Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

26.04.2009
niedziela

Dajcie spokój z tym zjazdem

26 kwietnia 2009, niedziela,

Gdybyśmy żyli w innym kraju, zjazd Europejskiej Partii Ludowej w Warszawie byłby i tytułem do narodowej satysfakcji, i okazją do dyskusji i edukacji. Ale żyjemy w kraju wstrząsanym permanentnym konfliktem PO i PiS. Nie ma takiego pretekstu, którego by opozycja nie wykorzystała przeciwko rządowi. Teraz zrobi wszystko, by zepsuć efekt zjazdu. EPP to największa siła polityczna w europarlamencie, zbliżają się eurowybory, to doskonała okazja dla czołówki chadeckich polityków, by się zaprezentować w Polsce polskim i europejskim wyborcom.

PiS chce odwrócić uwagę Polaków od tego ważnego politycznego wydarzenia międzynarodowego pod pretekstem, że zjazd jest krypto kampanią wyborczą Platformy. Może wyborca PiS to kupi, bo nie ma pojęcia, o co chodzi. Może kupią to też wyborcy lewicy, bo SLD zdaje się tu iść ręka w rękę z PiS-em. Przecież meritum się nie liczy, tylko atak propagandowy na PO.

Gdybyśmy żyli w innym kraju, Platforma i PiS mogłyby być wspólnie w EPP i tworzyć tam silną frakcję narodową, co dawałoby większe niż dziś możliwości w parlamentarnej grze europejskiej. Czasy są wyjątkowo labilne, taka silna frakcja mogłaby mieć większy wpływ na dobre dla Europy decyzje PE.

Podkreślam: dla Europy, a więc i dla Polski. EPP nie jest partią niemiecką, włoską czy polską, tylko partią europejską. Chce wpływać na politykę europejską, a nie niemiecką, włoską czy polską. Frakcje narodowe w partiach europejskich mogą pilnować interesów narodowych, ale bez przesady. Prymat ma tu dobro wspólne całej Unii. W Parlamencie broni się interesów Unii, a nie egoizmów narodowych.

No, ale PiS zapisał się nie do europejskiej chadecji, lecz do eurosceptycznej Unii na Rzecz Narodów. To od razu odesłało PiS na margines europarlamentu i polityki europejskiej. I nie ma się co dziwić. Z jakiej racji ma się w Unii promować kontestatorów? Jest obłudą brać unijne pieniądze i dystansować się od Unii. Jest niegodziwością korzystać z unijnych dobrodziejstw i podrywać zaufanie Polaków do Unii. Na szczęście na razie PiS-owi to słabo wychodzi, ponad połowa Polaków jest wciąż do Unii nastawiona pozytywnie.

Gdybyśmy żyli w innym kraju, media skorzystałyby z okazji, jaką daje zjazd EPP i starały się, jak najszerzej informować o nim i jego czołowych osobistościach, zapraszać liderów europejskiej chadecji do prezentacji programu (czym się różni od programu socjalistów) i mobilizować Polaków do eurowyborów. A tak kolejna okazja do wyrwania polityki z rąk spin doktorów przepadnie.

XXXX
Sprawa Jasieńskiego znalazła zaskakująco szybko szczęśliwy finał. Cieszę się z tego IPN=owskiego aktu zdrowego rozsądku tak samo jak ta część Państwa, która poparła moje zdanie. Obojętne, dlaczego IPN zmienił swoje zdanie, ważne, że zmienił i tego mu gratuluję.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 47

Dodaj komentarz »
  1. Przypomnijmy, że redaktor Szostkiewicz jest zwolennikiem tworzenia państwa europejskiego, a także narodu europejskiego. Red. Szostkiewicz jest utopistą.

  2. jestem zwolennikiem tworzenia państwa europejskiego, a także narodu europejskiego. Tak jak Red. Szostkiewicz.

  3. Dziwie się panu redaktorowi, że pragnie budowy jednolitego państwa europejskiego. Może najpierw należałoby zapytać Polaków czy chcą takiego państwa?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jestem za, Polska składała się również z części składowych, Mazowsze- 500 lat temu, Śląsk 90 lat……..

  6. „Z jakiej racji ma się w Unii promować kontestatorów? Jest obłudą brać unijne pieniądze i dystansować się od Unii. Jest niegodziwością korzystać z unijnych dobrodziejstw i podrywać zaufanie Polaków do Unii.”

    Po raz kolejny czytam, jak to prezentowanie innej wizji Europy niż jedyna słuszna powinno odbierać prawo głosu.

    Trochę dziwi mnie, jak w takim razie powinien wyglądać proces zmian w Unii, gdzie mają się rodzić pomysły, kto ma inicjować nowe procesy. Jak rozumiem, nie kontestatorzy zastanego porządku, bo to niegodziwość.

    Jeśli nawet eurozachwyt i eurobezkrytycyzm to ze wszech miar słuszne postawy, to nazywanie innych niegodziwością i obłudą jest zamykaniem ust opozycji i niedopuszczaniem do żadnej sensownej debaty. Już teraz europejskie elity nie przyjmują do wiadomości istnienia innych pomysłów na integrację niż ich własne (czego wyrazem choćby zapobiegawcze nieurządzanie referendów i ignorowanie wyników, jeśli są nie po ich myśli). Rację miał Klaus, kiedy w swoim przemówieniu przed PE mówił, że bez opozycji nie ma wolności.

  7. Redaktorze Szostkiewicz.

    Prosze przemyc twarz zimna woda. Tak natchniony i tak slodki niczym dziewcze z wypiekami na jagodach po pierwszym pocalunku nie byl pan chyba nawet za mlodu.

