Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

28.08.2012
wtorek

Platformerskie lemingi, czyli z notesu filologa

28 sierpnia 2012, wtorek,

Spisuję sobie różne słówka krążące we współczesnej logosferze. W prawicowej mowie pogardy( a czasem nienawiści) karierę robią przymiotnik ,,platformerski” i rzeczownik ,,lemingi ”.

Jakie są językowe fakty? Przymiotnik ,,platformerski” dotyczy ,,platformersów”. A to słówko oznacza wykonawców żywiołowej, tanecznej, wesołej muzyki jazzowej z początków XX w. Może dlatego, że zespoły grały na drewnianych szerokich podwyższeniach, czyli platformach, gdzie można było swobodnie wzmacniać efekt mocnym przytupem.

W języku polskim wyraz ,,platforma” ma kilka znaczeń; w nazwie Platformy Obywatelskiej chodzi o ,,wspólną dziedzinie działania”. Od takiego znaczenia ,,platformy” prawidłowym przymiotnikiem będzie ,,platformiany”, a nie ,,platformerski”.

Ale prawicy pasuje forma mylna, bo w ich odczuciu ,,platformerski” brzmi niepoważnie. Na prawicowych forach ,,platformersi” (zwykle ,,głupi” itp.) dominują w tym negatywnym znaczeniu. O skojarzeniu jazzowym najwyraźniej szerszej wiedzy tam nie ma. Na dodatek fani gier komputerowych mogą mieć ze słowem ,,platform” skojarzenia akurat bardzo pozytywne.

Tak czy owak, ,,platformerski” oznacza w języku prawicy coś złego, głupiego. I nawet znani publicyści prawicy nie wahają się w mediach tym słówkiem posługiwać. A przecież ich adwersarze raczej nie używają pogardliwych w intencji określeń na PiS. Nie mówią przed kamerami ,,pisiacki” itp.

Na tej samej złośliwo-agresywnej zasadzie na prawicy furorę robią ,,lemingi” (zemsta za ,,pisiaków”?). Doskonale opisał to w Polityce Mariusz Janicki: W przypadku lemingów mamy do czynienia z wykorzystaniem błędu przypisującego tym sympatycznym zwierzątkom jakiś rzekomy owczy pęd do zbiorowych samobójstw (Polityka nr 28/2011).

Otóż zoologia tego nie potwierdza. Wystarczy przeczytać odpowiednie hasło w encyklopedii. Ale przecież w walce politycznej nie chodzi o fakty i wiedzę rzeczową.

***

PS
Oczywiście, mam też w mym notesie różne brzydkie słówka i wypaczenia semantyczne produkowane w obozie przeciwników PiS (jedno wyżej przytoczyłem). Na mowę pogardy (a czasem nienawiści) nikt nie ma, niestety, monopolu. Ona zatruwa umysły po wszystkich stronach sporu. I nie ma sensu spierać się, kto zaczął.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 141

Dodaj komentarz »
  1. Kto zaczął, ależ tu nie ma sporu.
    Zaczął 7 lat temu, bez kilku dni, na Jasnej Górzej o. Rydzyk stwierdzeniem: ZATOPIĆ PLATFORMĘ.

    Do tego czasu wszystko zmierzało do POPiSu. Media o. Rydzyka popierały wcześniej LPR. Gdy ogłoszono wyniki wyborów, gdy doszło do rozmów koalicyjnych, pierwszą umową jaką zawarto, był sojusz między prezesem Kaczyńskim i o. Rydzykiem. Wtedy w Niemczech SLD i CDU/CSU zawierały koalicję i dokument zawierał ponad 100 stron. W Polsce umowę spisano na kartce małego formatu. Pod jej tekstem dużymi literami ZATOPIĆ PLATFORMĘ widnieją dwa podpisy.

  2. A slyszal Pan o moherach?

    Dokonuje Pan bardzo daleko idacych insynuacji na zasadzie kto co wedlug Pana ma na mysli.

    Otoz WIE Pan (skad?) , ze dla tzw. prawicy (…gdzie ona w Polsce – skoro PO jest jakoby partia prawicowa) platformerski znaczy glupi!…
    Nie co to na sile tworzona teoria.

    Platformerski – znaczy byc moze wiele rzeczy dla wielu ludzi i lepiej nie wyreczac „prawicy” z myslenia co uwaza.
    Tym bardziej kto to wie czy przypadkiem na PiS-wskiej ..”prawicy” nie ma wiecej lewicy niz na „Lewicy”.

    Niezwykly wprost urodzaj na specjalistow od… „prawicy”.
    takie mam dziwne poczucie, ze chcialby Pan na zasadzie negacji umiescic sie na jakiejs mitycznej lewicy (tylko gdzie ona jest ? – bo przeciez nie w Polityce)

    Lemingi to
    cytuje:
    „…którzy odurzeni nowoczesnością pozory i błyskotki biorą za treść istotną.
    Dla tych, którzy to na kompleks polskości cierpią, siebie i swych korzeni się wstydzą i jak najszybciej starają się dostosować, z ogólnym chórem zestroić, pokostem dawną tożsamość przykryć…”

    I jezeli taki typ naprawde w Polsce istnieje ( a nie?) to jaka strone sceny politycznej popiera?
    I nie jest jak Pan to zrecznie… ujal: typ przyglupi.

    Tak dla jasnosci:
    na podstawie wynikow sondazu z maja PiS ma wsrod mlodych 18-24 poparcie rzedu 24% a PO …18%.

  3. A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.
    (Mat. 7:3?5)

    Czekam z utesknieniem na analize mowy nienawisci lewicy
    (moze lepiej jak to ujal Passent srodowisk…lewicujacych bo przeciez nie lewicowych).

    A dla wyrownania bardziej po prawej zanalizowalbym mowe milosci takich tuzow obozu rzadzacego jak Niesiolowski lub szacowny dziadzio Bartoszewski.

    Pewnie sie nie doczekam – najtrudniej podniesc sie za wlasne wlosy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Andrzej Falicz
    O już Pan wrócił do swej kanonierskiej formy, czyli do strzelania na oślep, byle dociąć. Jakby Pan doczytał do końca, to by Pan znalazł przykład brzydki z mowy ,,antykaczystów” (kolejne dirty word) oraz puentę, że wszyscy w Polsce jedziemy pod tym względem na tym samym wózku. Tyle że ze strony pisowskiej nie słyszałem ani razu, by mieli z tego powodu (i w zasadzie z jakiegokolwiek innego) jakieś autokrtyczne refleksje. Walą cepami od lat, już nie widzą, że można inaczej. Po ,,stronie platformiano-lewicowej” (cokolwiek to znaczy) wyróżniają się mową ostrą, często dla mnie nie do przyjęcia na tej samej zasadzie co mowa pisowska, posłowie Niesiołowski i Palikot, to wszyscy wiemy, ale oni przynajmniej potrafią przeprosić, agresorzy językowi typu Macierewicza, Jacka Kurskiego, Zbigniewa Ziobry itd. (lista znacznie dłuższa niż w PO, RP czy SLD) – nigdy. A argument, że tylko prawica może się zajmować prawicą to czysty antwolnościowy nonsens.

  6. Znalazlem Panie Adamie znalazlem.
    Przyznaje bez bicia!

    Kwiateczek ci to do kozuszka.
    Malusienko i chyba tak dla zasady, ze niby bezstronnie – strasznie stronna ta bezstronnosc jak na moj artyleryjski gust.
    Niby kwadracik bezstronnosci Pan Redaktor „odznaczyl”… ale.

    Platformersi co to podobno… glupie sa – to pryszcz przy mowie milosci czolowych przedstawicieli umiarkowanej… partii rzadzacej.

    Dla szukajacego zrodel u Rydzyka TO zacytuje naszego wybitnego bylo nie bylo Marszalka Sejmu czolowego reprezentanta Platformy
    Rok 1992… dlugo przed Rydzykiem:

    „Chorzy na AIDS to przede wszystkim zboczeńcy i narkomani. Oni na ogół sami sobie są winni… Na Zachodzie homoseksualiści już wywalczyli sobie ogromne przywileje. Ja się z tym nie zgadzam i nigdy nie uznam prawa nakazującego traktować zboczenie jako normę. …”
    Niesiolowski

    Lub dodalbym najwiekszy autorytet milosci „Lemingow”… szacownego Wladyslawa Bartoszewskiego, ktory nazwal politykow partii reprezentujacej 25% polskiego elektoratu – dewiantami…!
    Lub eleganckie dygresje o pedofilii i nekrofilii w kontekście Jarosława Kaczyńskiego…

    „Platformersi” – to przedszkole nienawisci.
    Beleczke juz cytowalem.

  7. Ponad 14 tys. osób dołączyło do grupy na Facebooku „Wesprzyj księcia Harry’ego, salutując nago”. Dziesiątki Brytyjczyków odpowiedziało na apel i umieszcza w internecie swoje roznegliżowane zdjęcia, w reakcji na opublikowane ostatnio nagie fotografie Harry’ego.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Nadzy-Brytyjczycy-wspieraja-w-internecie-ksiecia-Harryego,wid,14879629,wiadomosc.html?ticaid=1f11b
    ===============

    A nie mówiłem?…….
    Panowie oficerowie BACZNOŚĆ!!! Szable w dłoń!!!
    Najpiękniejszy był toast na takich imprezach
    „Zdrowie pięknych koni, pięknych Pań i tych którzy ich dosiadają”…..

    To w ramach rozluźnienia atmosfery z zadęcia i Dulszczyzny.
    Dopiero późne chrześcijaństwo skazało nagość na śmierć.
    A nasze fundamenty kultury są znacznie starsze.
    Od czasu tanich kamer internetowych i szybkich łącz, nagość króluje a pruderia zanika. Nowe pokolenia żyją inaczej, a stare jak zwykle ze zgrozą patrzą na przemiany……

    Co do tematu, to zawsze pojawia się jakaś nowomowa jako swoisty kod kulturowy danej generacji.
    Jako że w ramach postępów rewolucji, walka klasowa- o koryto- się zaostrza, coraz więcej będzie słownych nie tyle szermierzy, stosujących finty, wypady, riposty i parady, tylko prymitywnych rębajłów, stosujących cep, kłonicę, buzdygan, maczugę, w walce…..
    Udeptana ziemia nie dla nich, bardziej pchnięcie w plecy, czy napaść z zasadzki.
    Społeczeństwo bezklasowe zastąpili ludzie bez klasy…..

  8. Andrzej Falicz
    28 sierpnia o godz. 18:26

    A pamięta Pan kiedy i z jakiego powodu użył takich słów?
    Obawiam się że zaostrzaniu się sporu i eskalacji prymitywizmu słownego winna jest tylko jedna strona.
    Pisze Pan, że 25% Polaków jest za takim dyskursem?
    Czyli 75% ma być obrażane i wyzywane od zdrajców, ZOMOwców, zaprzańców i jest to w porządku?

    Trzeba przyznać, że Dorn, Kaczyński, Niesiołowski, Bartoszewski, mają wenę w wytwarzaniu coraz to nowych neologizmów, porównań, hiperboli słownych.
    Tylko po co?
    Wprowadzanie pogardy do codzienności niczemu nie służy….

  9. @wiesiek59
    takie akcje to smaczny kąsek dla antymodernistów wszelkiej maści: proszę, jak ta młodzież głupieje na postmodernistycznym targowisku próźności, a to wszystko przez tych bezbożników i relatywistów. Czy Wiesiek59 jest za i może nawet wrzuci swoje nagie zdjęcia do Internetu?

  10. Adam Szostkiewicz
    28 sierpnia o godz. 19:30

    Nie pamiętam czy to na tabliczkach z Ur czy Babilonu, odczytano tekst o upadku współczesnej młodzieży, nieposzanowaniu starszych , Bogów, bezeceństwach itp.
    Tabliczki miały drobne 6 000 lat…..
    Tak że nihil novi sub sole.

    Ps.
    Królewskie ubieranie, rozbieranie, spółkowanie, miało mnóstwo świadków, zgodnie z dworskim ceremoniałem dawnych czasów.
    Kodeks Hayesa też nie wszędzie obowiązywał….

  11. Ja juz sie calkiem pogubilem…
    skad u Gospodarza taka nie lewicowa pruderia?
    Chyba, ze reprezentuje…krypto-prawice.

    Polecam Spencera Tunicka:
    http://fakty.interia.pl/galerie/galeria/naga-sztuka/zdjecie/duze,413874

    Panie Wiesku,
    Piszac o 25% mialem na mysli, ze tyle osob jakoby reprezentuja wedlug Bartoszewskiego dewianci – co uwazam za mowe nienawisci.
    De facto pomylilem sie bo na PiS glosuje z 15% elektoratu.
    Na PO jedynie co 5-ty Polak!

    Co do pozostalych 75% ponad polowie zadna partia nie w smak i nie glosuja.
    Trudnomi powiedziec czy lubia mowe milosci Bartoszewsdkiego, Kutza i Niesiolowskiego czy nabijajacych sie z platformersow „prawicowych” dziennikarzy.

  12. Panie Wieslawie,

    Ja wiem, ze felieton moze byc zartem i prowokacja ale:
    Zastanawia mnie ta proba szufladkowania i ustawiania w sektorach plemiennych usilnie narzucana przez naszych redaktorow.

