Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

24.05.2009
niedziela

Ile wolno Niemcom?

24 maja 2009, niedziela,

Są jeszcze historycy w państwie polskim. Dr Dariusz Libionka, historyk Holokaustu, ma odwagę powiedzieć Marcinowi Wojciechowskiemu w Gazecie Wyborczej to, co powinien wiedzieć każdy nieuprzedzony czytelnik: że Spiegel w raporcie o europejskich ,,wspólnikach Hitlera” napisał po prostu tragiczną prawdę.

Kiedy ,,Spieglem” i ,,Wyborczą” wyciera sobie usta lider PiS, gra tę samą zdartą płytę antyniemiecką i antyliberalną. Prawda Kaczyńskiego nie interesuje, bo na niej nic nie ugra. PiS musi podburzać Polaków – przedwczoraj przeciwko antyrecesyjnej polityce Tuska i Rostowskiego, wczoraj przeciwko gazetom niemieckiej i polskiej. Fakty w obu atakach nie mają znaczenia. Nie o prawdę tu chodzi, a o złem emocje. To jest pomysł na rozmowę PiS z społeczeństwem.

Prawda nie zawsze się obroni. Mało kto ma czas na studiowanie raportu Spiegla czy polskich wypowiedzi w jego obronie. Nie każdy też ma kompetencje, by zweryfikować jego prawdziwość. Dlatego tak ważne są opinie liderów i eksertów.

Szkodnictwo Pis-owskiej propagandy polega nie tylko na podniecaniu antynimieckiej histerii, lecz także na puszczaniu w obieg nieprawdy o ważnym tekście w ważnej europejskiej gazecie. W Rzeszowie Kaczyński nie zawahał się przeciwstawić polskich patriotów polskim Europejczykom, a tych z kolei zrównać z niemieckimi ,,rozmywaczami” odpowiedzialności III Rzeszy za zagładę europejskich Żydów. To nikczemność.

Od samego początku artykuł skonsolidował polską prawicę. I nie tylko Kaczyński nim manipulował. Dr Dudek sugerował w TVN24, że musi być jakiś ukryty powód, dla którego Spiegel to akurat teraz wydrukował. Nie wiem, czy Dudek wtedy jeszcze tekstu nie znał (to po co się wypowiadał?) czy znał (wtedy jeszcze gorzej). Tymczasem powód został podany w początkowej części raportu. Wkrótce zacznie się w Niemczech proces deportowanego dopiero teraz z USA Ukraińca Demianiuka, byłego strażnika obozu zagłady w Sobiborze. Każdy, kto ma blade pojęcie o tym, jak pracuja prasa, wie, że ten proces jest bardzo dobrym dziennikarskim pretekstem, by napisać szerzej o takich jak Demianiuk wspólnikach hitlerowskich morderców.

Spiegel nie rozmywa odpowiedzialności Niemców za Zagładę, nie próbuje jej przerzucać na Polaków ani żaden inny naród. Podaje fakty potwierdzające tezę, że bez współpracy tych kilkuset tysięcy gorliwych wspólników z innych narodów, liczba ofiar byłaby mniejsza. Niemcy w Polsce czy Ukrainie nie byli w stanie rozpoznać po akcencie osoby pochodzenia żydowskiego.Dlaczego nie ma Rosjan? Bo akurat w Rosji skryła się i uratowała po wybuchu wojny duża liczba Żydów z terenów Polski i innych sąsiednich krajów zajętych przez Niemców. Akurat pod tym względem Rosjanom, o ile wiem, nie można nic zarzucić.

Jerzy Giedroyc sformułował kiedyś zasadę, że nikomu nie wolno odmówić prawa do zabrania głosu z powodu jego pochodzenia. Rzecz jasna głosu w dobrej wierze. 60 lat po wybuchu wojny, 20 lat po upadku bloku wschodniego, 5 lat po zjednoczeniu Europy, zasada ta musi być stosowana w Polsce także do Niemców.   Dziś Niemcom wolno tyle samo, ile Polakom.

XXXX

Jotka, Helena – no dobrze, może rzeczywiście powinniśmy wypić ten szampan, nie oglądając się na zgodę narodową, której nie było, nie ma i nie będzie. Ale jakoś smutno, że tak marnujemy te wszystkie rocznice.                

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 53

Dodaj komentarz »
  1. Szkoda, że Pan nie zareagował na mój pierwszy komentarz przy poprzednim Pana wpisie.

  2. Gospodarz blogu nie zawiódł. Otóż „Der Spiegel” o Polsce nakłamał. Kłamstwem jest zdanie, z którego wynika, że antyżydowskie pogromy zaczynały się gdzieś pod Warszawą i ciągnęły dalej na wschód. Na Mazowszu nie byo żadnych pogromów. Ani jednego pogromu nie było, w czasie wojny, w tej części Polski, która w 1939r. znalazła się pod okupacją niemiecką. Jedyne pogromy (Jedwabne, Radziłów) miały miejsce na ziemi łomżyńskiej.

  3. No pewnie, ze wypijemy szampana nie zapraszajac politykow 😆

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Takie wybieranie fragmentow historii buduje nowa historie. Dzis w Europie nowe pokolenie nie wie o bombardowaniu Guerniki czy miast polskich przez bombowce niemieckie, za to wie o bombardowaniu Drezna i innych miast niemieckich bo akurat to jest naglasniane w ostatnich latach. Pisanie wybiorczo prawdy ta prawde znieksztalca. Jezeli Niemcy beda teraz naglasniac prawde o wypedzonych Niemcach w Muzeum w Berlinie to bedzie tylko prawda o Niemcach. Po tylu latach od zakonczenia II wojny swiatowej powinno nas stac na calosciowy obraz wydarzen.

  6. Kłamstwem jest twierdzenie, że Niemcy, m. in. w Polsce, nie umieli rozpoznawać Żydów, bo tylko miejscowi to potrafili. Niemcy umieli to robić m. in. dlatego, że oni też byli … miejscowi. W międzywojennej Polsce żyła liczna mniejszość niemiecka, która we wrześniu 1939r. witała gorąco zwycięski Wehrmacht, wkraczający do polskich miast (są na to dowody w postaci zdjęć i filmu). Drugą rzeczą jest to, że wielu polskich Żydów było niezasymilowanych – różniących się od reszty społeczeństwa m. in. ubiorem, wyglądem. Niezasymilowanych Żydów mógł rozpoznać każdy.

  7. nn oczywiście ma rację. Doskonałem źródłem informacji dla gestapo w krajach okupowanych była mniejszość niemiecka, co „Der Spiegel” skrupulatnie pomija.
    Zdaniem Gospodarza, powodem coverowego artykułu Spiegla jest po prostu deportacja i przygotowywany proces Demianiuka?
    To ja zapraszam do lektury poprzedniego artykułu Spiegla na ten temat, sprzed deportacji (parę tygodni temu zamieściło go „Forum”). Wtedy „Spiegel” nawet zastanawiał się, jak można będzie sądzić i skazać Demianiuka, skoro do służby w Sobiborze skłoniła go całkiem realna obawa przed śmiercią głodową w obozie jenieckim, i… skoro jego zwierzchnicy, niemieccy oficerowie SS z Sobiboru, dawno już zostali po części uniewinnieni.
    Faktem jest, że – jak pisał „Spiegel”, żaden niemiecki funkcjonariusz obozów zagłady tak niskiej rangi nie został nigdy skazany. Chyba, że dowiedziono mu samowolne dokonywanie mordów.

    Zgodnie z niemieckim prawem, wszystkie zbrodnie hitlerowskie poza umyślnymi morderstwami już dawno uległy przedawnieniu. Demianiukowi jednak nie zarzuca się żadnego mordu. Tak więc – jak pisze „Der Spiegel” w tamtym pierwszym artykule – na użytek Demianiuka musiano stworzyć specjalną konstrukcję prawną, „lex Demianiuk”. Będzie się go sądzić za współudział w całej maszynerii obozu zagłady, bez wyodrębniania konkretnej, indywidualnej winy oskarżonego.
    Bardzo być może, że takie podejście w przypadku Sobiboru i innych obozów zagłady jest jedynie słuszne. W takim razie jednak szkoda, że taka konstrukcja prawna nie została zastosowana wcześniej nigdy wobec żadnego z niemieckich zbrodniarzy z obozów zagłady. Tamci sprawcy po terminie przedawnienia powoływali się – skutecznie – na to, że tylko wykonywali rozkazy. Jeśli im nie udowodniono, że sami, bez niczyjego rozkazu zabijali więźniów – wychodzili na wolność.
    Inny osobliwy szczegół relacji „Spiegla”: w całym obszernym tekście nt. Holocaustu nie dokonuje się żadnego rozróżnienia między państwami sprzymierzonymi z Trzecia Rzeszą, a państwami okupowanymi – gdzie warunki były zupełnie inne. I nigdzie nie ma informacji o tym, że tylko w Polsce groziła śmierć za ukrywanie Żydów.
    Artykuł o cudzoziemskich wspólnikach to tragiczna prawda? Owszem. Ale to także prawda zmanipulowana.