    Gdybysmy zyli w innym kraju, to publicysci wstydziliby sie wypisywac takie bzdury, kiedy to pomylila im sie wizja z rzeczywistoscia.

    A niegodziwoscia drogi panie racz nazwywac rzeczy temu wlasciwsze.

  8. 60 swiat skladal sie z elementow nie obejmujacych Wieska59
    Wiesku59 zninknij!

  9. Bazyli!
    Twoje zdanie jest nielogiczne i bez sensu. Piszesz: „Dziwię się panu redaktorowi, że pragnie budowy jednolitego państwa europejskiego. Może najpierw należałoby zapytać Polaków czy chcą takiego państwa?”
    Ja się Ciebie zapytowywuję (!), jaka jest sprzeczność pomiędzy stwierdzeniem „pragnie budowy” a „zapytaniem Polaków”? Dlaczego jedno wyklucza drugie?

  10. Gdy Bog przegrywa w Berlinie bo mieszkancy tego wspanialego miasta inicjatywie
    „Pro Reli” chcacej wprowadzic obowjaskowa religie w szkolach powiedzieli NIE, to jest to manifestacja ducha europejskiego, ktrego jestem goracym zwolennikiem.

    Jezeli dojdzie do „dwoch predkosci” w EU to tym powolnym krajom nalezy przypomniec slowa Michalila Gorbaczewa z przed 15 lata: „Wer zu spät kommt, den bestraft das Leben … ”

    PS: dobre wiadomosci z Ameryki lacinskiej.
    W Ekwadorze wygral wyobry w pierszwej turze lewiecowy prezydent: Rafael Correa.

  11. @camelot:

    Cytowane zdanie red. Szostkiewicza uważam za w pełni słuszne. Promowanie kogoś, kto chce Unię rozbić, byłoby ze strony Unii idiotyzmem. Nie ma to nic wspólnego z ?odbieraniem prawa głosu? czy ?zamykaniem ust opozycji?. Najlepszym dowodem, że na europosła został swego czasu wybrany pan Giertych, który na forum Unii parę razy się kompromitował swoim ciemniactwem.

  12. Nie przypominam sobie aby był Pan takim gorącym zwolennikiem zapraszania
    Europosłów z frakcji Lewicowej w okresie kiedy odbywała się konwencja
    SLD w Poznaniu, było również wielu znakomitych Posłów z tej frakcji z jej
    Przewodniczącym i jakoś Pan nie namawiał mediów aby ich zapraszać aby
    Społeczeństwo mogło usłyszeć co ma do powiedzenia druga co do wielkości
    Partia w Europarlamencie. gdyby Pan wtedy tak się martwił o społeczeństwo
    jak teraz to byłby Pan wiarygodny, a tak jest pan tylko stronniczy.

  13. Ralf:
    Jakieś argumenty przeciw Unii posiadasz?
    Personalne, nie są przedmiotem dyskusji………

  14. Wiesiu59,

    Nie padlo slowo o Uni. Na obecna chwile, zdaje sie, ze rozmawiamy o cielecym euroentuzjazmie graniczacym z obsesja tudziez religijna ekstaza w wydaniu Szostkiewicza i przybocznych.
    I dopiero, kiedy zabraknie tego cielecego zachwytu bedzie mozna rzeczowo porozmawiac o Unii Europejskiej.

    Rozmawialismy tez o tym, ze partia rzadzaca ma te cala Unie w zadku.
    Albo bezmyslnie (a moze i nie, widzac interesy Misiaka) bije czolem przed komisarzami albo organizuje wyborcza farse szyta nicmi o gruposci liny okretowej.

    Znaj Unie, w ktorej komisarz Huebner zgarnela 12 baniek, jak donosil Wprost. A takich jak ona to tam cale stada. Wiekszych i mniejszych.

    Jestem wilkim entuzjasta dobrobytu jaki rozkwitl w Europie po wojnie, ale to Unia jest jego zasluga, a nie on zasluga Unii.

    Poza tym z grubsza od lat 10 mieszkam w tzw. Unii, place podatki w Unii, zone sobie wzialem z Unii. Wiec moze i bym mial cos do powiedzenia, tyle, ze wszedzie gdzie bylem byly Niemcy, WB, Szwecja, Portugalia czy Luksemburg, a nie Unia.

    A argumenty przeciw: pierwszy z brzegu: nieprzejrzystosc mechanizmow i finansowania,

    unia oparta jest o dialektyke znana marksista vide ciagle postepujaca integracja

    unia jest zdominowana przez duet Francji i Niemiec, i o ile kilientem takiego duetu moze byc, np. Grecja, to nie moze nim byc Polska

    jezyk unii jest belkotem, od ktorego gorszym belkotem jest jedynie jezyk korporacji

    unia wymknela sie obywatelom i wizjonerom, a stala sie wehikulem biurokracji

    Czy to wszystko jest argumentem, zeby do uni nie wstepowac lub aby ja likwidowac?
    Ja uwazam, ze nie, tak jak ryzyko utopienia nie jest argumentem za tym aby sie nie kapac.
    Ale trzeba o tym wiedziec, a nie z klapkami na oczach poganiac tych co maja watpliwosci.

