Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza
Margot

2.09.2020
środa

Ks. Wierzbicki nie żałuje, że poręczył za Margot

2 września 2020, środa,

Mimo fali hejtu, ks. Alfred Wierzbicki, etyk, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, nie żałuje, że wraz z innymi osobami poręczył za Margot.

Nie żałuje nawet po burzy, jaką wywołały w internecie słowa Margot po zwolnieniu z aresztu. Słowa i gesty wulgarne, które mogły obrazić uczucia ludzi wierzących. Przyznaje to sam duchowny: „Nie można ranić uczuć religijnych, tej granicy nigdy nie wolno przekroczyć, bo chodzi o człowieka i jego świat wewnętrzny. Posługiwanie się takim środkiem szkodzi zresztą sprawie, o której chciałoby się głośno krzyczeć”.

Ta uwaga w ustach człowieka wierzącego, i to wykładowcy najważniejszej katolickiej uczelni w Polsce, nie zaskakuje. Ale ks. Wierzbicki dodaje jeszcze komentarz, który też wydaje się oczywisty, ale nie jest, bo mało kto w Kościele rzymskokatolickim w Polsce ma dziś odwagę postawić następny krok.

„Dziwi mnie jednak obojętność większości środowisk katolickich na taką samą obrazę uczuć ludzi ze środowisk LGBT, gdy na ulicach miast krążą furgonetki z fałszywymi sloganami. W imię godności ludzkiej tego również nie wolno nikomu robić. Poza tym co ma wspólnego homofobia z obroną życia i czy zohydzanie ludzi o odmiennej orientacji seksualnej nie zaszkodzi wzniosłym ideom pro life?”.

Tak, to jest etyczne sedno sprawy: masz prawo czuć się obrażonym, ale przyznaj to samo prawo innym osobom, które są obrażane, w tym przypadku osobom LGBT. Ks. Wierzbicki i na tym nie kończy. Stawia kolejny krok w swojej refleksji: a czy ja sam nie jestem winien, że to zło się dzieje?

„Nie żałuję poręczenia za Margot. Krytycznie oceniam jej zachowanie po uwolnieniu i nie przestaję się zastanawiać, czy sam nie ponoszę jakiejś cząstki winy. Choćby winny bezczynności i milczenia wobec homofobii w polityce i w Kościele. Nie podoba mi się to, co robi, ale próbuję zrozumieć, jak głęboki ból popycha ją do takich słów i gestów”.

Uważam, że ks. Wierzbicki takim postawieniem sprawy potwierdził, że są jeszcze księża w KRK w Polsce. Myślący po chrześcijańsku, niezależnie, na własny rachunek, nieszukający poklasku, władzy i swego fanklubu.

Nie wiem, ilu ich jest, mam nadzieję, że więcej, niż się nam wydaje, gdy tak często słyszymy z ambon homofobię i odczłowieczanie, a tak rzadko protesty przeciwko temu ze strony innych duchownych. Ale to właśnie ci nieliczni, którzy nie milczą, zapiszą się złotymi zgłoskami w historii Kościoła.

Tak jak zapisali się pastor Bonhoeffer i ksiądz rzymskokatolicki Lichtenberg w III Rzeszy Hitlera. Gdy ich Kościoły milczały lub kolaborowały, ci dwaj przeciwstawili się nazizmowi. I zapłacili za to życiem. I to ich czcimy, a oprawców zapisujemy w księdze zła, zbrodni i hańby.

Kampania homofobiczna w Polsce przebiega podobnymi etapami jak kampania antysemicka nazistów: piętnowanie, wzbudzanie nienawiści i strachu przy pomocy zmyślonych historii – już nawet krąży współczesna wersja mitu o porywaniu dzieci na macę, wymyślona przez jakiegoś rzecznika – represje usankcjonowane prawem, wreszcie wykluczenie.

W sensie mechanizmu kampanii w roli Żydów obsadzono osoby LGBT. A państwo i KRK nie reagują lub reagują tak, że jest to przez homofobów odbierane jako przyzwolenie. Oczywiście mózgom kampanii nie chodzi tak naprawdę o obronę rodzin czy dzieci, bo im ze strony LGBT nic nie grozi, tylko o obronę swojej władzy, wpływów i korzyści materialnych przy pomocy wykreowanego umyślnie strachu i kłamstwa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 81

Dodaj komentarz »
  1. Porównanie tragicznej sytuacji Żydów w czasach Holokaustu, do sytuacji LGBT w Polsce jest ogromnym nadużyciem. Nie mieści mi się to w głowie

  2. Jak wynika z badania pracowni Social Changes, Polacy nie mają żadnych wątpliwości: ludzie działający w imieniu środowisk LGBT powinni być traktowani przez państwo tak samo jak wszyscy inni.
    Aż 88 proc. badanych wybrało odpowiedź: „z taką samą surowością jak wszyscy inni obywatele”.
    Zdaniem 8 proc.: „bardziej ulgowo niż inni obywatele”.
    Zdaniem 4 proc.: „należy odstąpić od wymierzenia kary za złamanie prawa”

  3. Dobry wieczór Panie red. Szostkiewiczu !
    Tak kampania homofobiczna formalnie, ba, materialnie dzisiaj dotarła do nadodrzańskich Słubic,w Lubuskiem.Po mym liberalnym miasteczku, dzisiaj 2 września, buńczucznie jeżdził samochód z lawetą na której były umieszczone nieprzyzwoite napisy, skierowane nie tylko przwciwko osobom LGBTQ. Z głośników nagabywano nieprzyzwoitymi, pozaprawnymi sloganami nie tylko obrazliwymidla mniejszości w Polsce LGBTplus.
    Filmy, dziennikarskie skróty informacyjne na stronach portali Nasze Slubice i Slubice24.

    To wszystko nie bez przyczyny. 5 września 2020, o 14, ze słubickiego placu Bohaterów rozpocznie się legalny, polojowy marsz tolerancji wszelkich grup mniejszościowych w Polsce, a szczególnie dla osób LGBTQ.
    Trasa pzrejscią jest wyznaczona przez centrum Słubic, w kierunku rona Solidarności, obok Colegium Polonicum UAM, polsko-niemiecki most na Odrze, a póżniej frankfurcką ulicą Słubicką, w kierunku jednego z placów niemieckiego miasta, by podkreślam, pokojowo zakończyć marsz protestacyjny.

    W Słubicach żyją też i w takich dniach aktywizują sie miejscowi, nieliczniu narodowcy i pisowcy od Kaczyńskiego.
    Dowodem jest, to, że przez cały dzień, miejscowi policjanci, od mnistra Kamińskiego z populistycznego polkskiego rządu bankiera juniora Morawieckiego, nie powstrzymali kierowcy auta z lawetą za naruszanie przepisów polskiego prawa dotyczących propagowania nienawiści kulturowej, etycznej p śwaiatopoglądowej.

    Cóż, do 5 września bedzie się wiele działało.

