Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

6.05.2014
wtorek

Poseł Oleksy za chrześcijaństwem na lewicy

6 maja 2014, wtorek,

Pozytywnie zaskoczył mnie Józef Oleksy. Nie wiem, na ile to jakaś wewnętrzna rozgrywka w  SLD (może w kontekście eurowyborów), ale Oleksy słusznie prawi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że nurt chrześcijański w socjaldemokracji to normalne. I nic nie szkodzi, że mówi to były premier, który bynajmniej nie był w polityce aniołem.

Normalne, zgoda, ale w demokratycznych partiach lewicowych, które rozwijały się w wolnych krajach, odrzucając komunistyczny dogmatyzm i nie wtrącając się w życie prywatne swych sympatyków. Socjaldemokrata czy socjalista na Zachodzie ma prawo, jak każdy inny obywatel, do wyznawania i praktykowania wiary, jeśli jest wierzący.

W Anglii do dziś silna jest tradycja chrześcijańskiego socjalizmu. Wielu wybitnych polityków Partii Pracy przyznawało się do chrześcijaństwa. Niekoniecznie do katolicyzmu, prędzej do innych konfesji, choć ostatnio właśnie na katolicyzm przeszedł Tony Blair.

Myśl Oleksego nie jest więc rewelacją, ale w polskiej polityce tak się wszystko pogmatwało, że za znak firmowy lewicowości uważa się często antyklerykalizm i walkę z religią jako taką. Oleksy z niesmakiem mówi o posłach SLD przeciwnych uchwale sejmowej w związku z kanonizacją Jana Pawła II. I znów przyznaję mu rację: polityk lewicy może (choć oczywiście nie musi) głosować za taką uchwałą i jako człowiek wierzący (jeśli nim jest), i jako obywatel, który uważa papieża Wojtyłę za wielkiego Polaka i wybitną osobistość.

Szacunek okazany Wojtyle reputacji polityka lewicowego normalnie nie powinien szkodzić. Raczej przeciwnie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 46

Dodaj komentarz »
  1. To teraz pozotsaje czekać na odpowiedź kogoś z Twojego Ruchu. Ale jakoś nie wierzę

  2. Panie Redaktorze, już po raz drugi (pierwszy raz 23 kwietnia o godz. 10:07) wypowiadam się na Pańskim blogu w sprawie nieszczęsnej uchwały sejmowej czczącej JP II w dniu jego kanonizacji. Będę mówił „Leszkiem Millerem”, bo on ma rację, kiedy tłumaczy, że akt kanonizacji ma charakter czysto religijny i Sejm z tej okazji głosu zabierać nie powinien. A jeśli już, to w treści uchwały nie powinno się wyrażać radości z powodu aktu kanonizacyjnego. Ludzie niewierzący, nawet ci uznający wielkość Jana Pawła, nie muszą czuć się komfortowo, że i w ich imieniu posłowie włączają się do wielbienia świętości wielkiego Polaka. Taka postawa nie oznacza wcale jakiejś wrogości wobec religii, jest po prostu przejawem zdrowego rozdziału kościoła od państwa. Nie miałbym nic przeciwko uczczeniu w Sejmie JP II np. 4 czerwca z okazji dwudziestopięciolecia pamiętnych wyborów w 1989 r. Za rok minie 10 lat od śmierci i będzie kolejna okazja do uchwalania uchwały wyrażającego szacunek i uznanie dla zasług papieża Wojtyły. A potem, jak to zresztą bywa w odniesieniu do każdej innej ważnej dla Polski osoby, która już przeszła do historii, co i raz przypominać się będzie dzieło papieża – Polaka. Tylko, na miłość boską, niech władza świecka, nie zastępuje struktur kościelnych! No, chyba że mamy już państwo, jakie postuluje abp Gądecki, państwo ze swoistą „bazą” państwową i „nadbudową” kościelną. Wiem, wiem, naciągam marksistowski język, ale mi się jakoś myśli arcybiskupa tak dziwnie skojarzyły.
    I jeszcze o Józefie Oleksym. Nie wierzę w szczerość p. Premiera. Pamiętam, jak klęczał przed Obrazem Jasnogórskim i „przypadkiem” utrwaliły to zdarzenie kamery telewizyjne. W co dziś gra były premier, wie tylko on.