  15. Procesy integracyjne zostały uruchomione ,nie pomogą jęki Pisowskie i bluzgi niektórych blogowiczów -Unia Europejska jako zintegrowana organizacja zostanie sensownym rozwiazaniem dla Obywateli RP na prespektywę XXI wieku .
    JEDYNYM , bo inne tzw . czyste narodowe polskie PANSTWO ograniczone do dorzecza jednej sympatycznej rzeki Wisły, to na szczescie projekt na wymarciu . Na moim pograniczu , dynamiczni Polacy osiedlaja sie Meklemburgi w gminach przygranicznych .Gdyby im przypomnieć niedawne czasy Pisowskiej Smuty nie rozumieliby takiego stosunku do Europy tutaj rozmumianej jako sasiedzi Niemcy ,Szwedzi czy Duńczycy .
    Zmiany na pograniczu dzieją sie codziennie tworzone są nowe struktury w tym rozliczne osobowe a one w calosci nie mają brawy prawicowej czy lewicowej w polskim rozmumieniu tego słowa .
    Konie poszły po betonie i nie zawrócą na błotniste polne drogi .

  16. Do „Ralfa”: jesteś uroczy, subtelny i dobrze wychowany; red. Szostkiewiczowi zalecasz umycie twarzy zimną wodą, Wieśkowi każesz znikać A co powiesz na moją propozycję, żebyś się wykąpał?

  17. Pielnio1, jak mogles?! Zapomniales wspomniec o najwazniejszych zaletach chrakteru nieocenionego Dyzurnego Trolla na tym blogu : jest blyskotliwym rozmowca, lotnym piorem i tegim znawca polskiej ortografii. 😆 :lol 😆

  18. Panie Redaktorze,

    nie czarujmy się http://dialoguetv.epp.eu/. Wyborca PiS-u i SLD może kupi, a może nie kupi, ale oczywistą oczywistością jest, że to nie żadna kryptokampania PO, ale oficjalny początek kampanii wyborczej europejskiej i nie powinno być żadnych odstępstw od ustalonych zasad jej finansowania na gruncie polskiego prawa. Nikt nie zabrania kongresu EPP w Warszawie, stawiane są natomiasyt pytania o sposoby jego finansowania.

    Cóż się jednak dziwić? Palikotowi uchodzą na tym blogu słupy wyborcze na sucho, to dlaczego PO ma nie uchodzić kampania wyborcza pod egidą EPP..?

    Co by to się działo w środowisku niegdyś opozycyjnym, gdyby FJN rozpoczynał start w wyborach od organizowania w Warszawie kongresu Partii Komunistycznych i Robotniczych za pieniądze KPZR…? Oczywiście, że FJN nie podjąłby takiego ryzyka, mimo, że wszystko było wtedy jasne jak parasol na pochmurnym niebie. Ale dzisiaj – na szczęście – nic nie jest jasne, toteż można mieszać w głowach wyborcom do woli.

    Tak się składa, że mandat deputowanego europejskiego jest mandatem wolnym i żadnego europosła nie obowiązuje przynależność do żadnego klubu politycznego paneuropejskiego. Dowód na to dają chociażby posłowie PSL-u, których część wyłamała się z narzucanej przez partie przynależności do określonych frakcji i nie wszyscy z nich należą do EPP-ED. Posłowie jednak grupują się, jak w większości parlamentów na świecie, czasem na zasadzie bardziej przypadku niż spójnosci programowej.

    Jeżeli o mnie chodzi, to już wolałbym, żeby realny kształt przyszłej Europy poddany był otwartej dyskusji parlamentarnej z udziałem i poszanowaniem poglądów mniejszości, która dzisiaj w PE stanowi większość w stosunku do EPP-ED. Ta jest największą frakcją w PE, ale ma przeciw sobie prawie 2/3 składu parlamentu.

    Jeszcze nic nie jest przesądzone i najgorszym rozwiązaniem dla Europy może być przesądzanie par force, wbrew opinii wyborców i pod dyktando eurokratów i wydrwigroszy.

    Co do kwestii narodowej, to nie wypada przesmyknąć się ponad nią, przy okazji przecząc samemu sobie w dwóch sąsiednich akapitach. Co to znaczy ‚narodowy’ warto zapytać Belgów albo Hiszpanów, którzy mają niemało z tym problemów wewnętrznych. Polacy, którzy, w sondażach są bardzo proeuropejscy, nie są zbyt często pytani o to, do jakiej Europy się tak garną. Niestety, kolejne wybory nie dadzą odpowiedzi, bo ta kampania w Polsce bdzie miała charakter wewnętrznej walki polsko-polskiej niewiele mającej wspólnego z problemami Europy. Żadna idea wklepywana ludziom do głowy przy pomocy łopaty, jak dotąd nie okazywała się na dłużej skuteczna i warto o tym pamiętać.

    Pozdrawiam

  19. @PIRS

    W każdej dyskusja o Unii szybko okazuje się, że funkcjonują z grubsza dwa bardzo dalekie znaczenia słowa „Unia”. Jedna Unia to (upraszczając) współpraca wielu państw w oparciu o pewien zbiór zasad, niewielki, powiedzmy do zapisania na jednej kartce. Druga Unia to (znów upraszczając) Unia z Euro, z Komisją Europejską, z ETSem, ściśle jednocząca się i zorganizowana według kilkusetstronicowego traktatu lizbońskiego. Fundamentalną różnicą jest, że w pierwszej Unii jest miejsce na tysiące pomysłów odnośnie kształtu i zakresu integracji i współpracy a ich wielość nie oznacza, że którykolwiek jest antyunijny; natomiast w drugiej Unii krytykowanie narzuconego kierunku zmian jest występkiem przeciw samej Unii — bo pojęcie Unii zawiera już ściśle wytyczony kształt unijnego państwa.
    W mainstreamowych mediach obecny jest ten drugi wizerunek. Dyskusja o kształcie Unii nie jest pozytywną rzeczą, oczywistą w demokratycznym i wolnym państwie, ale jest „eurosceptycyzmem”, a więc występowaniem przeciw Unii. W tekstach redaktora Szostkiewicza i Twoim wpisie również tak jest.
    W Twoim wpisie zarzucasz „eurosceptykom” jeszcze więcej, mianowicie chęć rozbicia Unii. Oczywiście jeśli np przywrócenie niektórych kompetencji z powrotem państwom członkowskim jest niezgodne z obowiązującą w UE linią programową, to może rzeczywiście taki postulat to rozbijanie Unii. W takim razie życzę sobie i wszystkim jak najszybszego rozbicia.