    Organizatorzy marszu w obronie osób LGBTplus obawiają się nie tylko agresji narodowców i ich pisowskich popleczników, chuliganów, ale także negatywnych zachowań policjantek i policjanów podległych ministrowi Kamińskiemu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dobry wieczór Panie red. Szostkiewiczu !
    Tak kampania homofobiczna formalnie, ba, materialnie dzisiaj dotarła do nadodrzańskich Słubic,w Lubuskiem.Po mym liberalnym miasteczku, dzisiaj 2 września, buńczucznie jeżdził samochód z lawetą na której były umieszczone nieprzyzwoite napisy, skierowane nie tylko przwciwko osobom LGBTQ. Z głośników nagabywano nieprzyzwoitymi, pozaprawnymi sloganami nie tylko obrazliwymidla mniejszości w Polsce LGBTplus.
    Filmy, dziennikarskie skróty informacyjne na stronach portali Nasze Slubice i Slubice24.

    To wszystko nie bez przyczyny. 5 września 2020, o 14, ze słubickiego placu Bohaterów rozpocznie się legalny, polojowy marsz tolerancji wszelkich grup mniejszościowych w Polsce, a szczególnie dla osób LGBTQ.
    Trasa pzrejscią jest wyznaczona przez centrum Słubic, w kierunku rona Solidarności, obok Colegium Polonicum UAM, polsko-niemiecki most na Odrze, a póżniej frankfurcką ulicą Słubicką, w kierunku jednego z placów niemieckiego miasta, by podkreślam, pokojowo zakończyć marsz protestacyjny.

    W Słubicach żyją też i w takich dniach aktywizują sie miejscowi, nieliczniu narodowcy i pisowcy od Kaczyńskiego.
    Dowodem jest, to, że przez cały dzień, miejscowi policjanci, od mnistra Kamińskiego z populistycznego polkskiego rządu bankiera juniora Morawieckiego, nie powstrzymali kierowcy auta z lawetą za naruszanie przepisów polskiego prawa dotyczących propagowania nienawiści kulturowej, etycznej p śwaiatopoglądowej.

    Cóż, do 5 września bedzie się wiele działało.

    Organizatorzy marszu w obronie osób LGBTplus obawiają się nie tylko agresji narodowców i ich pisowskich popleczników, chuliganów, ale także negatywnych zachowań policjantek i policjanów podległych ministrowi Kamińskiemu, skierowanych przeciwko uczestniczącym w międzynarodowym marszu/proteście, również pzreciwko polityce wyhluczania, pozakonstytucyjnego wykluczania osób przeciwnych kaczystom w Polsce.

    Panie redaktorze Szostkiewiczu, jest jeszcze trochę czasu, może władze partii pisowskiej w Lubuskiem, powiecie slubickim, a może i wysłannicy prezesa Jarka Kaczyńskiego, nawet „bez trybu”, zagwarantują ochronę życia i zdrowia uczestnków sobotniego marszu na terytorium Polski, bo w Niemczech nie będzie z asystą policyjna problemu.

    Zbiża sie pólnoc, jestem umiarkowanym optymistą, ale naszła mnie teraz taka myśl. Czy spokojnie potrafi spać, prowodyr i główny ideolog zawłaszczania Polski i to we wszystkich możliwych aspektach, obywatel Jarosław Kaczyński, prezes PiS, ???

    Co sie musi wydarzyć ?

    By się opamiętał i zrezygnował z osiągnięcia swej fobii intelektualnej, dyktatury w Polsce ?

    Rakoczy

    PS Wolność jest niezbywalna !!!!

  6. Polecam serdecznie dzisiejszy wywiad M.Jaruzelskiej z T. Terlikowskim. Coz za interesujacy czlowiek, a npdst przekazow slusznych medii widzialam go jako nawiedzonego szalenca. A komenfarze ogladajacych, czyzby kultura Jaruzelskiej udzielala sie im. To w nawiazaniu do poprzednjego wpjsu.
    Prowadzaca wspomniala o ksiazce ks. Isakowicza, ktory niestety ciagle odmawia jej wywiadu, w mysl przyslowia ,⁹ ze po rodzicach dziedziczy sie ich grzech pierworodny.

  7. To chyba nawet nie jest tak, że ktoś po prawej stronie na serio boi się LGBT. Mi się wydaje, że chodzi o coś innego: stworzenie warunków, w których brutalność, przemoc i złe emocje mogą być bez przeszkód ujawniane, gdyż obudowane zostają odpowiednimi pretekstami. Kościół jest ważnym dostarczycielem tych pretekstów.

    Na prawicy brutalność zawsze była w cenie (myślę o publicystach i prawicowym internecie), co na użytek wewnętrzny tłumaczy konieczność walki z niesłychanymi zagrożeniami, jakie niesie z tzw. „marksizm kulturowy” (a także Soros, UE, Niemcy – i kto tam jeszcze).

    Tymczasem, moim zdaniem, zamiłowanie do przemocy (także symbolicznej, werbalnej, ekonomicznej przemocy wobec kobiet) jest tym, co rzeczywiście ludzi prawicy łączy. Proszę spojrzeć na rząd: ministrowie nieustannie z kimś walczą, piętnują, próbują kogoś usunąć, upokorzyć, ukarać, przejąć muzea, sądy, media, samorządy, organizacje pozarządowe. Jednak hasło „hej podporządkujmy sobie wszystkie dziedziny życia, żebyśmy mogli każdemu narzucić naszą wolę” nie brzmi jakoś świetnie jako program polityczny. Potrzebne są lepsze uzasadnienia, np. „obrona rodziny” brzmi naprawdę świetnie!

  8. pięknie napisane panie redaktorze. podpisuję się pod tym tekstem obiema rękami. pozdrawiam serdecznie.

  9. Powyżej jest wywiad z Margot. Pomimo młodego wieku przewyższa intelektualnie większość polityków i komentatorów politycznych. Posiada też odpowiedni warsztat językowy. Styl wypowiedzi wraz z formułowaniami dowodzi, że jej pogląd na wiele spraw jest spójny logicznie i przemyślany. Trzymam kciuki. Dochodzę do wniosku, że cały pęd/nurt sprzeciwu i siła napędowa zmian w Polsce w bardzo małym stopniu jest realizowany przez opozycyjne partie polityczne, a zdecydowanie przez oddolen ruchy i słabo sformalizowane organizacje. W sumie to jest właśnie istota demokracji i nasz 30 dorobek transformacji.

  10. @zyta
    Nie w tym rzecz. Niczyja wina, jak tylko MJ. Dobór gości wykracza w moim udczuciu poza standardy debaty demokratycznej, w której ekstremiści, np. jawni antysemici czy homofobi nie zasługują na udział.