    Sugestia, ze pieszczotliwie brzmiacych „Platformersow” ukuli na pohybel PO prawicowcy sugeruje, ze PO reprezentuje nie-prawice… a moze nawet lewice.

    Przywiazanie PiS-u do solidaryzmu spolecznego i oparcie na grupach poszkodowanych i zapomnianych jest w normalnej politycznej dyskusji cecha lewicy.
    Podatek liniowy Millera z SLD to 100% prawica.
    Hanna Walzt od Swietego Ducha to 100% rozmodlona partia herbaciana.

    Ja juz nie pamietam kto chcial dorzynac watahy…(chyba nie PiS)
    ale zapomnijmy o lewicach i prawicach robiac „niewinne” notatki i analizy „mowy nienawisci” – filologa…

  13. @Andrzej Falicz
    teraz trochę bardziej serio: dziś w Izraelu oddalono pozew rodziców 25-letniej Amerykanki Rachel Corrie, zgniecionej pod izraelskim buldożerem w strefie Gazy lata temu, przeciwko Państwu Izrael o odszkodowanie. Ta dzielna dziewczyna udzielała się w ruchu pacyfistycznym, walczącym pokojowo z okupacją Gazy (Izrael niedługo później wycofał się ze Strefy). Zginęła mając mniej więcej tyle lat, ile teraz ,,nagi” Harry. Nie wyobrażam sobie, by grała w butelkę albo wrzucała swoje nagie zdjęcia z przypadkowymi innymi nagusami do Internetu. Czy tak trudno zrozumieć, że tu nie chodzi o żadną pruderię czy ,,ukrytą prawicowość”, tylko o to, że w porównaniu z tą dziewczyną Harry wychodzi naprawdę na cienkiego bolka. I że naprawdę nie ma się czym zachwycać.
    Po drugie, poparcie dla PiS wśród młodych dotyczy grupy najmłodszej, która zwykle nie chodzi do wyborów, a kilka lat później, gdy wejdzie w dorosłe życie, zmienia zwykle poglądy z radykalnych na umiarkowane.
    Po trzecie, proszę zostawić Bartoszewskiego w spokoju. Jest Pan wciąż anonimem. Nie wiadomo, czy choćby jedno zdanie z Pańskich autoprezentacji jest prawdziwe. Dopóki nie przedstawi się Pan i nie pokaże swego dorobku, nie ma Pan moralnego prawa takim tonem mówić o Bartoszewskim i innych.

  14. To bezprzedmiotowa dyskusja jest. Pisowcy mowia milymi slowami nawet tak oblesne rzeczy jak ostatnio Plaszczak. To nawet nie mowa nienawisci jest, to po prostu nienawisc w stanie czystym. Podobnie Rydzyk zwany nie wiedziec czemu Ojcem. Ten to nawet z Biblii potrafi zrobic kij bejsbolowy i rozbic nim czaszke (np. s.p. pani bylej prezydentowej, ktora zwal Czarownica).

  15. @Adam Szostkiewicz:
    Po wyroku w sprawie pacyfistki mam watpliwosci, co do praworzadnosci panstwa Izrael. Wyrok wydaje mi sie polityczny, bo chroni armie izraelska i jej metody pacyfikacji terenow okupowanych. Chyba dyskutowalismy na ten temat ad nauseam.

  16. Adam Szostkiewicz (28-VIII 17:26 do Falicza)
    agresorzy językowi typu Macierewicza, Jacka Kurskiego, Zbigniewa Ziobry itd. (lista znacznie dłuższa niż w PO, RP czy SLD)

    Lista tę otwiera prezes Kaczyński opowiadający o krwi na rękach i nazywanie zdrajcą, kto wie kogo, może Tuska może nie, „wiemy o kogo chodzi”, jedno jest pewne – zdradził o świcie. Czy ta nienawistna insynuacja daje się z czymkolwiek porównać?

    W dawniejszych czasach palił kukłę swego szefa, z którym się pokłócił. Wtedy do obiegu wśród protoplastów PiS na górze i na dole weszła pogardliwa etykieta – „różowi”, na oznaczenie późniejszych platformersów. „Lemingi” i „platformersi” obok tego wszystkiego jest przyjacielską odzywką.

  17. Gdyby ktoś chciał poprawić sobie humor, to polecam dział
    -wikicytaty- wystarczy do tego słowa dopisać nazwisko, a mamy perły intelektu naszych znanych, choć niekoniecznie cenionych tuzów polityki i nie tylko……

    wikicytaty Dorn na przykład, przynosi nam:

    Brudziński to zacny chłopak, ale ma trudności z formułowaniem sensownych myśli.

    Czy jest tak, że my wszyscy tutaj, włącznie z marszałkiem Borowskim, robimy wszystko dobrze, a przychodzą jakieś złośliwe skrzaty i siusiają do sejmowego mleka, do ustaw, które kisną?

    Dzięki zaangażowaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Jarosława Kaczyńskiego i przy wszystkich błędach szefowej MSZ Anny Fotygi w Rosji pojawił się respekt przed Polską. Na Kremlu mieli świadomość, że ?oni mogą nam wyciąć taki numer, za który ciężko zapłacimy?, więc ?lepiej się z nimi ułożyć?. Po czym przyszedł rząd Tuska i pan prezydent Komorowski, który z Rosją za wszelką cenę chce się ułożyć. Tylko jak się okazuje, nic za to nie mamy w zamian. A do tego pozycję naszego kraju dezawuuje śledztwo smoleńskie. Tusk zmarnował ten kapitał.

    Jeżeli wystąpi i będzie się nasilać niebezpieczeństwo dla obywateli, istnieje możliwość brania lekarzy w kamasze

    Nie będzie żadnych precyzyjnych cięć, jeżeli te zapowiedzi są na poważnie. To już nawet nie będzie oślepły księgowy z nożyczkami, to będzie oszalały masarz z wywecowanym rzeźnickim nożem, który będzie ciął po kości. No tak. Tylko zadaję sobie polityczne pytanie: Czy ten rząd, ta ekipa wypuści na Polaków tego oszalałego masarza? Nie, bo to by była śmierć. W związku z tym sądzę, że całe to exposé jest na niepoważnie.
    =============

    Pełna eurydycji jest mowa pana Dorna…….

    Pana Niesiołowskiego, czy Kaczyńskiego wolę nie cytować….

    Natomiast Bartoszewski……..
    Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie. Mnie nieraz dziennikarze pytają, jak wytłumaczę taki czy inny problem polityczny, a ja im mówię: ?Spytajcie europosła Klicha, bo on jest psychiatrą i on to rozumie?.

    Opis: 29 września 2007 r. na konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej w Krakowie, o polityce prowadzonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
    Źródło: gazeta.pl

  18. W kwietniu tego roku ksiaze Harry otrzymal jedna z najbardziej prestizowych nagrod na swiecie przyznawanych przez Rade Atlantycka za dzialalnosc humanitarna.
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2133855/Prince-Harrys-charitable-work-recognised-humanitarian-award.html
    Jego obowiazki, oprocz sluzby wojskowej sa liczne i z roku na rok rosna, I jeszcze – on nie dostaje pieniedzy z Civil List, a jedynie zwroty wydatkow ponoszonych w trakcie wykoywania obowiazkow publicznych. Nazwac go cienkim bolkiem jest niesprawiedliwe. Wpadka czy niedyskrecja w hotelu nie powinna w zadny wypadku przekreslac wiele dobrego, ktore ten mlody czlowiek czyni, nie tylko w swoim kraju.
    Osobiscie nie ma nic przeciwko temu by trzeci w kolejce do tronu popelnial czasami drobne bledy, ale rozumial bardzo dobrze. ze jego pozycja, ktorej sam sobie nie wybieral, predystynuje go do robienia rzeczy waznych i potrzebnych, od ktorych swiat jest troche lepszy. Pod tym wzgledem Harry idzie sladam swej przedwczesnie utraconej matki.
    Prosze mi pokazac jakiegokolwiek ksiecia na swiecie, ktory daje z siebie tyle co wnukowie brytyjskiej monarchini. Tak mysli wiekszosc spoleczenstwa Wlk. Brytanii, jak pokazuja sondaze. I bardzo dobrze.

  19. PA2155
    28 sierpnia o godz. 20:55

    Może jest tak, że Prawo dotyczy jedynie OBYWATELI Izraela.
    A nie dotyczy nieobywateli……
    Nieobywatele nie istnieją, nie mają żadnych praw, do domu, pracy, ziemi, szkół. Wymazani.
    Izrael jest zakładnikiem ideologii i religii i na integrację nie może sobie pozwolić.

  20. Adam Szostkiewicz
    28 sierpnia o godz. 17:26

    od 25 lat nie mieszkam w Polsce, czytam m.i. Polityke, ale czesto mam problem ze zrozumieniem tego co jest napisane;

    prosze o wyjasnienie ponizszego cytatu:

    „… przykład brzydki z mowy ,,antykaczystów? (kolejne dirty word)…”

    czy chodzi o: przyklady brzydkich wypowiedzi …?
    przyklad brzydkiej wypowiedzi…?
    przyklad brzydkiej wymowy? (chyba ten nie)
    brzydki przykald z mowy/wypowiedzi….?
    brzydkie przyklady wypowiedzi…?

    dalej podobnie, czy chodzi o „kolejne dirty words”, czy „kolejny dirty word”?,”kolejne brzydkie slowa” , „kolejne brzydkie slowo”.

    z gory dziekuje,

    max

  21. Adam Szostkiewicz
    28 sierpnia o godz. 20:48

    Babsko leciało aż z USA żeby przeszkadzać Izraelowi w słusznej walce o przetrwanie w morzu dziczy. Nie powinna włazić pod buldożer. Tough luck.

    A co do mowy, czy nie mowy nienawiści to jak na razie członek PO zabijał w biurze PiS. Miejmy nadzieję, że już to się nigdy nie stanie w żadnym biurze partii politycznej w Polsce.

  22. Żeby uściślić. Mówiąc o „dziczy” mam na myśli nie ogół populacji lokalnych Arabów (zwanych Palestyńczykami) lecz bandytów z Hamasu, którzy rządzą strefą Gazy i stanowią śmiertelne niebezpieczństwo dla Izraela.

    A do tej kobiety nie mam sympatii. Nie cierpię antysemityzmu w agresywnej postaci. Kto jest przeciw Izraelowi, kto czynnie sprzeciwia się operacjom IDF ten jest spadkobiercą Hitlera.

  23. Adam Szostkiewicz
    28 sierpnia o godz. 20:48

    @Andrzej Falicz
    …..Jest Pan wciąż anonimem. Nie wiadomo, czy choćby jedno zdanie z Pańskich autoprezentacji jest prawdziwe. Dopóki nie przedstawi się Pan i nie pokaże swego dorobku, nie ma Pan moralnego prawa takim tonem mówić o Bartoszewskim i innych…”

    Po pierwsze przy tej bohaterskiej dziewczynie wszyscy jestesmy cienkimi Bolkami nawet… internowani przez Jaruzelskiego

    Po drugie co jest radykalne a co umiarkowane to kwestia subiektywnej oceny. W sytuacjach kryzysowych – a taka obecnie mamy – konieczne sa dzialania radykalne.

    Po trzecie gdy pisalem SZACOWNY Wladyslaw Bartoszewski to odnosilem sie do jego publicznych wypowiedzi skierowanych posrednio do mnie. I jako to faktu publicznego jego wypowiedzi w mediach i mam takie samo prawo jak kazdy ustosunkowac sie do nich (mam nadzieje, ze „dziadzia” po szacownym zostanie mi wybaczony bo nie bylo zlosliwoscia ale chodzilo o zaskakujace – jak nozem po szkle… – zderzenie szacownosci i wieku z agresywna i pelna nienawisci wypowiedzia o przeciwniku politycznym – dewianci,, pedofilia i nekrofilia ).
    Jak by sie Pan nie staral to nie uwierze, ze ryba psuje sie od ogona.

    Co do bycia… anonimem bez osiagniec (jak to Pan okreslil) to to okreslenie obok (wedlug mnie) oczywistej pruderii jest juz drugim zaskakujacym mnie jakze nielewicowym przekonaniem.
    Bo wynika z niego tendencja do
    dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, znanych i nieznanych, majacych wieksze prawa i mniejsze – to krok jedynie od dzielenia nas na panow i chamow – elity i motloch.

    Zastanawiam sie czy wedlug Pana ma Pan wystarczajaca ilosc osiagniec by wydawac opinie o innych (zgodnie z proponowana przez Pana zasada) i wedlug jakich kryteriow te osiagniecia Pan ocenia?
    Prosze mi wierzyc odwracajac kota ogonem jest pan anonimem dla milionow ja natomiast nie jestem to dla tysiecy…

    Na dodatek doloze – dla 99% ludzkosci zarowno Pan jak i ja jestesmy anonimami – ja jestem lepiej…”znany” w Arabii Saudyjskiej np. wsrod czlonkow rodziny krolewskiej.

    A teraz mozemy sie pojedynkowac na medale – ale moze lepiej nie bo Pan w wojsku nie byl.