  20. Mysle ze Unia jest zbyt scentralizowana. Mam nadzieje ze bedzie mozna Traktat Lizbonski poprawic w przyszlosc. Polska jednak musi widziec przyszlosc w Uni. Po prostu to jest koniecznoscia. PIS owskie zachowanie w stosunku do EPP i Uni jest kretynska blazenada. I to ten PIS owski prezydent ktory tak sie pha na kazdy szczyt unijny! Po prostu nie ma slow na ich zachowanie.

  21. Ralf:
    Zdrobnienia są infantylne………….
    Możemy dyskutować i wymieniać argumenty, nie lubię zaniżać poziomu, lub zniżać się do poziomu…………..

    Co do meritum:
    Jaka jest waga Polski w globalnym świecie?
    Pod względem naukowym, gospodarczym, zasobów naturalnych, demograficznym- piórkowa?
    Jedyny atut i pech jednocześnie , to położenie na skrzyżowaniu dróg tranzytowych. Ale najpierw muszą powstać drogi………..
    Wolę wierzyć w biurokratów brukselskich , niż w kompetencje urzędników polskich………..dupochrony, zezwolenia, załączniki, niechęć do podejmowania decyzji…………
    Regulacje unijne mają przynajmniej jedną zaletę- są obiektywne, porównywalne, sprawdzalne…………
    Albo będziemy częścią całości, albo będą za nas podejmowane decyzje, tak jak niejednokrotnie w przeszłości bywało. Chcesz powtórki z Jałty, Wersalu, Wiednia, Paryża?
    O świecie decydują wielcy, nie my.

    PO od PiS różni się tylko dwoma szczegółami:
    1- stosunkiem do integracji
    2-kulturą i klasą polityków
    O poziomie PiS po odejściu wszystkich sensownych ludzi, szkoda gadać.
    Autarkia to doktryna umarła, darwinizm polityczny niszczy wiele koncepcji teoretycznych. O marksizmie można powiedzieć to samo- zweryfikowała go praktyka dnia codziennego.
    Podobne kryterium zostanie zastosowane do Unii. Będzie trwać, ewoluować, lub zniknie i zostanie zastąpiona innym tworem. Być może nie za naszej kadencji………..

    Inteligencja to dostosowanie się do zmian środowiska lub zmiana środowiska…………
    Albo się – jako nacja zmienimy, albo nas zmienią, przy naszym potencjale, zmiany wywołane przez nas nie byłyby zbyt wielkie……….

    Może zamiast mesjaszem i romantykiem, warto być pragmatykiem i realistą?

  22. Podobnie jak red. Szostkiewicz i Torlin jestem zwolennikiem tworzenia państwa i narodu europejskiego.
    Historia wystarczająco wykazała do czego prowadzą nacjonalizm, rasizm i fanatyzm religijny.

  23. @andiboz

    „Podobnie jak red. Szostkiewicz i Torlin jestem zwolennikiem tworzenia państwa i narodu europejskiego.
    Historia wystarczająco wykazała do czego prowadzą nacjonalizm, rasizm i fanatyzm religijny.”

    Czyli utworzenie państwa europejskiego da pokój w Europie? A utworzenie państwa światowego da pokój na świecie? Jak można pisać takie bzdury. Wojny nie wynikają z podziałów administracyjnych, ale z różnic w dostępie do zasobów. Nacjonalizmy, rasizmy i religijny fanatyzm to też tylko objaw, a nie przyczyna.
    Czy historia przypadkiem nie zna takiego zjawiska jak wojna domowa? Czy nie wykazała wystarczająco, do czego prowadzi sztuczne łączenie społeczeństw, które połączone być nie chcą?

  24. @camelot:

    No to nasze nieporozumienie wynikło z różnic rozumienia słowa ?kontestator?. Ja, za jedną z definicji, rozumiem je jako ?przeciwnik, antagonista?. Rozumiem przez to kogoś, kto chce właściwie rozbicia Unii, jest w ogóle przeciwny idei Unii. Przecież mieliśmy i mamy w Polsce zwolenników takiego podejścia, a są tacy także poza Polską. W takim przypadku Unia nie ma żadnego celu aby ich promować, choć nie zabrania im kandydowania. O to mi chodziło.
    Jeśli idzie o eurosceptycyzm to ma on różne oblicza. Są zwolennicy większych kompetencji poszczególnych państw (a mniejszych Unii), dla nich Unia jest związkiem państw. Jak sądzę, Ty do nich należysz. Są też tacy, którym nie odpowiadają pewne rozwiązania proponowane w Unii.
    Mnie jest bliska koncepcja jednego państwa europejskiego, ale nie uważam eurosceptycyzmu za coś nagannego.
    Jestem natomiast przeciwko promowaniu przez Unię tych, których celem jest likwidacja Unii i wyprowadzenie z niej Polski. Tak zrozumiałem wypowiedź red. Szostkiewicza.