  11. ,,Uważam, że ks. Wierzbicki takim postawieniem sprawy potwierdził, że są jeszcze księża w KRK w Polsce. Myślący po chrześcijańsku, niezależnie, na własny rachunek, nieszukający poklasku, władzy i swego fanklubu.” – ten cytat perfekcyjnie oddaje miarę deprawacji i zaburzenie kasty kapłańskiej w III RP. Ks. Wierzbicki nie zrobił niczego czego ponad to czego można oczekiwać od PRZYZWOITEGO CZŁOWIEKA. Tylko tyle i jak się okazuje AŻ tyle. Jego postawa jest oskarżeniem wobec jego kolegów po fachu. Tych milczących jak i tych uczestniczących w szczujni. Żyjących i to nieźle z głoszenia ,,miłości bliźniego”, ,,wybaczenia” czy ,,poszanowania człowieka”.
    Cała ta afera świadczy też o nędznym stanie naszego społeczeństwa, wymiaru sprawiedliwości etc. Margot została zamknięta w areszcie będąc odkarżoną w błahej w sumie sprawie (wandalizm?) a w innej części Polski wypuszczono z aresztu księdza oskarżonego o gwałt na nieletniej by sobie odpowiadał z wolnej stopy. Plugawy to kraj. Wg. relacji Margot to współaresztanci okazali jej (po pierwszej wrogości) więcej szacunku niż organa państwa polskiego. Plugawy to kraj i rządzony przez kanalie. Kurska (z literką ,,w” w środku) telewizja zrobiła sobie szoł z gniewnych reakcji Margot po uwolnieniu utwierdzając homofibczną hołotę w jej mniemaniach i ,,moralnej wyższości”.

  12. @NH
    Właśnie na tym polega problem, że są ludzie, którzy nie widzą lub nie chcą widzieć albo celowo udają, że nie widzą analogii między metodami kampanii antysemickich z kampaniami homofobicznymi. Musi panu się to zmieścić w głowie, jeśli chce się pan na ten temat uczciwie wypowiadać.

  13. @NH
    No jasne, ale tu nie chodzi o równość traktowania przez wymiar sprawiedliwości, bo to jest oczywiste, tylko o równość praw obywatelskich: np. małżeństwa, adopcji dzieci, dostępu do pracy i usług świadczonych w każdej dziedzinie życia.

  14. Jacek, NH
    2 września o godz. 22:33

    Malutka główka…

  15. @Jacek, NH:
    Myślę, że do Ciebie nie dociera co się stało z Margot. Otóż aresztowano osobę, bez oparcia w prawie.
    Bo według prawa, Margot powinna odpowiadać z wolnej stopy.
    Tak, wiem, także za SLD czy PO, prokuratura potrafiła nadużywać aresztu, formalnie jako środka zapobiegawczego, a biorąc pod uwagę okoliczności, to jakoś środka na medialną promocję. Obrońcy praw człowieka zwracali na to uwagę, ale prokuratura odpowiadała, że chodzi o poważne przestępstwa, więc „odliczy się z kary”.
    W przypadku Margot nie mamy nawet takiego uzasadnienia*.


    *) Prokuratura użyła wytrychu z możliwością „mataczenia”. Na tej zasadzie można aresztować każdego kierowcę za złamanie przepisów ruchu drogowego. Bo w końcu może mataczyć, twierdząc że nie złamał. A psychologiczna bariera stosowania aresztu wyłącznie w przypadku poważnych, karanych więzieniem, przestępstw właśnie w przypadku Margot padła.

  16. @PAK4
    3 września o godz. 9:22
    Kolejnym novum prawnym jest możliwość zasekwestrowania majątku podejrzanemu PRZED wyrokiem sądowym. Decyzją organów skarbowych. Robi się naprawdę ,,po rosyjsku” u nas ale mój domowy przedstawiciel Suwerena twierdzi : niewinny nie ma czego obawiać.

  17. Jeśli ks.Wierzbicki jest porządnym człowiekiem,a wygląda,że jest,to co robi w tym towarzystwie?

  18. @PAK4
    3 września o godz. 9:22
    PAK nikt niczego nie zbudował na niczym. Obecna brutalność i nieadekwatność działań policji jest tylko pochodną trwającej latami systemowej pobłażliwości i ochrony ze strony państwa dla jednostkowych nadużyć, brutalności, tortur czy morderstw popełnianych przez policjantów. PiS zwyczajnie to usystematyzował i zaprzągł do swojego rydwanu. Sam wspomniałeś o trwających latami aresztach wydobywczych. Wszystkie rządy tolerowały i stosowały tą praktykę. PiS ją ,,tylko” rozszerzył.
    Nadużycia władzy i błędy bez konsekwencji dla sprawców ze strony organów skarbowych uczyniły z ludzi zajmujących się biznesem nieomal męczenników III RP. Zero rozszerzył tylko sprawdzoną metodę zgodnie z zasadą ,,Każdy może być podejrzanym”. A nic lepiej nie wzmaga terroru niż niepewność i nieokreśloność.
    Nadużycia służb? Czy Zero i PiS ponieśli karę za swoje wybryki z 2005-2007? Tak, Kamiński – w trybie wyborczym…
    Nawet dewastacja Puszczy Białowieskiej ma swoje korzenie w braku działań poprzednich rządów, które olały sugestie ekologów by całą puszczę objąć parkiem narodowym…
    Zbieraliśmy ten gnój latami aż doczekaliśmy kogoś, kto wiedział jak na tym uhodować swoje ,,kwiatki”. I tak cud, że przez tyle lat nam jakoś udawało się tego uniknąć. PiS jest wykwitem naszej kultury politycznej a ta jest wynikiem błędnego modelu edukacyjnego, który pomija zaszczepianie kultury obywatelskiej. Ci tego nie zlekceważą…będą prali mózgi w najlepszym, brunatnym proszku.

  19. @ PAK4

    Osobę Michała Sz. ps. „Margot” aresztowano za cztery zarzuty. To zarzuty zmuszania do określonego zachowania, spowodowania uszczerbku na zdrowiu, uszkodzenia mienia i udziału w nielegalnym zbiegowisku. Nie wiem jak możesz twierdzić, że to nie ma oparcia w prawie polskim? Chyba, że chodzi Ci o jakieś inne prawo?

  20. Jacek, NH
    2 września o godz. 22:33

    Nie mieści mi się to w głowie

    Kwestia pojemności głowy?

  21. @PAK4

    Poniższe, nie ma oparcia w prawie (polskim), czy ma oparcie?
    „Może się tak zdarzyć, że niebawem trafię do aresztu. Taka kara grozi mi w związku z faktem, że nie zamierzam przepraszać mojego prześladowcy – publicznie pochwalającego nazizm Niemca Hansa G. Sąd właśnie odrzucił mój wniosek o zawieszenie wykonania wyroku do czasu rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy złożonej przeze mnie skargi kasacyjnej” – poinformowała Natalia Nitek-Płażyńska. Sąd w Gdańsku nakazał jej przeproszenie Niemca, który mówił, że „zabiłby wszystkich Polaków”.

  22. zyta2003
    2 września o godz. 23:59

    Terlikowski od pewnego czasu wypowiada się bardzo sensownie w kwestiach związanych z instytucjonalnym krk.
    Nie podzielam wielu jego poglądów, ale przyznaję, że nie mataczy i nie relatywizuje zła.
    Nie ma to nic wspólnego z MJ.

