Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

22.08.2016
poniedziałek

Za, a nawet przeciw PiS

22 sierpnia 2016, poniedziałek,

Kazimierz Michał Ujazdowski jest konserwatystą, ale nie jest populistą. Pochodzi z rodziny prawniczej i sam jest doktorem i wykładowcą prawa. Jest też politykiem o dużym doświadczeniu państwowo-rządowym, jednak potrafi myśleć jak prawnik, a nie jak działacz partyjny.

Wobec konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego zachował się jak rzetelny prawnik i dojrzały państwowiec. Trzeba to dostrzec i pochwalić, bo jego postawa jest dziś w obozie obecnej władzy rzadkością. Ujazdowski rozumie, jak wielkim błędem jest polityka PiS w kwestii kryzysu trybunalskiego.

Wszczęcie dochodzenia prokuratorskiego przeciwko prof. Rzeplińskiemu to musiał być dla niego moment krytyczny, gruba czerwona linia. Jawne deptanie trójpodziału władz i niezależności sędziów Rzeczpospolitej. Oburzająca puenta w posępnym spektaklu demontażu porządku konstytucyjnego.

Ujazdowski ma odwagę powiedzieć to publicznie, a nie w kuluarach. Wystąpił samodzielnie i (jak na razie) samotnie przeciwko polityce własnej partii dyktowanej przez jej prezesa.

Nie tylko się od niej odciął, ale przedstawił też własną propozycję rozwiązania sporu. Propozycja wydaje się zdrowym kompromisem. Nie wchodzę w niuanse prawnicze, bo nie jestem prawnikiem. Oceniam propozycję Ujazdowskiego jako konstruktywny gest polityczny.

Jej przyjęcie pomogłoby wyjść PiS z twarzą w polskim i międzynarodowym środowisku prawniczym. Poprawiłoby wizerunek partii pana Kaczyńskiego, co mnie akurat mniej interesuje, ale także Polski, co interesuje mnie żywotnie.

Niestety, pierwsze reakcje prominentów pisowskich są takie jak ich reakcje na nadal nieopublikowane wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Czyli lekceważące. Ale to może się jeszcze zmienić, jeśli Kaczyński zmieni zdanie. Już nieraz zmieniał. Ujazdowski dał mu szansę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 23

Dodaj komentarz »
  1. Obawiam sie, ze pisowcom u wladzy wyjscie z twarza w srodowiskach prawniczych jest calkowicie obojetne. Mozemy tylko miec nadzieje, ze ujawni sie wiecej zwolennikow PiS broniacych praworzadnosci.

  2. Szanowny Redaktorze !

    Pan Ujazdowski już wypowiadał się na ten temat na samym początku konfliktu o TK.
    Nawet w pałacu prezydenckim zaczęło coś się dziać.Niestety szybko prezydenta przywołano do porządku.A przecież najwięcej zależy teraz od prezydenta.
    A co on może!.Macierewicz nie dał mu asysty wojskowej przy pomniku pomordowanych na Wołyniu,za karę że pochwalił ministra Siemoniaka i prezydenta Komorowskigo.
    Stał biedaczek sam jak palec ze zniczem w ręku.
    Tę nauczkę na pewno zapamiętał,a zawsze istnieje obawa ,że mogą mu nie dać np.samochodu.
    Kaczyński nie ustąpi tym bardziej że grudzień niedaleko.
    Trzeba się tylko modlić żeby prezesem trybunału nie została prof.Pawłowicz, co wcale nie wydaje mi się takie niemożliwe.

  3. Zanim
    Pan Szostkiewicz przyjmie Michala Ujazdowskiego do PO
    warto przypomniec na czymma polegac kompromis wedlug samego zainteresowanego:

    „Kompromis oznacza konieczne ustępstwa z obydwu stron… (!!!)

    Powinniśmy go zawrzeć ze względu na dobro państwa

    Ujazdowski podkreślił, że prof. Rzepliński
    powinien dopuścić do orzekania trzech sędziów wybranych przez PiS (no prosze…!!!)