  8. „Der Spiegel” chyba niezbyt lubi Polaków. Kilkanaście lat temu, ówczesny szef tego pisma, R. Augstein, napisał, że nie wiadomo gdzie Żydom było gorzej w latach 30.: w III Rzeszy czy w Polsce.

  9. Panie Redaktorze !
    W zupełności się z Panem dziś zgadzam. Niemcom, zwłaszcza urodzonym i wychowanym już po wojnie, wolno tyle samo co Polakom. My zaś cały czas chcemy grać rolę ofiary, która ma szczególną predylekcję moralno-etyczną do oceny „Innych” (w związku z powyższym) i której należą się jakieś „fory” z tego tytułu. Widać to na każdym kroku toczącej się w naszym kraju dysputy publicznej. Tu nawet gros ludzi wywodzących się z demokratycznej opozycji z okresu PRL-u (i animatorów ruchu „S”) myśli analogicznie – im z racji dawnych „ran” czy „opozycyjności sui generis” dziś należą się fawory, odszkodowania, medale i zaszczyty (vide Panowie Czuma czy Kropiwnicki – pierwsi z brzegu…..).
    Niemcom moim zdaniem wolno tyle samo gdyż jest to społeczeństwo na wskroś demokratyczne, może w tej materii bardziej „uduchowione” niż Polacy; a że współcześnie chcą wybielić swoją nieszczególną historię najnowszą – to trudno, na to złożyło się wiele przyczyn i źródeł. M.in. zmiana sytuacji politycznej w Europie – czyli jak niektórzy mówią obalenie komunizmu (raczej wg mnie implozja tego systemu). Czy my, Polacy na kanwie tzw. „rozliczeń z minionym systemem” nie dawaliśmy w ostatnim 20-leciu Niemcom wielu powodów dla zajmowania takiej właśnie postawy jak opisują to m.in. w swych postach „Mark Spruce” (z dn. 24.05.09 h: 22.19) czy „nn” (z dn. 24.05.09 h: 22.27) ? Czy Wy Panie Redaktorze – dziennikarze, publicyści i członkowie dzisiejszych elit nie potępiając wszystkiego co miało stygmat PRL-u (lub takim było waszym zdaniem) w czambuł nie kreśliliście „czarnej wizji powojennej Polski” (bo PRL czy Wam się to podobał czy nie Polską był i dla wielu ludzi na świecie czy nad Wisłą-Odra także) – nie przygotowywaliście gruntu pod zmianę oceny i spojrzenia na Polskę, II wojnę światową, rolę hitleryzmu w Niemczech, rolę całej tradycji prawicowo-tradycjonalistycznej (w tym religii chrześcijańskich) w tym co się stało i czym była II wojna światowa ? Wy – to Panie Redaktorze nie wymówka ad personam a retoryczna fraza ujmująca problem uniwersalnie.
    Jeśli „coś” jest totalnie negowane, krytykowane, jeśli to coś nie ma w sobie krzty dobra, pozytywów czy nawet ambiwaletności – to wszelkie teorie mniemania czy sądy pochodzące z tego zła są a priori złe…….Tak jest też z interpretacją historii czy zdarzeń minionych. I jeśli my sami nie umiemy uszanować swoich dokonań – materialnych i duchowych (a takowe były Panie Redaktorze na pewno w PRL- u i do nich można „z grubsza” zaliczyć interpretację tego co zwiemy II wojną światową i jej wynikami) – nie dziwmy się, że „Inni” tego nie chcą uczynić. Jeśli poważni publicyści bądź naukowcy „roją” o okupacji „sowieckiej 1945-89 jako równoznacznej z hitlerowską, to trudno się dziwić, iż Niemcom nie pozostaje nic innego jak pójść tym tropem – zwłaszcza, ze sami siebie tym dowartościowują.
    Zgadzam się z Panem jeszcze w jednej materii – artykuł w „Spieglu” nie jest napastliwy wobec :Polski i Polaków. Mówi o prawdzie widzianej z niemieckiego podwórka. To jest dopuszczalne. Bo ile ludzi, ile społeczności, ile narodów tyle prawd……..Ród „lechitów” znad Wisły nie posiadł jedynie słusznej mądrości na interpretację historii (ale analogie z zachowaniem elity post-„S” – która też uzurpuje sobie monopol na prawdę historyczną – są tu nadzwyczaj widoczne bo typowo polskie).
    Pozdrawiam serdecznie.
    WODNIK53

  10. Marcu!
    Ja też Cię serdecznie pozdrawiam. Moje wyjaśnienia są ostatnim komentarzem pod poprzednim wpisem Pana Redaktora. Mam nadzieję, że zrozumiesz, o co mi chodzi. Ja krytykę przyjmuję z pokorą, ale do pewnego momentu, nie wiem, czy zauważyłeś, że „zagranica” czasami przesadza.
    Jacobsky!
    Ja nie przerzucam swoich słów na wszystkich mieszkających poza Polską. Ty jesteś doskonałym przykładem, że możemy się nie zgadzać ze sobą, ale ja w życiu takich słów do Ciebie bym nie napisał. Piszesz to „normalnie”, bez tego poczucia wyższości i pychy.

  11. To co jest najważniejsze w felietonie ‚Spiegla” jest ukryte między wierszami – szkoda, że Pan Szostkiewicz nie potrafi tego odczytać.

  12. nn,

    nie tylko. Tu znajdzie Pan więcej informacji:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_%C5%BByd%C3%B3w_w_Polsce .

    Poza tym ciekawostka – http://lewica.pl/?id=19406 .

  13. Ma Pan całkowtą rację! Cieszę się, że i w Polsce stać ludzi na obiektywizm.

  14. WODNIK53. Bardzo mądrze! Solidarność została zbudowana na kłamstwie, długie lata kłamstwem się żywiła, tworząc ku temu specjalne instytucje kłamstwa państwowego jak IPN lub inne muzea, i na szczęście od kłamstwa zamiera. Rola w pomnażaniu kłamstwa i fałszu przez tych, których określiłeś „elitami” /z Wildsteinem i Szostkiewiczem na czele/ jest bardzo istotna. Obawiam się, że z udziałem kościoła deprecjacja Polski w oczach Europy i świata będzie postępować nieprzerwanie.

  15. Reakcja na artykuł w Spiegel jest pięknym przykładem na to, ze nie ważne, co jest napisane, ale co się, komu kojarzy. W artykule nie ma żadnej nieprawdy. Jest napisane o tysiącach Polaków, którzy ratowali żydów tak jak napisane o szmalcownikach, którzy za pieniądze lub by przypodobać się nazistom wydawali ukrywających się. Tak samo prawdą jest, że wielu ludzi a nawet instytucji w europie środkowej pomagało Niemcom dokonać Holokaustu. Nie tylko Niemcy mordowali żydów. I o tym właśnie mówi ten artykuł, a nie o tym, ze Niemcy rzekomo nie mordowali.

    Liczne media w Polsce, choć nie wszystkie, rzuciły się na sensację. Ale czy to, rzeczywiście była sensacja? Artykuł jest rzetelnie udokumentowany, mówi o rzeczach, o których polscy historycy mówią od dawna. A więc, w czym jest problem? W artykule czy może w tym, że nie chcemy przyznać, ze nasi przodkowie nie byli tacy kryształowi.

    Artykuł posłużył po raz kolejny do wzniecenia antyniemieckiej fobii, do rozgrywki na krajowej scenie politycznej i do zdobycia kilku punktów w sondażach. W obrzydliwy sposób posłużono się nieznajomością artykułu do tego, aby wzbudzić panikę i grając na fałszywych informacjach przekonać ludzi, że naziści znów nadchodzą.
    A Niemcy mają prawo pisać o tym, że w Holokauście brali udział nie tylko oni. Tak jak Polacy mają prawo z uporem maniaka wbijać do pustych łbów zachodnich dziennikarzy, ze nie było czegoś takiego jak polskie obozy koncentracyjne.