  23. @PAK4

    Poniższe, nie ma oparcia w prawie (polskim), czy ma oparcie?
    Chory na schizofrenię, ubezwłasnowolniony i niemogący odpowiadać za swoje czyny mężczyzna trafił za kratki za kradzież batonika wartego 99 groszy

  24. Nie jest to pierwsza i jedyna wypowiedź ks. prof. Wierzbickiego, która zasługuje na uwagę i szacunek.
    Mam nadzieję, że na tym nie poprzestanie.
    Przypowieść o ziarnie gorczycy należy do moich ulubionych. Oby …

  25. @PAK4

    I na koniec: Dura lex, sed lex (łac. Twarde prawo, ale prawo – rzymska zasada prawnicza wyrażająca absolutną nadrzędność norm prawa, zgodnie z którą należy bezwzględnie stosować się do przepisów ustawy niezależnie od ich uciążliwości oraz konsekwencji dla zobowiązanego

  26. Dobrze, że są jeszcze nieliczni księża czytający Ewangelię ze zrozumieniem. Łączy ich to z Margot. Rozumiem, że przeciwstawianie się własnemu środowisku jest trudne i mam dla takiej postawy uznanie. Ale wszystko to dzieje się równolegle do Konferencji Episkopatu, nr 216 czy 1562, wszystko jedno, która uchwala całą dysertację (48 s.) na temat leczenia-nawracania zbłąkanych owieczek bożych na heteroseksualizm. Może niech zaczną od Jędraszewskiego i Rydzyka, a my popatrzymy na wyniki? Furorę powinni zrobić w Watykanie, tam pacjentów a pacjentów!
    A co do poręczenia, Margot jest dorosła i robi, co chce. Poręczenie było w konkretnej sprawie: aresztu prześladowczego (bo tak go chyba wypada nazwać, gdyż żadnemu śledztwu nie służy), który jest czystą represją. Państwo, które tak się troszczy o uczucia furgonetek, a w tyle ma uczucia ludzi, nie ma racji bytu, jest niepotrzebne, szkoda na nie podatków. Policja, która broni pomników, a atakuje niewinnych ludzi i ucieka przed łysymi bandytami – po co nam taka policja? Niedługo zaczną bić dzieci, bo się kolorowo ubrały. Dzicz.

  27. @brokoz
    Daje przykład, żeby się opamiętali.

  28. @Jacek, NH
    2 września o godz. 22:33
    ,,Porównanie tragicznej sytuacji Żydów w czasach Holokaustu, do sytuacji LGBT w Polsce jest ogromnym nadużyciem. Nie mieści mi się to w głowie”

    Jak w końcu po ciebie przylezą to się zacznie mieścić w tej głowie.

  29. @OK
    Malutka główka…
    @Jagoda
    Kwestia pojemności głowy?

    Macie jakiś problem z wielkością mojej główki i głowy? Niemcy hitlerowskie na podstawie kształtu głowy określali rasę

  30. @Adam Szostkiewicz
    ,,Uważam, że ks. Wierzbicki takim postawieniem sprawy potwierdził, że są jeszcze księża w KRK w Polsce. Myślący po chrześcijańsku, niezależnie, na własny rachunek, nieszukający poklasku, władzy i swego fanklubu.”

    Są. Jako ateista i antyklerykał na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat byłem na dwóch mszach: chrzciny i ślub. Dwa różne miasta, dwie różne rodziny. Na obydwóch szczęśliwie trafiłem na ,,chrześcijańskich” księży – ich kazania były ciekawe, inspirujące, ale co ważne pełne, podkreślam: – autentycznej – pokory i miłości, co spowodowało ducha wspólnoty wśród wiernych. Taką pozytywną energię. Ciężko to łatwo opisać jednocześnie nie popadając w banały.

    Generalnie poważny problem jest z ich szefami i zastanawiam się jaki dyskomfort muszą odczuwać owi księża pracując w takiej firmie. Ile jeszcze wytrzymają… Taki ks. Lemański został już chyba kompletnie zneutralizowany.

  31. Zaciekłość, z jaką ludzie władzy atakują osoby nieheteronormatywne rodzi pytania o „czystość intencji”. Rozumiem, że środowiska gejowskie nie ujawniają preferencji, tych czy innych polityków, ale jeżeli urzędniczka powołana do obrony praw mniejszości profanuje misję swojego urzędu, to z najwyższą delikatnością, należałoby zwrócić uwagę, że być może rani uczucia swoich chlebodawców.

  32. Jeszcze raz napiszę – ta kampania oszczerstw wobec homoseksualistów i zmyślonej „ideologii LGBT+” ma kilka celi – odwrócenie uwagi od tego, co ważne, a na co władze nie mają kompletnie żadnej recepty i pomysłu – są to np. rozbabrane sprawy polskiej energetyki i górnictwa, ekologii, recyklingu, który w Polsce prawie nie istnieje i toniemy w śmieciach, wciąż zanieczyszczonego powietrza (ciągniemy się w końcówce Europy, a może i świata). Do tego jest to przykrywka np. dla zamachu na sądownictwo, a trzeci i czwarty cel to odwdzięczanie się wobec Kościoła za jego wsparcie oraz przykrywka dla narastającego problemu pedofilskiego w tymże (z którym polscy hierarchowie wybitnie sobie nie radzą, bo nie chcą sobie z nim poradzić, bo to wiązało by się z przyznaniem co najmniej do winy zaniechania, przymknięcia oczu, a nawet do tuszowania, a w konsekwencji też do wypłaty odszkodowań, no i kompromitacji wielu ważnych postaci z episkopatu, a do tego nie można przecież dopuścić).

  33. @Jacek, NH:
    Nie. To Ty nie rozumiesz prawa.

    Areszt jest formą kary — osoba zostaje pozbawiona wolności (w stopniu większym niż w więzieniu, nawiasem mówiąc). Normą państwa prawnego jest, że karę stosuje się PO wydaniu wyroku, nie przed.

    Areszt jednak czasem trzeba zastosować — chyba wszyscy rozumieją taką potrzebę. Niemniej ogranicza się to do dwóch przypadków.

    Pierwszym, jest przypadek niebezpieczeństwa, jakie osoba zatrzymana sprawiałaby na wolności. Dlatego aresztuje się podejrzanych o morderstwa, czy gwałty. O przemoc domową też powinno się, ale jak słyszę prokuratura tu już jest niechętna.

    Oskarżenia wobec Margot nie dotyczyły tego typu przestępstw. Zresztą prokuratura nie powołała się na takie uzasadnienie.

    Drugie uzasadnienie mówi o utrudnianiu śledztwa. I na to powołała się prokuratura. Tyle, że znowu jakie utrudnianie śledztwa? Czy Margot może wszystkie zdjęcia swoich akcji dostępne w internecie wykasować jakimiś hakerskimi sztuczkami? Albo wyjechać od Ameryki Południowej i poprosić o azyl? Zwłaszcza, że się przyznała.

    Znowu: nie mamy tego typu przypadku — prokuratura występuje jako instytucja, która nakłada karę nie mieszczącą się w zasadach państwa prawnego.


