Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

12.11.2017
niedziela

Rekonstrukcja? Jaka rekonstrukcja?

12 listopada 2017, niedziela,

Nie dajmy się nabrać na tak zwaną rekonstrukcję rządu. Wymiana złych ministrów na jeszcze gorszych to kpina z demokracji. Roszady personalne w ramach rywalizacji grup interesów w obozie obecnej władzy nie przyniosą żadnej istotnej zmiany w polityce polskiej. To ruchy pozorne.

O największym marszu skrajnej prawicy w Europie, czyli o sobotnim przemarszu przez Warszawę neofaszystów, pisały media na całym świecie, o tak zwanej rekonstrukcji nie napiszą żadne.

Ten rząd, jeśli wierzyć sondażowi CBOS, jest w elektoracie notowany najlepiej ze wszystkich po 1989 r. To po co mu jakakolwiek poważna refleksja o skutkach jego polityki? Polityka pisowska koncentruje się na kupowaniu poparcia „zwykłych ludzi” i na PR.

Doszliśmy po dwu latach rządu Szydło do tego, by spekulować, co jeszcze ten rząd zepsuje, co jeszcze zdeformuje, zdemontuje, w jakiej jeszcze dziedzinie posieje chaos, na jakie jeszcze stanowiska wyśle swoich miernych, ale wiernych, na czym jeszcze będzie żerował, by przypodobać się niskim instynktom społecznym. Jaką kolejną granicę przekroczy demagogia liderów prawicy, tej „zjednoczonej” i tej pozaparlamentarnej.

Chyba nie ma takiej granicy. Polityka obecnego rządu polega na upowszechnianiu frazesu narodowo-patriotycznego, podlanego religijnym sosem. To kupi „ciemny lud” prezesa Kurskiego. Zupełnie tak jak było w PRL, gdzie „Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”. Różnica polegała na tym, że frazes podlany był sosem marksistowskim. Tak rosła w siłę, że skończyła na śmietniku historii.

Miarą siły i znaczenia państwa w dzisiejszym świecie jest jego poziom cywilizacyjny i miejsce na arenie międzynarodowej. To są realne kryteria. Zobaczmy, na której pozycji znajduje się Polska w ważniejszych rankingach gospodarczych i cywilizacyjnych. Mimo ciężkiej pracy po 1989 r. znajdujemy się wciąż w tyle w porównaniu z krajami przodującymi. Nasze najlepsze uczelnie wyższe plasują się w trzeciej, czwartej setce.

Tego nie zmieni propaganda sukcesu i retoryka wstawania z kolan. To może zmienić tylko mądra polityka zagraniczna i wewnętrzna. I temu powinna służyć wymiana ministrów czy samego szefa rządu, a nie umacnianiu tej czy tamtej frakcji w tym samym obozie władzy. Ta, która ma nastąpić, temu służyła nie będzie. Może służyć PiS, Kaczyńskiemu czy Ziobrze, ale nie Polsce.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 37

Dodaj komentarz »
  1. Ja bym oddzielił ranking gospodarczy od cywilizacyjnego, bowiem w rankingu cywilizacyjnym jesteśmy niżej niż w gospodarczym. W gruncie rzeczy kupienie poparcia zwykłych ludzi, będzie wymagało podniesienia poziomu cywilizacyjnego, a z tym jest PiS-owi trudno. Cechą istotną naszej administracji publicznej jest to że jest nieuczciwa. Taka sama cecha odnosi się do sądów i korporacji prawniczych. Jeśli miarą cywilizacji jest uczciwość, to my jesteśmy b. nieuczciwi. Ale czemu się dziwić, skoro w ustawach korporacyjnych brak jest terminów załatwiania spraw oraz procedur rozstrzygania sporów pomiędzy członkami korporacji a jej władzami. Być może dlatego uczelnie są w czwartej setce, a prawnik jawi się wciąż obywatelowi jako wydrwigrosz i oszust? A jednak opozycja nie ma na to pomysłu. Chętnie zagłosowałbym na opozycję, bo ciąży mi narodowa retoryka, narodowa telewizja i publicystyka. Chętnie zagłosowałbym, ale nie mam na kogo, bo opozycja nie ma żadnej oferty dla zwykłych ludzi. A ludzi bogatych i ustosunkowanych i dbających tylko o własne grupowe interesy, raczej nie mam ochoty swoim zwykłym głosem wspierać. 🙂

  2. Gorzkie żale nic nie dadzą. Rząd ma poparcie, nie ważne za ile kupione, ale ma. Z pewnością pińcet plus, ale też coś więcej. To czas Janusza i Grażyny: żadnych rozterek i myśli wznioślejszych ponad to, co wyłowią z TVPis, z sieci i z kazania. Jeśli coś zmarnowano przez te 28 lat, to jest to szansa na budowę społeczeństwa obywatelskiego. Kołtun górą.