  16. Panie Redaktorze,

    to jasne, że smutno, nawet bardzo, to boli, ale ból też ma swoje pozytywne funkcje, nie trzeba tak zaraz biegiem sięgać po środki znieczulające, ból i cierpienie to nieusuwalny element naszej ludzkiej egzystencji, z tym trzeba nauczyć się żyć godnie i tam gdzie to mozliwe zgodnie 🙂

    co do zgody narodowej, to ja z całym przekonaniem wierze w to, że ona będzie 🙂 kiedy? i czy doczeka tego nasze pokolenie? nie wiem, ale wiem, że generalnie, wolno bo wolno, ale ludzie się zmieniają, vide stosunek do osób psychicznie chorych, niepełnosprawnych …

    pozdrawiam ciepło i serdecznie 🙂

    jotka

  17. Oczywiscioe, ze Niemcom wolno. Oni juz dawno sie ze swa historia uporali, wyciagneli z niej wnioski i tam gdzie mozna bylo zadoscuczynic, zadoscuczynili. WSzystkich krzywd sie nie wyrowna, ale mozna dawac przyklad ekspiacji i to Niemcy robili i robia to kosekwentnie i odwaznie od 60 lat.
    A mysmy sie jeszcze nie uporali i to pomimo dlugiej liasty nazwisk ludzi, ktorzy to dokladnie probowali robic: Blonski, Lipski, Gross i inni, Gospodarza tego blogu nie wylaczajac.. To co oni zrobili nie tylko nie przesaczylo sie do spolecznej swiadomosci, ale wciaz wywoluje strach i obronne reakcje. Wiec ktos musial to zrobic zzewnatrz. Moze wyjsc z tego cos bardzo dobrego, mam nadzieje, ze tak sie stanie. Dyskusja wokol artykulu w Spieglu zmusi wielu ludzi do przeczytania go. I nawet jesli do tej pory gotwoi byli bronic sie przed ta wiedza, to cos jednak w swiadomosci zostanie.
    Niech wiec te krople draza nasze sumienie. Nadejdzie taki moment, kiedy dzieci beda sie tego uczyly z podrecznikow polskiej i europejskiej historii. Bardzo chce wierzyc, ze to sie stanie.

    Pamietam jak na poczatku lat szescdziesiatych, jeszcze przed „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, do Polski zaczely naplywac male grupy niemieckich uczniow i studentow, ktorzy przyjezdzali po to by porzadkowac zaniedbane, zadeprtane zydowskie cmentarze. To zrobilo na mnie wtedy wielkie wrazenie. Moje wlasne „przebaczam” (nie, nie w imieniu pomordowanych, ale we wlasnym imieniu) wtedy wlasnie sie zaczelo, zakielkowalo.

  18. Ile wolno ??
    Czy sprawa Demianiuka mialaby taki rozglos w RFN ,gdyby byl on
    Niemcem ?
    Nie i tu racje ma Halszka .
    Niemcy nie postepuja tak jak nasz „oslawiony” Pis ,oni zawsze i za
    kazdym razem dodaja tylko 10-15% na swoja korzysc.
    Tak ,tak Polacy to odrazu 30-50% albo odwroca wszystko do
    gory nogami i potem dziwia sie ze maja zadyszke pod „murem” ,
    a inni na nim swietuja ! I tu ma racje Wodnik 53.
    ——————————————————————-
    Pozostale tylko sprawa polskiego anysemityzmu!!
    On byl w Polsce i jest .I Polacy musza sobie uswiadomic ,ze zawsze
    bedzie to „powod” ,aby Niemcy wam to „przypomnieli”.
    ……..Sooorry Europa………………
    Ile mogli Niemcy ? Ile mogli Polacy?
    ILE MOGA POLACY ?
    /moga krzyczec ,ze nie ma antysemityzmu ,ze nie bylo Jedwabna
    i pogromow ,nie bylo ? ja widzialam to wtedy i widzialam to teraz /.
    ——————————————
    no coz ,w Polsce znajdzie sie zawsze taki co drugiemu nie da chodzic
    po „aryjskiej stronie” ,chyba na zasadzie …..wolnosc tomku w swoim
    domku …. tylko czy to jego dom?
    Pis dodal 50% ,Pan sie nie zgadza i w ten sposob znajdujemy sie
    na miejscu wyjscia …………… tylko 10-15% prosze !
    Salute

  19. Niemcy uporali się ze swoją przeszłością ? Czyżby ? Rzecz polega na tym, że Niemcy mordowali nie tylko Żydów. Niemcy mordowali także Polaków. Tylko że bardzo wielu Niemców o tym nie wie i chyba nie chce wiedzieć. Jeśli się już pisze w niemieckiej prasie o polskich ofiarach, to się zaniża ich liczbę , jak w „Die Zeit”, gdzie napisano o milionie zamordowanych Polaków. Z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej należałoby przeprowadzić w Niemczech badanie opinii publicznej, by poznać stan wiedzy Niemców o tym, co zrobili Polakom. Ale takich badań nikt nie przeprowadzi, bo wypadłyby one dla Niemców kompromitująco.

  20. Wodnik53, popieram calkowicie. Ciagle granie roli poszkodowanego nie jest w interesie Polski. Jest mi wstyd, rzad i partie polityczne osmieszaja nas na calym swiecie. W Rosji i Niemczech nikt tego nie potrafi zrozumiec. Czego ci idioci chca, szczegolnie od tych ktorzy sie urodzili po wojnie a takich jest teraz olbrzymia wiekszosc.

    Redaktor Szostkiewicz nie robi rowniez nikomu zadnej przyslugi wybielajac Solidarnosc i omijajac fragment przemowiena Jaroslawa
    Kaczynskiego ktore rozumie dostaly jego milczaca aprobate.

    Politycy w Polsce nie zadaja sobie sprawy z potencjalnych konsekwencji ich dzialalnosci. Przemowienie Jarowlawa Kaczynskiego w Rzeszowie jest tego dowodem.

    Otoz powiedzial on rowniez ze ‚zdrajcy z Jalty winni sa Polsce odszkodowanie’. Czyli mamy tu doczyninie jeszcze raz z Polska
    poszkodowana domagajaca sie odszkodowania od zdrajcow.

    Rosje, ktora przejela na siebie zobowiazania ZSRR juz opluto i obrzygano, a teraz kolej na USA, Brytanie i Francje. O jakim odszkodowaniu jest tu mowa?

    Czy Kaczynski chce zeby uniewaznic Traktat Jaltanski? To by oznaczalo problem na naszych wschodnich i zachodnich granicach z mozliwoscia
    konfliktu zbrojnego w ktorym bysmy byli czlkowicie osamotnieni. Czy ten cymbal naprawde tego chce, zeby teraz wywojowac kilka
    punktow przewagi nad PO kosztem stworzenia nowego bagna dla Europy? Kilkaset PIS owskich zwolennikow wyrazilo glosna aprobate dla swego szefa. To jest oznaka beznadziejnosci.

    Ale niestety nie ma powodow do optimizmu ze strony PO. PO jest tylko troche lepszym diablem. W ubieglym roku Niemcy i Rosja podpisali
    umowe o zwiekszeniu wymiany handlowej. Zeby to umozliwic unowoczesnia swoje Baltyckie porty. O alternatywie, tranzycie przez Polske nawet nie wspomniano. To jest dowodem jak niewygodnym sasiadem jest Polska, kraj warcholow, republika klamstwa i zawisci.
    Z warcholami nie bylo nawet sensu rozmawiac.

    Oczywiscie jest to doswiadczenie oparte na rurociagu polnocnym. Lepiej omijac takie kraje jak Polska jezeli mozna. Ale zawistny kraj
    ciagle jeszcze nie zezygnowal zeby cos zepsuc. Probuje zablokowac Europejski Bank Investycyjny, sklada sprzeciwy z pod pretekstem
    zagrozenia environmentu, i forsuje Nabucco alternatywe.
    Czli robi wszyskto co mozliwe zeby dostac po pysku.

    Tak marnujemy rocznice, nie bylo rocznicy zwyciestwa na hitlerowskimi Niemcami, wiec wnioskuje ze nie bylo wojny, wobec tego nie powinno
    byc Holocastu a byl. Zaprzeczanie Holokastu jest karane w EU wobec tego musial byc, to jednak oznacza ze byla wojna ale sie nie skonczyla bo nie bylo zwycietwa. Ale nie ma wojny. Rowniez, przygotowania sie zaczely zeby swietowac wybuch wojny, wiec musiala byc tylko sie jeszcze nie skonczyla. I ta cala szarada istnieje tylko dlatego zeby nie wypowiedziec historycznej prawdy ze to ZSRR i LWP wyzwolili nasz karaj i pobili hitlerowskie Niemcy, rowniez z pomoca US, Brytani i Francji.

  21. Jotka,

    „…generalnie, wolno bo wolno, ale ludzie się zmieniają, vide stosunek do osób psychicznie chorych, niepełnosprawnych ? „.