    , natomiast trzej sędziowie wybrani przez poprzedni Sejm, którzy nie zostali zaprzysiężeni przez głowę państwa, obejmowaliby – za zgodą Sejmu – trzy kolejne wakaty w TK, jakie nastąpią w kwietniu i grudniu br. oraz w kwietniu przyszłego roku.

    Po obu stronach są politycy idący na konfrontację (wojna totalna Schetyny).
    To skończy się fatalnie z punktu widzenia dobra kraju, dlatego trzeba szukać formuły kompromisowej…”

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. To swietnie, ze w PiS jest JEDEN polityk myslacy po swojemu, w kataegriach Konstytucji RP/systemu wartosci UE/Zachodu/cywilizacji chrzescijanskiej.

    Rzecz w tym, ze to Pan Prezes rozdaje karty w IV RP, a nie Pan Ujazdowski.

    Majac za soba zalosny polityczny motloch na czele z Panem Andrzejem, Pania Beata, rozkosznym tlumkiem Pan i Panow z Sejmu i Senatu RP. Nie liczac 18% Ziomali, ktorzy glosujac na te menazeria polityczna dali Kaczynskiemu wladze Genseka czyniac Rzeczpospolita politycznym Disneyland’em.

    Warto, by Pan zauwazyl ten ‚kontekst’ Redaktorze.

  6. PS.
    FpF: zaczęło się od nadużycia Platformy, tym samym odpowiedział PiS – Fakty po Faktach http://faktypofaktach.tvn24.pl/article/url/670433

  7. Coś mi sę wydaje, że w najbliższym czasie , ktoś będzie musiał opuscić PiS, a wcześniej w IPN znajdą sie papiery obciążające Jego, lub rodzinę.
    Ale może jest to pierwszy kamyk, który uruchomi lawinę ?
    Chyba są jeszcze sprawiedliwi i prawi w tej partii.

  8. O tempora o mores! „Dobra zamiana” doprowadziła do tego, że cieszy nas fakt elementarnej przyzwoitości u prawnika i posła = prawodawcy.
    Oczywiście, z perspektywy prywatnej pana Ujazdowskiego jest to akt znaczący. Czy będzie to miało jakiekolwiek znaczenie w szerszym wymiarze politycznym? Wątpię. Wystarczy popatrzyć na dobór kluczowych władz. Cynizm, obłuda, bezwolność, ślepe posłuszeństwo. Nie po to tak dobrano „kadry”, żeby teraz zwracać uwagę na takie „drobiazgi”, jak praworządność.

  9. Kaczyński za przyzwoleniem Watykanu i jego struktur w Polsce prowadzi do demontażu konstytucyjnych świeckich struktur w państwie.Miarkowanie tutejszych konserwatystów przypomina miarkowanie rebeliantów w Syrii z podziałem na umiarkowanych.Czy to ma sens skoro celem jest naruszenie ładu konstytucyjnego w stylu bolszewickim.Tak sobie myślę,że po obaleniu tzw.komuny Polska wpadła z deszczu pod rynnę stając się państwem wyznaniowym z matecznikiem w Watykanie zamiast Kremla.Zamienił stryjek…

  10. Jedno z dwojga: albo pan Ujazdowski wyszedł przed szereg i wkrótce będzie musiał opuścić PiS, co daj Boze, albo został wydelegowany do zaproponowania płaszczyzny kompromisu, co byłoby kompromisem „zgniłym”. W moim pojęciu z Trybunałem czy bez PiS będzie rządził po bolszewicku, niech więc nie ma tego listka figowego w postaci TK i niech rzadzi w ten sposób w sposób jawny, aby każdy mógł ujrzeć, jaki jest kon.