  3. To nie skończy sie demokratycznym oddaniem władzy, to skończy się kryterium ulicznym, przy którym stan wojenny to był „pikuś”.
    Rekonstrukcja rządu ?
    Ciekawe co przez tę telenowelę chcą przykryć.
    PS. Jakoś w Poltyce nie widzę reakcji (oprócz samego zainteresowanego) , na wczorajszy atak Błaszczaka na redaktora Polityki i na całą Redakcję.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. głos zwykły
    12 listopada o godz. 21:29
    Nieuczciwy jest przede wszystkim suweren.
    Nauczony w komunie : obijać się, oszukiwać, okradać drugiego.

  6. Rząd zrekonstruowany czy też nie i tak będzie robił to, co przykaże straszny dziadunio z Nowogrodzkiej lub z Żoliborza. Bez jego przyzwolenia nikt tam się nawet kichnąć nie ośmieli. Beata Szydło samodzielnie to może decydować jaką broszkę dzisiaj przypnie ale nie o sprawach istotnych dla państwa. Telenowela o rekonstrukcji rządu to pokarm dla ciemnego luda, który łyknie wszystko, co mu w telewizorze pokażą.

  7. @Jacobsky
    12 listopada o godz. 21:47
    „To czas Janusza i Grażyny: żadnych rozterek i myśli wznioślejszych ponad to, co wyłowią z TVPis, z sieci i z kazania”.
    ===

    „Wznioślejszych myśli”? Faszole, którzy wczoraj paradowali z pochodniami, mają bardzo wzniosłe myśli, a zwolennicy PiS cenią sobie „patriotyczne uniesienia” na pisowskich sabatach co najmniej tak samo jak „pińcet”.

    W Polsce brakuje czegoś dokładnie przeciwnego – racjonalizmu i realizmu. Suweren dostał „pińcet” i nie pyta, skąd Morawiecki wziął na to pieniądze i na jaki procent pożyczył je w zachodnich bankach. Suweren się nie zastanawia, czy skłócenie Polski z Rosją i Niemcami opłaci mu się finansowo. Wystarczy, że Trump przyjechał do Warszawy i wygłosił najwznioślejsze przemówienie, jakie Polska kiedykolwiek usłyszała z ust amerykańskiego prezydenta, a suweren czuje się wniebowzięty i jest gotów kupować od USA gaz po cenie dwa razy większej niż z Rosji.

    Przeciwieństwem „uwznioślonego” narodu polskiego są Szwajcarzy, którzy – choć byłoby ich na to stać – wypowiedzieli się w referendum zdecydowanie przeciw tzw. dochodowi obywatelskiemu. A tam też żyje wielu „kołtunów”, bo to bardzo konserwatywny naród.

  8. Jacobsky
    12 listopada o godz. 21:47
    Gorzkie żale nic nie dadzą. Rząd ma poparcie, nie ważne za ile kupione, ale ma. Z pewnością pińcet plus, ale też coś więcej. To czas Janusza i Grażyny: żadnych rozterek i myśli wznioślejszych ponad to, co wyłowią z TVPis,…”

    No prosze …wystarczyloby zeby sie przerzucili na TVN… i bylaby Europa z rozterkami

  9. Kolejną granicą absurdu przekroczoną przez polskich radykałów była wypowiedź rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej pana Mateusza Pławskiego o tym, że członkowie MW są zwolennikami separacji rasowej. Dał w ten sposób świadectwo temu, że spał na lekcji historii nt. apartheidu w RPA. W ramach nadrabiania tej zaległości wymienię, co za sobą pociągnęła polityka segregacji rasowej w Afryce. Zaczęło się od sankcji gospodarczych i politycznych. Najbardziej dokuczliwe było wyrzucenie tego kraju ze wszystkich federacji sportowych, na czele z MKOl i FIFA. Szanujące się korporacje międzynarodowe pozamykały swoje oddziały południowoafrykańskie. Skończyło się naruszeniem suwerenności RPA przez wymuszenie na rządzie RPA procesu likwidacji apartheidu. Zamordowany premier Szwecji Olof Palme powiedział kiedyś, że apartheidu nie da się zreformować, że trzeba go zlikwidować. Ten rodzimy, polski też zostanie zlikwidowany.