    Genralnie to raczej – http://nowalewica.pl/index.php?view=article&catid=3%3Aczytelnia&id=148%3Aniech-zdychaj&option=com_content&Itemid=5 . Niedaleko szukając – http://www.polityka.pl/julka-i-my/Text01,933,270633,18/ ( z zasiłkiem rodzinnym na troje dzieci 700 zł/m-c, a leki konieczne by żyć ponad 200 zł)

    Dużo mamy – uczciwszy uszy – za onymi uszami, bardzo dużo i wciąż przybywa.

  22. Szanowny Panie Redaktorze!

    4 czerwca-Niemcy-stracone szanse

    Mija kolejne ciezkie dla PISu polrocze.Zawiodl Kryzys,a wedlog ostatnich danych na swinska grype tez trudno liczyc.Zreszta ze zwierzetami partii Kaczynskich roznie sie ukladalo;Poslowie Gosiewski, a ostatnio ?Riczi? Czarnecki wracali na swiniach,ktore mieli podlozyc.I choc na suce Dorna przejechal sie Kwasniewski, sam Dorn zawiodl jak Kryzys.
    Szkoda gadac,PIS trzyma sie sie dzielnie.Mozna byc pewnym,ze Partia ,ktora dala Polakom grila,ME2012,i min.Ziobre poradzi sobie z lichym kryzysem i slabnaca zaraza.Po ?aniolkach prezesa? wunderwaffe PISu zostal Guzikiewicz.Gosc, przy ktorym Lepper byl politykiem umiarkowanym.Przypominam:Lepper to posel poprzedniej kadencji podobny do koguta.Dzis z Koguta-Leppera zostal zimny rosol.Guzikiewicza,kiedy minie, na rosol nie starczy.Zostanie tylko pierze.Na razie jednak Guzikiewicz, a z nim chcac nie chcac cala Polska przechodzi faze koguta.
    Guzikiewicza sprawdzono w Warszawie.Bardzo powazny test zdal na piatke.Jednak Rzeczy Na Prawde Wielkich mial dokonac 4 czerwca pod stocznia,plan byl gotowy;
    Na pokojowo palacych opony i strzelajacych z petard zwiazkowcow, rezym Tuska wysyla specjalne odzialy policji.Pod sztandarami znanej skadinnad ?Solidarnosci? leje sie zwiazkowa krew.W swiat ida zdjecia gorejacych napalmem twarzy,spuchnietych od gazu oczu.Slychac skandowane;zlodziej-Tusk! Bolek-Walesa!Sypia sie wybijane za wolnosc zeby.Swiat wstrzymuje oddech…to jednak nie Batman, to posel Kurski spada jak z nieba i metoda usta-usta ratuje przed meczenska smiercia najdotkliwiej pobitych.Ukradkiem czmycha PO z Tuskiem na czele.Ucieka policja,zjawiaja sie obroncy Zwiazku i Ojczyzny.Jak Opatrznosc pod krzyzami staja bracia Kaczynscy.Na widok Blizniakow-Zbawicieli zwiazkowa brac pada na kolana . W kaluzach krwi , w czarnym dymie z opon ryczy ze wszystkich gardel ?Boze cos Polske…?.Gna sie krzyze.Ryk jest tak potezny,ze w kamien zamienia sie Grupa Wyszechradzka i juz na zawsze staje sie czescia pomnika ku czci tego pieknego dnia.?Boze cos Polske…?wstrzasa tez kanclerz Niemiec Aniela Merkel.Poraniona mocniej niz min.Fotyga caluje,na oczach swiata, pomazane zwiazkowa krwia czolo posla Kurskiego.Przed kamerami, na serio wreszcie oddaje poslowi Ziemie Odzyskane.Wiecej,przysiega,ze zaraz po powrocie do Berlina wlasnorecznie udusi Erike Steinbach.Kaze ja wypchac i przesle wypchana juz poslowi.zeby sobie w biurze, nad kominkiem powiesil.Poslowi Kurskiemu ze wzruszenia odpada przedwyborczy tupecik…
    Slowem mialo byc pieknie,ale Tusk stchorzyl.Uciekl ,zamiast rozmawiac.Tak mowi sie w Posce.Na prawde mogl rozmawiac.Guzikiewicz to czlowiek kompromisu.Zgodzilby sie na pewno, bez wiekszych ceregieli,zeby Tusk z calym PO,bez sadu nawet, uciekl z Polski. Guzikiewicz przekonalby nawet Prezydenta,by ten, uzywajac swojego wielkiego miedzynarodowego autorytetu, zalatwil uchodzicom, ziejace ostatnio pustkami Guantanamo.
    Na razie nie wyszlo.PIS z Guzikiewiczem stac jeszcze na wiele.
    Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby ci goscie wynalezli kolo.

    Pozdrawiam
    janmondry

  23. Teresa Stachurska pisze:

    2009-05-25 o godz. 13:17

    Oczywiscie masz racje w tym co piszesz, ale ja pisząc, że wolno bo wolno, ale ludzie się zmieniają, miałam na myśli między innymi to, że psychicznie chorych nie przykłuwamy już łańcuchami do ścian, że nie zsyłamy na galery (nie tylko dlatego, że galer już nie ma) za kradzież bochenka chleba, że nie używamy już określeń typu: debil, imbecyl, idiota, ale takich jak: niepełnosprawność intelektualna lekkiego, średniego i głębokiego stopnia.

    Oczywiście, że chciałoby się więcej, szybciej, że zła i niegodziwości ciągle jest zastraszająco dużo. Generalnie jednak uważam, że jest postęp i mnie to cieszy, poza tymi momentami kiedy trafia mnie szlag.
    Staram się pamiętać, że nawet najdłuższa droga zaczyna się od zrobienia jednego kroku – spóbuj zrobić dwa na raz 🙂 – i cieszę się każdym krokiem w dobrym kierunku 🙂

  24. @ jan mondry

    gratuluję wizjonerstwa! co to znaczy wynaleźć „kilo”?

  25. Nie słuchałem – jak zwykle zresztą, prezia, ale czy on jest rzeczywiście przy zdrowych zmysłach, chcąc rewidować Jałtę?
    Ile milionów Polaków musiałoby zginąć dla takiej idei? Niektórzy przywódcy polityczni są śmiertelnie groźni dla istnienia swojego narodu………….

    Wolne media mogą pisać wszystko, pod warunkiem że jest to zgodne z prawdą. Rozliczają się- po latach milczenia Hiszpanie, Francuzi, możemy i my.
    Przyjdzie czas i na Łotyszy, Litwinów, Węgrów, Turków………
    Po prostu muszą dojrzeć……..

    Artykuł prasowy nie jest , ze względu na objętość, traktatem historycznym, czy publikacją naukową, nie może objąć WSZYSTKICH aspektów……..
    A poza tym, czy trzy pokolenia poczuwających się do winy, nie wystarczy do zbawienia narodu i odpuszczenia win??????????

  26. w trakcie jednej z kampanii wyborczych panie i panowie w białoczerwonych apaszkach i krawatach śpiewali z przekonaniem: „Polskę trzeba zleperować…” całej nie „zleperowali”, ale część, tej z bliźniakami na czele udało im się znakomicie „zleperować”, płakać czy cieszyć się z, częściowo choć, zrealizowanej obietnicy przedwyborczej?

  27. Jotka

    dziekuje.Kolo,chodzi o okragle kolo.

  28. Jotka,

    żałuję, że nie mogę się zgodzić. Pogardy jest masa, we wszystkich możliwych aspektach, np:

    http://www.tvn24.pl/12690,1601391,0,1,zburzyli-im-dom?nie-zdazyli-sie-spakowac,wiadomosc.html ,

    http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1601393,0,,3_lata_trzymal_zone_w_oborze__sasiedzi_biernie_sie_przygladali,wiadomosc.html .

    To a’propos „przykuwania”. Kto ma siłę/władzę ten decyduje o formie, innych mając za (popularyzujące się określenie) „plankton” .

  29. Przyznam, że teza o mniejszych rozmiarach Zagłady bez udziału miejscowej ludności wydaje mi się wyjątkowo perwersyjna i nie jest to w moim przypadku „histeria antyniemiecka”.

    Zagłada była prawem niemieckiego państwa wprowadzanym przez brutalny aparat przemocy na terenach okupowanych. Trudno mi wyobrazić sobie „kwiat rycerstwa IIIRzeszy”, generałów SS i ich Einsatzkommandos niewykonujących rozkazu furera, bo ludność miejscowa odmawia współpracy (?).