  3. W przeciwieństwie do byłego premiera Oleksego ja jednak z niesmakiem myślę nie o posłach z SLD, którzy byli przeciwni uchwale w sprawie kanonizacji JP2, ale o samej uchwale wysoce niestosownej i absurdalnej, bo mieszającej porządki świecki i kościelny.
    Dziwi mnie, że redaktor Gospodarz, znawca tematu relacji państwo-kościół widzi jakąś paralelę między demokratycznymi partiami lewicowymi na Zachodzie a polskimi tu i teraz.
    W odróżnieniu od Anglii chociażby, na którą redaktor się powołuje, Polska prawie już spełnia w praktyce, wbrew obowiązującej konstytucji, warunki państwa wyznaniowego, a nie światopoglądowo neutralnego.
    Wolałabym więc – mimo wszystko – by pan Oleksy nie był aż tak otwarty, jako człowiek lewicy (?) na pogłębiający się mariaż tronu i kościoła w Polsce (szokująca wypowiedź bp Gądeckiego!).
    Rozumiem, że ma za sobą epizod seminaryjny w młodości, ale czy na starość musi ujawniać swoje sympatie klerykalne?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie redaktorze, to jest zwykłe józiolenie. Józek, po spotkaniu ze swoim szefem odwoła swoje wywody w try miga. I tak skończy się jego sen o powrocie do polityki.

  6. Grzegorz Napieralski w 2009, gdy wydawało mu się to politycznie korzystne, deklarował się jako katolik (i sprzeciwiał się ślubom gejowskim). http://polska.newsweek.pl/napieralski-mowi-nie-gejowskim-malzenstwom,48690,1,1.html
    A jakiś czas później podkreślał, że jest niewierzący. Kto wie, może nawet ogłosi się pastafarianinem, jeśli wyda mu się, że to mu przysporzy głosów? Ten typ, ta partia tak ma. Tak więc do enuncjacji Oleksego większej wagi bym nie przywiązywał. Co najwyżej znaczą one tyle, że skoro z jednej strony Palikot bezskutecznie usiłował zbudować pozycję na antyklerykalizmie, z drugiej zaś wiele osób dotkniętych przez obecną sytuację gospodarczą, a więc potencjalnych wyborców SLD, jest katolikami (abstrahując tu od problemu głębi i motywacji ich wiary), ważny działacz SLD zaznacza, że ta partia nie sprzeciwia się religii jako takiej.

    Podobnie, moim zdaniem, rzecz się ma z uwagami Oleksego na temat uchwały na kanonizację JPII: nie drażnić potencjalnych wyborców-katolików. To w gruncie rzeczy rozsądne, iż lewicowa partia uświadamia sobie, że nie działa w jakiejś abstrakcyjnej próżni, ale że skoro wielu jej potencjalnych wyborców uważa się za katolików, nie należy zwalczać tej religii jako takiej. Nawet jeśli wielu z tych wyborców niezbyt lubi swojego pazernego proboszcza i nadętego pychą biskupa.

    Jeśli jednak można, wyrażę swoje zdanie na temat samej uchwały Sejmu: Otóż uważam, że była ona błędem. Kanonizacja jest uroczystością czysto religijną i organ władzy państwowej powinien na ten temat milczeć. Czym innym jest wyrażenie szacunku dla człowieka i wielkiego przywódcy religijnego, jakim był JPII – co, powiedzmy, byłoby dopuszczalne i co zresztą różne organy państwa polskiego już wielokrotnie czyniły – czym innym zaś wyrażanie radości z powodu pewnego zdarzenia „nie z tego świata” (J 18:36). Tego państwo w żadnym wypadku nie powinno robić. To działa i w drugą stronę: jeśli uchwała Sejmu miała jedynie uczcić ziemskie dokonania JPII, to implicite redukowałaby akt kanonizacji do wyrażenia uznania i szacunku właśnie, pomijając religijny aspekt tego wydarzenia, to zaś z kolei byłoby obraźliwe dla wierzących.