    Mam nadzieje, ze pomimo przynaleznosci do smietanki narodu czyli intelektualnej elity warszawskich salonow nie odbierze Pan prawa glosu biednemu polsko-australijskiemu architektowi pracujacemu czasowo w Rijadzie.

    Jezeli bedzie Pan na Tajwanie to zapraszam do zaprojektowanego przeze mnie Parku Tematycznego – moge nawet Panu zorganizowac prelekcje i podpisywanie ksiazek… taki Pan tam wciaz anonimowy.

  24. Nikt nie przebije : ” bedziemy dorzynania watahy !”
    w kontekscie walki politycznej z PIS-em.
    Mowa milosci w najczystrzym wydaniu
    I to z ust szefa… polskiej dyplomacji (!?) z ramienia rzadzacej „umiarkowanej” PO – pieszczocha wysublimowanych warszawskich elit.
    Hipokryzja do kwadratu.

  25. Sikorski:
    „Bedziemy dorzynac watahy!”

  26. Za bledy przepraszam wciaz walcze z ta arabska klawiatura.
    Anonimem nie jestem.

    Zolnierskie slowo – nazywam sie Andrzej Falicz i o ile wiem drugiego takiego nie ma.
    Mozna sprawdzic na internecie…

  27. Mi się platformersi kojarzą trochę z transformersami, ale to ma raczej pozytywne konotacje. A lemingi to nawiązanie do gry komputerowej. Opisałem to w poście na Slowikozofia.pl:

    http://slowikozofia.blogspot.com/2012/07/lemingi.html

    Zapraszam

  28. I mnie słowa ‚publiczne’ intrygują, czasem spisuję te zagarnięte i zawłaszczone przez niektórych. Kiedyś WRON szastał zestawem ‚ład i porządek’, dziś zwłaszcza PiS szermuje zużywając słowa „Polak, patriota, honor, Bóg’ i inne, a Tusk mnie znudził ‚I kropka.’
    Osoby publiczne podatne są na ‚tryndy’ językowe- wykonać telefon, mieć wiedzę, porażający. Brrr! Wyrzuciwszy telefon odzykałam normalny język /nie licząc tych kilku krótkich, ukochanych przez wielu słów, które dniem i nocą służą im jak wytrych i mnie agresywnie atakują; te słowa w użyte w barwnych zestawieniach zapisuję, słyszę je ryczane nocą, a w dzień zwłaszcza nałóg głośnego publicznego komórkowania ujawnia jakość życia i języka rodaków, oj, głośni i bez kompleksów jesteśmy tu na prowincji/.

  29. Mało interesujące. Jestem lemingiem, który stoi tam, gdzie stało ZOMO, i dobrze mi z tym, bo nawet miejsca nie chce mi się zmieniać. Kiedy protoplaści PiS usiłują mnie obrażać, śmieję się do rozpuku. Oni nie mają zdolności do obrażenia kogokolwiek, czyj rozum mieści się w głowie, a nie w innym miejscu ciała. Amen.

  30. Zszokowanemu brakiem kultury na prawicy (jak mozna publicznie i bezkarnie uzywac terminu „Platformersi”… i wciaz nie mogacemu sie pozbierac po niemoralnych wyczynach trzeciego do tronu –
    Panu Redaktorowi ,
    polecam ciekawy artykul o PO na Wybrzezu.

    Co tam latanie na golasa czy uzywanie brzydkim slow „nienawisci” – wazne sa pieniadze.

    http://niezalezna.pl/32313-lisiewicz-trojmiasto-mafii-i-platformy

    jak sie elita PO bawi ze znajomymi mafiosow w Trojmiescie i jak PO prowadzi interesy.

    oraz jak sie czysci (oczywiscie w bialych rekawiczkach i w garniturze zapietym na ostatni guzik) afere…

    http://kontrowersje.net/tresc/witold_niesiolowski_andrzej_seremet_amber_gold_marzanna_majstrowicz

  31. Problem w tym, że przeciętny zwolennik PiS-u gardzi Wikipedią, bo podobno roi się tam od błędów (stereotyp: wg badań naukoznawców liczba błędów w Wikipedii nie przewyższa ich liczby w drukowanych encyklopediach wydawanych przez renomowane domy wydawnicze), a papierowej w domu nie ma, a do biblioteki nie zna drogi. Pomijając to, że nawet jeśli tam trafi, to zgubi się wśród książek, a do braku orientacji będzie wstydził się przyznać.

  32. @Ferro
    to wstrętne tak pisać o kimś, kto nie żyje, tylko dlatego, że ma się przeciwne poglądy polityczne. To jest właśnie mowa pogardy.

  33. @max
    no nie wierzę, że Panu potrzeba wyjaśnienia. ,,Antykaczyści” to wyraz złożony z dwu elementów, cząstki nazwiska lidera partii i czątki wyrazu faszyści, czyli zawierający pewną negatywną sugestię polityczną. Tak samo negatywnie naładowany jest wyraz ,,kaczyści”, ,,platformersi” (na oznaczenie partii politycznej i jej zwolenników), ,,lemingi”.

  34. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 10:43

    moje pytania nie dotyczyly wyrazu „antykaczysci”, moze Pan lub ktorys z blogowiczow pomoze mi w sposob wlasciwy wytlumaczyc to o co pytalem.

    z szacunkiem,

    max

    ja rozumiem znaczenie slowa „antykaczysci”

  35. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 10:35

    Bin Laden też nie żyje. Po jednych pieniądzach z tą markietanką hamasowców.

    Wstrętne jest popieranie i usprawiedliwianie terrorystów i antysemitów płci obojga.

  36. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 10:35

    I niech Pan zapamięta: Kto przeciw IDF ten przeciw Korczakowi a za Stroopem.

    never again – ????? ?? ????

  37. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 10:35

    I niech Pan zapamięta: Kto przeciw IDF ten przeciw Korczakowi a za Stroopem.

    never again – le-olam lo od! khas vekhalilah! Nigdy więcej!

  38. Brawo, Stary Polaku z 8.17. Mogę się pod Twym wpisem podpisać. Nawet obiema rękami

  39. W kwestii lemingów wypowiedział się na łamach Gazety Wyborczej red. Adam Wajrak w felietonie pt.

    Rodzinny jak hiena, dzielny jak leming

    Maleńkie serce leminga jest niezwykle dzielne. W starciu z lisem lub człowiekiem nie ma żadnych szans, ale często zamiast uciekać, skacze i gryzie dopóki nie polegnie. Tak walczą o siebie lub o swoje młode. Walczą do honorowego końca.

    Więcej tutaj:
    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,12247180,Rodzinny_jak_hiena__dzielny_jak_leming.html

    Pozdrawiam

  40. Panie Max,

    Super, ze Pan Redaktor sobie zawraca glowe zeby z nami wchodzic w wymiane mysli na goraco – za to naleza sie slowa szacunku.

    Mysle, ze mialobyc kolejne..dirty word (slowo) – takie polsko angielskie zbitki zawsze sa ryzykowne a jakby na to nie patrzec „slowo czy powiedzenie” to jest zawsze kolejne (nawet w liczbie mnogiej) a na pewno nie kolejny –
    Nie ma czegos takie w polskim jak ten word (on) – ten slow…
    Wyszlo faktycznie smiesznie ale mysle, ze tak wlasnie mialo byc.
    Zgaduje, ze sie Redaktor sam nabija z mody na kaleczenie polskiego (tym bardziej, ze to o filologu…i jego notesie) jezyka – ja tak to odebralem.

    Mysle , ze to pastisz lemingowego gadania z poprzeplatanymi slowami angielskimi jako pozy na nowoczesnosc.

  41. Codziennie ginie w różnych okolicznościach, czasem nawet w bohaterskich, dziesiątki rówieśników Harry’ego. So what ?

    Podobno nie znamy dnia ani godziny. Harry też nie zna, a jest oficerem służby czynnej, co wystawia go na stałe ryzyko utraty życia w różnych okokicznościach, lecz nie koniecznie kładąc się pod buldożer.

    Cienki bolek ? Helena wyżej wyjaśniła za co wypada szanować Harry’ego. Także za jego ludzki wymiar (czytaj: za potknięcia).

    Życzę mu jak najlepiej, w tym cierpliwego doczekania w kolejce do korony. No i do tego zwierzchnictwa nad anglikanami. Nie myślę, żeby w dniu ewentualnej koronacji Harry’ego abp grymasił za bardzo z powodu rewelacji publikowanych przez prasę bulwarową dla prawdziwie cienkich bolków.

    Pozdrawiam

  42. Niewątpliwie, występy werbalne niektórych polityków, ich słownictwo, dobór inwektyw, jakim darzą przeciwników, świadczą o braku jakiejkolwiek kultury osobistej.
    Jednakże mruganie okiem do blogowiczów, że celuje w tym jedna formacja, to zaiste wyrafinowany żart Pan Redaktora…
    Ponieważ NIE WIERZĘ, by red. Szostkiewicz nie pamiętał „perełek” – zwłaszcza odnoszących się do Kaczyńskich – Panów Komorowskiego, Wałęsy, Kutza, Sikorskiego, Niesiołowskiego, MUSZĘ przyjąć, że demonstruje on szczytową hipokryzję.

  43. @Z.B.I.G
    Niech Pan poczyta moje odpowiedzi na komentarze, a potem wypisuje o hipokryzji.

  44. @Jacobsky
    Tym razem się nie rozumiemy. Trudno, jak ten Luter, ,,tu stoję, inaczej nie mogę”. Podziwam ludzi nie za to, że są tacy jak wszyscy, ale za to czym się od wszyskich (pozytywnie) różnią. 🙂

  45. Z mównicy sejmowej padają takie słowa, że mnie przeciętnego obywatela po prostu bolą. Każda ale to każda wypowiedź człowieka PiS jest najczęściej mało merytoryczna ale za to obraźliwa, wręcz prześcigają się kto lepiej dołoży. Pamiętam (teraz już starannie omijam) występy na jednej z sesji, młodego człowieka o nazwisku Kamiński i zaraz po nim Pani Kempy. A każdy występ ślicznego Hoffmana ??? Obecnie, chcą ich prześcignąć ludzie od Palikota, szafując insynuacjami i domysłami. Dla mnie wszystko jest obrzydliwe.

  46. @ Ferro

    „..żeby przeszkadzać Izraelowi w słusznej walce o przetrwanie w morzu dziczy.”
    ” Kto przeciw IDF ten przeciw Korczakowi a za Stroopem.”

    „Krystaliczna” demagogia.

    @ max

    Nie Pan jeden ma problemy ze zrozumieniem wspolczesnego jezyka polskiego. Jest to jednoczesnie dobra wskazowka dla Gospodarza by zerknal do swego notesu filologa jeszcze raz i wyszedl poza jezyk ideologicznej/politycznej frazeologii. Mysle, ze temat rownie ciekawy, jesli nie ciekawszy.

    Pozdrawiam

  47. Stary Polak z PRLu, 8.17. Ja także towarzyszę Ci w staniu na miejscu, na którym twardo jak widać stoisz. Tam gdzie ZOMO.

  48. – Jestem tu co roku, to najlepsza plaża i mamy tu najmniej gapiów ? nie ukrywa Asia, drobna niewiasta po trzydziestce, która w stroju Ewy bawi się w piasku z kilkuletnimi dziećmi. – A ich chcę wychować na otwartych, tolerancyjnych ludzi ? dodaje po chwili, spoglądając na potomków.
    http://plaze.onet.pl/reportaze/plaze-nudystow-nad-baltykiem-od-swinoujscia-po-deb,1,5212935,artykul.html
    =======================

    Ludzie mają różne sposoby przeżywania życia.
    Kim jesteśmy, by dyktować im co mają robić?
    Jeżeli nas to nie dotyczy, co nam do tego czy ktoś jest nagi, chleje, ćpa?
    Szczególnie jeżeli robi to prywatnie……

    Dla jednych nagość to obraza moralności, dla innych sposób na życie…..
    Kto będzie lepszym człowiekiem?
    Zakompleksiony moralista, czy wyluzowany naturysta?

  49. Z.B.I.G. 12.16. Pan Szostkiewicz mija się z prawdą i jak zwykle mataczy. W niedzielny wieczór nieopacznie zawędrowałem na tabloid TVN24. Trafiłem na dyskusje gwiazd; Terlikowski, Majewski, Skwieciński i Pan Szostkiewicz. Na temat Amber Gold, bo o czymże innym? Miny ponure, pewne siebie i partnerzy właściwie nie różnili się w poglądach. Jedynie Pan Szostkiewicz przebąkiwał o poparciu dla swojej partii PO. Na widok grymasu nienawiści katolickiej u Terlikowskiego, szybko w popłochu uciekłem. Oni rządzą tym krajem.