  25. Ależ Camelocie, właśnie to Unia likwiduje różnice pomiędzy państwami. A czym innym jest ta rzeka pieniędzy jak wyrównywaniem poziomów, likwidacją „różnic w dostępie do zasobów”.

  26. @ Andiboz,

    dodaj komunizm.

    @ Waldemar,

    jak panu nie wstyd mowic o okresie 2 lat sprzed dwu lat (kto ciekaw niech zajrzy ro rocznikow statystycznych i sprawdzi parametry ekonomiczne z czasow rzadow PIS) jako o czyms co jakoby trwalo stulecia i przeoralo ludzki umysly na miare najazdu Mongolow.
    To, ze pan z nad Trybuny widzisz taki swiat to jedno, ale nie pchaj sie z nim za okno.
    Jenda rzecz nie lubic PIsu, nie gloswoac na PIS, a druga opowiadac farmazony. Jeszcze kilka lat takich bredni i bedziesz pan twierdzil, ze 50 lat komunizmu to ledwo mgnienie oka i soft w porownaniu z bestialskimi dwoma latami rzadow Kaczynskiego. Nie ma watpliwosci, ze jest wystarczjaco duzo baranow, zeby w to wierzyc, ale zastanow sie pan, czy chcesz z nimi beczec.

    @ Wiesiek 59,

    Normalne panstwa same sobie zbudowaly drogi. Unia drogi zbudowala w np. Portugalii, czestokroc z miejsca widma do miejsca niebytu. Ale istotnie, ozlocic by nalezalo tego kto zbuduje autostrady w Polsce. Nie jest to jednak dla mnie argument rownoznaczny z usmierceniem panstwa narodowego, budowa jednej Europy, jednego narodu, jednej historii i ilus tam jeszcze bzdur.

    Rozpietosc i bogactwo pomiedzy autarkia, a jednym panstwem europejskim jest tak znaczna, ze nie przystoi stawiac takiej alternatywy, jako najnormalniejszego naduzycia. Rozumiem, ze pan jest zwolennikiem opcji skrajnej. Wiec prosze miec odwage tak ja wlasnie widziec i przedstawiac, a nie pchac kolanem jako swiatopogladowo neutralny wymog czasow.

    Nastepnie, ani razu nie mowilem, ze nie powinnismy byc czescia calosci, lub, ze czlonkostwo w Unii jest dla Polski czyms zlym. Chce tylo wiedziec jakiej calosci i na jakich zasadach. I nikt niech mi bzdur nie wciska, ze na rownych, wspolnych, etc, etc i zapisanych w konstytucji europejskiej, ktorej nawet jej koryfeusze nie raczyli przejrzec.

    Wreszcie istotnie slaba pozycja Polski, jej nedza i zapoznienie sa tylko argumentem na rzecz tym bardziej racjonalnej, twardej, przebieglej, ….. polityki zagranicznej. Nie wazne jak slabe jest jagnie nie ma takiej opcji, aby przylaczylo sie do wilkow i razem po lesie hulali.

    I na koniec, moze bys pan sprobowal polansowac swe teorie w Berlinie lub Paryzu. Np. prosze sprobowac zachecic Niemcow do sprzedazy FAZu Francuzom. Ze smiechu popekaja.
    Powody dla ktorych pan jednak tu tu nauczasz sa trojakie:

    1. Jest wielce prawdopodobne, ze podobnie kwieciste wizje umie pan (i panu podobni) sformulowac jedynie w jezyku polskim. Jaka szkoda, ze w takim nieswietnym, od ktorego ksieciu Radziwillowi usta pierzchly.

    2. Jak zaznaczylem powyzej, w krajach ktore eksportuja tak tandetna ideologie nikt sensowny nie bierze jej powaznie, wiec moglbys pan nauczac (podobnie jak tutaj) wsrod ludzi o zerowym przelozeniu na bieg spraw.

    3. W Polsce niestety wielu przed panem juz formulowalo polityczne teorie i wizje postepowania, ktore pod kazda inna szerokoscia uderzac musialy jako ekstrwaganckie, szkodliwe, a czesto po prostu napisane jak partytura u sasiadow i garane na rodzimuch cymbalach, ze wspomne teorie iz nierzadem Polska stoi i jego utrzymywanie jest gwarantem bezpieczenstwa zmakieszkalej w Polsce ludnosci. Dzis pan mowisz, ze nie ma to jak chronic wlasny interes poprzez zrezygnowanie z niego.
    Geniusz z pana, jak Boga kocham. I w jak swietnej stajesz pan tradycji.
    Napisz pan jeszcze, ze bez mala 8 pokolen matolow upieralo sie umierac za cos, co nieublagane prawa historii sprowadzaja do rangi wstecznictwa.

    No wiec, jak pan tego nie pojmujesz, to ja panu powiem, ze umierali takze i za to, zebys pan mogl miec zludzenie, ze sam wymysliles brednie, ktore glosisz. Bo jesliby tego nie robili, to juz w przedszkolu wtluczono by to do glowy. Obawiam sie, ze przez tylek. A tak masz pan te rozrywke, ze doznajesz porywow na mysl, gzdie indziej ukuta, i z innym zamiarem.

    @ Helena,

    pani wypowiedzi w typie:
    muuuuuuu, muuuuuuuuu przywodza tyle brzydkich skojarzen o kobietach w pani wieku, ze jest to nawet dla mnie az nazbyt niepoprawne politycznie.

