ale byłoby skuteczne.
    A premier Polski Morawiecki? Przeminie i nikt o nim nie będzie pamiętał.

  31. Przestałem słuchać wypowiedzi premiera Morawieckiego, natomiast dalej słucham ludzi wiarygodnych i kompetentnych, których nie brak w naszym kraju.

  32. Nie pchaj się na afisz, jak nie potrafisz.

  33. przy okazji tego sukcesu rozpoczęto uszczelnianie 500+( a podobno miało być dla każdego dziecka ) i uszczelnią je tak że go nie będzie

  34. PAK 4.
    Zgadza się. Wszyscy jesteśmy potomkami migrantów.
    Migracja to baaardzo ciekawy temat.
    Ale to nie taka sama migracja.
    Na bagnach i w lasach, w rejonie Kalisza, dwa trzy tysiące lat temu też były migracje.
    Wtedy wzajemnie sobie obce plemiona mogły mieszkać sto lat
    o sobie nic nie wiedząc. Teraz wszystko dzieje się szybciej
    100 lat… Przesadziłem. W dobie tak szybkiej informacji dwa trzy pokolenia.
    Strach przed głupotą PIS-u ?
    Bardziej boję się separatystów śląskich, wzajemnego napuszczania się
    zwolenników prawej i lewej strony politycznej.
    Bardziej boję się wojny wewnętrznej.
    Wróg zewnętrzny jednoczy a wrogość wewnętrzna zabija.
    A może się mylę nie widząc miejsca dla migrantów obcych
    kulturowo?
    Może przyjęcie ich w większej ilości spowoduje stłumienie
    sporów i wzajemnych kłótni wewnętrznych?

  35. kruk
    30 czerwca o godz. 20:24

    Zachodnie firmy zajęte są rabunkową eksploatacją afrykańskich zasobów, nie dobroczynnością.
    Tę działalność osłaniają amerykańskie, francuskie oddziały, i najemnicy z wielu krajów.
    Przyzwalają na to rządy krajów afrykańskich, posiadające zasobne konta w rajach podatkowych.

    Taka praktyka stosowana jest w większości z 53 krajów afrykańskich.

    Te do których weszły z inwestycjami Chiny, zaczynają się rozwijać.
    Taka jest moja opinia.

    Poziom życia w dawnych koloniach- obecnych kondominiach, jest znacząco niższy od dawnych metropolii.
    Ba, niższy niż w dawnych demoludach….

  36. Formalnie rzecz biorąc, stanowisko Polski w sprawie przymusowego osiedlania imigrantów we wszystkich krajach UE zwyciężyło, ale zasługa Polski w tej sprawie jest żadna. Ale chwalenie się nie swoimi dokonaniami to nie tylko przypadłość Morawieckiego.
    Problem imigrantów został chwilowo zamrożony, ale żaden z proponowanych sposobów jego rozwiązania nie jest możliwy do zrealizowania, więc raczej wcześniej niż później wybuchnie z jeszcze większą siłą. W przyszłości nie da się więc uniknąć radykalnych czy wręcz brutalnych rozwiązań, bo jeśli się tego nie uczyni, to w kolejnych krajach będą dochodzić do głosu i władzy ugrupowania i partie wrogie imigracji, dezintegrujące UE.

  37. Taa, sukces goni sukces. Prawdą jest, że to premier doprowadził do wykastrowania ustawy o IPN. To że był to premier Natanjahu, to już drobiazg. Za to premier Morawiecki po mistrzowsku potrafił wprowadzić to jako obowiązujące w Polsce prawo. Tego nie dałoby się zrobić w żadnym państwie prawa. W kilka godzin dwie izby parlamentu uchwalają, prezydent podpisuje w biegu… naprawdę mistrzostwo świata. Sukces ogromny!
    A szczyt UE w sprawie imigracji… Noo, to już jest majstersztyk dyplomatyczny. Unia ugięła się i przyjęła stanowisko Polski jako własne. Chodzi o bzdurny pomysł obowiązkowej relokacji, który (jako bzdurny) w ogóle nie był na szczycie stawiany. Co prawda premier Włoch chciał go wprowadzić do porządku obrad, ale ostro sprzeciwił się temu premier… Nic to, że tym razem był to premier Węgier, przecie to bratanek, przez co to jakby i nasz sukces!
    I tak na fali sukcesu, przegapiliśmy istotne ustalenie o wydalaniu imigrantów do kraju gdzie po raz pierwszy złożyli wniosek o azyl. Może być z ty problem. Swego czasu (na złość Putinowi) przyjęliśmy kilkadziesiąt tysięcy Czeczenów a potem migracja nadal trwała, co prawda już nie w takich ilościach, ale łącznie to może być sto tys. imigrantów, którzy teraz są głównie w Niemczech. Teraz wredny Niemiec może chcieć nam ich oddać. Łatwo im to nie przejdzie, bo potrzebna jest umowa dwustronna, której się nie podpisze, a jakby Niemiec był zbyt nachalny, to się zmobilizuje naród, bo przecie: „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. Taa, szykuje się nam kolejna wojna. Dlatego konie pod siodłem a szable u boku trzymać!
    Ciekaw jestem co takiego bierze premier (tym razem nasz premier), że ciągle jest tak nienaturalnie podkręcony, a kiedy mówi o sukcesach rządów PiS, to już zupełnie odlatuje.