    Tak czy siak, Sejm stracił okazję, aby siedzieć cicho :-/

  7. Chrześcijański socjalizm jest mocny w Ameryce Łacińskiej (Correa,Chavez,Lula, Teologia Wyzwolenia) ale także we Włoszech

  8. Pozwole sobie, Gospodarzu, podsunac w tym miejscu oswiadczenie delegacji parafian z Jasienicy, ktora w tym tygodniu odbyla dlugo oczekiwane spotkanie z abp Henrykiem Hoserem w Kurii Wraszawsko-Praskiej:

    https://pl-pl.facebook.com/notes/o-prawo-do-g%C5%82osu-ks-lema%C5%84skiego/informacja-ze-spotkania-w-kurii-w-dniu-5-maja-2014r/630242380388978

    Ci z opanstwa, ktorzy czytali byc moze wypowiedz rzecznika Kurii ks. Dzieduszyckiego dla prasy po spotkaniu, moga sie zdziwic, ze wydarzenie to diametralnie inaczej od kurii oceniaja jasieniczanie. Mnie prawde mowiax nic juz nie dziwi, nawet kiedy rzecznik wysokiego duchowienstwa cynicznie i z premedytacja lze jak z nut, nie bojac sie ani Boga ani opinii publicznej.

  9. Może źle dedukuję,ale mało kto zmagając się z chorobą nie dotyka wiary.

    Najwyraźniej dopadło to i Oleksego.

    Niezależnie od wszystkiego życzę Mu dużo zdrowia.

  10. Panie Redaktorze właśnie dzięki takim ,,lewicowcom” Polska po 1989r została przerobiona na przykościelne gospodarstwo pomocnicze (przed wojną nazywałoby się to folwark) gdzie prawa reprodukcyjne nierogacizny, moralność, etyka są pod pełną kontrolą kleru katolickiego. ,,Neutralność światopoglądowa” zapisana przez współtworzących Konstytucję postkomunistycznych aparatczyków została przez nich całkowicie olana w imię uwiarygodnienia/zapomnienia ich życiorysów. Kler katolicki z lubością na tym żerował gdy ktoś próbował się przeciwstawić się ich uroszczeniom mówiąc oto ,,poplecznicy zabójców ks. Jerzego” albo ,,jak można zrobić coś takiego ojcu świętemu”.
    Przypomnę, że Kwaśniewski Aleksander – wyjątkowo zeszmacony podnóżek kleru jasno deklarował w 1995r – KONKORDATU NIE PODPISZĘ. Dla mnie był to JEDYNY argument (poza wynikającą z poczucia estetyki i dobrego smaku, chęcią pozbycia się prezydenta-prostaka) za zagłosowaniem na postkomunistycznego aparatczyka. I co – podpisał. W zamian za co kler ssie nasz budżet, na nasz koszt uprawiając indoktrynację-zatruwając swoim jadem nasze dzieci (być może wzbierająca dziś fala prawackiego ekstremizmu ma swe korzenie także w tym), cieszy się faktycznym immunitetem prawnym (cassus s. Bernadetty jest najświeższym przykładem zeszmacenia naszego tzw. wymiaru sprawiedliwości).
    Więcej takich Józefów a wreszcie zaprowadzimy cenzurę obyczajową, niekatolikom w ramach tolerancji pozwolimy ,,uciec” za granicę, wyrugujemy ,,bezbożne” teorie naukowe i finalnie zapanuje kościelna Arkadia.
    Ps. przepraszam za mój agresywny ton ale gdy człowiek publicznie jest informowany, że jako niekatolik jest niepełnym człowiekiem to uznaję, że tą wojnę z przeciwnikiem nie należy prowadzić z poszanowaniem ,,konwencji genewskich”

  11. Wojtyla znowu miesza w Sejmie tym razem post mortem. Pamietam kiedy na poczatku transformacji setki ustaw fundamentalnych dla zycia polakow czekaly w kolejce do laski marszalkowskiej bo Sejm debatowal nad ustawami anty-aborcyjnym, za ktorymi stal Wojtyla.

    Dzisjesza ustawa o kanonizacji Wojtyly to nic innego jak wtorne balwochwalstwo, tak jak balwochwalstwem jest kanonizacja kogokolwiek. Mialem fizyczne mdlosci kiedy Dziwisz chwalil sie posiadaniem ampulek z krwia Wojtyly i zebem tegoz. Wojtyle mozna upamietnic w inny sposob ale z pewnosci nie poprzez szopke jaka miala miejsce od kilku dobrych lat i ktora pochlonela krocie. Mysle, ze Wojtyla wolalby, aby pieniadze jakie poszly na cale przedstawienie wydac na zbozne cele jak wodociag w Afryce czy domy dziecka w jakiejs zabiedzonej czesci swiata.

    Oleksy moze sobie gadac co mu sie podoba bo takie jego prawo. W Anglii temat wyznania, a szczegolnie politykow, w zasadzie nigdy nie jest przedmiotem publicznej debaty, choc czasami ktos tam pusci dym na temat swego wyznanie co jest z reguly ignorowany.