  27. @Torlin

    Rzeka pieniędzy jest przede wszystkim pogwałceniem zasad wolnego rynku, to najpoważniejszy zarzut. Dalej są wszystkie tego konsekwencje.
    Generalnie model unijnego wyrównywania jest na wskroś komunistyczny — czyli wszyscy mają być tacy sami. A nie o to mi chodziło. Chodzi o równość wolnorynkową, czyli równość szans. Nie o równość efektów. Przykładowo jest unijny program, który będzie pomagać osobom rozpoczynającym działalność gospodarczą, ale tylko… kobietom. W ten sposób tworzy się różnica w dostępie do funduszy unijnych między kobietami a mężczyznami.

    „Żądanie równości materialnej może być spełnione jedynie przez rząd obdarzony władzą totalitarną.”

  28. Waldemar chwalił się w internecie, że w spisie ludności podał narodowość śląską. W zeszłym tygodniu, pod felietonem Kutza, Waldemar napisał, że w jego rodzinie mówiło się: po co były te powstania (w domyśle: po co Śląsk przyłączono do Polski). Piszę o tym, by wiadomo było jaki stosunek do Polski ma euroentuzjasta Waldemar ze Szczecina

  29. Camelocie!
    Doprowadzasz frazę „równość szans” do granic absurdu.
    To ja, 57 – letni mężczyzna z Warszawy pytam się Ciebie, dlaczego nie mogę wziąć udziału w mistrzostwach lekkoatletycznych dziewcząt ze szkół gimnazjalnych powiatu ciechanowskiego?
    „W ten sposób tworzy się różnica w dostępie do funduszy unijnych między kobietami a mężczyznami”
    W ten sposób tworzy się różnica w dostępie do sportu między mężczyznami w średnim wieku a gimnazjalistkami.

  30. ze Slaska: jestesmy Ci wdzieczni za obywatelski donos na ob. Waldemara. Czy IPN i inne organy scigania zostaly powiadomione? 😆 :lol 😆

  31. „Gdybyśmy żyli w innym kraju….”
    Widze Panie Redaktorze, ze marza sie Panu inne kraje.
    Jakiz problem? Granice otwarte, bilety lotnicze tanie.
    Wystarczy spakowac kuferek i w droge.
    A jak sobie Pan w tym innym kraju pare latek pozyje
    i popracuje, to moze Pan zacznie troszeczke realniej patrzec na swiat.

  32. Helena, najłagodniej mówiąc, posunęła się za daleko. Nazywanie donosem informacji, które Waldemar sam na swój temat podawał na forach internetowych, jest obrzydliwe. Jedną z wad internetu jest to, że wypowiedzi osób Polsce niechętnych, nie uważających się za Polaków, nie będących Polakami, mogą być brane za wypowiedzi Polaków. I tak np. wszelkie wypowiedzi antysemickie w polskim internecie przypisywane są Polakom. Z pewnością zdecydowana większość takich wypowiedzi jest autorstwa Polaków, ale nie wszystkie. Spotkałem się z antysemickimi postami, których autorami byli internauci narodowości niemieckiej i śląskiej (nie mam na myśli Waldemara).

  33. @Torlin

    Kiedy już ustalisz, kto bierze udział w mistrzostwach, to nie możesz ingerować w konkurencje motywując, że Twoim zdaniem niektórzy zbyt rzadko wygrywają. Nie możesz wiązać szybszym nóg, a wolniejszym ustawiać startu 10 metrów bliżej mety. Konkurencja „prowadzenie firmy” jest otwarta dla wszystkich pełnoletnich. Faworyzowanie jakiś grup kosztem innych jest nie tylko nieuczciwe, ale i na dłuższą metę szkodliwe dla wszystkich.

  34. >ze Śląska: Czy Ty jesteś Ślązakiem, czy tylko mieszkasz na Śląsku. Skąd wiesz, co rodzina Waldemara myślała? Bowiem podobne zdanie miał dziadek mojej żony – powstaniec: „Po co było nam się wykrwawiać w powstaniach, skoro Polska nas nie chciała”.
    A jaki miał stosunek do Polski, pokazał w pierwszych dniach września 1939r. Katowic bronili powstańcy i harcerze – a nie wojsko. Po wojnie nastawienie władz było też nienajlepsze: „Uważaj na Ślązaka, bo to Germaniec. Jak będzie okazja, to ci nóż w plecy wbije”.

  35. Zwazywszy na fakt, ze dyskusje o Unii sa tak niezmiernie porywajace zapytam z innej beczki:
    Fragment z ‚Dziennika’ sprzed kilku dni z artykulu M. Karnowskiego:

    Na początek historyjka prawdziwa, choć z konieczności bez dat i nazwisk. Spotkanie ścisłych władz największej partii w sprawie Kłopotu. Kłopot ma swoje nazwisko (ale nie Kłopotek), pozycję polityczna i zrobił kilku ważnym osobom nieco krzywdy. A co najważniejsze, nie wiadomo, czy nie zrobi większej. Zaproszony na spotkanie znany poseł P. proponuje: „A może dwie prostytutki zeznają, że je zgwałcił?”. Na uwagę, że facet zbliża się tylko do żony, pada uwaga: „To się zapłaci i zeznają”. Propozycja zostaje jednak odrzucona. Ale pewien wicepremier uważany powszechnie za twardziela zaczyna po tym spotkaniu rozumieć, że ma w partii konkurenta, przy którym jego twardość jest równa brutalności Misia Uszatka, który jak wiadomo, gotów jest zajączkom rzucić kilka uwag krytycznych, ale kolan jednak nie przestrzeliwuje.