    Jednym z bojowników walki przeciw apartheidowi był Karol Wojtyła. Podczas swojej pielgrzymki do Holandii w 1985 roku, wygłosił swoje stanowisko w tej bolesnej sprawie: „Żaden system segregacji rasowej i rozwoju w separacji nie będzie nigdy modelem współżycia narodów i ras.” Papież-Polak omijał wielkim łukiem RPA, chociaż wielokrotnie odwiedzał Afrykę.

    Młodzieży, jeżeli chcecie Boga, to go chciejcie! I pamiętajcie, że Chrystus, podobnie jak jego matka, był człowiekiem o ciemnej karnacji skóry.

  10. A co tam rządzącej szajce i Ciemnemu Ludowi jakies rankingi, zwłaszcza ten wyzszch uczelni:))) Co do rzekomo planowanej rekonstrukcji (nie)rzadu – popieram jak najbardziej rzeczywisty plan grupy trzymającej władze, aby z tej łobuzerskiej piramidy nie ruszyc ani cegiełki. Te „twarze” (o ile uprawnione jest uzycie tego wyrazu, gdyż az się prosi, żeby pójść retorycznie w slady Prezesa Oby Żył Wiecznie) są twarzami Dobrej Zmiany i tak powinno pozostać. Nie byłoby dobrze, aby egzekwowana w przyszłości odpowiedzialność rozłożyła się na więcej osób

  11. @głos zwykły:
    > W gruncie rzeczy kupienie poparcia zwykłych ludzi, będzie wymagało podniesienia poziomu cywilizacyjnego, a z tym jest PiS-owi trudno.
    Jak dotąd, jednym z czynników kupowania ludzi przez PiS jest „odpuszczenie im” w podnoszeniu poziomu cywilizacyjnego, czym wielu Polaków za poprzednich rządów się zmęczyło. (Nie będę twierdził, że poprzednie rządy były bardzo wymagające; ale jednak było coś takiego: „musimy dogonić Europę”, co w pewnym momencie się zmieniło: „ale my jesteśmy Europą, nie musimy nikogo gonić, ba! możemy innych pouczać”.)

    > Cechą istotną naszej administracji publicznej jest to że jest nieuczciwa.
    Gdzie? Co? Jak?
    Jakieś przykłady tej nieuczciwości?
    Polska według wszelkich prób oceny uczciwości urzędniczej wypada przeciętnie. Czyli, owszem, chciałoby się lepiej, ale też nie jest tak źle by załamywać ręce, czy podnosić kwestię uczciwości urzędniczej do naczelnego problemu kraju.

    > skoro w ustawach korporacyjnych brak jest terminów załatwiania spraw
    W korporacyjnych może nie ma, nie znam się. W wielu innych są terminy ustawowe na załatwienie sprawy.

    > Być może dlatego uczelnie są w czwartej setce, a prawnik jawi się wciąż obywatelowi jako wydrwigrosz i oszust?
    Że nie ma terminów w ustawach korporacyjnych?
    Jeśli obywatelowi rzeczywiście się tak prawnik kojarzy, to albo miał pecha (możliwe), albo naczytał i nasłuchał się propagandy (co nie tylko możliwe, ale i wysoce prawdopodobne).

  12. Przyczyna opóżnienia tzw, rekonstrukcji .Wódz chory i życie zamarło.Opisują historycy jak to ludobójca Gruzin,dwa dni konał w łóżku zalanym fekaliami ,i nikt mu nie pomógł ,bo się towarzysze partyjni bali się wejść. do sypialni.Bo tak to z wodzami i dyktatorami bywa.Na szczęście u nas tego nie ma.Ale nie daj Bóg ,jak nieszczęście nas dopadnie ,czy pretorianie zdążą odebrać insrtukcję od nie daj Boże chorego wodza.A co do zmian ,to jasne jest jedno ,nie ma już gorszego sortu ministrów,bo niektórzy z nich osiągnęli prawo Petera ,czyli szczyt niekompetencji ,lizusostwa ,zakłamania i paranoi.