  12. AS zapomina, piszac o politykach zachodniej socjaldemokracji, ze oni nie mieszaja sowjej prywatnisci (tu: wiary) do polityki. Jesli chodzi o wiare, to glosuja, owszem, lecz w gminach koscielnych.
    Saldo mortale
    PS
    Poza tym Oleksy jest nieszczesliwym przykladem.

  13. pawel markiewicz
    7 maja o godz. 10:04

    … Mysle, ze Wojtyla wolalby, aby pieniadze jakie poszly na cale przedstawienie wydac na zbozne cele jak wodociag w Afryce czy domy dziecka w jakiejs zabiedzonej czesci swiata. ….

    *****
    Gdyby wolał, to zabroniłby, w pierwszym rzędzie, wydawania pieniędzy na ohydne, bałwochwalcze pomnik na swoją cześć.
    „Po owocach ich poznacie”. „Owoce” Wojtyły to przede wszystkim nominowani przez niego biskupi. Wojtyła był właśnie taki, jak oni. Dokładnie taki. Plus wielki talent do uwodzenia tłumów. Talent aktorski i dyplomatyczny. Teologicznie i etycznie to poziom Ryczanów, Głodziów, Michalików.

    Parlament nie jest od zajmowania się materią sacrum. Jeżeli chciał uhonorować Wojtyłę jako polityka, mógł to zrobić. W sprawach „świętości” powinien milczeć. Tymczasem znowu udzielił kolejnej koncesji funkcjonariuszom i religiantom z KrK.

  14. Mysle, ze szanownego Pana Gospodarza i Panstwo zainteresuje konferencja w Kijowie, 16-19 maja
    UKRAINE: THINKING TOGETHER

    wiecej informacji na stronicach Eurozine:
    http://www.eurozine.com/articles/2014-05-06-newsitem-en.html

    uczestnicza m.in. Bernard-Henri Lévy (moj faworyt), Adam Michnik, Timothy Snyder,
    Timothy Garton Ash, Agnieszka Holland, Wolf Biermann, Slavenka Drakulic

  15. Przed chwilą zobaczyłam zdjęcia i opis zbrodni, jakiej dopuścili się w Odessie neobanderowcy.
    Patrz: http://www.liveleak.com/view?i=749_1399286176

    Każdy polski dziennikarz i politykier, który się do tego nie odniesie jest wojennym zbrodniarzem.

    Panie Redaktorze, mimo, że rzecz nie dotyczy chrześcijanina Oleksego, proszę, żeby Pan się zapoznał z tym koszmarem. Bardzo zależy mi na tym, żeby to właśnie Pan skomentował, to co tam zobaczy i przeczyta.

  16. „Do komunizmu nie dotarłem przez Marksa. To Ewangelia doprowadziła mnie do niego.”
    Powiedział swego czasu znany francuski pisarz Andre Gide .

  17. a tutaj dobra ksiazka(film tez) o nowej lewicy katolickiej http://en.wikipedia.org/wiki/The_Ghost_(novel)

  18. Moralną odpowiedzialność za te akty przemocy ponosi obecna polityka Putina w Ukrainie. Trzeba potępiać wszystkie zbrodnie, rosyjskie też. Polecam lekturę mego tekstu Krzyżyk Putina w przedostatniej Polityce

  19. @Adam Szostkiewicz

    ?Moralną odpowiedzialność za te akty przemocy ponosi obecna polityka Putina w Ukrainie. Trzeba potępiać wszystkie zbrodnie, rosyjskie też.?

    Jeśli Pan to odnosi do mojego wpisu, i pisząc : ??te akty przemocy? ma na myśli zbrodnię banderowską w Odessie, którą obejrzał Pan na http://www.liveleak.com/view?i=749_1399286176 o co Pana prosiłam,
    to jest Pan głęboko nieprzyzwoitym człowiekiem, o typowej niemoralności i nieetyczności prawdziwego polskiego katola.
    I jeszcze ośmiela się Pan wciskać mi, jakieś swoje pismaczenie.

    ?Polityka? w PRL w takich parszywych momentach, jak np.marzec 1968 r., potrafiła zachować jako taką przyzwoitość i godność. Dzisiejsza ?Polityka? w takim parszywym momencie, jak wdrażanie amerykańskiej bandyckiej ?demokracji?, tym razem na Ukrainie, upadła tak nisko, że już żadnego pukania od dołu nie słychać. Amen.