    Oczywiście chętnych do pomocy w zagładzie nie brakowało, jest to niewątpliwy fakt, który umożliwił niemieckim urzędnikom SS przeprowadzenie planowanej zagłady mniejszym nakładem sił i środków.

    Natomiast prawo, które uwolniło demony i umożliwiło te zbrodnie jest wyłącznym dorobkiem politycznym państwa niemieckiego i części państw kolaborujących.

    Nie zmienia to w niczym mojej sympatii dla moich niemieckich kolegów, cenionych przeze mnie niemieckich pisarzy i poetów oraz podziwu dla niemieckjiej architektury. Żadna histeria, po prostu pokolenie ofiar ma prawo dożyć swoich dni bez wysłuchiwania tez o współwinie za zagładę.

  30. janie mondry – czy to koło musi być tak trywialnie okrągłe? 😉
    Mam wrażenie, że stać cię na więcej, choć niczego – broń Boże – nie sugeruję.

  31. @jan mondry

    a wydawało mi się, że potrafię czytać! dzięki za wjaśnienie 🙂

  32. Panie Redaktorze,

    Bardzo trafnie pan opisal reakcje niektorych Polskich politykow i mediow na artykul w Del Spiegel. Mysle ze wielu z nich nie czytalo tego artykulu, ja czytalem, i musze stwierdzic ze jest troche przeklamania ze strony Polskich mediow, chyba tlumaczyc nie potrafia tekstu z nawet Angielskiego. Dla przykladu, Dziennik napisal ze: „Hitler nie byłby w stanie przeprowadzić Zagłady, gdyby nie pomoc innych narodów. Pomocników i organizatorów Holokaustu wśród było tyle samo, co Niemców i Austriaków razem wziętych. Co prawda około 125 tysięcy Polaków ratowało Żydów, ale był to mały procent ludności i w zasadzie nie ma większego znaczenia” – to tezy niemieckiego historyka Dietra Pohla. Czytajac artykul w Del Spiegel nie znalazlem takiego stwierdzenia, ale znalazlem cos takiego „Historian Feliks Tych estimates that some 125,000 Poles rescued Jews without being paid for their services. It’s clear that the perpetrators always made up a small minority of their respective population.” Widac ze przekrecanie faktow i zerowanie na emocjach dobrze sluzy niektorym elitom i mediom w Polsce. To ze byli wsrod Polakow zdrajcy jest wiadome, slyszalem wiele histori od moich dziadkow o sposobach wykanczania zdrajcow i wspolpracownikow Niemcow. Na poczatku myslalem, ze Niemcy probuja zmieniac historie, ale jak przeczytalem artykul to musialem sie zgodzic z niektorymi tezami. Niemcy doskonale wiedza kto wywolal wojne, tygodnik tylko zwraca uwage na to ze na calym kontynencie bylo przyzwolenie na mordowanie Zydow.

  33. Krytykantom artykułu ze „Spiegla” nie-historykom należałoby przede wszystkim zalecić jego lekturę, choćby w przedruku jednego z dzienników. A co do kilku zawodowych historyków z sercem z prawej strony, to co z nich za historycy? – artykuł jest w zasadzie ogólny, treść nienowa, a treści międzywierszowych, o których ktoś tu gardłował, mimo najlepszych chęci, nie dostrzegłem… Sąd nad Demianiukiem uważam za mało sensowny, chyba że w formule, którą przedstawił w wywiadzie jeden z oskarżycieli posiłkowych – niech po prostu opowie szczerze o tych czasach, a potem idzie w cholerę dożyć swoich dni.

    Zwolennikom czarno-białej historiografii tego zakątka Europy polecam zamieszczone kilka numerów temu w „Polityce” wspomnienie prof. Ostrowskiego, w czasie wojny strażaka w getcie warszawskim. Opis sześcioletniego chłopczyka z podniesionymi rękoma zastrzelonego z bliska przez szaulisa to potworna coda do artykułu spieglowskiego. Nikt nie zdejmuje z hitlerowców winy za Holocaust – ich wina to również wina za zapewnienie bezkarności i pola do popisu ludziom z natury podłym i okrutnym, niezależnie od nacji.

  34. Nela

    od dawna tyram nad kwadratura,ale ABW tai wyniki.

  35. Torlin,

    Masz racje, wypowiedz zbyt halasliwa, emocjonalna, moze wywolac reakcje ‚obronna’ nawet, jezeli w duchu przyznaje sie racje tej wypowiedzi. Sam zreszta sobie juz nie raz powiedzialem, ze powinienem byc bardziej powsciagliwym w formie prezentowania swoich pogladow. Z drugiej strony wydaje sie, ze blog stalby sie nudny, gdyby obok rzeczowych argumentow nie bylo kwiecistych, dowcipnych, prowokujacych przenosni, porownan, skojarzen. Nie dzielibym jednak blogowiczow na tych znad Wisly i tamtych za granica, ani nawet na zwolennikow III lub IV RP, ale na tych ktorzy umieja dyskutowac w sposob kulturalny i tych, ktorzy przychodza tutaj, aby dac upust swoim chuliganskim instynktom kibola. Na szczescie ci ostatni pojawiaja sie tu coraz rzadziej.
    Pozdrawiam i zachecam do nowych Twoich postow, nawet jak Gospodarz zbyl sluszna Twoja uwage na temat ‚zwolennikow aborcji’ .

  36. Za przeproszeniem, ale te wszystkie poprzednio zamieszczone komentarze sa nie warte funta klakow. Historia nauczycielka zycia? Kto nie zna historii ten jest skazany na jej powtorke? Moi przedmowcy traktuja zarowno artykuly w niemieckim pismidle jak i ich komentarze w polskiej (albo raczej polskojezycznej) prasie jak utwory literackie nie majace zadnych realnych konsekwencji. Zupelnie jak dzieci w pieluszkach.

    Zgadzam sie na dowolne pogaduszki i „spory” historyczno-publicystyczno-literackie z udzialem Niemcow, nazistow, Zydow, UB-kow, komunistow, rozowych lewakow, zielonych idiotow, niezrownowazonych psychicznie, prawo- i lewo-skretnych o dowolnych intencjach, wyznaniach, powiazaniach rodzinnych i aktualnych oraz dawnych zrodlach dochodow.

    POD JEDNYM WARUNKIEM.

    Czy Sz. Red. Szostkiewicz moglby mi przypomniec ile to okretow podwodnych klasy 212 jest aktualnie na wyposazeniu izraelskiej Marynarki Wojennej? Napisac saznisty artykul, kto komu sprezentowal te okrety? Kto zaplacil i dostarczyl ich uzbrojenie? Kto pomogl zmodyfikowac ich wyrzutnie torpedowe tak, aby mozna bylo strzelac wszelakimi rodzajami rakiet, wlaczajac w to nuklearne pociski samosterujace?

    Dopiero wtedy, gdy Niemcy beda ciepla raczka robily podobne (albo i wieksze, a co tam!) Polsce i naszej Marynarce Wojennej, bede pozwalal sobie na „teoretyzowanie” i „spory prasowe” na temat takiego czy innego artykulu opublikowanego w prasie niemieckiej.

    Jak dlugo Polacy beda zawracac sobie lebki takimi bezproduktywanymi sporami, w czasie, w ktorym inni zbroja sie po zeby???

    Prawdziwe intencje Niemiec wobec Polski i stopien poczucia winy, do ktorej poczuwaja sie wobec narodu polskiego poznam po grubych miliardach wydanych na obrone Polski, wlasnie takich, jak te wydane na supernowoczesne okrety podwodne wyposazone w bron jadrowa a sprezentowane Izraelowi. Po oficjanych dokumentach niemieckich, bioracych na Niemcy obowiazek obrony Polski. Tak, tak, moze Red. Szostkiewicz cos nam napisze o podobnych zobowiazaniach wielokrotnie branych na siebie przez wobec Izraela przez Niemcy?

    Zejdzmy wobec tego na ziemie. Nie obcodzilBY mnie jakis tam artykul gdybym mial niemieckie okrety podwodne z bronia atomowa na pokladzie. A gdy ich/jej nie mam, wlos mi sie jezy na glowie ze strachu. I nie uwazam tego za cos nienaturalnego. Znam historie.

  37. Panie Redaktorze!
    Pisze Pan, że Rosjanom w kwestii żydowskiej nie można nic zarzucić. Otóż można. Znam historię następującą. Pewien Żyd mieszkający w Wiedniu, komunista a zarazem profesor fizyki (nazwisko bodajże Weissberg – opisał swoje przeżycia w książce, której tytułu w tej chwili nie pamiętam) – uciekł tuż przed Anschlussem do Rosji. Dostał w jakimś miasteczku posadę wykładowcy. Ale jesienią 1939 roku został aresztowany i wraz z całą grupą (całym pociągiem!) innych Żydów wysłany Hitlerowi w prezencie do Niemiec. Udało mu się uciec w Polsce, gdzie ukrywała go polska rodzina przez całą wojnę.