  13. …a tymczasem Jego Miłomściwość zmienia ordynację wyborczą. To w tej materii wszelkie media powinny bić na alarm zamiast emocjonować sie roszadami na grzędzie prezesa. Czy opozycja w ogóle zdaje sobie sprawę co się kroi?
    Rzeczpospolita Zkolanpowstała coraz bliżej.

  14. andrzej52 12 listopada o godz. 21:56; PAK4 13 listopada o godz. 11:16.
    Moi drodzy koledzy blogowi! Właśnie dzisiaj oddałem do wypożyczalni książkę Jerzego Eislera pt. Co nam zostało z tamtych lat. Dziedzictwo PRL. Wyd. PWN 2016r. Warto przeczytać. Autor w latach 1977–1981 był członkiem PZPR, wchodził w skład egzekutywy POP PZPR w Instytucie Historii PAN. W latach 1994–1997 był dyrektorem Szkoły Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza przy Ambasadzie RP w Paryżu. W pracy naukowej zajmuje się głównie historią najnowszą Polski (w tym okresem PRL), a także badaniami poświęconymi Francji.
    W 2002 objął stanowisko dyrektora oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie. Polecam fragmenty poświęcone LWP oraz relacjom Gomółka-Wyszyński. Na końcu prof. Jerzy Eilsler wypowiedział się na temat homo sovieticus, ze to jest właśnie ów suweren. I ja się tak zastanawiam. Kurcze, jak to się stało, że ten przymiot ominął szerokim łukiem byłych sekretarzy POP, członków prezydiów rad narodowych, wyższych wojskowych, oraz policjantów i UB-eków, dyrektorów i kierowników państwowych przedsiębiorstwa, sędziów, prokuratorów, radców prawnych etc. A może jednak nie ominął. Wskazują na to jednak kształt gospodarki opartej na taniej sile roboczej, czyli tradycyjnie feudalnej, małej innowacyjności, niskim poziomie nauki, aferach gdzie tysiące ludzi są traktowani jak śmiecie. Jak się stawiają to kończą w rynsztoku na ulicy. I czy ktoś uwierzy, że kierownicy administracji publicznej w tym grajdole są przeciętni? A może przeciętni byli sędziowie i radcowie prawni. Nie oni zawsze byli ponadprzeciętni w aferach i robieniu wała z suwerena. Sam Rysio Petru łaskaw był zauważyć iż suweren płacił więcej w podatkach i daninach publicznych, niż to wynikało z ustaw zwykłych. Późno bo późno, po 27 latach, ale będzie jednak ich czekała transformacja, taka jaką doświadczył lud pracujący. Zbigniew Brzeziński wg. prof. Eislera uważał, że proces przejścia do demokracji i praworządności będzie w Polsce trwał 44 lata. No, jak to. Suweren został transformowany w pierwszych trzech latach, a demokracji i praworządności nie będzie jeszcze długo? No, czyja to zasługa, przecież nie suwerena, chyba że mamy na myśli nietrafione wybory.

  15. Rekonstrukcja bylaby mozliwa przy jakiejkolwiek konstrukcji. Obecny rzad jest Tuba zaledwie, Tuba paru facetow. Czyli na Wschodzie bez zmian. Kopia PRLu.

  16. Paradoksem pozaparlamentarnej prawicy jest fakt, ze jest prorzadowa lub przez rzad popierana; niepotrzebne skreslic.

  17. gdzyby „slupki” rzadu byly na poziomie 10% widzialbym jakas nadzieje, ze kiedys ten koszmar PiS-owskich barbarzyncow sie skonczy. Ale poparcie dla hordy Kaczynskiego nie maleje a wrecz rosnie, co oznacza ze, a) Narod ma co chcial b) koszmar nie skonczy sie nigdy poki demokracja w Polsce nie siegnie niebianskiego poziomu polnocno-koreanskiej.