  50. @max,
    dla Ciebie prawidłowy byłby kolejny (brzydki) word, ale może AS pisze „word”, ale myśli „słowo” i tak mu, niechcący, wyszło.
    Dobrze, że nie pytasz, dlaczego „ten PiS”, „PiS-u” itp. 🙄
    Tego błędu nasz Gospodarz nie popełnia.
    Mnie raczej fascynuje wyobrażenie, że pacyfiści, którym zdarzy się ponieść tragiczną śmierć w obronie swoich poglądów, na pewno nigdy nie grali w butelkę, ani nie brali udziału w rozbieranych imprezach młodzieżowych. Jawią się jako młodziankowie niewinni z leliją, może nawet nie przechodzący ulicy w niedozwolonym miejscu.
    Śmierć (według sądu – wypadek) w czasie demonstracji to tragedia, ale żeby zaraz wysnuwać tak daleko idące wnioski na temat obyczajów ofiary… De mortuis… oczywiście, ale bez przesady.
    Corrie had a playful side — one childhood photo shows her mugging with a cigar in her mouth
    She wasn’t the most punctual or tidy person in the world
    Corrie, the youngest and who family members called the most idealistic of three children, was said to have a dreamer’s ambition…
    Każdy z nas (może poza AS) ma swoją „playful side”, idę o zakład 😉

  51. Panie Redaktorze

    zgoda, Pański przywilej stać gdzie Pan stoi, ale żeby tak natychmiast wyjeżdżać z cienkim bolkiem … ?

    Pozdrawiam.

  52. @jacobsky
    Trudno, też mam swoje emocje. Mnie się taki świat miernego wspólnego mianownika wydaje dużo poniżej ludzkich możliwości. Stać nas na więcej niż zabawy w butelkę i gołe prywatki, chyba że wolimy być do końca podrostkami.

  53. Mamy tutaj prostolinijnego demagoga, Ferro, ktory sprowadza wszystko do prostej zasady „kto nie jest z nami, jest przeciwko nam”. Korczak, jak pamietam, nie byl syjonista. Zdarzylo mu sie jedynie urodzic w rodzinie zydowskiej i nie zyczylby sobie, aby jego nazwiskiem wycierac sobie gebe.

  54. Ale przecież Harry kiedyś wydorośleje do końca… A te prywatki: wybaczalny error of judgement.

    Biorąc pod uwagę dynamikę zmian na tronie brytyjskim w ciągu ostatnich dziesięcioleci, to Harry będzie miał szansę nie tylko wydorośleć, i wyszumieć się, ale i stetryczeć oraz stać się nudny jak jego tata się stał w próżnym oczekiwaniu na ewentualną koronę. I być może dlatego Karol postanowił pożyć zamiast stać w kolejce, i tak spełniwszy swe dynastyczne obowiązki. Co do Harry’ego: nie ma to jak stare, dobre małżeństwo książęco-królewskie. Harry’ego też to czeka, potem dzieci, życie w stadle jak w imadle – a więc spokojnie.

    Pozdrowienia

  55. vandermerwe
    29 sierpnia o godz. 12:30

    @ Ferro

    ?..żeby przeszkadzać Izraelowi w słusznej walce o przetrwanie w morzu dziczy.?
    ? Kto przeciw IDF ten przeciw Korczakowi a za Stroopem.?

    ?Krystaliczna? demagogia.

    NIE – prawidłowe wnioski z historii.

    http://www.youtube.com/watch?v=h1FHvsuMzAc

  56. @Jacobsky
    No dobrze, spokojnie 🙂 Co do Karola, to ma Pan sto procent racji, no 99%:)

  57. Harry moze byc niezwykle cieplym, serdecznym, odwaznym, otwartym, pracowitym, oddanym, uczciwym itd. mlodym czlowiekiem, ktory lubi sobie polatac na golasa z fajnymi rowniez golymi laskami na prywatce.

    Niestety przewazaja surowe i bogobojne falszywe gnidy.
    Kontrola innych zaczyna sie zwykle od kontroli ich zycia seksualnego i obyczajow.

    Mysle, ze gdyby Harry spuscil bombe na afganska wioske to by media nawet nie mrugnely – bo to wojna z „terrorem”…

    Berlusconi wcale z niego nie musi wyrosnac – chociaz tu o ile pamietam rozmowy z Wlochami – prawie kazdy stwierdzal, ze skoro Silvio moze to trudno zeby nie skorzystal – ostatecznie realizuje sny 99% Wlochow.
    Wlasny klub, wlasna telewizja i piekne dziewczyny – niekoniecznie ubrane.

    I mimo nadludzkich wysilkow moralizatorow w tym konserwatywnym i religijnym spoleczenstwie Wlosi wybierali Silvio czesciej i na dluzej niz jakiegokolwiek innego polityka.
    Podobno miedzy innymi za to, ze potrafi sie bawic.

    Czesto moralizatorstwo wynika z braku mozliwosci…

    Najczesciej mowia, ze „pieniadze nie daja szczescia” – nieudolni i leniwi.

  58. PA2155
    29 sierpnia o godz. 13:24

    Eichmann nie prowadził na rzecz gawiedzi hipokrytycznych rozróżnień „Żyda” od „Syjonisty” jak Gomułka, Moczar czy PA 2155. Dla niego Korczak był Żydem, i zginął za to, że był Żydem. To się zawsze może powtórzyć. Izrael jest JEDYNĄ skuteczną obroną przed antysemityzmem. I dlatego kto przeciw Izraelowi, ten za Treblinką dla Zydów. Kto z dalekiej Ameryki jedzie pomagać Hamasowi musi się liczyć z odwetem albo choćby (jak w przypadku tej kobiety terrorystów opłakiwanej przez Szostkiewicza) z nieszczęśliwym wypadkiem.

    P.S. Jak napisałem, to czy Korczak był czy nie był Syjonistą było obojętne Eichmanowi, podobnie jak dzisiaj Hamasowi, nad którego walką z Izraelem i o powszechny obowiązek hidżabu dla kobiet roni łzy drogi Gospodarz bloga.. Ale, szanowny PA2155 kompromitujesz się jeżeli chodzi o powszechną wiedzę na temat historii Żydów polskich. Korczak był Syjonistą i to nie byle jakim bo jednym z 16 założycieli Ha Szomer Ha Cair, czyli młodzieżówki World Zionist Organization Herzla.

  59. Pod kamienicą przy ul. Podgórze 2 zjawili się właściciele budynku wraz z policją. Kilku funkcjonariuszy z tzw. grupy realizacyjnej policji, uzbrojonych w karabiny maszynowe, otoczyło kamienicę, w której znajduje się około 20 anarchistów. Na miejsce podjechało pięć furgonetek z policjantami. Atmosfera jest napięta, policjanci sprawdzają wszystkich, którzy chcą robić zdjęcia i spisują numery aparatów fotograficznych. Tak było również w przypadku dziennikarza „Gazety”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12384192,Policjanci_z_karabinami_przeciw_anarchistom__W_centrum.html
    ===============

    A to Polska właśnie……
    Pistolety maszynowe przeciwko aparatom fotograficznym?

    Brakuje jeszcze starych haseł- Panowie odświeżcie pamięć!
    „ani Dixan, ani Omo nie wypierze tak jak ZOMO”…..
    I co nasze państwo zrobi z bezdomnymi, bezrobotnymi, chorymi?
    To nie jest świat reklam, gdzie piękne dziewczyny i forsiaści młodzi chłopcy, a piwo leje się strumieniem….

  60. @Andrzej Falicz

    Nie zgodzę się, że nieudolni i leniwi twierdzą najczęściej że „pieniądze szczęścia nie dają”. Otóż tak często mówi ci którzy je mają ale im się nie powodzi w życiu prywatnym bądź zdrowie nie dopisuje itd. Ludzie bez pieniędzy bardzo chętnie sprawdziliby prawdziwość tej tezy z tym, że ambitni próbują coś w tym kierunku zdziałać, a leniwi poprzestają tylko i wyłącznie na puszczaniu totka po kolejnej kumulacji.

  61. Historia pokazuje, że nawet pejoratywne (w zamierzeniu twórców) określenia mogą zostać celowo zaakceptowane przez grupę, której dotyczą, jako znak własnej odrębności i wyjątkowości – przykładem Yankee Doodle, moherowy miniberecik pań z Rodziny RM, czy gumowe kaczuszki eksponowane (choć może częściej za LK i Bielana-Kamińskiego) przez PiS. Jeśli więc ktoś mnie uważa za leminga, to proszę bardzo – sympatyczne i ciekawe zwierzątko, podobnie zresztą jak szczur, świnia i inne stworzenia nielubiane przez część ludzkości. Bardziej denerwują mnie zarzuty o „bezideowość”, „postpolactwo” i inne płody językowe polskiej prawicy, nawet jeśli to tylko wydmuszki semantyczne.

  62. Andrzej Falicz
    29 sierpnia o godz. 14:16

    W pełni popieram treść wpisu!!!
    Tylko jednostki moralnie podejrzane i mające coś do ukrycia, są przeciwko nagości.
    Te typy i podobnego pokroju, protestowały przeciwko freskom w Kaplicy Sykstyńskiej, Kobiecie Picassa, rzeźbom antycznych bogów i bohaterów.
    Niejaki Freud by pewnie to skomentował, że listek figowy to za dużo, wystarczyłaby łupinka żołędzia…..

    Cóż, kto nie widział ten zobaczy
    kto widział, ten porówna…….

    Ciekawy tekst na inny temat
    – Nie ma żadnego zapisu w brazylijskiej konstytucji i całym prawie, który uniemożliwiałby związek partnerski trzech osób – mówi Domingues. – Te osoby otworzyły już też wspólny rachunek bankowy, co również nie jest zakazane prawnie.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,12383067,Trojkat_jako_zwiazek_partnerski___oficjalnie_zarejestrowany.html#ixzz24wdbKKTx
    ================

    Co Państwo może mieć do tego kto z kim śpi i w jakiej konfiguracji?
    Ech, moraliści, jak Bóg dopuści to i z kija wypuści…..
    Swingersi, grupowo, publicznie, orgie, nie dla następców Dulskich….
    Libertyni jednak trzymają się dobrze.
    W wyższych sferach….
    A plebs niech się umartwia, jak lubi….

  63. @wiesiek59
    a jakby jednak okazało się, że to przygotowanie do zamachu, w którym zginęłi ludzie, to by Pan pisał, że państwo solidaruchów zawidoło na całej linii. Odjechał Pan też z tą pochwałą nagości, ale proszę bardzo, niech Pan chodzi nago gdzie chce i z kim chce. Ja nie pisałem ,,przeciwko nagości”, tylko przeciwko nieodpowiedzialności ludzi, po których bym się spodziewał czegoś innego.

  64. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 15:37

    Squat bywa zarzewiem konfliktów, fakt…..
    W obronie świętego prawa własności, wzywa się policję, fakt…
    I za moment dojdziemy do sytuacji z przed wojny- policja będzie osłaniać lokauty i pacyfikacje slumsów….

    Anarchizm to stara tradycja.
    Ale polski jest jak na razie cywilizowany i niegroźny.
    Daleko mu do bombowej demokracji……

    Ps.
    Nieistotne jest dla mnie CZYJE jest Państwo, ale JAKIE w stosunku do obywateli.
    Państwo solidaruchów wymaga sporych poprawek.
    Począwszy od odtworzenia solidarności międzyludzkiej……
    Na razie dorabia się spora częśc działaczy na cudzej krzywdzie.
    Zachłanność powinna mieć jakieś granice.

  65. Panie Falicz ,jesli sie ma Watykan na glowie z jego niebotycznym
    zainteresowaniem tylko prawie i wylacznie seksualizmem
    to jako przeciw sila ? wystapienie Wlochow nalezy uznac za dosc normalne .
    Porownanie z Harrym raczej chybione .
    Nie wszystko mozna kupic …to prawdziwa definicja .
    Pozdrawiam

  66. spin doctor oraz Stary Polak z PRLu, 8.17. Ja także towarzyszę Ci w staniu na miejscu, na którym twardo jak widać stoisz. Tam gdzie ZOMO.
    .
    Trzeci. A takze przypominam, ze moim zdaniem General Jaruzelski byl drugim najwybitniejszym polskim politykiem XX wieku, zaraz po Pilsudskim. Tego pogladu bronilem, bronie, i bede bronil. A takze obiema rekami podpisuje sie pod rysunkiem Mleczki na dzisiejszej stronie Polityki.
    .
    A poza tym ze zdumieniem zauwazylem, ze po latach wynioslego i moim zdaniem pogardliwego ignorowania swoich gosci, Pan Redaktor zaczal z nimi dyskutowac. To jest bardzo dobra wiadomosc i zmiana na lepsze. Mam nadzieje, ze trwala. Z tej okazji wspolczuje Panu Redaktorowi gosci takich jak Ferro, ale w koncu kazdy autor bloga (blogu??) sam sobie wybral swoj kamien do wtaczania pod gorke. Niestety w trakcie tej czynnosci spotyka sie takie zjawiska jak Ferro na srodku drogi.

  67. Ferro:
    KwiecistoscTwoich porownanjest porazajaca, stad wnioskuje, ze znalazbys ciekawego i kompatybilnego dyskutanta w L. Bublu.
    Co do Korczaka. Moze pojeciowo syjonizm zmienil swoje znaczenie na przestrzeni czasow. Moze jego upanstwowienie i dodanie mozliwosci zabijania ludzi uczynilo go mniej idealistycznym.
    Dodam rowniez, ze tak jak Al Kaida jest tworem CIA, tak Hamas zostal stworzony przez Mossad, aby rozwodnic PLO. Niestety, oba twory wymknely sie z rak ich tworcow. Jest takie powiedzenie angielskie „don’t shit where you eat”, jako przestroge na rozne okazje.