    Jeśli chodzi o argument z „utrudniania śledztwa”, to przyznaję, że to nie jest tylko wina prokuratury za tego PiSu, bo trafiało się i innym — ten przepis bywał nadużywany, w zasadzie regularnie, gdy prokuratura chce się wykazać przed mediami. Tyle, że powtórzę jeszcze raz, teraz padła pewna psychologiczna granica, bo dotąd usprawiedliwiano te nadużycia powagą oskarżenia, i możliwością odliczenia z kary więzienia, gdy ją sąd kiedyś zasądzi. Ale Margot oskarżono o wybryki karane karą grzywny, a nie więzienia. Więc?

  34. Jacek, NH
    3 września o godz. 11:03
    @PAK4

    „I na koniec: Dura lex, sed lex (łac. Twarde prawo, ale prawo – rzymska zasada prawnicza…”
    Ta formuła nie sprawdziła się własnie w czasach III Rzeszy, można było dokonać największych zbrodni własnie w imieniu prawa.
    Formuła Radbrucha ” lex iniustissima non est lex”, prawo skrajnie nie sprawiedliwe nie jest prawem.

  35. @ Bartonet

    Nie strasz mnie, bo się nie boję, że w końcu po mnie przylezą??? W stanie wojennym przyszli, (a może przyleźli), zabrali, wsadzili i co. Dalej żyję i mam się nie najgorzej

  36. @ PAK4

    Nie. To Ty nie rozumiesz prawa. O tymczasowym aresztowaniu rozstrzyga sąd na wniosek prokuratora, kierując się potrzebą zapewnienia prawidłowego biegu postępowania. Na etapie postępowania przygotowawczego tymczasowe aresztowanie może zostać uchylone lub zmienione na łagodniejszy środek zapobiegawczy także przez prokuratora. No chyba, że Jesteś jednym z tych, wojujących z niezawisłymi sądami w Polsce?

  37. @NH
    Ależ na podstawie formuły Radbrucha odbył się proces norymberski!

  38. @Jacek, NH
    Żydzi od dojścia do władzy Hitlera też początkowo nie byli mordowani. Więcej, naziści pozwalali im emigrować z Niemiec. Początkowo zakładali nawet stworzenie państwa, do którego będą przesiedlani. Pierwszymi więżniami Dachau byli komuniści, socjaldemokraci, osoby krytykujące reżim. W tym czasie trwała jednak kampania antysemicka. To wszystko doprowadziło do ustaw norymberskich, następnie do ustaleń na spotkaniu w Wannsee. Tyle i w uproszczeniu w sprawie historii. Proszę jednak nie przykładać dosłownej miary wydarzeń sprzed 80 lat do czasów dzisiejszych. Inne czasy ale też inne spojrzenie na prawa człowieka.
    Ciekawe, że to Pan zwrócił uwagę na : ludzie działający w imieniu środowisk LGBT powinni być traktowani przez państwo tak samo jak wszyscy inni.
    Aż 88 proc. badanych wybrało odpowiedź: „z taką samą surowością jak wszyscy inni obywatele”. Surowość a gdzie prawa osób LGBT? O odsiadce za batonika nie będę pisał. Musiałbym z 4 strony napisać, żeby wyjaśnić dlaczego taka sytuacja miała miejsce. Gwarantuję jednak Panu z doświadczenia zawodowego, że gdyby Margot nie była osobą LGBT a zwykłym przestępcą, nie trafiłaby do aresztu.

  39. @Adam Szostkiewicz

    Zgadzam się z Panem, co do meritum. Formuła Radbrucha, stosowana była (jest), głównie przez Federalny Trybunał Konstytucyjny w Niemczech. Próżno szukać odwołań do niej w orzecznictwie sądowym innych krajów

  40. @zyta2003
    Tomasza Terlikowskiego obserwuję od lat. Poznałem go osobiście. On z wiekiem przestaje być fundamentalistą a staje się bardziej liberalnym. Choć dużo mu brakuje nawet do kogoś z centum.

  41. Szanowny Panie Gospodarzu,
    podzielam Panska opinie ( odpowiedz @ zycie) w sprawie zapraszanych gosci przez pania Jaruzelska …Braun, Korwin -Mikke.
    Pewne proweniencje nie sa do zaakceptowania – antysemityzm, homofobia.
    Podziwiam odwage ks. Wierzbickiego. I to chyba wiele go kosztuje.

  42. @Jacek, NH
    3 września o godz. 14:16
    ,,Nie strasz mnie, bo się nie boję, że w końcu po mnie przylezą??? W stanie wojennym przyszli, (a może przyleźli), zabrali, wsadzili i co. Dalej żyję i mam się nie najgorzej”

    Interesująca logika. Zleży kto co lubi… Jednak ostrzegam (nie straszę) że za drugim razem może być gorzej: nie ten już wiek , nie ta kondycja (choć oczywiście zdrowia życzę…). Jednak to czy się boisz czy nie jest dla mnie drugorzędną sprawą, podobnie z próbą przekonywania.

    W kwestii nagonki na LGTB i odruchów zaprzeczeń i wyparć opisuję mechanizm dotykający sporą część osób która bagatelizuje pewne zjawiska. Z komfortowej pozycji kibica obserwuje i komentuje jak władza leje innych słabszych, zastanawiając się kto ma rację. Luksus, szczególnie że ,,mnie to nie dotyczy”. Przynajmniej na razie.

    Z 10 lat temu jakby ktoś powiedział że do władzy przyjdzie ekipa która np. rozmontuje Trybunał Konstytucyjny to wielu Symetrystów puknęłoby się w głowy. ,,Nie straszcie PiSem” – pamiętam te hasła. Zło w człowieku dojrzewa, kiedy trafi na przyjazne warunki …gdzie nikt nie stanie na drodze, zaczyna się rozkręcać aż do całkowitego rozbestwienia się, o czym sam niejeden potencjalny oprawca, na początku swojej drogi nie przewiduje takiego obrotu sprawy.

    A jak się rozkręcała kampania przeciwko Żydom, głównie, co ciekawe w początkowej fazie: proponuję obejrzeć dokument na Netflixie pt. ,,Najważniejsze Wydarzenia II Wojny Światowej W Kolorze” , odcinek ,,Wyzwolenie Buchenwaldu” .

  43. A propos formuły Radbrucha FR (lex iniustissima non est lex):
    „(…) Trudno nie zauważyć, że enuncjacje czołowych polskich polityków prawicowych wskazujące, że naród stoi ponad prawem a my (tj. owi politycy) realizujemy jego wolę, mogą być tylko niegroźną retoryką, ale niewykluczone, że doprowadzą do poważnych skutków. Gustaw Radbruch otrzymał w 1933 r. pismo stwierdzające, że jego:

    cała osobowość i dotychczasowa działalność polityczna […] nie dają rękojmi
    opowiedzenia się za narodowym państwem
    .

    Było to uzasadnienie zwolnienia Radbrucha ze stanowiska profesora uniwersytetu w Heidelbergu.
    Jestem daleki od snucia analogii pomiędzy Niemcami na początku lat trzydziestych XX wieku i Polską Anno domini 2016, ale nie zawadzi dmuchanie na zimne”. (JW)
    —————————
    Jedno wydaje się konieczne gdy aktualny reżim przeminie – to pewne.
    I wtedy trzeba będzie zastosować polską wersję FR dla funkcjonariuszy pisreżimu by sprawiedliwości spolecznej stało się zadość – nie wyłaczając kary śmierci za zbrodnie na narodzie polskim poprzez doprowadzenie instytucji państwa do ruiny.