  38. Panie Adamie!
    Przed chwila red.Durczok siedzac obok pana w radio TOKFM wyrazil opinie ,ze tylko 10% wpisow na blogach warte jest przeczytania .On Durczok ,nie sledzi interenetowych stron . Ciekawi mnie czy Durczok mial na mysli równiez pana Blog ?
    Przyznaje sie ,mysle podobnie o poziomie TVN24 ,ktorą Durczok reprezentuje, za jej poziom odpowiada i tez wylaczylem ta stacje z dostarczania mi info. a juz napewno komentowania !
    Wczoraj wyjatkowo sledzilem ministra Rostowskiego , powiedzial to co chcial mimo rozpaczliwych prob dywersji red Olejnik , Minister Rostowski przebil sie do Widza !!!

    Przeczytalem artykul w „Spiglu” fakty ,fakty Polacy nie wypadli tam najgorzej .To byla wojna i rodzi sie inne pytanie , ilu zolnierzy z wszystkich armi II wojny majac sytuacje wziasc do niewoli czy moze wyslac …DO NIEBA .. wybieralo to drugie rozwiazanie . Ocenianie emocjonalne z pozycji 2009 tego z lat wojny musi sie skonczyc na wrzasakch .
    w Polsce nie potrafimy bez wrzaskow ,ocenic prawdziwego CUDU POLSKIEGO z wiosny 1989 z udzialem Dwoch symolicznych postaci tamtego czasu Gen.Wojciecha Jaruzelskiego i Lecha Walesy .Nie potrafimy !!!

  39. Zgadzam sie w całej rozciagłosci z Pana artykulem. Z jednym wyjatkiem: Rosjanie to bardzo antysemicka zbiorowość. Była i jest nadal. I podczas wojny nie bylo inaczej. W Związku Radzieckim polscy Żydzi znaleźli schronienie, ale i odwdzieczali sie gospodarzom, co i tak ich nie uchronilo od denuncjacji. Mowa oczywiscie o „szeregowych” Żydach, bo działacze partyjni i ideowi natychmiast znaleźli swoje miejsce w stalinowskich tworach politycznych, które spełnily, jak wiemy, swoją podstawowa role w transplantacji najlepszego z ustrojow do Polski. No i wrócili po wojnie wraz z Armia Czerwoną. Cali i zdrowi…

  40. Nie lubię Kaczyńskiego, ale jeśli chodziło mu o takich ludzi jak A. Szostkiewicz, to trzeba mu przyznać rację. Ta formacja Europejczyków działa na niekorzyść Polski, kierując się „myślą”: wspieranie Niemiec to wspieranie Europy, wspieranie samodzielnej Polski to działanie przeciw Europie.

  41. konkretny

    To wazne argumenty.Moze jednak warto pamietac,ze Izrael od poczatku istnienia jest oblezony i w stanie wojny.Bez poteznej militarnej pomocy Zachodu i Stanow dawno przestalby istniec.Poska MIMO pomocy Zwiazku istnieje i ma sie dobrze.Subtelna roznica.
    Gdyby jednak dla rownowagi Niemcy obdarzyli nas lodziami podwodnymi i nuklearnymi glowicami-czy milayby bronic nas przed pijanymi Szwedami,a moze zaatakowac rurociag polnocny ,kiedy tylko powstanie?
    A moze obrona terytorialna?Wystarczy puscic u-booty po wodach zaskornych..

  42. Artykul „Spiegla” nie jest surowy dla Polakow. Chyba niektore media amerykanskie, zwlaszcza te zwiazane z troche halasliwymi niektorymi organizacjami zydowskimi nieco odmieniaja argumenty na polska niekorzysc. Niekiedy odnosi sie wrazenie, ze to Polacy byli autorami Holocaustu a Niemcy probowali ich przed tym powstrzymywac.

    Helena,
    nie rozumiem o jakiej niemieckiej catharsis w sprawie Holocaustu myslisz? Czy uwazasz, ze spoleczenstwo polskie jako takie wspolpracowalo z machina nazistowska? Czas wojny, jak to dyskutowalismy na innym forum zmienial normy cywilizacyjne i ludzkie zachowania nie tylko w Polsce, ale rowniez na Zachodzie. Nie jestem pewien, czy mieszkaniec Guernsey, pomimo swej calej oglady brytyjskiej i poszanowania prawa, wreszcie tolerancji zdal calkowicie swoj egzamin w czasie wojny w stosunku do swoich zydowskich wspolmieszkancow. Trudno powiedziec, czy my, pomimo tych wszystkich nauk z przeszlosci zachowalibysmy sie lepiej.

  43. Z Rosjanami w tej kwestii byłbym bardzo ostarożny, bo wchodzili w skład ZSRR, a tam były okresy, gdzie część kultury żydowskiej (wraz z jej twórcami i odbiorcami) kwitła, ale kiedy indziej, w zależności od aktualnej linii Partii, Żydów zamieniano na trockistów (i niszczono), kosmopolitów (i niszczono). Zwalczano też krwawo jeżowszczyznę, szpiegowstwo itp, by osiągnąć (na szczęście niedoszłe) apogeum w domniemanym spisku lekarzy. Znamy zresztą tę praktykę propagandową z PRL-u, gdzie Żydów wprost kochano, z wyjątkiem rewizjonistów, syjonistów i innych przezw. Myślę, że mit nierasistowskigo komunizmu wart jest dyskusji i ? głębszej niż moja ? refleksji.
    Co do meritum sprawy, całkowicie się z Panem zgadzam. Myślę, że za sprawą PiS-u (i nie tylko)i oraz wielu dziennikarzy doszło w Polsce do skrajnej banalizacji totalitaryzmu, który jawi się coraz bardziej jako pewien rodzaj demokracji, gdzie tylko ludzie podli, z niskich pobudek, sprzedają się władzy. Dalej, dochodzi do świadomej zamiany kategorii ideologicznej (nazizm) na narodową, co może być wygodne propagandowo, ale jest, moim zdaniem, obraźliwe dla ofiar nazistów m.in. litewskich, łotewskich, szwedzkich, rumuńskich, ukraińskich, węgierskich, a przede wszystkim austriackim. Mam o Jarosławie Kaczyńskim bardzo złe mniemanie, ale nie mam wątpliwości, że doskonale wie, kto mordował Powstańców Warszawskich. A mimo to nazywa ich wyłącznie Niemcami. Myślę, że łatwo rozwiązać się tego wszystkiego nie da, bo z całą pewnością odpowiedzialność za te zbrodnie spada na Niemców. Wielką w tym rolę odgrywał totalitaryzm, przecież nie aż tak bardzo niechciany w III Rzeszy i w okupawanych przez III Rzeszę marionetkowych krajach. Dochodził do tego strach przed komunizmem i podbechtywane aspiracje narodowe. To są wszystko okoliczności, w jakich popełniano zbrodnie, i na pewno jest ich dużo więcej. Za zbrodnię jednak, konkretną i w dodatku masową, odpowiadają przede wszystkim mordercy. I o tym Jarosław Kaczyński nie tylko wie, ale jako prawnik potrafi to dużo ode mnie lepiej uzasadnić. To jest bardzo smutne. Nie, nie to głównie, że politycy kłamią w żywe oczy, to było i jest zjawisko naganne, ale częste w całym świecie. Smutne jest akurat w Polsce, akurat w wykonaniu jednego z architektów „Solidarności” i wolnej RP przedmiotowe traktowanie milionów ofiar, odmowa rozumienia historii i upór w antagonizacji społeczeństwa i antagonizacji krajów czlonkowskich UE. Smutne…

  44. jan mondry pisze: „konkretny…to wazne argumenty.Moze jednak warto pamietac,ze Izrael od poczatku istnienia jest oblezony i w stanie wojny.”

    Kto sieje wiatr, ten zbiera burze.

    „Bez poteznej militarnej pomocy Zachodu i Stanow dawno przestalby istniec.”

    Z wlasnego wyboru rasistowskie panstwo kopiujace zasady apartheidu w polityce wewnetrznej a terroryzmu w polityce zagranicznej nie moze spodziewac sie nadstawiania policzka przez wszystkich sasiadow po wsze czasy. Oczywiscie Amerykanie przekupuja rezimy rzadowe w Egipcie czy Jordanii, niszcza najbardziej cywilizowane panstwo arabskie w okolicy, czyli Irak oraz ciagle finansuja izraelski niezatapialny lotniskowiec, ale ta polityka ma krotkie nogi. Tak dlugo, jak udawac sie bedzie kontrolowanie wladzy w USA przez sprzyjajace Izraelowi lobby, tak dlugo pociagnie sam Izrael.