  68. narciarz2
    29 sierpnia o godz. 16:21

    Jaruzelski był zdrajcą, sowietem w mundurze LWP i żydożercą, a nie polskim politykiem.

    PA2155
    29 sierpnia o godz. 16:32

    Tak, tak Hamas został stworzony przez Mossad a Żydzi zabijają chrześcijańskie dzieci na macę. Tak sobie opowiadaj dalej lewacko-antysemickie brednie.

  69. @PA2155

    Twoje rozważania o znaczeniu terminu „syjonizm” nie są oczywiście oryginalne. Z oryginałem możne zapoznać się poniżej. Szczególnie od 3:38, kiedy Twój mistrz tow. Wiesław rozpoczyna wywód od soczystego pytania: „czy w Polsce są żydowscy nacjonaliści, wyznawcy ideologii syjonistycznej? – na pewno tak towarzysze odpowiadamy”. I dalej tak sobie w Twoim duchu opowiada o Syjoniźmie ten mąż znamienity by od 5:12 zagrzmieć: „syjonizm zwalczamy jako program polityczny, jako nacjonalizm żydowski i to jest słuszne”.

    http://www.youtube.com/watch?v=livaHrj2kg4

  70. narciarz 2
    No to ja będę czwarta w tym staniu.
    A co do wybitności naszych polityków to raczej szczęścia nie mamy.
    Marszałek maksymalnie wykorzystał szanse na przynajmniej 20 lat niepodległości (IIRP). W realiach ówczenej Europy dłużej ona trwać nie mogła. Francja nie „chciała umierać za Gdańsk”, ani Anglia. A Stalin i Hitler zrobili, co chcieli.
    Generał też był realistą na miarę powojennego układu w Europie, ale co do jego wybitnych zasług dla Polski jako polityka, to byłabym zdecydowanie ostrożniejsza.

    Na którymś z sąsiedzkich blogów polecam „Dzieje głupoty w Polsce” Aleksandra Bocheńskiego. Książka wiecznie aktualna, choć powstała podczas ostatniej wojny.
    Szkoda, że nie znalazł się kontunuator (autor dawno nie żyje), bo głupoty nie ubywa, a nawet wprost przeciwnie.

    Rysunek Mleczki – miodzio! Dokładnie tak widzę IPN.

  71. @Narciarz2
    Proszę nie współczuć, tylko trzymać się, choćby generalnie tematu. Chodzi o mowę pogardy w polskiej debacie publicznej (och, chyba za wysokie c), a nie o antysemityzm czy konflikt izraelsko-palestyński, a tym mniej o ocenę Piłsudskiego i Jaruzelskiego

  72. wiesiek59
    29 sierpnia o godz. 15:52

    Jako zywo przypomina mi to sytuacje z trzesienia ziemi na Haiti w 2010 roku.
    Organizacje miedzynarodowe – glownie Amerykanie wyslali na pomoc setki zolnierzy.
    Gdy ludzie zdychali w zawalonym supermarkecie wzywajac pomocy z pod gruzow oddzialy miedzynarodowe… nie pozwoliliy zblizyc sie nikomu zeby ludzie przypadkiem nie rozkradli towaru!

    Tak dlugo pilnowali az zawaleni pozdychali ale „swieta wlasnosc” udalo sie cywilizowanemu swiatu przed „dzicza” obronic.

  73. Panie Redaktorze !
    Tak, ja się solidaryzuję z ludźmi którzy chcą wypleniać mowę nienawiści z języka dyskursu publicznego w naszym kraju. W tej mierze Pana popieram w zupełności.
    Ale jednocześnie wyrażam poparcie dla @wieśka 59 w ocenie poznańskiej akcji policyjnej – to wg mnie strzelanie z armat do much. Państwo po prostu jest słabe – vide postawa wobec „kibolstwa” czy anarchistycznych demonstracji NSZZ „S” (gdzie często w przeszłości należało używać siły tzw. „oddziałów zwartych” Policji) – i chce go zademonstrować tam gdzie nie trzeba (jak dziś w Poznaniu). Decydenci realizując dzisiejszy scenariusz myśleli przede wszystkim o demonstracji owej siły – nie o zaprowadzaniu porządku (tu znów przychodzi na myśl cały entourage zagadnienia p/n Amber Gate/Gold). Słaby wyżywa się zawsze na słabszym od siebie bo chce sobie dodać animuszu (gdy np. patrzy w lustro) a ponadto wie, że nie spotka się z odpowiednią ripostą.
    I jeszcze jedna sprawa – gen. Jaruzelski (obojętnie co o nim się sądzi) nie bał się podjąć trudnej, odpowiedzialnej i obciążającej Jego sumienie decyzji (mimo całej swojej „hamletyzującej” osobowości). Im dłużej jesteśmy – w wymiarze czasowym – od tamtej trudnej dla wszystkich (i tych co byli jak Pan przeciwko i takich jak ja, którzy byli „z drugiej strony” barykady) decyzji Generała, tym bardziej jestem przekonany o jej słuszności. Bo nie tylko dzisiejsza „Libia” stoi mi przed oczami, po wywalczeniu „wolności” i „demokracji” przez kraj i ludzi absolutnie do tego nieprzygotowanych – ale i mentalność „elit nami rządzących” ma tu niebagatelne znaczenie. W temacie rządzenia naszym krajem i elit (wszystkich !) panujących nam miłościwie od 23 lat sprawdza się to co mówił był Dobry Wojak Szwejk: „Wymyślać zwierzęta to co prawda trudna rzecz, ale pokazywać takie wymyślone zwierzęta jest jeszcze trudniej” !!! I dlatego tamta decyzja Generała z upływem lat – i twórczą ewolucją polskich elit (co wyraźnie widać) – wydaje się coraz bardziej słuszną.
    A poza tym – jest każda decyzja zawsze lepszą niźli brak decyzji (chowanie głowy w piasek i udawanie decyzyjności) ………
    Pozdrawiam z Wrocławia
    Wodnik 53

  74. @ Ferro

    „Izrael jest JEDYNĄ skuteczną obroną przed antysemityzmem. I dlatego kto przeciw Izraelowi, ten za Treblinką dla Zydów. ”

    Glosi Pan hasla nie znajdujaca potwierdzenia w rzeczywistosci. Oczywiscie ma Pan prawo w to wierzyc, prosze nie wymagac tego od otoczenia.

    Pozdrawiam

  75. narciarz2, 16.21. Słowa głębokiego uznania. Jest nas na razie czworo. Wzruszają natomiast słowa Redaktora o „mowie pogardy w polskiej debacie”. Kto tę mową wprowadził i ją kultywuje. To mowa nienawiści, odwetu i zemsty bohaterów styropianu i więźniów Jaruzelskiego.

  76. @Adam Szostkiewicz:

    Wie Pan, te dywagacje o „mowie nienawiści” są może i zajmujące w Warszawie. U mnie na prowincji problemem jest „berufsverbot” w sektorze i publicznym i żyjącym z publicznego tzw. „prywatnym”. Te represje dotykają każdego, kogo PO i PSL (lokalni kacykowie) zakwalifikują jako wroga. A kryteria są pojemne. Wystarczy nie czapkować lub mieć własne zdanie na dowolny temat.

    Do tego doszliśmy 20 lat po komuniźmie. Smutne i przerażające.

  77. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych pracuje 131 byłych tajnych współpracowników służb PRL; siedmiu z nich kieruje naszymi placówkami dyplomatycznymi – poinformowała na posiedzeniu sejmowej komisji spraw zagranicznych wiceszefowa ministerstwa Grażyna Bernatowicz.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,W-MSZ-pracuje-131-bylych-tajnych-wspolpracownikow-sluzb-PRL-7-kieruje-placowkami-dyplomatycznymi,wid,14882679,wiadomosc.html
    ================

    Jak długo trzeba tłumaczyć, że kompetencji nabywa się z wiekiem i doświadczeniem?
    A nasza tzw Prawica znów swoje……
    Durniów na agentów zdaje się nie brali?

    Ps.
    IPN powinien zająć się Hallerem, Piłsudskim i Dmowskim.
    Też agenci, a nawet socjaliści!!!
    Niewybaczalna skaza…..

  78. @ilona
    Wie Pani, anonimy to się wyrzuca do kosza. Rozumiem, że jak kto inny był u Pani na prowincji u władzy, to represji nie było.

  79. @spin doktor
    jeśli już, to nie mojej części styropianu i więźniów Jaruzelskiego. Gdzie Pan słyszał mowę nienawiści u Mazowieckiego i jego ludzi? Chyba że dla Pana ,,gruba kreska” to mowa pogardy. Naprawdę ta obsesja na punkcie ,,więźniów” J. odbiera Panu racjonalność myślenia

  80. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 19:00

    Już dawno ktoś stwierdził, że w zasadzie w Polsce nie ma dysputy politycznej. Skrajny antagonizm ją wyklucza.
    Skoro zamiast przeciwnika i walki na argumenty, występuje wróg i możliwe jest jedynie jego UNICESTWIENIE, a każdy kompromis będzie zdradą, to gdzie tu miejsce na politykę?

    Chłopcy pójdą na wódkę, przekaz medialny zostanie…..
    Obrzydliwe były „pornogrubasy” Niesiołowskiego, ale Kaliszowi to nie przeszkadza. Ich sprawa…..
    Ale od takich drobiazgów zaczął się zjazd w dół szacunku dla Sejmu.

    Zasada wszystko albo nic, czy wojna totalna, potrafią sporo zniszczyć.
    Nawet społeczeństwo….
    Doszliśmy do momentu absurdalnego.
    Jedno terytorium zamieszkują plemiona posługujące się odrębną prasą, telewizją, językiem politycznym, priorytetami….
    Tylko geniusz mógł tak nas podzielić, albo niezły agent wpływu.

    Wszystkim sensownym politykom zależy na społeczeństwie skonsolidowanym, wartościach wspólnych.
    Na podstawie ostatnich wojenek widać, do czego służy wywoływanie podziałów i animozji- etnicznych, religijnych, politycznych….

  81. Adam Szostkiewicz
    29 sierpnia o godz. 20:14

    Nie rozumiem zdania o anonimach i koszu. Zechce Pan wyjaśnić?

    Co do pytania jak było kiedy byli inni u władzy? U mnie przed 2005 władze lokalne to było SLD i PSL od 2005 to PSL i PO. Było tak samo. Pewnie tam gdzie rządził PiS też było podobnie. Wyczuwam z tonu Pana pytania, że kwalifikuje mnie Pan automatycznie do przeciwników politycznych. To nie tak. Mnie chodzi o mechanizm, który jest niestety powszechny u nas.

    Pana reakcja jest dosyć znamienna – i też w sumie przygnębiająca swoim automatyzmem.

    Pozdrawiam

  82. Jane
    29 sierpnia o godz. 15:08

    Pieniądze nie są istotne, istotne jest to, co można za nie mieć……

  83. Pan Redaktor Szostkiewicz, 20,19. Kilka wierszy przed Panem wiesiek59 informuje, że w MSZ pracuje 131 tajnych współpracowników służb, kraju który był z konieczności moją ojczyzną. Dla niej pracowałem. Czy tych 131 mają wyrzucić na śmietnik, jak wyrzucili miliony zdolnych i oddanych ludzi. Czy mnie także, aczkolwiek mogą mi już nadmuchać. Gruba kreska to chyba czysty i fałszywy żart. Mazowiecki po bezprawnym wprowadzeniu religii do szkół i po wielu innych szykanach wobec partnerów Okrągłego Stołu poszedł skompromitowany w odstawkę. Wiem, że czytał Pan A. Romanowskiego „Wielkość i upadek TP”. Radzę przeczytać ponownie.

  84. spin doctor
    29 sierpnia o godz. 20:03

    Ojców sukcesu wytropić trudno, ale obstawiam czasy ZCHN i KPN.
    Tamci Katoni krążą po obrzeżach polityki i wywarli swoje piętno.

    Jeżeli mówca wiecowy lub działacz związkowy trafi do polityki, to szybko doszlusuje do ogólnego poziomu swych kolegów.
    Gdy jednorazowo takich osobników będzie dużo i nie będą mieli wzorców, to otrzymamy obecną przeciętną….

    Bez żadnej szkody można by to towarzystwo zredukować o połowę.
    Zyskałoby się na kosztach i merytoryczności.
    Ale, co z tysiącami podwiązanych pod tę połowę posłów krewnych, kolegów, znajomych?

    Sprywatyzowano Polskę.
    Jeszcze jedno stare hasło warto przypomnieć
    „ostatni gasi światło”…..
    Gdy już wyjedzie większość młodego pokolenia, może zajęci pyskówką politycy zauważą, że nie ma kim rządzić i dochody spadły…..