    PS. Co do uczelni wyzszych to najlepsza polska Alma Mater jest w 5 setce jesli dobrze pamietam

  18. @ remm:
    „, a suweren czuje się wniebowzięty i jest gotów kupować od USA gaz po cenie dwa razy większej niż z Rosji.”
    Co gorsza może się okazać, że ten gaz który będziemy kupować od USA pochodzi z terminalu w Petersburgu……
    Jak na razie rząd Polskiej Zjednoczonej PRawicy nie zaczął jeszcze majstrować przy gospodarce i chwała Bogu. Tzw „Plan Morawieckiego”jest na papierze i składa się głównie z diagnoz wziętych z publikacji ekonomistów o różnych orientacjach. Celem tej władzy jest zakonserwowanie w Polsce obecnego systemu ekonomicznego, w którym główne role grają międzynarodowe korporacje

  19. Prawdziwi a może najprawdziwsi Polacy w prowadzają nową modę:kominiark i szaliki na twarze(?).Cóż to,to wstyd być patriotą?!A serio-to śmieszy,tumani,przestrasza!I to idiotyczne hasło:My chcemy Boga!
    W okrzyżowanym,wykadzonym i okropionym kraju,gdzie współrządzi episkopat!No,chyba że chodzi o ich
    boga,boga nienawiści,kłamstwa,przemocy…
    Panowie biskupi którzy tak chętnie wypowiadają się na każdy temat,tu akurat milczą.Symptomatyczne.
    A tak rozprawiają o miłości bliżniego…!

  20. głos zwykły
    13 listopada o godz. 13:23
    Otóż właśnie, suweren to jest dzisiejszy homosowietikus.
    Mentalność suwerena nie zmieniła sie od od czasu Gomółki. Suweren nie jest gotowy na samodzielność, musi mieć nad sobą pana, kogoś kto zadba o pracę, kto załatwi wczasy z FWP, a według suwerena rządzą mityczni „oni”, jak w PRL-u.
    Sprobuj w Twoim otoczeniu namówić sąsiadów, żeby wspólnie zrobić coś dla miasta, dla dzielnicy, czy ulicy na której mieszkasz. Rozejrzyj się, ilu sąsiadów pali plastikiem, ilu wywozi odpady do lasu. Narzekasz na urzędnikow ? A skąd sie wywodzą, jak nie z suwerena.
    Jak chuligani kogoś zaczepiają ile osób reaguje ? 1%, 2% ?
    Potem zdziwienie, że PiS kupilo suwerena za 500.
    Suweren ma głęboko w …. Konstytucję, wolność, prawo, dla suwerena ważna jest pelna micha , gril, flaszka i zagrycha.

  21. „Premier zaplanowała ciekawe zmiany strukturalne, których nie da się wprowadzić z dnia na dzień. Decyzje co do zmian personalnych zapadną w niedługim czasie. Poznamy je w grudniu – wyjaśnił prezes PiS.”
    A nie mówiłem, że telenowela mus trwać ?
    Co szykują , skok na media ?, trzecią ustawe sądową chcą przepchnąć tylnymi drzwiami ?, czy olbrzymią dziurę budżetową chcą przykryć.
    http://wyborcza.pl/7,75398,22641550,jaroslaw-kaczynski-w-tvp-info-na-marszu-niepodleglosci-moglo.html

  22. Jajo węża ma przeźroczystą osłonkę, można dostrzec kiedy z zarodka formuje się gad. Kiedy ulicami łomżyńskich miasteczek płynęła żydowska krew, porządni ludzie milczeli, a księża nigdy nie potępili zbrodniarzy. Lenistwo i polska byle jakość, sprawiły, że faszyzm podobnie jak socjalizm był zjawiskiem dosyć powierzchownym. Byliśmy ślepi, dziś jest za późno na wzniosłe akty. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, na ulice wyszło draństwo, które rosło przez lata. Honoru Polski broniło kilkanaście osamotnionych dziewcząt.

  23. andrzej52 13 listopada o godz. 20:26.
    Jeśli chodzi o palenie niskiej jakości opałem to na wsi jest źle, ale w wiejskiej gminie, gdzie mam dom funkcjonuje lokalna społeczna inicjatywa, i z roku na rok jest lepiej pod tym względem. Z wyborów jest wójt i rada gminy. Natomiast jeśli chodzi o jakość suwerena, to nie jest wcale tak źle, no ale dobrze też nie jest. Suweren jednak nie ma dostępu do nowoczesnych narzędzi organizowania życia społecznego, prywatnego oraz gospodarczego to jest do prawa. Tutaj jest tak źle jak z opalaniem domów śmieciami na wsi.

  24. @ Adam Szostkiewicz
    Zgadzam się oczywiście co do meritum artykułu. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że używanie (dość w Polsce popularne) argumentu, iż nasze uniwersytety pojawiają się w czwartej setce rankingów jest nieporozumieniem. Kryteria rankingów niewiele mają wspólnego z poziomem naukowym uczelni. To, że super-bogate uniwersytety amerykańskie są na czele niczego nie dowodzi. Niech Pan spróbuje znaleźć, gdzie jest Ecole Normale Supérieure (dla przykładu).