    „Poska MIMO pomocy Zwiazku istnieje i ma sie dobrze.”

    Kwestia do dyskusji. Ja tam wole powiedziec, ze „jak do tej pory, jakims cudem, udalo sie Polsce przetrwac bez kolejnej hekatomby.” Co nie jest w tym kacie Europy takie czeste i co ZUPELNIE NIE GWARANTUJE POWTORZENIA TEGO SUKCESU W PRZYSZLOSCI.”

    „Subtelna roznica. Gdyby jednak dla rownowagi Niemcy obdarzyli nas lodziami podwodnymi i nuklearnymi glowicami-czy milayby bronic nas przed pijanymi Szwedami,a moze zaatakowac rurociag polnocny ,kiedy tylko powstanie? A moze obrona terytorialna? Wystarczy puscic u-booty po wodach zaskornych..”

    Troche ponizej normalnego poziomu sa te zarty. Czyzby Pan Mondry zgadzal sie z teza, iz to Polska napascia na radiostacje Gliwice oraz bezrozumnym uporem w sprawie Korytarza sprowokowala Niemcy do wojny?

  45. konkretny pisze:
    2009-05-26 o godz. 23:56
    jan mondry pisze: ?konkretny?to wazne argumenty.Moze jednak warto pamietac,ze Izrael od poczatku istnienia jest oblezony i w stanie wojny.?

    Kto sieje wiatr, ten zbiera burze.

    ?Bez poteznej militarnej pomocy Zachodu i Stanow dawno przestalby istniec.?
    ***
    Bez antysemityzmu polskiego, rosyjskiego, niemieckiego i francuzkiego
    Idea panstwa zydowskiego nigdy by sie nie zrodzila. Haslo „Zydzi do Palestyny, precz z Zydami w przedwojennej Polsce bylo dopingiem do tworzenia panstwa zydowskiego.

    Z wlasnego wyboru rasistowskie panstwo kopiujace zasady apartheidu w polityce wewnetrznej a terroryzmu w polityce zagranicznej nie moze spodziewac sie nadstawiania policzka przez wszystkich sasiadow po wsze czasy.
    ***
    To Arabowie rospoczeli wojne z Zydami w !948 roku z celem zlikwidowanie nowo proklmowanego Izraela. To Arabowie wypedzili Zydow z Iraku, Syriii Libii i Agerii

  46. nn pisze:
    2009-05-25 o godz. 00:37
    ?Der Spiegel? chyba niezbyt lubi Polaków. Kilkanaście lat temu, ówczesny szef tego pisma, R. Augstein, napisał, że nie wiadomo gdzie Żydom było gorzej w latach 30.: w III Rzeszy czy w Polsce.
    ***

    Treblinka byla ok 40 KM od Warszawy. Wokol byla pelno polskiej partyzantki.
    Wystarcztlo niszczyc tory kolejapwe na ztorych dowozono Zydow na zagazowanie. A poniewaz zagazowywano tam Zydow nikogo to w Polsce nie wzruszalo
    Zagazowywano tam rowniez Zydow z Holandii, Belgi i Francji.
    Dlaczego Niemcy nie zbudowali podobnej „Treblinki” pomiedzy Paryzem i Bruksela zamiast przewozic ich na zagazowanie az pod Warszawe?
    Kto tutaj z oburzonych „patriotow” mi odpowie?
    Znalem osobiscie dwoje Zydow ktorzy dobrowolnie wyjechali na roboty do Niemiec bo nikt ich tam nie znal a przez nikt nie wydal. Przezyli w Niemczech.

  47. Witam,

    chcialem przeprosic za wtracanie sie w dyskusje jana mondrego i konkretnego, tak ich jak i gospodarza bloga ( jak i michrich ktory wpisal sie w miedzyczasie)

    Nie do konca zrozumialem ostatni akapit w tamtej dyskusji i poruszony tam zwiazek poziomu dowcipow z wojna swiatowa nie wydaje mi sie jasny, jednak chcialbym nieco ukonkretnic :
    Gliwice sa znane i naglosnione, wczesniej 25/26 sierpnia 1939 (piata kolumna volksdeutschow /albo w zaleznosci od spojrzenia i piszacego / odzialy specjalne Abwehry) zajely czasowo miejscowosc Jabłonka aby po otrzymaniu informacji o falstarcie w ‚Fall Weiss’ie zrejterowac
    por. poczatek ksiazki
    http://books.google.pl/books?id=FLpKnEjFUX0C

    Co do dyskusji ,przepraszam za banaly i pytania zamiast opini ( ktorej nie mam mimo szergu dyskusji i z braku oczytania) :
    rzeczowe analizy wskazuja zwykle na to kto osobowo popelnil czyn , jak wladza (majaca kontynuacje lub nie) legiytymizowala lub nie taka dzialnosc. Czy rzutuje to na innych obywateli danego kraju ? Czy legitymizacja wyborami wladzy i systemu ktora legitymizuje zbrodnie innych to tez zbrodnia ? ( to do kwesti Niemcy a faszyzm, Polska a pogromy, obywatel Izrela albo i nie a polityka panstwa i konflikt z panstwami arabskimi).

    pzdr, weirdo13 aka WMS

    P.S.: Mój dziadek ze strony matki był tylko prostym żołnierzem w armiii gen. Kleeberga, wywieziony na roboty przymusowe ,w 1945 razem z babcia wyzwolony przez Amerykanow. Moze ta odzieczona prostota powoduje ze ciezko mi sie oskarza jak i przyjmuje oskarzenia w imieniu calych narodow. Z cala pewnoscia w zachodniej Europie Niemcy prowadzili w czasie II WŚ inna polityke wobec okupowanych niż w wschodniej, szczegóły w podręcznikach.

  48. michrich pisze: „Bez antysemityzmu polskiego, rosyjskiego, niemieckiego i francuzkiego Idea panstwa zydowskiego nigdy by sie nie zrodzila. Haslo ?Zydzi do Palestyny, precz z Zydami w przedwojennej Polsce bylo dopingiem do tworzenia panstwa zydowskiego.”

    Przyznaje sie do niedostatecznej wiedzy na temat wszelkich antysemityzmow, ich przyczyn, itp. Przeczytalem w zyciu mase ksiazek na ten i inne bolesne tematy polskiej historii szczesliwie nie majac od samego dziecinstwa zadnych ograniczen w dostepie do publikacji zarowno PRL-owskich, przedwojennych polskich, publikowanych na Zachodzie poza cenzura przez takich czy innych emigrantow polskich oraz naukowcow obcych, niezaleznie od czasu wydania. Ta lektura nie odpowiada na wiele moich pytan, niestety.

    „Z mlekiem matki wyssalem” opowiadanie o przechowanym przez jakis czas w lesniczowce, gdzie ukrywali sie dziadkowie, Zydzie, pozniejszym b. slawnym pianiscie mieszkajacym w Niemczech, ktoremu owi dziadkowie mieli jakos pomoc. Historia ta jest pelna niedopowiedzen i zawsze wyczuwalem nute wstydu, ze moze i „mozna bylo zrobic cos wiecej” i ze nie „zostalo sie bohaterem” gdy chwila byla po temu sposobna. Rodzina nie ma sie czego wstydzic, gdyz zarowno Sowieci zamordowali jej czlonkow na Syberii jak i Niemcy w „polskim obozie koncentracyjnym”

    Moje osobiste doswiadczenia sa jak najgorsze. Wieloletni pobyt w USA zrobil ze mnie najprawdopodobniej nie tyle antysemite co anty-syjoniste, anty-(izraelskiego fanatyka), anty-(pro-izrealskiego zlodzieja pieniedzy podatnika amerykanskiego).

    A do tanga trzeba dwojga. Dlaczego Irenie Sendlerowej tak trudno bylo ratowac dzieci pochodzenia zydowskiego? Ano miedzy innymi dlatego, ze wiele z nich nie umialo mowic po polsku. Po 1000 latach pobytu w Polsce nie mowic po polsku? A podobno to taki zdolny narod…

    Prosze mi podac wspolczesne reakcje, niezaleznie od kontynentu, kraju, jezyka, wyznania czy innych zaszlosci historycznych ludnosci miejscowej na przejawy braku, lub tylko trudnosci asymilacyjnych imigrantow. Gdzie jest taki kraj, ktorego obywatele nie beda widziec niczego zlego w fakcie, ze imigranci nie chca nauczyc sie jezyka danego kraju, przyjac jego strojow, zwyczajow czy nawet wiekszosciowego wyznania?