  85. Szanowny Panie Redaktorze,
    Naprawdę trzeba być skrajnym optymistą, żeby wierzyć w jakąkolwiek wiedzę u kochanych prawicowców. No, i widać, że sama prawda przez Pana przemawia, bo kochani prawicowcy rzucają się jak pokąsani przez pszczoły, a nic ich tak nie boli jak kilka słów prawdy. I szczerze podziwiam (nie od dzisiaj zresztą) cierpliwość z jaką odpowiada Pan niejakiemu p. Faliczowi, który chyba żyje tylko po to, aby wypisywać bzdury u Pana na forum.
    Serdecznie pozdrawiam życząc cierpliwości i wytrwałości

  86. @spin doktor
    no nie, teraz mnie Pan atakuje przy pomocy Tygodnika, w którym pracowałem 11 lat? Wolne żarty. Romanowski ma swoje porachunki z TP. Uczciwie stawia sprawę. Zgadzam się z nim, ale niech Pan będzie uczciwy: w żadnym stopniu Romanowski nie jest Pana sprzymierzeńcem w sporze o PRL. Jest krytyczny wobec skrętu TP na prawo (też byłem), lecz ,,komuny” nie broni jako systemu politycznego, a zwłaszcza SB i nomenklatury.
    Nie wiem, o co chodzi z tymi TW, ale mam nadzieję, że to są ludzie pozytywnie zweryfikowani po 1989 r. i że wobec tego mają pełne prawo pracować dalej.

  87. @Ilona
    moja reakcja wynika z tego, że jest Pani anonimem (to znaczy anonimowo sugeruje Pani, że gdzieś (gdzie?) szaleje nepotyzm i rządzi układ), a moi mentorzy dziennikarscy wiele lat temu uczyli, że miejsce anomimów jest w koszu, bo są nie do zweryfikowania. Co to ma wspólnego z jakimś rzekomym ,,automatycznym kwalifikowaniem do przeciwników politycznych”? Albo się pisze – nie tutaj, bo ten blog nie jest działem łączności z czytelnikami – co i jak, i podpisuje imieniem i nazwiskiem, albo się nie pisze. Ot, tyle. Pozdrawiam

  88. To juz wiemy, skad sie wziela i w jakim celu dziewczyna przed buldozerem. Teraz tylko wyjasnic skad sie wzial i w jakim celu buldozer na wprost dziewczyny.
    Przy okazji zjechalismy na holocaust – bron niezawodna w kazdej sytuacji, nawet w przypadku zabitej przez buldozer dziewczyny. Mozna tez sie podeprzec Korczakiem, anstysemityzmem. Niestety – to juz tak dobrze nie dziala.

  89. Czym innym jest anonimowy donos na konkretną osobę. Czym innym zgeneralizowany opis rzeczywistości. Stłuczenie termometru (np. wyrzucenie go do kosza albo potraktowanie z góry anonimowej choć grzecznej blogowiczki) nie zmieni rzeczywistośći.

    To po pierwsze.

    Po drugie: Być może inni od Pańskich mentorzy dziennikarscy namawiali innych dziennikarzy na dopytywanie się anonima o konkrety a nie pogardliwe „wyrzucanie do kosza”. No ale to może w innym jak to się ładnie mówi „paradygmacie” niż Pański.

    Polecam załączony zapis „managing editor” New York Timesa Jill Abramson na temat używania anonimowych źródeł. ma ewidentnie inne zdanie od Pana na ten temat. Pisze ona tak:

    „If The Times and other large news-gathering organizations declared a unilateral ban on anonymous sources, readers would be denied critical and urgent news in the public interest. Think about some of the major stories that have been published as part of journalism’s highest calling, keeping the government accountable to the people: not only the Pentagon Papers and Watergate, but also the more recent revelations about the government’s secret, warrantless eavesdropping program and the C.I.A.’s overseas detention sites. These stories, published by The New York Times and The Washington Post, were justifiably awarded journalism’s highest honor, the Pulitzer Prize. And each of them relied on anonymous sources.

    No, ale cóż ona tam głupia baba wie…

    Całość tutaj:

    http://www.nytimes.com/2008/06/09/business/media/09askthetimes.html?pagewanted=all

  90. Aha i jeszcze jedno: a niby dlaczego anonimowy „tip” jest „nie do zweryfikowania”. To jakiś nonsens logiczny. Jest jak najbardziej do zweryfikowania, tylko trzeba popracować a przede wszystkim mieć raczej chęć do poznawania świata niż do pouczania maluczkich (a raczej takich, których uważamy za maluczkich bo … nie są nami 🙂 )

  91. Zauważyłam wpis o TP. No cóż, to dobry przykład na różnice w standardach. W TP możliwe i całkowicie akceptowanle było by dziennikarze należeli do partii politycznych i zasiadali w Sejmie (Kozłowski, Hennelowa).

    U Pani Jill Abramson w NYT raczej nie. Stąd różnice w Pana wychowaniu zawodowym przez „mentorów”. I stąd mizeria polskiej prasy.

    „To są standardy dziennikarskie na miarę naszych możliwości i to nie jest nasze ostatnie słowo”

  92. Według Wałęsy jest to spowodowane tym, że „historia nie jest przyszłościowa”. – Teraz młodzi budują Europę, jedność, przyszłość. Oni za parę lat nie będą chcieli płacić podatków, żeby za nie nam pomniki stawiać. Oni będą do nas mieli żal, że dziadziusie nie umieli się porozumieć, dogadać, to jest zupełnie inne pokolenie – ocenił. Chwilę wcześniej były prezydent fotografował się z młodzieżą i żartował, że „za chwilę wrzuci ich do internetu”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12387709,Walesa__Mowilem_o_durnym_zachowaniu_prezydenta_Kaczynskiego.html
    =================

    Można mówić że prostak, niewykształcony, nieobyty- o początku jego kariery. Jednak nikt mu nie odmawia daru obserwacji i trafności sądów politycznych. Znowu uchwycił Wałęsa istotę sprawy.
    Młodzi nie wybaczą nam kiepskiego pomysłu na ten świat….

    Bez pracy i sensownych dochodów, ten kraj nie ma przyszłości.
    Zamiast pensji i premii na poziomie zachodnim, trzeba podnieść te wschodnie pensje. Tam, gdzie wydajność pracy na to pozwala.
    Jak na razie panowie władający zadbali o siebie…….

  93. @Ilona
    Kozlowski i Hennelowa na czas sprawowania funkcji publicznych nie redagowali TP. Kozłowski nie należał nigdy do żadnej partii. NYT ma to szczęście, że nigdy nie przechodził z jednego ustroju do innego i jego dziennikarze i redaktorzy nie musieli stawać przed dylematem: zachować się jak dziennikarz czy jak obywatel? Patrzeć młodej demokracji na palce czy pomóc ją najpierw budować. Tyle o standardach. Co do ,,tipu” (może Pani nie mieszka wcale na prowincji, tylko w New Yorku?) to radzę pomyśleć jeszcze raz: dziennikarz nie jest funkcjonariuszem policji czy wymiaru sprawiedliwości ani urzędnikiem skarbowym. Dziennikarz musi zacząć od konkretu. Dostaliśmy informacje od takiej a takiej osoby. Rozmawialiśmy z nią, powiedziała to i to pod nazwiskiem (nazwisko może nie być ujawnione, prawo na to prasie pozwala w określonych sytuacjach). Co wy na te informacje możecie odpowiedzieć? A potem zaczyna się analiza wypowiedzi obu stron, kolejna weryfikacja całego materiału i dopiero wtedy publikacja pod nazwiskami dziennikarzy. Takie są standardy, jakich sam się uczyłem i jakich uczyłem mych studentów dziennikarstwa Collegium Civitas.

  94. @narciarz
    ” A takze przypominam, ze moim zdaniem General Jaruzelski byl drugim najwybitniejszym polskim politykiem XX wieku, zaraz po Pilsudskim. Tego pogladu bronilem, bronie, i bede bronil”

    Po pierwsze, można dyskutować czy Piłsudski był pierwszym najwybitniejszym politykiem polskim XX wieku. Po drugie, Generał Jaruzelski może najwyżej występować w rankingu najwybitniejszych polityków sowieckich XX w. I w tym rankingu ląduje gdzieś w drugiej pięćdziesiątce. Jego czyny są równie wybitne co czyny Karola Świerczewskiego i jemu podobnych sługusów Stalina. Porównanie Piłsudskiego z Jaruzelskim to jak porównanie Jana III Sobieskiego z Iwanem Paskiewiczem. Bronić Generała Pan nie musi. Wystarczy, że broni go nasz, polski suwerenny i niezawisły wymiar sprawiedliwości.

  95. @Demetria
    staram się, dziękuję 🙂

  96. Andrzej Falicz
    29 sierpnia o godz. 12:06

    vandermerwe
    29 sierpnia o godz. 12:30

    GajowyM.
    29 sierpnia o godz. 12:43

    Dziekuje Szanownym Blogowiczom za wyjasnienie.

    max

  97. @Adam Szostkiewicz: Hm, no nie wiem. Z tego co pamiętam i Hennelowa i Kozłowski publikowali teksty w czasie pełnienia funkcji politycznych. Czy Kozłowski był formalnie w partii – nie pamiętam. Wierzę Panu, ale na pewno był w klubie parlamentarnym Unii no i w rządzie oczywiście. Był politykiem pełną gębą jak to się mówi. Hennelowa na pewno była czynną partyjniaczką i dziennikarką jednocześnie (podobnie wg. Wikipedii jak Pan w owym czasie).

    Standardy są standardami. I 20 lat temu wykształcony i obyty w Świecie redaktor TP doskonale wiedział, że nie powinien/powinna łączyć funkcji ale pokusa zjedzenia ciastka i posiadania ciastka była zbyt silna. Demokracja by sobie spokojnie poradziła albo vice versa dziennikarstwo by sobie poradziło bez łączenia ról. Bez przesady z niezastępowalnością Hennelowej czy Kozłowskiego. W kontraktowym Sejmie był też Michnik, ale później już wybrał redagowanie gazety full time. Plus dla niego.

    To takie urocze, że nie mieści się Panu w głowie, że kobieta z powiatowego miasta tyle wie i na dodatek regularnie za pośrednictwem internetu czyta po angielsku 🙂 Niech Pan zwalcza u siebie uleganie stereotypom 🙂

    A problem z peowsko/peeselowskim prowincjonalnym układem w moim powiecie – niestety ponuryo konkretny :-). Ale nie musi się Pan martwić. Ja jestem przecież tylko chorą z nienawiści do Polski nowoczesnej i europejskiej anonimową swołoczą więc pewnie problemu nie ma. Stłucz Pan termometr… jak powiedział Wałęsa Turowiczowi.

  98. Panie – toż to żadne „lemingi”. Leming to porządne bydle – Gucwiński to Panu powie. Platformersi to zlodzieje co okradają Polskę i tyle. Po wyborach postawi się tę bandę przed sądem i pośle dokarmiać gibbony.

  99. Demetria
    29 sierpnia o godz. 21:14

    …. I szczerze podziwiam (nie od dzisiaj zresztą) cierpliwość z jaką odpowiada Pan niejakiemu p. Faliczowi, który chyba żyje tylko po to, aby wypisywać bzdury u Pana na forum.
    Serdecznie pozdrawiam życząc cierpliwości i wytrwałości…”

    Za cierpliwosc Demetria i wytrwalosc podziekowalem Redaktorowi sam.

    Za wazeliniarstwo dostalas oczekiwana pochwale i chyba oto Ci jedynie chodzilo.

    Wlasciwie nalezaloby Pani zlosliwy wpis pominac bo nie wnosi absolutnie niczego na poziomie merytorycznym .

    Ale poniewaz temat jest jaki jest wiec spadla Pani tematowi z nieba.

    Stwierdzenie po co Falicz zyje
    to klasyczny przyklad mowy pogardy, o ktorej jest felieton – ubrany w kokieteryjna wyzszosc osoby, ktora chce na sile wykazac, ze z prawica nie ma nic wspolnego po pogardza tym towarzystwem „pokasanym przez pszczoly”.

    I to pisze osoba, ktora chowa sie za anonimowym nickiem w stosunku do osoby, ktora podpisuje sie wlasnym nazwiskiem – z adresem zamieszkania a nawet zdjeciem dostepnym na internecie.
    I jeszcze dostaje Pani za to od Redaktora Szostkiewicza pochwale…
    Tak sie rodza i tak karmione sa trendy, ktore Redaktor w teorii pietnuje.

    Czyz nie piekna pueta do felietonu.
    Znowu przychodzi na mysll „belka w oku”.

    Chetnie przeczytam co Pani „Demetria” ma na mysli na jakis temat bez wycieczek ad personam, ustosunkuje sie i to bez proby analizy po co Pani zyje.

    Do prawicy z tego co widze i czytam w felietonach jest mi swiatopogladowo dalej niz gospodarzowi.

    Jednak poniewaz dopominam sie fair play w ocenie polskich realiow (bez politycznej agitacji) wiec automatycznie zostalem zaszufladkowany jako czlonek pewnego stada – na tej wlasnie zasadzie funkcjonuje mowa nienawisci.

  100. @Ilona
    nie brnijmy dalej. Pani ,,nie wie”. A ja po 11 latach pracy w TP wiem i pamiętam. Niewiele Pani chciała zrozumieć z tego, co odpowiedziałem. Nie wiem, kim Pani jest, ale mam nadzieję, że nie jest tak źle, jak sama Pani pisze o sobie :).