    Nie wiem, ile w Polsce uwagi poswiecono rozwazaniom na temat tego materialu, zamieszczonego badz co badz w jednym z glownych dziennikow w kraju, ale wydaje mi sie, ze zbyt malo.

    Albo ‚Dziennik’ pisze bzdury albo wlos sie na glowie jezy.
    Ktos znalaz jakies obszerniejsze komentarze na ten temat?

  36. Ralf:
    Lekko agresywne, wartościujące, ale z sensem napisane zdanie polemiczne.
    Nie twierdzę, że jestem geniusz. Dzięki za uznanie………….
    Lekko przesadzona opinia………..

    Co do umierania- więcej załatwiła pani Walewska, czy Paderewski, niż legiony Dąbrowskiego, Piłsudskiego, czy oddziały Hallera i Sikorskiego……..
    Tak jak w klasycznej tragedii greckiej- jedność czasu, miejsca i akcji……….

    Twierdzę, że łączenie się krajów w większe struktury to proces.
    Być może rozłożony na setki lat……..
    Jeżeli chcesz Waść rozpatrywać go z perspektywy własnego życia, to nie zdążysz…………
    Wiele działań wydających się jedynie możliwymi i słusznymi w danym momencie historycznym, po stu, czy dwustu latach , okazywał się źródłem problemów , decyzją nietrafioną, katastrofalnym, rzutującym na pokolenia błędem.
    Pochlebiam sobie, że znam trochę historię, nie mam też problemów z tekstami po angielsku- co po raz enty zdajesz sie sugerować……..
    Jeżeli mogę oceniać- reprezentujesz pan „cwane” chłopskie podejście do Unii……..Nie nazwałbym go podejściem inżyniera, pragmatyka, człowieka myślącego w perspektywie więcej niż jednego pokolenia……..

    Z poważaniem.

    PS>
    Postaraj się Pan utrzymać poziom dyskusji i wypowiedzi.
    Każdy z nas głosi WŁASNE poglądy i przemyślenia. A że czasami są wtórne i mało odkrywcze……..masa apercepcyjna…………

  37. @Camelot

    To trochę do wcześniejszego posta ale co tam. Po co wymyślać coś co zostało już wymyślone. 60 lat temu mniej więcej to wyglądało tak jak napisałeś (kartka papieru) i potem zostało stworzone. My przyszliśmy na gotowe i ciężko aby specjalnie dla nas (innych nowych państw) powtarzać tą drogę raz jeszcze. Taki postulat jest w istocie postulatem zniszczenia Unii.

  38. http://www.sciaga.pl/tekst/46472-47-nicollo_machiawelli_i_jego_poglady_na_polityke_panstwo_wladze_i_spoleczenstwo

    Czy coś się od jego czasów zmieniło?
    Czy „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu” z wiekiem co najmniej kilku tysięcy lat, uszlachetniło człowieka?
    Czy Sun Tsu pisał co innego niż Clausewitz?

    Jedyną wspólną cechą człowieka jest GLOBALNOŚĆ zalet i wad………

  39. Ralf sie pieni:
    2009-04-27 o godz. 22:23

    quote
    I nikt niech mi bzdur nie wciska, ze na rownych, wspolnych, etc, etc i zapisanych w konstytucji europejskiej, ktorej nawet jej koryfeusze nie raczyli przejrzec.
    unquote

    Nikt nie bedzie pana przekonywal, tak jak panskiego ulubionego polityka, ze biale to biale, a czarne to czarne, skoro dla pana koryfeusz to taki czlowiek, ktory sie nie zna na tym, czego jest koryfeuszem.

    Tylko dlatego, ze niezgadzajac sie z innymi pogladami czyni pan wycieczki personalne do ich autorow, pozwalam sobie zaproponowac panu, aby dal sobie spokoj ze swoimi paraschizofrenicznymi wywodami na tym blogu, bo dalsze opinie odmienne od panskich moga tylko zaostrzyc objawy.

  40. @ camelot
    Nie wiem czy utworzenie państwa europejskiego da pokój Europie, ale mam taką nadzieję.
    Skoro w/g Ciebie wojny wynikają z różnic w dostępie do zasobów, to chyba w jednym państwie dostęp do zasobów będzie bardziej wyrównany.
    Nie chodzi tu o sztuczne łączenie społeczeństw, nic na siłę, na to trzeba czasu.
    Ja mam wątpliwości i nadzieje, Ty wątpliwości nie masz więc uważasz to za bzdury.
    Zazdroszczę pewności siebie.

  41. Camelot!
    Kobietom jest ciężej utrzymać się na rynku pracy, tak jak bezrobotnym, inwalidom, chorym psychicznie, ludziom w małych miasteczkach. I na to są specjalne pieniądze z Unii.

  42. @ Marc

    Dziekuje za diagnoze. Ze swojej strony proponuje koper wloski, mam nadzieje ze panu pomoze.