    A migracja… To skutek wpierw kolonizacji, postkolonialnej eksploatacji, późniejszego braku wsparcia biednych regionów, wreszcie destabilizacja a często niszczenie państw w imię różnych (często ciemnych i podłych) interesów, a oficjalnie w celu krzewienia demokracji.
    O tym można by długo, bo długa jet lista podłości Zachodu. Dlatego pomoc zwyczajnie im się należy (nawet dużo bardziej, niż premia Szydłowej). Nie jako jałmużna, ale jako rekompensata za doznane krzywdy.
    Wielki problem humanitarny narasta w państwach sahelu, gdzie w niedalekiej przyszłości zwyczajnie nie da się żyć, choć już teraz nie jest wesoło. I co syty zachód robi? Na Wielki Zielony Mur, który ma chronić sahel przed pustynnieniem wysupłano „aż” sto kilkanaście milionów… A takie projekty to nie tylko korzyści w przyszłości, ale praca i utrzymanie dla zatrudnionych przy szkółkowaniu, sadzeniu i pielęgnacji zalesień.
    W miarę rozwinięte kraje Północnej Afryki czy Bliskiego Wschodu wchłaniały część migracji z biednych państw regionu, i to pewnie dlatego trzeba było je zniszczyć. To nie była żadna spontaniczna Arabska Wiosna, a zaplanowane i sfinansowane działanie, bo nikt mi nie wmówi, że każdy Syryjczyk czy Libijczyk trzymał w pogotowiu pod łóżkiem AK-47, RPG, czy automatyczną armatę 30mm, i kiedy się wkurzył, to je wyciągnął i zaczął niszczyć swoje państwo.

  38. andrzej52, godz. 9:27

    „Zastanawia mnie jedno.
    Jaki wrzask podniósł by sie w Polsce, jak by w latach osiemdziesiątych, dziewięć dziesiątych, kraje zachodnie, a szczególnie Niemcy, protestowały przeciwko najazdowi emigrantów ekonomicznych z Polski.”

    W tych latach Niemcy bardzo zabiegali o polskich czy w ogóle wschodnioeuropejskich Gastarbeiterów, bo to byli z reguły ludzie dobrze przygotowani zawodowo i wchodzili bez większych problemów na tamtejszy rynek pracy. Poza tym to byli ludzie z tego samego kręgu kulturowego, wyznający te same wartości i na ogół starali się być bardziej niemieccy, niż sami Niemcy.
    Zupełnie inaczej wygląda to z obecnymi imigrantami: w większości są to ludzie bez jakiegokolwiek zawodu, często analfabeci, dla których niemiecki socjal jest życiowym osiągnięciem i nie mają większych ambicji. Oczywiście są wyjątki, że trafi się lekarz czy inżynier, ale na ogół ma szansę na pracę w swoim zawodzie dopiero po latach (albo i nie), a poza tym to niemoralne ograbiać afrykańskie kraje z wykształconych ludzi. Praktyka pokazuje także, że imigranci – szczególnie wyznawcy islamu – nawet w trzecim pokoleniu nie są zintegrowani ze społeczeństwem niemieckim (francuskim, szwedzkim, itd.) i w coraz większym stopniu narzucają swoje „standardy”: zadźganie niewiernej żony czy przyjaciółki, jeśli kobieta skąpo ubrana – to znaczy zaprasza do gwałtu, jeśli sama się włóczy wieczorem po ulicach, to znaczy, że jest „mieniem porzuconym”, do którego ma prawo każdy chłop, itp., itd.

  39. @lubat
    ależ to nieprawda! Uogólnia pan doświadczenia niemieckie czy szwedzkie na całą Europę demokratyczną bezsensownie. Wystarczy przyjrzeć się Anglii, gdzie merem stolicy jest muzułmanin, a w parlamencie zasiadają muzułmanie z tytułami szlacheckimi, albo Francji i Holandii, gdzie są oni członkami rządów i elity. Na to nakłada pan najgorsze antymuzułmańskie stereotypy, niczym nie różniące się od najgorszych muzułmańskich stereotypów na temat chrześcijan i ludzi Zachodu.

  40. @ryss
    pan będzie spokojny. Wróg zewnętrzny też się znajdzie. W Szwecji do każdego gospodarstwa domowego rozesłano właśnie broszury, co robić w przypadku agresji na kraj. Ponieważ PiS raczej na razie nie szykuje się do najazdu na Szwecję w rewanżu za ,,potop”, to wygląda na to, że Szwecja szykuje się do agresji Rosji.

css.php