  25. Grudniowy termin ‚rekonstrukcji’ wskazuje, że PIS może mieć problemy z domknięciem budżetu. Morawiecki szuka kasy gdzie się da i pewnie ten rok jakoś dodusi. Ale chmur jest coraz więcej…

  26. Od pewnego czasu mam wrażenie ,że oprócz wojenek miedzy ministrami o poszerzenie
    swoich księstw , chłopcy zaczynają blokować Kaczyńskiego.
    Oczywiście nadal ma makijażystkę ,katafalk z którego w każdy miesiąc odprawia ten
    sam rytuał i pieprzy te same komunały do ciemnego luda.
    Nadal otacza go tam wianuszek najwierniejszych sług, ale nie widać na ich twarzach
    dawnej fascynacji i uniesienia.
    We wrześniu ,gdy mówił o Polsce jako samotnej wyspie ,podczas transmisji na żywo,
    w TVP info , reakcją jednego z Karnowskich była wściekłość i irytacja ,że znowu
    trzeba będzie tłumaczyć bredzenia dziada, z polskiego na nasze.
    Tym bardziej ,że zacierała się już pamięć o zdradzieckich mordach.
    Było to tak widoczne,
    że przerwano komentarze ze studia pozostając, tylko przy obrazie z Krakowskiego
    Przedmieścia.
    A trzeba pamiętać ,że Karnowscy to pas transmisyjny myśli prezesa.

    Teraz marszałek Terlecki bez żadnych konsultacji z K. zapowiedział pozostanie
    Szydło na stanowisku. Wyglądało na to ,że decyzja nie wyszła z Nowogrodzkiej.
    Ostatecznie to marszałkowie rządzą głosowaniami w sejmie i może dlatego K .na drugi dzień złapał wirusa usuwając się z linii ciosu.

    Można przypuszczać ,że Terlecki ma wokół siebie wystarczającą liczbę sojuszników,
    że bez strachu o odwołanie, zaszarżował decydując o losie premiera.

    Rekonstrukcja może i będzie ,ale chyba na zasadzie nowego posegregowania
    łupów między tymi samymi zbójami.
    Rydzyk też swoich nie da ruszyć.
    Nie ma wątpliwości ,że każdy z nich uzbroił się w haki i da zarobić wszystkim,
    którzy go poprą.
    Kaczyński ,dzisiaj, z dobrym makijażem,w niewymiętym garniturze odstawiał
    rolę naczelnego wodza na jakiejś scenie,włączając tą samą zdartą płytę.
    Był zachwyt i oklaski.
    Ale czy zdoła ruszyć szajkę obstawioną fruktami i okopaną na wypracowanych z wielkim trudem pozycjach wiszących na hakach ? Zobaczymy.

  27. MSW do rekonstrukcji! Prezes powiedział TVP, że rasistowskie hasła były prowokacją przeprowadzoną przez wrogów PiS. Dlaczego w takim razie min. Błaszczak nie wyłapał prowokatorów? Miał niepowtarzalną szansę. Trzeba go zmienić na p. Piotrowicza – fachowca w łapaniu króliczków.

  28. @iwola 14 listopada o godz. 0:47
    „Kryteria rankingów niewiele mają wspólnego z poziomem naukowym uczelni.”
    Czyżby zatem poziom naukowy uczelni był niemierzalny?
    Znam wielu nauczycieli którzy tak mówią… kilku z nich jest nawet zrzeszonych w związkach zawodowych i oficjele tych związków jakimś dziwnym trafem twierdzą bardzo podobne rzeczy; jakość pracy nauczyciela jest po pierwsze niemierzalna, (ale się poprawi o 3% zaraz po podwojeniu mu pensji, zmniejszeniu pensum i liczności klasy), po drugie winni są rodzice, a po trzecie większość uczniów to jest tumaneria.

    A może jednak istnieją JAKIEŚ sposoby oceniania poziomu uczelni, sposoby niezanane żadnej z instytucji, które do tej pory publikowały te ułomne rankingi?
    Może @iwola podzieli się z nami tymi lepszymi kryteriami?