  20. ozzy
    7 maja o godz. 17:44
    a gdzie anne appelbaum 😉 ?

  21. Zgoda co do tego, że polityk lewicy może być chrześcijaninem, katolikiem, bo to należy do niejako dwóch różnych porządków. Jeśli chodzi o sejmową uchwałę, to mnie w wystąpieniach szczególnie przedstawicieli Twojego Ruchu raziło nie to, że byli przeciw, ale głoszony pogląd, iż Sejm w ogóle „nie miał prawa” takiej uchwały uchwalić. Otóż jest Sejm suwerennym organem władzy i może sobie uchwalić wszystko (nie chodzi wszak o nowe prawo, o ustawę, a tylko o niezobowiązującą i nierodzącą prawnych ani finansowych skutków uchwałę), jeśli posłowie mają taką potrzebę. I zupełnie naturalnym jest, że się głosuje, i można być przeciw, jak to w demokracji, ale w tym akurat wypadku większość była za. Kanonizacja to fakt obiektywny w tym sensie, że pewna grupa ludzi kogoś honoruje, nie potrzeba wierzyć w Boga, by to dostrzec. Choć z drugiej strony nic oczywiście nie stałoby się, gdyby tej uchwały nie było – no ale jak jest, to też powoli wszyscy o tym zapomnimy, skupiając się na sprawach bardziej aktualnych.

  22. Komunista Putin modli się w cerkwi.Przyład godny postawy olina.A po rozmowach u biznesmenAJ ózek powinien zamknąć się i wstydzić.

  23. @Anna Poll

    Po bandzie jedziesz. Roztropnosci troche by sie przydalo i wiekszej spojnosci w dyskusji. Zbrodnia banderowska w Odessie jest karygodna ale tragedia, i prawdziwym problemem, jest to, ze 70 lat po wojnie jeden kraj bierze sobie kawalek drugiego. A juz mi sie zdawalo ze takie numery to tylko w ksiazkach historii. Konsekwencje tego dla Europy moga byc straszne. Putin i Rosja zachowuja sie jak barbarzynskie hordy jakby na to co robie nie patrzec.

    A te aluzje do amerykanskiej demokracji, katoli, moralnosci itd sa infantylne i nie wnosza nic do dyskusji

  24. Panie Redaktorze, jeśli nie widzi Pan nic złego w uchwale, która w sposób oczywisty, żeby nie powiedzieć bezczelny, zaprzecza neutralności światopoglądowej państwa, to dlaczego protestuje Pan przeciwko decyzji UJ o nieprzyznaniu doktoratu honoris causa Barroso? Popierając taką uchwałę, wspiera Pan przekształcanie Polski w państwo wyznaniowe, a w republice katolickiej państwowy uniwersytet nie może przecież honorować kogoś, kto promuje wartości niezgodne z obowiązującą religią.

  25. Anna Poll
    8 maja o godz. 0:32 zamienia sie w Joanne?
    Saldo mortale

  26. Witam. Pomijając fakt, że z Józefa Oleksego taki lewicowiec jak ze Stefana Niesiołowskiego, chciałbym zauważyć, że nauka Kościoła katolickiego i większości znaczących kościołów chrześcijańskich jest antylewicowa. Oczywiście, wszystko zależy od interpretacji nauk ewangelicznych, jednak przyjęcie interpretacji prolewicowej wymagałoby założenia własnego kościoła. Jakim więc chrześcijaninem chciałby być pan Oleksy i jemu podobni?

  27. PS W moim powyższym komentarzu zamiast „większości znaczących kościołów chrześcijańskich” powinno być „wszystkich znaczących kościołów chrześcijańskich”.

  28. Nie widzę związku, a więc i sprzeczności. Pisałem na naszym portalu, że uchwała sejmowa jest łatwizną i że jeśli posłowie chcą czcić kanonizowanego papieża, to mogliby się zdobyć na coś bardziej oryginalnego. Ale nie dajmy się zwariować: okazja do uchwały, jeśli już, jak najbardziej była. Papież Wojtyła był nie tylko wybitnym człowiekiem Kościoła, lecz także wybitnym Polakiem i obywatelem osobiście zaangażowanym w sprawę polską. Spotykał się nie tylko z liderami Solidarności i opozycji demokratycznej za czasów PRL, lecz także z gen. Jaruzelskim, a po 1989 r. z prezydentem Kwaśniewskim. To nie okolicznościowe uchwały, lecz fakty prawne i obyczaj społeczny przekształcają, w pewnym stopniu, nasz kraj w państwo wyznaniowe. Żaden demokratycznie wybrany rząd lewicowy tego nie usiłował zmienić. Przeciwnie, lewica po 1989 r. wzmacniała ze swej strony pozycję Kościoła jako instytucji.