    Oczywiste jest dla mnie, iz nie mozna wymagac, aby kazdy imigrant zostal Tuwimem czy Lesmianem, ale klopoty amerykanskiej Sendlerowej ratujacej niemowiace po angielsku latynoskie dzieci przed krwiozerczymi Kanadyjczykami bylyby w USA jak najbardziej zrozumiane.

    „To Arabowie rospoczeli wojne z Zydami w !948 roku z celem zlikwidowanie nowo proklmowanego Izraela.”

    Przepraszam, prosze mi przypomniec, kto i kiedy zapytal sie Arabow, czy zgadzaja sie na „nowo-proklamowanie Izraela”? Jakimi to metodami Zydzi „przekonali” Brytyjczykow do tej „proklamacji”?

    „To Arabowie wypedzili Zydow z Iraku, Syriii Libii i Agerii”

    Rozumiem, brzydcy Arabowie. A powinni im upiec slodki placek z rodzynkami z wdziecznosci za te „proklamacje.”

    Moim zdaniem Ahmadinedzad ma racje. Chrzescijanska Europa chce przez proklamowanie Izraela w Palestynie odkupic swoje wlasne winy za Holokaust. Godzi sie wiec na powstanie tworu, ktory w jakimkolwiek innym wydaniu bylby rownie opluwany, jak Arabia Saudyjska ze swoimi „wolnosciami religilnymi”, Republika Poludniowej Afryki za czasow apartheidu czy ZSRR/Rosja „gdie tak wolno dyszet czelowiek”. USA ma swoj niezatapialny lotniskowiec a brudni, arabscy islamo-faszysci z pieluchami na glowach maja wypier_alac.

    Ale odchodzimy od tematu.

    Przypominam, ze moim zdaniem najwazniejsze jest, w sytuacji obecnej slabosci ekonomiczno-militarnej Polski skoncentrowanie sie na poprawieniu tej sytuacji, gdyz dopiero z wlasna bronia nuklearna i z silna gospodarka bedziemy mogli smiac sie z jakichs tam artykulow w niemieckiej prasie.

  49. weirdo13 aka WMS pisze: „Nie do konca zrozumialem ostatni akapit w tamtej dyskusji i poruszony tam zwiazek poziomu dowcipow z wojna swiatowa nie wydaje mi sie jasny,”

    Wyjasniam.

    jan mondry zakpil sobie z celowosci posiadania przez Polske realnej sily militarnej, sugerujac, ze obecnie jedynym zagrozeniem dla Polski sa pijani Szwedzi albo rurociag polnocny:

    „Gdyby jednak dla rownowagi Niemcy obdarzyli nas lodziami podwodnymi i nuklearnymi glowicami-czy milayby bronic nas przed pijanymi Szwedami, a moze zaatakowac rurociag polnocny, kiedy tylko powstanie?
    A moze obrona terytorialna? Wystarczy puscic u-booty po wodach zaskornych..”

    Przez przywolanie poczatkow napasci Niemiec na Polske chcialem powiedziec, ze wydawaloby sie nawet najbardziej oczywiste fakty moga byc roznie interpretowane i naswietlane, w zaleznosci od punktu widzenia. Podobnie jak to to zrobil Spiegel w artukule, zapoczatkowujacym te dyskusje. I dopiero fakt posiadania realnej sily (Niemcy w 1939 oraz w 2009) czyni prasowe czy szerzej propagandowe dywagacje potencjalnie niebezpiecznymi. Posiadanie realnej sily przez Polske w 1939 roku nie doprowadzilo by do zadnych niemieckich prowokacji, tak jak bycie silna w 2009 roku pozwalalo by mi sie smiac z artykulow w Spieglu i nie wypisywac tylu slow na czyims blogu.

    Przepraszam, ze nie wyrazilem sie jasniej za pierwszym razem.

  50. Konkretny:
    Przyznaje sie do niedostatecznej wiedzy na temat wszelkich antysemityzmow, ich przyczyn, itp. Przeczytalem w zyciu mase ksiazek na ten i inne bolesne

    PanieKonkretny! Wtracam nizej fakty dla uzupelnienia panskiej wiedzy:
    ***
    Z opowiadam mojej matki wiem ze byla swiadkiem demostracji w Lodzi przed wojna wczsie ktorej tlum krzyczal Smierc Zydom! Precz z Zydami! Zydzi do Palestyny! Policja nie reagowala Zydzi chowali sie do bram, kamienie lecialy w „Zydowskie szyby” itp.
    Na uczelniach Studenci zydowskiego pochodzenia czesto byli bicia przez bezkane elementy „patriotow polskich” Pieczatka „Lawki na lewo” oznaczala ghetto lawkowe dla Zydow w sali wykladowej.
    Osobiscie znalem ludzi ktorzy to przezyli.
    Poznalem w Bostonie bylego wieznia oswiecimia-Zyda ktory gdy prosil o wode slyszal w odpowiedzi: A masz Zydzie dolary? A masz Zydzie brylanty?

    P

    Dlaczego Irenie Sendlerowej tak trudno bylo ratowac dzieci pochodzenia zydowskiego?
    ***
    Bo inni Polacy ich wydawali
    Ano miedzy innymi dlatego, ze wiele z nich nie umialo mowic po polsku. Po 1000 latach pobytu w Polsce nie mowic po polsku? A podobno to taki zdolny narod?

    Moje osobiste doswiadczenia sa jak najgorsze. Wieloletni pobyt w USA zrobil ze mnie najprawdopodobniej nie tyle antysemite co anty-syjoniste, anty-(izraelskiego fanatyka), anty-(pro-izrealskiego zlodzieja pieniedzy podatnika amerykanskiego).Przepraszam, prosze mi przypomniec, kto i kiedy zapytal sie Arabow, czy zgadzaja sie na ?nowo-proklamowanie Izraela?? Jakimi to metodami Zydzi ?przekonali? Brytyjczykow do tej ?proklamacji??
    ***
    Kto i kiedy upowaznial Polakow zeby wysylali Zydow do Palestyny w mysl przedwojennego haselka „Zydzi do Palestyny!” Zydzi spelnuli wole Polakow przesieldajac sie do Palestyny. Tylko ze Arabowie uzadzali Zydom pogromy dokladnie w czasie kiedy kiedy endekofaszystowskie ugrupowania w Polsce skandowaly: Zydzi do Palestyny! :

    ?To Arabowie wypedzili Zydow z Iraku, Syriii Libii i Agerii?

    Rozumiem, brzydcy Arabowie. A powinni im upiec slodki placek z rodzynkami z wdziecznosci za te ?proklamacje.?
    ****
    A skad ze znowu.Powinni byli oswiadczac jak wielu po wojnie w Polsce ze: cytuje: „Hitler nas wyreczyl”

    Podsumowujac kolego Konkretny: Pan jest antysemita i pozostanie nim pan na zawsze. Jest pan bezkrytycznym polskim szowinista.

    Klaniam sie bez szacunku michrich

  51. Jeszcze jeden fakt dla uzupelnienia wiedzy kolegi Konkretnego:

    Raz, lat temu ze trzydziesci kupowalem na Junkyardzie czesc do starego samochodu.
    Wlsciciel slyszac moj obcy akcent spytal skad jestem, ja na to ze z Polski,
    On z koleji pyta czy jestem „Polski” or „Polsko-zydski”
    Ja odpowiedzialem: – I am zydzki.
    – I am also zydzki – odpowiedzial czlowiek i przytoczyl mi opowiesc swojej matki ktora to opowiedziala ze na poczatki lat dwudziestych kiedy jego matka i ciotka byly malymi dziewczynkami Polacy w czasie pogromu wyrzucili jego ciotke przez okno i dziewczykna zlamala sobie noge.
    Ogladalem kiedys w telewizji wywiad
    z Simonem Peresem obecnym prezydentem Izraela. W czasie tego wyiadu powiedzial ze do emigracji do Palestyny sklonilo zamordowanie dwoch zydow w okolicy w ktorej mieszkal w Bialostockim. Takie byly konkretne fakty kolego Konkretny. Jakby pan chcial kolego zmienic historii nie sposob, ale zawsze mozna ja zignorowac lub uniewaznic we wlasnym mniemaniu.

  52. Konkretny:
    Moim zdaniem Ahmadinedzad ma racje. Chrzescijanska Europa chce przez proklamowanie Izraela w Palestynie odkupic swoje wlasne winy za Holokaust.
    ***

    Przeciez Ahmqdinedzad twierdzi ze Holocaust nie mial miejsca.

  53. Dobrze że Pan poruszył ten temat

css.php