    „To, że super-bogate uniwersytety amerykańskie są na czele niczego nie dowodzi.”
    Aha. 😉

    Niejaki profesor Jaroszyński, wierny akolita biznesmana Rydzyka, gdy odwiedza amerykańską polonię to na spotkaniach w kościelnych salkach reklamuje swoje akademickie przewagi mówiąc, że jego książki sa w „1500 bibliotekach wielu krajów swiata”.

    A więc kryterium profesora Jaroszyńskiego jest liczba światowych bibliotek ubogaconych jego publikacjami. Może tak oceniać?

    „Niech Pan spróbuje znaleźć, gdzie jest Ecole Normale Supérieure”

    Według ShanghaiRanking Consultancy Ecole Normale Superieure – Paris jest na 69-ym miejscu.

    **http://www.shanghairanking.com/ARWU2017.html

    Dla ilustracji względnego położenia najlepszych uczelni:

    **http://tinypic.com/view.php?pic=347thkx&s=9

    Widać wyraźnie, że Harvard (w/g tego rankingu) jest klasą sam dla siebie, następnie 4 silne uczelnie (Stanford, Cambridge, MIT i California-Berkeley) a dalej cała reszta.

  29. Aby było jasne o co mi chodzi. Jak wiadomo w PRL wykorzystywano ustawodawstwo z czasów Sanacji, nadając mu nową jeszcze bardziej autorytarną treść. Tak samo i PiS wykorzystuje praktyki stosowane w III RP, polegające na upolitycznianiu korporacji prawniczych i wykorzystywaniu do robienia interesów. W III RP służył temu właśnie ogólny nadzór sprawowany przez polityków nad korporacjami. Pomyślmy skoro nie było terminów załatwiania spraw oraz procedur rozstrzygania sporów, to arbitrem w takich sporach mógł być tylko organ administracji publicznej np. Ministerstwo Sprawiedliwości czy Ministerstwo Finansów. Skoro nie było procedur i terminów, to był to arbiter arbitralny. Od łaski tego arbitra zależały prawa podmiotowe petenta, członka korporacji. W ten sposób wymuszano konformistyczne zachowania. Tak więc była droga do robienia interesów i załatwiania spraw poprzez organy administracji publicznej, bo te zawsze gwarantować mogły absolutną władzę władzom korporacji. Nic więc dziwnego, że w sytuacji patologicznej, gdy nie reagowały organy administracji, to nie reagowały sądy i organy korporacyjna. Tak więc widzimy, że brak wpływów politycznych na sądy i korporacje prawnicze wiążą się z rozciągnięciem na nie procedur prowadzenia sporów i terminów załatwiania spraw i odpowiedzialności za nie wykonywanie obowiązków w związku z administrowaniem, a administrowanie to nic innego jak wykonywanie władztwa publicznego. Skoro tego nie było to oczywistym jest że ani sądy ani korporacje prawnicze nigdy nie były autonomiczne, lecz spółdzielnie nimi zarządzające musiały uzgadniać swoje interesy z interesami polityków i przedsiębiorców wspierających polityków. Nietrudno zauważyć, że w tym układzie społeczeństwo nie sprawowało żadnej kontroli nad trzecią władzą. Ba czwarta władza zawsze twierdziła że tego co robi trzecia władza nie można w żaden sposób podważać. I właśnie taki układ stosunków był zawsze jednym z filarów swoistej feudalizacji społeczeństwa. Władza feudalna jak wiadomo polega na tym, że władztwo państwa realizuje w ramach nieformalnie zleconych zadań własnych kacyl, czyli członek spółdzielni lub układu na mocy porozumienia ogólnego, aby strzyc nisko opłacanych frajerów, czyli społeczeństwo właśnie. W tej sytuacji, jeśli opozycja na trwałe straciła władzę to w jej interesie jest autonomizacja sądownictwa i korporacji prawniczych, czyli przydanie prawu wewnętrznemu tych podmiotów prawa wszelkich cech praworządności z jakich teoretycznie korzystać powinni obywatele na mocy zapisów konstytucji oraz różnych procedur, głównie kodeksów. W ten sposób wprawdzie opozycja straci złote jajko i złote kure, ale co tam! Będzie za to miała szansę kiedyś wrócić do władzy. A złote jajo i złota kura nie będzie tym czasem rodzić samych fruktów PiS i ojcu dyrektorowi, jak rodziła przez 27 lat opozycji, wtedy gdy jeszcze była władzą.