  29. @paweł markiewicz

    Na całej połaci IIIRP słychać tylko polskie radio Erywań.
    Do zbrodni banderowskich czy neobanderowskich, jak ta w Odessie, nie ma żadnego „ale”. Nic nie usprawiedliwia takiego mordowania ludzi.

    Tragedia Ukrainy, to typowe amerykańskie wdrażanie „wolności i demokracji” praktykowane przez całe lata na całym globie. Wszystkie te wdrażania kończą się strasznymi rzeziami w tych krajach. Na Ukrainie już sie to zaczyna. Tym kończy się finansowanie prawackiego nacjonalizmu ukraińskiego.
    Victoria Nuland publicznmie przyznała, że USA od 1991 r. wyasygnowały „na demokrację” na Ukrainie 5 mld $. Euromajdan przestał już być pięknym duchem. To są po prostu, ,oligarchiwie i uzbrojone prawacto nacjonalistyczne.
    Gdyby Rosja nie miała broni atomowej, to Amerykanie zrobiliby z Ukrainy drugi, wspaniały Irak.

    Ludzie! Czy najedliście się szaleju?

  30. Redaktorze, ale czy nie mierzi Pana cala ta szopka z kanonizacja. Czy my aby nie zyjemy w nowych czasach, ktore wymagaja innego sposobu okazywania szacunku naszym wielkim?

  31. Adam Szostkiewicz
    7 maja o godz. 23:25

    Proszę przyznać ,że USAzrael też nie siedział jak mysz pod miotłą,a może nawet miał inicjatywę.
    Widać to gołym okiem i śmieszne to jest ,że nasi dzielni dziennkarze nie mają odwagi wydusić z siebie słowa.

  32. GAZECIE WYBORCZEJ na 25 lecie. HURRRRRRA!

  33. @Anna Poll, o ile rozumiem Pani wzburzenie mordami, o tyle nie rozumiem Pani napaści na red. Szostkiewicza.
    I powiem więcej, proszę nie traktować tego osobiście, to właśnie tego typu zacietrzewienie leży u podstaw największych zbrodni.

  34. Amnezja .zapomnieli o Kosowie i umęczonej Serbii .

  35. OLiv myli inicjatywe z inicjacja….
    Saldo mortale

  36. Anna Poll
    8 maja o godz. 14:55 pisze, ze spozywa li tylko bio, szkoda ze wlasne……
    Saldo mortale

  37. ozzy
    9 maja o godz. 8:28

    Raczej ura ! ura ! ura !

  38. Miało być o chrześcijaństwie
    Więc:
    – P. Mordechaj – 0.12 – od kiedy to KK łgając bał się Boga albo
    opinii publicznej.
    A poza tematem
    Czy Redaktor oglądał zdięcia z Odessy ?
    Bo jeśli tak i nadal ma jednostronny punkt patrzenia to:
    PO CO POTRZEBNI MU BLOGOWICZE .
    Ukłony i to niskie

  39. Dziękuję

  40. @oliv

    urrrra….urrrraa…to raczej na wczorajsza rocznice Dnia Zwyciestwa 1945.
    ______________________________

    PS
    a same uroczystosci cwiercwiecza mego ulubionego dziennika GW byly imponujace – ogladalem via internet ponad 3 godziny, ; Czlowiek Roku GW pan Michail Borysowicz Chodorkowski postac jak najbardziej godna podziwu; kolaudacja nagrody wystapieniu prof.Balcerowicza znakomita