  101. Pan Adam Szostkiewicz, Szanowny Panie., Nie atakuję Pana Tygodnikiem, użyłem skrótu TP cytując tytuł książki Andrzeja Romanowskiego, z tezami której całkowicie się zgadzam. Nie z tymi odnośnie TP, gdyż to jego osobista sprawa ale z jego oceną stanu degeneracji formacji solidarnościowej i dzisiejszej rzeczywistości z dominacją IPN i innych zwyrodnień. I tu także nie ma różnicy w ocenie PRL. Różnice widoczne są tylko w terminologii, on używa żargonu styropianowego, ja staram się oceniać według realiów i uwarunkowań.
    Pojęcie „więźnia Jaruzelskiego” pojawiło się chyba tylko w Pana terminologii. Uważam to za nadużycie w stosunku do realiów w tych więzieniach wczasowych istniejących jak i totalnego milczenia poszkodowanych. Za wyjątkiem kilku cwaniaków starających się o odszkodowania. Proszę się nie dziwić, że jest to przedmiotem moich szyderstw.

  102. @Adam Szostkiewicz: Wie Pan, istotnie zakończmy. Na zakończenie sięgnęłam do początku naszej wymiany zdań by sobie przypomieć o co tak naprawdę chodziło. Ano zaczęło się od tego, że wyraziłam opinię, iż od lingwistycznego tropienia „mowy nienawiści” (używam cudzysłowu aby podkreślić mój dystans do takich konstruktów) ważniejsze jest tropienie realnych patologii obecnego systemu sprawowania władzy w Państwie.

    Pan napisał, że to donos anonimowy i że problemu nie ma. No i się zaczęło. A skończyło niestosownymi połajankami pod moim adresem.

    Mam nadzieję że było to pouczające dla czytelników.
    Pozdrawiam i do widzenia.

    Pozdrawiam

  103. Chyba nalezaloby sie zastanowic po co wlasciwie Polacy uzywaja
    „mowy nienawisci” ,na ogol uzywaja je narody znajdujace sie
    w stanie wojny …
    Czy nie rozumieja ze demokracja to nie wojna tylko pewien proces przemian ?
    Pozdrawiam
    ps.
    Wspaniale zycie w tej Arabi Saudyjskiej / patrz architekt Falicz/,czlowiek moze pisac na blogu a w przerwie pracowac .
    Niemcy niestety to dranie ,czlowiek musi /ciezko/ pracowac ,a w przerwie … /poczytac o kryzysie /…fe…

  104. Szanowny Panie Gospodarzu,

    czytam Pańskie repliki nä rozliczne komentarze na blogu. Czyżby „gra w klasy” nie była aż tak zobowiazujaca? Pan Ma anielska cierpliwosc, p. Szostkiewicz!
    Zaczęło się od tych „lemingow”(?)
    „platformersow” , by później pojawili się Zydzi i syjonisci
    Dziwne skojarzenia.Czyżby niedawno zmarły Icchak
    miał rację, kiedy mowil o p ewnej przypadlosci polskiej.
    Od ponad 12 lat pracuję w instytucji pod auspicjami
    lokalnej gminy żydowskiej i prawie nigdy nie doswiadczalem takiego zainterrsowania sprawami polskimi.
    „Goworjat jewrei, jewrei…nu. uzbeki jeszczo chuze”.

    Pozdrawiam, ozzy

    Ps Od niepamietnych czasow jeszcze za czasów sp red. Turowicza TP był i jest pismem o dużej klasie intelektualnej.

  105. @ilona
    ,,połajankami”? Proszę Pani, tu jest tylko blog, rodzaj dziennika myśli, mniej lub bardziej uczesanych, mniej czy bardziej kontrowersyjnych, opisów ,,realnych patologii” proszę szukać gdzie indziej i nie wystawiać mi cenzurek za coś, czego nie napisałem.

  106. @Adam Szostkiewicz:

    Mnie chodziło o taką cenzurkę: „Nie wiem, kim Pani jest, ale mam nadzieję, że nie jest tak źle, jak sama Pani pisze o sobie”

    Ale zostawmy to. Ja nie potrafię się złościć zbyt długo.

  107. @Andrzej Falicz:

    Natrafiłam w sieci na pana wyznanie medyczne z marca .Czy wszystko OK? Powodzenia. Temat jest mi bliski rodzinnie stąd wyrazy sympatii i solidarności.

  108. Polonia-Sawa
    30 sierpnia o godz. 10:25

    Wspaniale zycie w tej Arabi Saudyjskiej / patrz architekt Falicz/,czlowiek moze pisac na blogu a w przerwie pracowac …”

    Eeetam wspaniale,
    Mam wolne w pracy – jest na dworze plus 45C – nigdzie wyjsc, kurz, za przeproszeniem smrod.
    Tzw. Eid – przedluzony.
    Nie chce sie a nawet nie wolno wychodzic.
    Ile mozna tej telewizji – z przyjemnoscia ogladam Deutsche Welle…
    Ksiazek to chyba ze 4 mam otwartych.

    Mieszkalem 2 lata w Niemczech Bittburg, Hannover, Berlin, Stuttgart – i przez sekunde bym sie nie zastanawial co wybierac.
    Ratuje czlowieka internet.
    Kontakt z Polakami – nawet jezeli to „mowa pogardy”…ale zawsze nasza i rozumiem, ze czlowieka czasem poniesie w wirze „walki” i potem mu glupio.
    Nie przecenialbym tych platformersow – w sumie brzmia sympatecznie jak rewelersi – a tez inne ostre slowa to padaja i wylatuja zyjac wlasnym zyciem.
    Ludziom b.czesto glupio i bronia sie dla zasady.
    Ja tez jak sam zauwazyl Gospodarz w goraczce artyleryjskiej strzelam (bo lubie) choc niektore kule chetnie wsadzil bym z powrotem do lufy.,

  109. Dla rownowagi – nikt w PiS-ie nie ma zamiaru wyrzynac lemingow czy platformersow…

    W Brukseli chodza razem do knajpy i graja w kopytowe.
    A jak zasiada przed telewizorami to mrugaja do siebie najpierw okiem, sztywnieja i rzucaja sie sobie do gardel.
    Taka gra dla pospolstwa…pod elektorat.
    I Pan Redaktor tez mam wrazenie troche bije piane na sile.

    Taka to nienawisc letnia i bylejaka – na szczescie!!! nasza polska.
    Jak ktos jest przeciw aborcji to popyskuje i piescia po wygraza –
    w Ameryce bombe pod klinike podloza albo lekarza zastrzela.

  110. Ilona
    30 sierpnia o godz. 11:18

    @Andrzej Falicz:…”

    Niestety to prawda.
    W listopadzie kolejny Pet/Scan.

  111. Szanowny Gospodarzu!
    Mam wrażenie, że niepotrzebnie irytuje się pan „zbaczaniem z tematu”, czego dość nagminnie dopuszczaja się blogowicze na różnych forach.
    Dlatego można niekiedy odczytać pana riposty jako „połajanki”.
    Taka już specyfika i uroda blogowej wymiany mysli, otwartej przestrzeni dla Gości, że od Gospodarza można oczekiwać empatii, a nawet wyrozumiałości/cierpliwości .
    Proszę wybaczyć, ale wolałam, gdy pan nie ingerował tak często w polemiki niekoniecznie skierowane bezpośrednio do pana.

    Przeczytałam pana tekst w ostatniej papierowej Polityce „Dlaczego Kościołowi ubywa”.
    Świetna analiza!
    Pozdrawiam

  112. Przeczytałam uważnie dyskusję komentatorów (stałych czytelników jak zauważyłam). Dyskusja raczej około tematu a mniej na temat. Mowa nienawiści jest w życiu publicznym i coraz mniej przeszkadza mediom. Pytania zadawane w publicznych dyskusjach czy stawiane przez dziennikarzy tezy wręcz zachęcają do takiego zachowania. W ten sposób mamy bzdurne bezowocne dyskusje w przestrzeni publicznej. Mnie się to nie podoba. Pani Ilona napisała, że to może kogoś obchodzić w Warszawie a na prowincji nie. Otóż Pani Ilono, słowo żywe nadawane przez media i słowo pisane dociera wszędzie i niestety ma wpływ na zachowania innych ludzi.
    Dla ciągle narzekających na władze. Sami dokonujecie wyboru. Jesteście dorośli. Ale jeśli mam być szczera to wolę głosować na przedstawicieli partii, bo mniej więcej wiem, czego się mogę spodziewać. Najgorsze są przefarbowane na bezpartyjne osoby lub grupy startujące do wyborów. Po wyborach wyłazi dopiero kim właściwie są. Jeszcze jedna rzecz, która mnie strasznie drażni (oprócz elementarnego szacunku do drugiej osoby) to rzucanie bezpodstawnych oskarżeń, komentowanie kiedy nie ma jeszcze żadnych podstaw i niedomówienia. Dlatego jak ognia omijam audycje z „gadającymi głowami”.

  113. Zajrzałam po wakacjach na blog, i co? Chyba gorzej niż było (jak to możliwe?). Prawdziwość i zasadność wpisu Autora znajduje swoje potwierdzenie w komentarzach, a tam: ślepota na inne racje, usprawiedliwianie wypowiedzi „swoich”, pieniactwo, wracanie do swoich natręctw (obojętnie na jaki temat „dyskusja” ja ciągle o tym samym), odwracanie kota ogonem, żeby tylko moje było na wierzchu, komentarze bez związku z tematem, itd. Itp.. Parę rozsądnych wypowiedzi ginie w gąszczu wątków i męczącym chaosie. Próby prostowania, wyjaśniania, porządkowania prowadzą do jeszcze większego zamieszania i nieporozumień. Pozostaje odwieczne pytanie: prostować? Dementować? Wyjaśniać? Czy może machnąć reką? Wystarczy wspomnieć oceny procesów sądowych, które wytoczyli ci, którym się jeszcze chce …. Ogarnia bezradność. Mnie ogarnia bezradność i bezsilność, bo niektórzy, zdaje się, wręcz przeciwnie, nabierają wigoru „w ogniu walki”, to jest to, co ich napędza. Nie zmieni się to dopóty, dopóki takie zachowanie będzie tolerowane w przestrzeni publicznej, dlategoteż życzę Autorowi dużo sił i wytrwałości w tej nierównej (na razie?) walce na swoim „odcinku”.

  114. Gdy nasze elity przerzucaja sie analizami mowy pogardy i rozkladaja leminga na czesci pierwsze…

    Merkel przybyła do Pekinu w czwartek rano z liczącą ponad 100 osób delegacją, największą – jak podkreśla dpa – jaka kiedykolwiek odwiedziła Chiny. W składzie niemieckiej delegacji jest siedmiu ministrów, w tym szefowie resortów spraw zagranicznych (Guido Westerwelle), gospodarki (Philipp Roesler) i finansów (Wolfgang Schaeuble). Merkel towarzyszą szefowie 20 wiodących koncernów. Merkel odwiedza Chiny po raz szósty od czasu objęcia urzędu kanclerza w 2005 roku.
    Podpisano pierwszego dnia umowy gospodarcze o wartości ponad 6 mld dolarów…

  115. ks
    30 sierpnia o godz. 13:39,
    skutecznie zniechęca mnie to do zabierania głosu na blogu 🙁

  116. Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 17:17,
    toż piszę tu raz po raz o tym, że czasy „cywilizacji białego człowieka” mijaja bezpowrotnie 😯
    Ale niektórzy nie potrafią się oderwać od miesznia we własnym piekiełku 🙁

  117. Poniewaz felieton „Dziwna Ta Ameryka…” byl calkiem niedawno wydaje mi sie, ze konferencja partii republikanskiej w Tampie zasluguje na lekkie odgrzanie tematu. (jest tez o „lemingach”)

    Kto mial watpliwa przyjemnosc wysluchania przemowienia Romneya powinien sprobowac przelozyc realia
    ?Lidera Wolnego Swiata?? na realia polskie.

    Nasz ?archaiczny? Kaczynski wraz z Rydzykiem nalezeliby w USA (?swiatla na gorze dla calego swiata?) do lewicowych liberalow.

    Nieskonczone powtarzanie jaka Ameryka jest wyjatkowa (posrod mizerii innych narodow) ciagle odnoszenie sie do Boga.
    Zawijanie sie w tysiace flag, bezmyslne fanatyczne tlumy skandujace USA! USA!
    Atmosfera parteitagu tysiacletniej rzeszy.

    Pogarda dla wszystkich, ktorzy nie sa Amerykanami.
    Swiatopoglad ze sredniowiecza.
    Przylizane i plastikowe usmiechy.
    Wyrezyserowany entuzjazm (ogladalem jak trenowano przed transmisja telewizyjna ?spontaniczne reakcje?).

    Wszystko to jest przerazajace ? prostacki triumfalizm cepa podparty militaryzmem to nasz najwiekszy sojuszniki i gwarant?
    malpa z brzytwa.

    Nasza prowincja wydaje sie jak podmuch swierzego powietrza na tle amerykanskiego ?wyjatkowosci? ? nadajacej ton swiatu do, ktorego lemingii ( z lewa i prawa) chca za wszelka cene aspirowac..