    Reżim juz pęka, a niektórzy przestępcy mają pełne gacie – nad gumnem jednego z nich tworzy się już zamkniętą strzeżoną przestrzeń powietrzną, widocznie w obawie by mu czegoś nie odstrzelono…

  44. Margot nie dorósł do bycia liderem. Pisałem niedawno że część środowisk LGBT ma dziwną tendencje zsuwania się z pozycji liberalnych na anarchistyczne. W ten sposób te środowiska same się dzielą i co gorsza być może tracą poparcie, a tym samym reprezentatywność wśród umiarkowanych osób nieheteronormatywnych które nie chce być kojarzone, z radykalizmem, albo postrzegane jako epatujące obecną dziwadło. W tym kontekście przestają mnie dziwic ostatnie badania Political Polls według których poparcie dla Trumpa wśród black voters WZROSŁO (sic!) o 20 pp w stosunku do 2016, a kandydatowi demokratów spadło o 23 pp. O swoje prawa walczy się z głową, a nie plądrując sklepy albo skacząc po pomnikach.

  45. @chlopak
    Nie to jest sednem, tylko wykorzystywanie sprawy LGBT w zorganizowanej kampanii strachu i nienawiści w Kościele i propagandzie władzy. Że się nie plądruje, nie podpala, w ogóle nie niszczy cudzego mienia, a przede wszystkim nie bije kogokolwiek to jest poza dyskusją. Istotne są fakty: kto plądruje, bo może nie ci, których wskazuje palcem władza, albo ci, których władza obsadza w roli ,,anarchistów”, aby móc się potem przedstawiać jako obrońcy prawa i porządku przed ,,anarchistami”?

  46. @lemarc
    Odpowiedzialność za niszczenie ładu konstytucyjnego – oczywiście, ale zagalopował się pan, jak ma w zwyczaju, z tym ferowaniem z góry wyroków, bo to rola sędziów, a poza tym w prawie polskim nie ma kary śmierci.

  47. Adam Szostkiewicz
    3 września o godz. 18:05

    Niczego nie feruję, a zwłaszcza wyroków, postuluję – nauczony doświadczeniem lat minionych – a to różnica.
    Raz jest kara śmierci, innym nie ma, a prawo się tworzy, reguły zmienia stosownie do sytuacji i poziomu wyrządzonej krzywdy.
    Wola większości bywa nieujarzmiona.
    Vide koniec Mussoliniego, Ceaușescu… choć wielu się upiekło.
    Pan nie docenia skali ruiny państwa polskiego i nadchodzących „rezultatów” wieloletniego nierządu.

  48. Jeśli ktoś ocenia czy Margot dorosła, lub nie, do roli liderki (ciekawe jakiej, kogo i czyjej) to widać że nie ma kompletnie najmniejszej wiedzy n/t subkultur. Fantazjowanie że po wyjściu z więzienia aktywistka ubierze się w garnitur i zacznie snuć narrację umiarkowanie centroprawicową do szerokiej gawiedzi zniesmaczonej rządami kato-prawicy proponuję natychmiast odrzucić ; ))) Natomiast zawsze można wstać z przysłowiowej kanapy wziąć sprawy w swoje ręce.

  49. @lemarc

    Zwolenniku kary śmierci – „demokrato” jedyny. Proponuję pilną przeprowadzkę do Korei Północnej, Rosji lub gdzieś, gdzie tak „humanitarna” kara jeszcze obowiązuje. „Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy”

  50. @japs
    @Bartonet

    Dziękuję za wykład (pierwszemu adwersarzowi) i propozycje oglądania dokumentów na Netflixie (drugiemu z Panów). Nie skorzystam, bo historię cierpienia Żydów w Polsce, pod okupacją hitlerowską znam od dziecka z przekazów rodzinnych. Konkretnie historii mojego dziadka, więźnia KL Płaszów

  51. Jacek, NH
    3 września o godz. 20:04

    29 z 50 stanów USA wykonuje karę śmierci, ale ta na poziomie federalnym była nieformalnie zawieszona od 2003 r. Teraz ma to się zmienić.
    Decyzją prokuratora generalnego i szefa departamentu sprawiedliwości Williama Barra USA wznawiają stosowanie kary śmierci na poziomie federalnym. Wystosowane w czwartek rozporządzenie nakazuje wykonanie egzekucji na pięciu więźniach – wszyscy zostali skazani za brutalne morderstwa.
    —————–
    Nie manipuluj nowa Huto…

  52. Jacek, NH
    3 września o godz. 20:14

    historię cierpienia Żydów w Polsce, pod okupacją hitlerowską znam od dziecka z przekazów rodzinnych. Konkretnie historii mojego dziadka, więźnia KL Płaszów

    Żałosne żebractwo Jacek TH…
    Nigdy nie przyszło mi do glowy by użyć jako argumentu zamykajacego w dyskusji na szostkiwiczowskim forum stwierdzenia :
    „hisorię powstania warszawskiego znam od dziecka” z relacji Mamy ps „Dzielna”, a historię kampanii wrześniowej z relacji Taty – oficera WP wziętego do niewoli 5 października 1939 roku…

  53. @lemarc
    Ma pan takie prawa, ale proszę ich nie nadużywać, wdając się w słowne przepychanki, które nie muszą pasjonować innych.

  54. @Jacek, NH:
    Tyle, że sprowadzasz prawo do procedury. Do procedury ja nic nie mam. Prokurator powołał się na przepis (faktyczny) i podał uzasadnienie (fikcyjne), co poszło do sądu. Tu przyznaję się do braku wiedzy prawniczej, bo w 2015 roku (ale to reforma PO jeszcze) doszło u nas do fundamentalnej zmiany prawnej (wprowadzenie kontradyktoryjności), która bardzo ograniczyła kompetencje sędziowskie w sprawie badania sprawy.
    W każdym razie, jeśli uzasadnienie prokuratora jest fikcyjne (a jest), to jest sprzeczne z prawem, nawet jeśli procedura była poprawna.

  55. @Gospodarz
    Pan pisze o moralnej słuszności, ja o realpolitik. Dolary przeciwko orzechom że w dziś niejedena nieheteronotmatywna osoba w gronie „normalsów” musi się tłumaczyć że Polska dla niej to nie jest ch** (czy tam hó”) albo że dla oni Polski nie pi*******. Kolejny argument dla PiS aby znów łgać i odmawiać innym patriotyzmu.

    Czytałem kiedyś że kiedy Po wojnie kiedy Amerykanie badali niemieckie społeczeństwo okazało się ponad 30 procent Niemców serio wierzyło że Żydzi im zagrażali. Mimo to głosowali na Adenauera przy ponad 80 procentowej frekwencji. Rzeczywistość jest taka że w Polsce ok 50 procent Polaków według sondażu ma neutralne stanowisko wobec LGBT. I nie zgodzą się na wymienione przez Pana równości obywatelskie jeśli nie będą mieć pozytywnego stosunku. Jakoś nie chce mi się wierzyć że wykrzykiwanie że „powiedzieć że pi****** Polskę to nic nie powiedzieć” zbliża to realizacji postulatów LGBT, bez względu na to jak bezczelna politykę prowadzi wobec nich PiS.