  41. Zaczyna pisać Pan takie bzdury, że nawet komentatorów zaczyna brakować. Cała ta „wielkość” Wojtyły polegała na tym, że był polskim papieżem. Taki miała początek i koniec. Kościół katolicki w Polsce nie uczynił dla tego państwa nic godnego uwagi przez ostatnie 25 lat (dawniej nie było lepiej), był i jest sprawcą coraz liczniejszych skandali finansowych i seksualnych. Kler polski o niczym inny nie prawi jak o seksie i związanej z nim czasem prokreacji. Ci panowie w sukniach i sutannach mają obłęd w oczach, gdy tylko ktoś dotknie kwestii seksualności człowieka. Całe szczęście, że Polacy mają już za sobą to idiotyczne kanonizacje papieskie, nic już nie zostało do zrobienia z Wojtyłą, teraz można o nim spokojne zapominać. Będzie to trudne, ponieważ w kraju w którym działają: lewicowa partia katolicka (SLD), prawicowa partia katolicka (PO), skrajnie prawicowe partie katolickie (PiS i PSL), nie będzie łatwo o przywrócenie państwu jego należnej pozycji.

    Jestem coraz bardziej zniechęcony czytaniem Polityki, która kiedyś starała się być tygodnikiem stojącym przy poglądach liberalnych i lewicowych, a teraz widać jest powolny, aczkolwiek widoczny prawoskręt. To samo dziej się z GW, która nie potrafi się obejść w swoich świątecznych (sobota/niedziela) wydaniach bez bełkotu biskupa, lub innego z bożej łaski filozofa katolickiego. Doszło nawet do tego, że łamy tych pism są udostępniany takim wariatom jak Terlikowski. Smutne to, ale przecież nie muszę tych gazet kupować.

  42. No właśnie. Nie musi pan.

  43. Lewicowe chrzesicjanstwo oczywiście istnieje, i ja je bardzo cenię. Ma swoich wybitnych przedstawicieli, także wśród duchownych. Np. bardzo cenię Włocha ojca don Gallo. A takich księży ulicy bylo więcej.

    Tu do obejrzenia i posłuchania:
    https://www.youtube.com/watch?v=do5gaOIAPYQ

    Ale, ile on wycierpiał, ile ataków ze strony prawoicowego chrześcijanstwa za ujmowanie sieęza biednymi i wykluczonymi- ze strony innych duchownych, biskupa itp, to jego.
    Smutne.

    A tutaj ojciec Andrea wśród transów w charalterystycznej dla niego sytuacji:
    https://www.youtube.com/watch?v=kDW2WEygdHQ

    A tu jego pogrzeb. Zobaczcie, kto idzie za trumną. Nie „wielcy” kościoła. Tzw. „zwykli” ludzie, którzy śpiewaja mu jego ukochane „Bella ciao” i niosąc trumnę, palą 🙂

    Ale to Italia.

  44. I zapomniałam dać linka do pogrzebu:
    https://www.youtube.com/watch?v=W3mju9Uj2m8

    Pozdrawiam 🙂

  45. To dość przykre, że nie widzi pan różnicy między sejmową uchwałą, czy innym wyrazem uznania ze strony świeckiego państwa dla osoby i dokonań papieża z okazji np. n-tej rocznicy urodzin, śmierci czy objęcia stanowiska, a takim aktem z powodu stricte religijnej okoliczności pod tytułem kanonizacja.

  46. @Sleper

    na tym polega wartosc wolnego slowa, ze udostepnia sie lamy czasopism i inne media nawet ludziom o diametralnie roznych swiatopogladach czy tez preferencjach osobistych. Ta praktyka ma byc sprawa codzienna i nikogo nie dziwic.
    Jezeli pan tego nie rozumie, no, to trudno. Zmarnowal pan tyle lat ale to juz nie moja brocha.
    Nie naleze do Kosciola ale mam wiele sympatii do wielu osob swieckich i duchownych w Kosciele jak tez organizacji spolecznych.
    Cenie ludzi, ktorzy poszukuja dobrych i jasnych stron na tym lez padole.

    PS w Szwecji w partii socjaldemokratycznej jest ugrupowanie chrzescijanskie i nikomu tu nie przeszkadza

  47. ozzy
    10 maja o godz. 11:53

    O!! To byłeś dzielniejszy niż generałowie na Placu Czerwonym.
    Chodorkowski ? Jakiś dziennikarz Rosyjski opowiadał,że cała jego wina polegała na tym ,że pałętał się za czasów Jelcyna po Kremlu i nie chciał wyjść.Biedaczek.Ale może to tylko plotki.
    Ciekawe na kogo Go wymienili.
    Dał wywiad po wyjściu z tiurmy i opowiadał jak zoperował tam nos.
    Do dobrze,że GW potrafi docenić ludzi nawet bez oryginalnego nosa.

css.php