  11. Liczenie na to,że pan Prezes Wszystkich Prezesów zmieni zdanie po apelu pana Ujazdowskiego jest nieporozumieniem. W sprawie TK apelowało już chyba pół świata. I co? Zmieniło się coś? Pan Prezes Wszystkich Prezesów ma w nosie wszystko i wszystkich. Nim powoduje tylko zemsta. On, Słońce Narodu, UZURPATOR tak chce i tak będzie! Wszelkie nadzieje na zmianę poglądów Prezesa Wszystkich Prezesów należy włożyć między bajki. Tak samo jak liczenie na p.o. Prezydenta czy p.o.premiera. Tu nawet pani Kempa liczy się bardziej!

  12. Kogo Pan Bóg chce zgubić, temu najpierw rozum odbiera. Ujazdowski na szczęście rozum zachował, w przeciwieństwie do innych członków PiS-u.

  13. A. Szostkiewicz: „Jawne deptanie trójpodziału władz i niezależności sędziów Rzeczpospolitej”.

    Proszę zejść z poziomu błędnych opinii na poziomu faktów. Proszę sobie zajrzeć (można przez Internet) do stenogramów posiedzeń komisji sejmowych pracujących nad czerwcową ustawą o TK (z 25.06.2105), napisaną przez prezesa Rzeplińskiego i procedowaną jako „projekt prezydencki”. Dostrzeże Pan na posiedzeniach komisji sejmowych sędziów TK, ciężko pracujących „w charakterze ekspertów” nad ustawą, która umożliwiła rządom PO i PSL wybranie 5 sędziów na przełomie kadencji, a tego przecież w krajach cywilizowanych się nie robi. Czy przypadkiem nie było to pogwałcenie zasady o trójpodziale władz i to w sposób dość manifestacyjny? Ci sami sędziowie ocenili pół roku później artykuł 167 czerwcowej ustawy o TK, zgłoszony na posiedzeniu komisji sejmowej i w ich obecności przez posła Roberta Kropiwnickiego z PO, jako częściowo niekonstytucyjny. Czy ci sejmowi „eksperci” nie mogli posłowi Kropiwnickiemu wytłumaczyć tego od razu, jeszcze na posiedzeniu komisji? Czy może liczyli, że jednak uda się dopychajc kolanem przeforsować całą piątkę, by uzyskać w TK większość 14:1 dla obecnej opozycji.

  14. Kiedy słyszę, że w sprawie TK jest możliwość jakiegoś kompromisu to mi się nóż w kieszeni otwiera. Po to jest TK, żeby jego orzeczenia były ostateczne, bo to daje pewność obowiązywania prawa. TK powinien być tak samo „nieomylny” jak papież, kiedy już wydaje wyrok, chociaż my możemy mieć inne zdanie.. Jeżeli jest jakieś miejsce na kompromis to by znaczyło, że trybunał nie jest pewien swoich wyroków i jest gotowy na jakieś negocjacje nawet z ludźmi, którzy o prawie nie mają pojęcia.
    Nawet przy jakiejś ułomności nie ma w Polsce większego autorytetu prawnego i wszyscy powinni to szanować i chronić, bo to jest naprawdę w naszym interesie, a szczególnie w interesie „prostego człowieka” .
    Łapy precz od TK !!! Szczególnie mam na myśli łapy polityków wszelkich opcji.

  15. Śpieszmy się chwalić Ujazdowskiego.

  16. Ale jaja. Do Wigilii daleko, a jeden pisowiec wyskoczył przed szereg i przemówił ludzkim głosem.

    Cały polski naród, a nawet cały świat od Los Angeles do Kamczatki odetchną z ulgą i skacze z radości. Świat nie jest jeszcze stracony a PiS kieruje się ku upadkowi.

  17. No to spieszmy się
    i proponuję od zaraz by POLITYKA zaczęła razem z Kaczyńskim naciskać na Rzeplinskiego by natychmiast przyjął do orzekania 3 sędziów PiS bo to postuluje
    Ujazdowski jako warunek wyjściowy kompromisu.

  18. Tak bardzo brakuje w tym kraju ludzi z charakterem. Po prostu, bez nawiązywania do przynależności partyjnej. Szacunek za odwagę. Duda, czy ci nie żal?