  56. Adam Szostkiewicz
    4 września o godz. 8:54

    Podziwiam pańskie dobre samopoczucie wobec ewidentnej nieprawości i specjalnych względów dla NH w jego propozycjach „wyprowadzki” z kraju dla inaczej myślących…

  57. @Jacek, NH
    ,,Dziękuję za (…) propozycje oglądania dokumentów na Netflixie (drugiemu z Panów). Nie skorzystam, bo historię cierpienia Żydów w Polsce, pod okupacją hitlerowską znam od dziecka z przekazów rodzinnych”

    Czyli spełniony ekspert. Z tą różnicą że jest to dokument o początkach nagonki na Żydów w Niemczech (a to jest pewna różnica), bo raczej tam to się wszystko zaczęło wraz z prekursorstwem nowoczesnej propagandy elektronicznej która nasuwa niepokojące skojarzenia. Ale do nie namawiam, nie mam zamiaru, pozdrawiam i Zawsze do usług.

  58. @lemarc
    I vice versa, bo i pan ma podobne napady agresji.

  59. Adam Szostkiewicz
    4 września o godz. 15:46

    Symetrysta…

  60. @lemarc
    O, tak! Agresji, hejtu, wulgarności, chamstwa i nieuctwa nie tolerują u nikogo, i sam staram się nimi nie zaprzątać niczyjej uwagi. Wolę argumenty, refleksje, ciekawe informacje i opinie, nastawienie przyjazne i otwarte wobec ludzi, z wyjątkiem gamoni i kołtunów wszelkiej maści. Forum dyskusyjne temu ma służyć, na prowokacje nie ma tu miejsca.

  61. Adam Szostkiewicz
    4 września o godz. 17:21

    Rzecz w tym, że pan słabo rozpoznaje „gamoni i kołtunów wszelkiej maści” oraz prowokatorów… i cenzuruje „po uważaniu” a kij czyli uzasadnienie tego cenzorstwa zawsze się znajdzie.
    ————————-
    Jak to co pan pisze przystaje do „puszczania” takich wpisów „nastawionych przyjaźne i otwartych wobec ludzi”:

    Jacek, NH
    3 września o godz. 20:04
    @lemarc
    Zwolenniku kary śmierci – „demokrato” jedyny. Proponuję pilną przeprowadzkę do Korei Północnej, Rosji lub gdzieś, gdzie tak „humanitarna” kara jeszcze obowiązuje. „Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy”

  62. Obiecano nam Budapeszt w Warszawie.
    Obietnica dotrzymana:

    W 1941 roku faszystowskie Węgry, będące w sojuszu z Hitlerem, wypowiedziały wojnę Stanom Zjednoczonym. W gabinecie prezydenta Roosevelta miał się odbyć taki dialog:

    AMBASADOR WĘGIER: Szanowny panie prezydencie, z największą przykrością muszę pana poinformować, że z dniem dzisiejszym Węgry wypowiadają Stanom Zjednoczonym wojnę.
    ROOSEVELT: Węgry? Co to za kraj?
    AMBASADOR: To jest królestwo, panie prezydencie.
    ROOSEVELT: Królestwo? A kto jest tam królem?
    AMBASADOR: Nie mamy króla, panie prezydencie.
    ROOSEVELT: To kto tam rządzi?
    AMBASADOR: Admirał Miklós Horthy.
    ROOSEVELT: Admirał? A więc będziemy mieli przeciwko sobie kolejną flotę!
    AMBASADOR: Niestety, panie prezydencie, Węgry nie mają dostępu do morza i w związku z tym nie mają floty.
    ROOSEVELT: O co więc wam chodzi? Macie z nami jakiś konflikt terytorialny?
    AMBASADOR: Nie, panie prezydencie, Węgry nie mają roszczeń terytorialnych wobec USA. Mamy konflikt terytorialny z Rumunią.
    ROOSEVELT: A więc prowadzicie także wojnę z Rumunią?
    AMBASADOR: Nie, panie prezydencie, Rumunia jest naszym sojusznikiem …

    (K. Varga „Gulasz z turula”)

    Czyż nasza polityka zagraniczna nie jest podobna?

  63. @lemarc
    Przystaje.czy mam wyciągnąć z archiwum pańskie niecenzuralne wpisy? Kończmy, bo zbliża się pan do bandy, a nie chcę by się pan z nią zderzył, bo poza momentami negacji ma pan momenty ciekawe.

  64. Adam Szostkiewicz
    4 września o godz. 19:52

    Ok… postraszył mnie pan tym swoim „archiwum”…

  65. Jagoda
    4 września o godz. 19:49
    Obiecano nam Budapeszt w Warszawie.

    … są podobieństwa, ale były też kary…
    László Bárdossy de Bárdos – w latach 1941-1942 minister spraw zagranicznych Węgier.
    W czerwcu 1941 bez zgody Parlamentu wypowiedział wojnę Związkowi Radzieckiemu, a w grudniu tego roku – Stanom Zjednoczonym. W 1946 skazany i stracony za zbrodnie wojenne.
    „W polityce wewnętrznej reprezentował skrajną prawicę nacjonalistyczną. W 1941 przyjęto tzw. trzecią ustawę antyżydowską, w której m.in. zabroniono zawierania małżeństw między Żydami a chrześcijanami i uznano stosunki seksualne między nimi za rasowe przestępstwo. Był odpowiedzialny za masowe deportacje ludności żydowskiej do obozów koncentracyjnych.
    7 marca 1942 Bardossy utracił swój urząd, lecz jako czołowa postać skrajnej prawicy nie zaprzestał działalności politycznej. W 1942 objął kierownictwo radykalnej Zjednoczonej Chrześcijańskiej Ligi Narodowej, a w 1944 został posłem [zwykłym posłem].
    Pod koniec wojny w 1945 uciekł do Bawarii, lecz został aresztowany przez władze amerykańskie i w październiku tego roku przywieziony do Budapesztu. W listopadzie Sąd Ludowy w Budapeszcie skazał go jako zbrodniarza wojennego na powieszenie. Tuż przed egzekucją wyrok zmieniono na rozstrzelanie”.

  66. lemarc
    3 września o godz. 17:05
    Jedno wydaje się konieczne gdy aktualny reżim przeminie – to pewne.
    I wtedy trzeba będzie zastosować polską wersję FR dla funkcjonariuszy pisreżimu by sprawiedliwości spolecznej stało się zadość – nie wyłaczając kary śmierci za zbrodnie na narodzie polskim poprzez doprowadzenie instytucji państwa do ruiny.
    ———————————————————
    Jacek, NH
    3 września o godz. 20:04

    @lemarc
    Zwolenniku kary śmierci – „demokrato” jedyny. Proponuję pilną przeprowadzkę do Korei Północnej, Rosji lub gdzieś, gdzie tak „humanitarna” kara jeszcze obowiązuje. „Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy”

  67. A co ma żałować? Ta Margot nic wielkiego nie robi. Trochę poprzeklina, trochę poprowokuje i tyle. Liczy się głównie seks i dobra zabawa. Nikomu krzywda się nie dzieje.