  30. @ Mad Marx ….Jak na razie rząd Polskiej Zjednoczonej PRawicy nie zaczął jeszcze majstrować przy gospodarce i chwała Bogu. ….Bo naczelnik wie doskonale ze wladzy pozbawic go moze TYLKO pusta micha suwerena…. Mozliwy jest ostry kryzys gospodarczy w najblizszych lata , ktory zmiecie PIS z Kaczynskim….

  31. iwola
    proponuje poczytac o pozycji Polski w tabelach wynalazcow, ktora to pozycja zalezy od ilosci i jakosc patentow i publikacji naukowych i jest dobrym, choc nie doskonalym, wyznacznikiem poziomu naukowego w danym kraju. W przypadku Polski to „Bida z nendzo” i jestesmy gdzies ponad Rumunia.

    Super bogate uczelnie (Ivys, Oxbridge, Imperial Colleage) sa na szczycie rankingow , ale i wiekszosc wynalazkow pochodzi z USA czy UK czyli krajow gdzie te uczelnie sie mieszcza. Czolowe uczelnie swiata cenia i rozwijaja osobowosci i intelektualna arogancje i tworcza ciekawosc a wiekszosc polskich Alma Mater to „przyuczalnie do zawodu”.

  32. Jaka rekonstrukcja? PiS będzie rządzić dalej.

  33. @zza kałuży:
    Zapewne poziom uczelni jest niemierzalny. Nie znaczy, że zupełnie ich nie da się porównać, ale że każda miara będzie ułomna.
    Jak rozumiem główny zarzut dla rankingu szanghajskiego jest taki, że promuje on duże uczelnie, o szerokim zakresie kształcenia. Czyli umieszczenie w jednym mieście powiedzmy akademii ekonomicznej, ASP, AWF, AM, uniwersytetu i politechniki od razu zmniejsza punktacje w porównaniu do sytuacji, gdyby wszystkie te uczelnie działały jako jedna.
    Kolejny punkt, to wysokie znaczenie przykładane do kształcenia doktorantów. W Polsce raczej nie było to priorytetem uczelni.
    W każdym razie, pojawiały się pomysły jak łatwo i tanio umieścić polski uniwersytet w pierwszej setce — wystarczy wszystkie instytuty PAN nazwać uniwersytetem 🙂 Nie wiem, na czym się skończyły te podchody, bo próbowano to zrobić przy okazji obecnych reform ministra Gowina.

  34. duza prawdziwa rekonstrukcja rzadu bedzie na wiosne..przelom zimy i wiosny

  35. @PAK4 14 listopada o godz. 19:36
    „Jak rozumiem główny zarzut dla rankingu szanghajskiego jest taki, że promuje on duże uczelnie, o szerokim zakresie kształcenia.”

    Poniżej masz te kryteria:

    1 Quality of Education 10%
    Alumni of an institution winning Nobel Prizes and Fields Medals

    2 Quality of Faculty 20%
    Staff of an institution winning Nobel Prizes and Fields Medals

    3 Quality of Faculty 20%
    Highly cited researchers in 21 broad subject categories

    4 Research Output 20%
    Papers published in Nature and Science*

    5 Research Output 20%
    Papers indexed in Science Citation Index-expanded and Social Science Citation Index

    6 Per Capita Performance 10%
    Per capita academic performance of an institution

    * For institutions specialized in humanities and social sciences such as London School of Economics, N&S is not considered, and the weight of N&S is relocated to other indicators.

  36. @PAK4
    A tak w ogóle to ja wykpiwałem uwagi @iwoli, jak byś nie zauważył…

  37. Mnie wystarczy za wszystko ostatni popis prezesa w TVP (po Wiadomościach i TVP info), który w głowie sobie obliczył, że 500+ da się udźwignąć, obiecywał mieszkania dla rodzin (bez jakichkolwiek konkretów, więc trudno nad tym debatować) oraz że myśli nad poprawą losu emerytów i samotnych matek. Taki dobry wujaszek z USA lub bardziej swojsko i katolicko po prostu Św. Mikołaj, który ciężko pracuje, żeby narodowi dobrze się żyło. No i p. Holecka, która rozpływała się z ukontentowania, że prezes zaszczycił ją swoją obecnością na antenie rządowej stacji TV w związku z czym nie zadała ani jednego niewygodnego pytania.

  38. zza kaluzy

    Miej sie na bacznosci! Mozesz dostac „OPR” za uzywanie angielskiego 🙂

css.php