  19. Andrzej Falicz
    23 sierpnia o godz. 21:39

    CO POSTULUJE K.M. UJAZDOWSKI JEST TU:
    FpF: zaczęło się od nadużycia Platformy, tym samym odpowiedział PiS – Fakty po Faktach http://faktypofaktach.tvn24.pl/article/url/670433

    Smacznego.

  20. mpn
    23 sierpnia o godz. 17:39

    Spieszmy sie myslec i gadac w kategoriach demokratycznego panstwa prawa bedacego w cywilizacji chrzescijansjiej STANDARDEM.

    Nad Wisla poki co jeszcze tez.

    Jeszcze.

  21. Mr. off
    co postuluje Ujazdowski załączyłem jako drugi wpis pod felietonem.
    To jest jego oficjalna wypowiedź.
    Przyjąć 3 sędziów PiS do orzekania.
    Początek kompromisu.

    Wywiadu słuchałem dziękuję.
    Giertych byl”dobry”probujac postawić znak równości za zlodziejska reprywatyzacji między Lechem Kaczyńskim a Walztowa.

    Czekałem aż powiedzą cos o kamienicy, która bezprawnie przejęła obecna prezydent Warszawy z PO…nie doczekałem się.

  22. „Dostrzeże Pan na posiedzeniach komisji sejmowych sędziów TK, ciężko pracujących „w charakterze ekspertów” nad ustawą”

    A kto miałby być lepszym ekspertem w sprawsie TK niż sami sędziowie?

  23. Jaki ‚zdrowy kompromis’? Jaka ‚propozycja’? Trybunal jest atakowany przez partie oszolomow,a Pan redaktor chce z nimi ‚isc na kompromis’?W zadnym razie!

    Spor o Trybunal jest prosty,czarno-bialy.Trybunal stoi na strazy konstytucji,zas Prezes Wszystkich Prezesow chce go zniszczyc,zeby juz nic nie zagrazalo jego wszechwladzy. Jesli Trybunal ustapi,to skonczy sie demokracja i wolnosc w Polsce,juz teraz powaznie zagrozona. W takich sprawach nie mozna isc na zaden kompromis.

    Zapomina Pan tez,ze Ujazdowski nie ma nic do powiedzenia w swojej partii. W PISie jest tylko jedno Slonce Narodu, reszta to marionetki i potakiwacze Prezesa. Ujazdowskiego juz wkrotce czeka usuniecie z partii-Prezes nie toleruje samodzielnosci myslenia.

  24. Mauro Rossi
    23 sierpnia o godz. 15:58

    A. Szostkiewicz: „Jawne deptanie trójpodziału władz i niezależności sędziów Rzeczpospolitej”.

    „Proszę zejść z poziomu błędnych opinii na poziomu faktów. Proszę sobie zajrzeć (można przez Internet) do stenogramów posiedzeń komisji sejmowych pracujących nad czerwcową ustawą o TK (z 25.06.2105), napisaną przez prezesa Rzeplińskiego i procedowaną jako „projekt prezydencki”. Dostrzeże Pan na posiedzeniach komisji sejmowych sędziów TK (…) Czy przypadkiem nie było to pogwałcenie zasady o trójpodziale władz i to w sposób dość manifestacyjny?”

    Poziom faktów jest taki, że wówczas mieliśmy do czynienia ze współpracą władzy sądowniczej i ustawodawczej, podczas pracy nad jedną ustawą. Natomiast obecnie władza sądownicza jest systematycznie atakowana i niszczona przez połączone siły Sejmu/Senatu oraz rządu. Nie wiem jak można w ogóle porównywać te dwie sytuacje.

    W Polsce można łączyć funkcje wykonawcze (członek rządu, minister) oraz ustawodawcze (poseł). Dlatego tak ważne jest, by niezależne sądy równoważyły i kontrolowały poczynania tego tandemu, inaczej będzie on mógł uchwalić i wyegzekwować dowolne horrendum.

css.php