  68. @lemarc:
    Węgry w ręce Hitlera popchnęło Trianon, a w stronę antysemityzmu — Bela Kun.
    Nie, żebym jakoś Węgrom szczególnie współczuł — Trianon to normalny efekt rozbudzenia świadomości narodowych w dawnej, wielonarodowej Koronie św. Stefana; Bela Kun to też normalny etap przechodzenia klęsk (patrz: Francja 1870, patrz: Niemcy 1918); ale jednak Węgrzy mieli przynajmniej jakieś tam powody do stoczenia się na takie pozycje.

    PS.
    Węgry były też wyjątkowo wiernym sojusznikiem. I Hitlera, i wcześniej Habsburgów. Ale po drodze i Polski, na przykład w kontekście 1939 roku. Więc, znowu, dostrzegłbym przynajmniej zniuansowanie.

  69. @bartek
    Tak, ale ks. Wierzbicki poręczył za Margot nie z tych powodów, tylko w przeświadczeniu, że jej aresztowanie było niepotrzebną przesadą, która naraża ją na niezasłuzoną krzywdę. Nie o seks mu chodziło, tylko o humanitaryzm.

  70. @NH
    Kończym te słowne kąsania w łydkę między panami.

  71. „Opinie wygłaszane przez ks. prof. Alfreda Wierzbickiego przedstawiają wyłącznie jego prywatne poglądy i w żadnym przypadku nie można utożsamiać ich ze stanowiskiem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II” – pisze rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski.

  72. @NH
    Tak, i dlatego są świaectwem jego niezależności, a to dziś dobro rzadkie w KRK.

  73. Panie Szostkiewicz!
    Brawo za spokojny zrównowazony artykuł. Proszę czesciej jeszcze zbierać glos w podobnych sprawch dla dobra naszego społeczeństwa.
    Pesymista

  74. @ Adam Szostkiewicz

    Panie Redaktorze, proszę o rozszyfrowanie skrótu KRK. Chodzi o „nasz” Kraków? Zaznaczam, że moje pytanie jest poważne

  75. @NH
    Kościöł RzymskoKatolicki w odróżnieniu od innych Kościołów chrześcijańskich.

  76. @Adam Szostkiewicz

    Bardzo dziękuję

  77. PAK4
    5 września o godz. 7:28

    … przestań „niuansować” bo nie masz podstaw i kwalifikacji do tej „procedury”.
    Posłuchaj co mówią mądrzy Węgrzy. e.g. SM, ich największy pisarz XX wieku, w 1944 r.:
    „Przez długi czas faszyzację Węgier udaremniało około trzystu osób, było wśród nich kilku dawnych arystokratów. Ale przeciwstawić się bałkanizacji Węgier ta sama grupa ludzi już nie jest w stanie. Nie dopuścić do tego mogłaby tylko wykształcona i świadoma swej roli warstwa obywatelska, a to typ ludzi, których u nas zupełnie brak. Prowadzona przez minione 25 lat selekcja negatywna polegała na celowym torpedowaniu wszelkich prob zmierzających do wychowania u nas demokratycznej klasy średniej – wszyscy, którzy ośmielili się napomknąć o demokratycznym wychowaniu, byli podejrzani, nazywani pachołkami żydowskimi lub bolszewickimi sługusami. A teraz najbardziej brakuje właśnie tej warstwy”.

    Przypomnę pisał to w 1944 roku.
    Dzisiaj po 75 latach od tamtego czasu… obserwujemy tragiczne skutki, proces ogłupienia Węgrów – podobnie jak w Polsce (przy wszystkich różnicach) – zbiera swoje żniowo.
    Masa zgnuśniałego matołectwa sięgnęła stanów wysokich.
    Paranoicy, karierowicze, kombinatorzy, złodzieje i sutenerzy… przy korycie władzy nadają ton.

  78. Adam Szostkiewicz
    5 września o godz. 13:26

    U nas ten skrót znaczy też Katolska Republika Kolesi… KRK…

  79. Kierkegaard „…Prasy nienawidził najbardziej, w 1849 roku ten wielki chrześcijański moralista napisał w swoim dzienniku, że „w każdej chwili byłby gotów wydać rozkaz strzelania do towarzystwa dziennikarzy„. (SM)
    ————–
    Søren Aabye Kierkegaard pisal m.in.:
    – Bóg zna tylko indywiduum, a nie masę.
    – Chrystus nie chce tych, co Go podziwiają, ale tych, co Go naśladują.
    – Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to „mało” poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to „wiele” porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
    – Każdy stan ma swoich zdrajców.
    – Kiedy moja modlitwa stała się bardziej skupiona i wewnętrzna, to miałem coraz mniej do powiedzenia. W końcu zamilknąłem.
    – Trzeba mieć niemało odwagi, aby się ukazać takim, jakim się jest naprawdę.
    – Prawdziwym mężczyzną jest ten, kto pragnie powtórzenia.
    – Możliwości są bardziej przerażające niż rzeczywistość.
    – Nie szukaj sprawiedliwości… Można być wolnym, nosząc kajdany.
    – Są ludzie, którym ordery przynoszą zaszczyt i ludzie, którzy przynoszą zaszczyt orderom.

  80. @tartek
    4 września o godz. 23:18
    ,,A co ma żałować? Ta Margot nic wielkiego nie robi. Trochę poprzeklina, trochę poprowokuje i tyle. Liczy się głównie seks i dobra zabawa. Nikomu krzywda się nie dzieje.” Tak, od seksu i dobrej zabawy (za obopólną zgodą ) nigdy nikomu krzywda się nie działa bez względu jakie nt temat obsesje ma kościół i prawica. Lepsze to niż mordobicie. Tylko pytanie, czy to jest kredo działalności Stop Bzdurom? Chyba że masz jakieś doświadczenia, bo inaczej ten wpis odczytuję jako ukryty trolling pod pozorem fałszywej życzliwości.

  81. @OT
    Nie znam tego pana.proszę promować go gdzie indziej. I ponawiam prośbę, by nie stawiał pan nas w niezręcznej sytuacji.

  82. @lemarc:
    Kto wydaje kwalifikacje do niuansowania?
    Marai jest zaangażowanym obywatelem. Rozumiem to, bo mnie też bardziej irytuje Kaczyński niż Orban, a tym bardziej niż Horthy. Bo Kaczyński działa tu i teraz, działa niejako w moim, obywatela imieniu, choć z metodami nigdy się nie zgadzałem, jak i z ogólnym kierunkiem. W przypadku odległego polityka mogę dostrzegać, co składało się na jego politykę. I niuansować.
    Marai jako zaangażowany obywatel może mieć rację, ale raczej jej nie ma w ogólności. Ówczesne Węgry to także kontrast (ideowy), między nowoczesnym i europejskim Budapesztem, a konserwatywną prowincją. Wszelkie działania i postawy obywatelskie wychodziło z Budapesztu, a ten liczył ewidentnie więcej niż 300 osób.

css.php