  43. Ze Ślaska wpis 28.04 g.0.28
    Wróciłem z Rugii ,a tu taka niespodziewanka .Miałem poczatkowo zamysł tylko pogratulować Tobie jako agentowi ABW z czasów 2005-2007 i na tym zakończyć, ale pomyślałem ,że dajesz mi okazje napisania o tym dlaczego jestem wycinkowo rozczarowny Polską i nie jestem w tym odosobniony wśród Slazaków.
    Partia o zmyłkowej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość „wypromowała w latach 2005 -2007 Demona pt. PRAWDZIWY POLAK . Jest oczywiste ,że w tej klasyfikacji schodzimy SLAZACY do conajmniej II grupy obywateli ,choć przyznać trzeba w dobrym towarzystwie, bo Adama Michnika tzw. Środowiska Gazety Wyborczej i w końcu nie bójmy się słów po prostu mniejszosci ŻYDOWSKIEJ w Polsce .
    Dlaczego ? zatem ?
    1. Historycznia przyczyna ,
    Administracja polska po maju 1926 ograniczała uprawnienia Autonomi woj. SLASKIEGO zagwarantowanego ustawami przez Sejm IIRP mimo , że mieszkańcy tego województwa starali sie !!. Stanowiąc 1% terytorim Polski w latach 30 -tych dawali w porywach do 46 % dochodu temu państwu . Pomyśl – 1% a 46%. Dlatego posadowienie architekta tych ograniczeń Jozefa Piłsudskiego na wałachu i cokole w Katowicach uważam za równie prowokujace jak sam pomysl na pomnik szczecinianki Katarzyny II n na pl.Zwyciestwa w Warszawie .
    2. Okres PRL pominmy choc wypada podkreślić że MATKĄ była IIRP marszałka Piłsudskiego a ojcami wujaszkowie Stalin Churchill Rosevelt.
    3. Tylko 15 lat potrzebowałem po 1989 kiedy IIIRP rezygnując z części Suwerenności przystąpiła do UNII , wzamian uzyskujac przynaleznosc do Cywilizacj Zachodniej i co wazne poddanie się Procedurom Wspólnoty zabezpieczającym przed ulomnoscimai typowo polskiimi .Pisowcy przystapili do szturmu od jesieni na szczescie w 2007 odzyskalem nadzieję, NO co ? ano na Regionalny rozwój według zdolności mobilności ludzi, a nie Centralnego Planisty ( wprawdzie bez prawa jazdy i konta w banku , braku dośiwadzczen typowo meskich ect. ) .Region októrym pisze to Slask geograficzny od Szopienic K. Kutza i moich do Wrocławia gdzie ŚLAZAK prof. Miodek uczy pieknego jezyka polskiego .Spodziewam sie ,ze do do tego Regionu wrócą Slazacy przegnani po 1945 .Nie bój się, to bedzie proces na pokolenia > W kregu Zachodniej Cywilizacji bylismy ponad 500lat wiec te ostatnie 90 lat ostatecznej krzywdy nie przyniosło i jak widzisz po moim wpisie .Żyjemy !!!
    4. WŁADZA w Polsce kpi sobie z znaczenia biało-czerwonej Falgi .Za kilka dni 2 maja przekonasz sie jak formalnie traktuje się to Ustawowe swieto
    a 2 maja 1945 roku POLSCY ŻOŁNIERZE wreczyli prawej dloni BOGINI PRUSKIEGO zwyciestwa na kolumnie Siegessule w Berlinie Bialo -czerwoną choragiew ,przed Sowieckimi żołnierzami .Byli To por.Troicki ,ppor Szymanik ,kapral Karpowicz ,plutonowy Otab i kanonierzy Jablonski i Mierzejwski ( zródlo E. Osmańczyk „Sprawy Polakow „) str176-177 wyd.1977) .Dzis oni podejzani II ketegoria dla PO i PiS !!!
    Polacy nie mieli w histori równie spektakulanego udziału w zwyciestwie bo to był wojna swiatowa, a w lipcu organizuja hepenningi na polach Grunwaldu .Natomiast dopraszaja kanclerz Niemiec Angela Merkel do Gdańska na 70 rocznice rozpczecia DEMOLKI polskiego panstwa .
    Nie kłamac ! Radio Szczecin 26 kwietnia informowało sluchaczy .-Dzis mija 64 rocznica wkroczenia ( tak wkroczenia !) ALIANTOW do Szczecina .Kurcze blade ,nie zdziwie ,ze za kilka lat dowiem sie, iż to Nowozelandczycy pod gen .Pattonem zdobyli dla Nas Szczecin .
    ps.
    Dziekuje Helenie i Scepytkowi za wips .
    Innym ewentualnie zainteresowanym podaje z chwila ukazywania sie blogów dzinnikarzy „Polityki” w sytaucjach koniecznych przedstawialm się żem SLAZAK o czym może np. zaświadczyć moj Kamrat blogowy G.OKON z USA . Na zakończenie polecam strone http://www.chicago2016.org promujaca to miasto jako kandydata z inspirującą mowa obywatela bliskiego mi rodzinnie miasta , dzisiejszego prezydenta USA>

  44. Przepraszam za liczne błedy w wpisie z 11.38 spieszyłem sie z odpowiedzia i kliknalem bez korekty >Przepraszam .

  45. Nie ma w tym niczego ważnego ani ciekawego, ale skoro Sceptyka tak to interesuje, to informuję go, że w sensie etnicznym jestem pół Ślązakiem.

  46. Konflikt jest generowany przez jedną stronę politycznych paraleli.

    PIS.

  47. A ja nigdy nie bede za tworzeniem jakichs wielkich wiodących partii w PE. Takie rzeczy juz były i powstawał wtedy monopol. Zdecydowanie lepsze jest rozdrobnienie bo to daje równouprawnienie a nie podzial na silnych którzy maja racje i slabych z ktorymi nie trzeba sie liczyc.

  48. That’s a mold-breeakr. Great thinking!

css.php