  118. Oczywiscie swiezy a nie swierzy…

    Poniewaz felieton ?Dziwna Ta Ameryka?? byl calkiem niedawno wydaje mi sie, ze konferencja partii republikanskiej w Tampie zasluguje na lekkie odgrzanie tematu. (jest tez o ?lemingach?)

    Kto mial watpliwa przyjemnosc wysluchania przemowienia Romneya powinien sprobowac przelozyc realia
    „Lidera Wolnego Swiata” na realia polskie.

    Nasz „archaiczny” Kaczynski wraz z Rydzykiem nalezeliby w USA („swiatla na gorze dla calego swiata”) do lewicowych liberalow.

    Nieskonczone powtarzanie jaka Ameryka jest wyjatkowa (posrod mizerii innych narodow) ciagle odnoszenie sie do Boga.
    Zawijanie sie w tysiace flag, bezmyslne fanatyczne tlumy skandujace USA! USA!
    Atmosfera parteitagu tysiacletniej rzeszy.

    Pogarda dla wszystkich, ktorzy nie sa Amerykanami.
    Swiatopoglad ze sredniowiecza.
    Przylizane i plastikowe usmiechy.
    Wyrezyserowany entuzjazm (ogladalem jak trenowano przed transmisja telewizyjna „spontaniczne reakcje”).

    Wszystko to jest przerazajace prostacki triumfalizm cepa podparty militaryzmem to nasz najwiekszy sojuszniki i gwarant-
    malpa z brzytwa.

    Nasza prowincja wydaje sie jak podmuch swierzego powietrza na tle amerykanskiego „wyjatkowosci” – nadajacej ton swiatu do, ktorego lemingii ( z lewa i prawa) chca za wszelka cene aspirowac..

  119. Nikomu, ale to nikomu nie wolno nic napisać w stronę pis… absolutnie.
    Jestem gotów założyć się o wszystko, że gdyby żył JPII i wypowiedział się negatywnie o pis-ie również by został przeklęty.
    Takie życie…!

  120. A zwrócił ktoś uwagę, że kiedy prawdziwi polscy dziennikarze chcą tak naprawdę, ale to naprawdę pogrążyć swojego przeciwnika, to nagle używają jakiegoś rosyjskiego słowa? Jak pocisku, panie.

  121. Andrzej Falicz 8-31 8.42

    Wszystko co napisales to szczera prawda. Piekny przyklad, jak mozna widziec to samo. ale miec odmienna percepcje.

    Tylko – dlaczego tak jest, ze trzysta milionow ludzi to lubi ? Co za kim stoi ?

    Za Twoim patrzeniem – pokrecona, skonfliktowana Europa, ogladajaca sie non stop na Ameryke. Za nami – realne osiagniecia – Marsy cholery, potega militarna, trzymanie swiata za morde, niewyobrazalne dla Was technologie, kult rodziny, domu i wiara w Boga. I ciagly marsz do przodu – po lepsze, po bardziej wygodne – ciagle szukanie wlasnego szczescia. Optymizm.

    Co reprezentuje Twoja, polska percepcje ? Ciagle uwilklanie w niekonczace sie konflikty, zale, narzekania, rozdlubywanie przeszlosci – filzofia marazmu. Bardzo smutna.

    Tym sie roznimy. Jak w starym dowcipie – probowalem jedno i drugie. Szalona roznica !

    To ja juz wole te amerykanska, przeslodzona „zume do Gucia”. A na cholere mi Wasze bole ?!

    Ciesze sie, ze to napisales. Naprawde. Chcialbym, zebys tu przyjechal pomieszkac i tez porownac. Z prawdziwa sympatia – Kleofas.

  122. Myślę że czasy, w których obrzucanie kogoś wyzwiskami albo publiczna insynuacja mogła kogoś poruszyć, mamy już za sobą. Scena polityczna zdiagnozowała metody pracy PiS i znalazła na nie antidotum. Jest nim min. niereagowanie na insynuacje, głupie zaczepki, dyskurs ofiary, jęczenie i chciejstwo. Czyli na całość oferty debaty publicznej tej partii.

    Prawicowi (i inni) dziennikarze mogą wymyślać dziesiątki obelg i wogóle nie wychodzić z magla. Jako czytelnicy mamy prawo ignorowania ich produkcji, z którego to prawa od dawna korzystam.
    Sądzę, że to najlepsza broń. Reagować należy tylko na pomówienia o czyny kryminalne (od korupcji po zdradę Polski). I to za pośrednictwem sądu.

  123. paczka111
    31 sierpnia o godz. 9:28,
    nie zauważyłam, ale to bardzo ciekawe!
    Czy można prosić o przykłady?

  124. Panie Falicz prosze przestac przesadzac i prowokowac :
    1-sze kontrakt niemiecki byl na 4,8 mld
    2-gie Redaktor nigdy nie zajmuje sie ekonomia
    3-cie to prawda ,ze ogolna kultura polityczna poprawila sie w Polsce
    ale czy trzeba ,aby to uzasadnic zlosciwie i prowokacyjnie przedstawiac
    Amerykanow?
    Jesli nie ma Pan czym sie zajac w swojej /bez/aArabi …prosze zapuscic
    brode ,tez zajecie …. naprawde pomaga.
    Pozdrawiam

  125. Widzialem fragmenty z Konwencji Republikanow i podzielam wrazenia Andrzeja Falicza. Argumenty, ze to styl, ktory lubi 300 milionow? To naprawde infantylne. Byl rowniez Clint Eastwood z pustym krzeslem, czyli duzo teatru na zywo. Czy to ruch do przodu? Chyba nikt nie lubi skandujacych tlumow i rezyserowanego entuzjazmu, bo widzimy to na codzien z parlamentu syryjskiego lub KRLD. To przywoluje we mnie nieciekawe wspomnienia z przeszlosci, od ktorej chce sie uciec. Niektorzy mowia, ze stoi za tym „niewyobrazalna technologia” i dlatego nalezy zgodzic sie na ten polityczny prymitywizm. Przypuszczam, ze gdyby Mr.R. doszedl do wladzy, pierwsza ofiara ciec budzetowych bedzie nauka i kultura, aby zaoszczedzic pieniadze na „tax cut” dla „job creators”.

  126. Platformersi moga byc wariacja na temat „performers”, czyli zabawki dla dzieci w postaci składanego robota, ktorego mozna dowolnie ksztaltować. Pozdrawiam:))

  127. kalina
    31 sierpnia o godz. 14:09

    Dawno sie Pani nie bawila…transformers chyba

  128. Polonia-Sawa
    31 sierpnia o godz. 11:09

    Szanowna Polonio,

    Dolary to nie to samo co Euro.
    Broda sama rosnie
    A Ameryka na czasie.

  129. Szanowny Panie Kleofasie,

    Na pewno w Ameryce moze byc ?jak w Ameryce? (chociaz u nas w Lodzi mowilo sie o czyms z podziwem ? ?Ale Kanada!?).

    Bardzo Panu zazdroszcze, ze Pan ma taka najwieksza armie na swiecie i lata Pan na Marsa wysylajac amerykanskiego ?lunochoda? – 40 lat po sowietach (mialem takie lunochoda na baterie ? zdalnie sterowany ?na kabel??).
    Zazdroszcze tez Panu, ze zdobyl Pan tak duzo medali na Olimpiadzie itd.

    Ale gdybym mial wybierac to wolalbym osobiscie mieszkac w Monako ? zupelnie bez armii, nie dowalajac ani Irakijczykom ani nie dostajac w dupe od Wietnamczykow.
    Bez lunochoda i innych rzeczy z ktorych jest Pan dumny.

    Jako Europejczyk bylbym szczuplejszy od Pana, zyl bym dluzej i zdrowiej z urlopem 4 razy dluzszym itd.

    To kwestia wyboru.

    Na pewno lepiej byc pieknym i bogatym w takiej Francji niz biednym i brzydkim w USA.

    Chetnie bym nawet po latach odwiedzil USA ? ale po moich wpisach?to sie troche autentycznie boje (rozumie mnie Pan?).
    Taki wspanialy kraj to trzeba pilnowac jak obozu karnego w Magadanie.
    A ja nie lubie terroru panstwowego nawet tak wspanialego jak amerykanski.

    Nie po to wyjezdzalem z Polski Jaruzelskiego.

    Z tymi 300-ma milionami to Pan przesadza, wielu Amerykanow placze nad stanem dzisiejszej Ameryki bardziej niz ja.

  130. Droga Matyldo (@ z dn. 31.08.2012 h: 7.25.) – te czasy już minęło – i to dość dawno. Dużej części członków tej cywilizacji wydaje się tylko, że to trwa nadal. A „nuworyszom” – takim jak Polacy (że to niby ponownie „zapisano” nas do cywilizacji zachodniej) – to ho, ho ……. widać to po niektórych wpisach m.in. na tym Blogu.
    Ta cywilizacja jest trupem i praktycznie światu nie ma nic do zaproponowania (nowego, twórczego, innego). To jak Ateny w imperium rzymskim – podziwiane, wielbione, miejsce gdzie się jeździło po wenę twórczą i po „oddech” prawdziwej kultury (vide Neron !) – ale w zasadzie to była peryferia Imperium, zadupie, cicha i poślednia prowincja. Oponentom przypominam, że dla Rzymu (jako centrum cywilizacji i imperium) najważniejszymi były Egipt (spichlerz), Galia, Iberia czy prowincje bałkańskie (zwłaszcza Iliria i Panonia). No i oczywiście „limesy” graniczne; z Germanią czy Partami/Persją.
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  131. Matylda (7:25)
    Zbyt Pani/Twoje wpisy cenie, aby wzruszyć ramionami na „cywilizację białego człowieka”. To pojęcie znane jest czytelnikom Naszego Dziennika i zwolennikom RPR/JKM. Jak Pani rozumie przemijanie c.b.c? Zapewne pytałem poprzednio, ale przypominam sobie mgliście, że odpowiedź dostałem wymijającą. Jaśli już musimy mówić o jakimś przemijaniu, to ta „cywilizacja” dawno przeminęła, szlus! w polskich zaściankach tak mówią. Jak się o czymś nie mówi, tego nie ma, rozumiemy się na płaszczyźnie po-mo?

  132. @mag
    dzięki za ciepłe słowo o artykule; co do ,,ingerencji”, to też mam podobne wątpliwości :), ja nie tyle się irytuję zbaczaniem z tematu, ile niechlujstwem myślowym i językowym niektórych wpisów.
    Tymczasem żegnam się urlopowo. (Nie będzie moderacji, a tym bardziej ,,ingerencji”).

  133. wiesiek59
    28 sierpnia o godz. 19:15
    jak najbardziej popieram!
    butter statt kanonen!

  134. telegraphic observer
    31 sierpnia o godz. 18:55,

    Nie bez powodu wzięłam tę „cywilizację” w cudzysłów. Też uważam, że czas dominacji euro-amerykańskiej świat ma za sobą.
    Pozdrawiam.

  135. Pani Matyldo! Nie wynotowywałam, niestety. W ten straszliwy sposób przywalają lemingom dziennikarze prasy niezależnej, podziemnej oczywiście i portali tej po stronie prawdy. Na pewno pp. Ziemkiewicz i Wildstein, w Naszym Dzienniku też lubią rzucić ruskim słowem. Fascynuje mnie ten sposób myślenia, powiem szczerze.

  136. Panie Redaktorze:
    zycze udanego urlopu. Czuje sie zaszczycony tym, ze poswiecił mi Pan jeden paragraf. Jesli idzie o meritum, to jak Pan sobie wyobraza trzymanie sie tematu zakreslonego przez Pana? Pisanie o lemingach? (Moja zona przywiozła kilka zdjec prawdziwych lemingow. Bardzo prosze umozliwic wklejanie zdjec, to dodam takowe i bedzie na temat.) Mi sie wydaje, ze istota blogu jest to, ze my sobie dyskutujemy niekoniecznie na temat zadany prze Pana. Czasem Pan poruszy istotny temat, a czasem to sie uda komu innemu. Wtedy inni odpowiadaja. Tak wygladaja wszystkie blogi i Pana blog nie jest tu wyjatkiem. Skoro Pan zaczal dyskutowac, to podpowiadam nastepny krok: zrozumienie, ze autor blogu jednak nie stoi ponad czytelnikami. Nie potrafie tej tezy uzasadnic, natomiast proponuje Panu uzasadnienie tezy przeciwnej.
    .
    Jesli idzie o Jaruzelskiego… Ja poruszam ten temat, bo to jest swojego rodzaju papierek lakmusowy. Czy moze raczej zapalnik. Ten temat polaryzuje, a nie ma nic lepszego od konstruktywnej polaryzacji. Swego czasu napisalem spory esej, ktory chciałem opublikowac (naprawde..) i wszyscy odmowili łacznie z redaktorem Bratkowskim. On był zdania, ze juz to powiedział, wiec ja sie nie powinienem wypowiadac. Opublikowalem moj esej na Pana blogu pod Pana wpisem „Trzynastego grudnia roku pamietnego” i nie doczekalem sie słowa komentarza z Pana strony, choc inni uczestnicy raczej chwalili. Mimo braku komentarza jestem Panu wdzieczny za udostepnienie przestrzeni. Dzieki temu splamiłem sie atramentem. Mam nadzieje, ze w obecnych realiach blogowych doczekałbym sie Panskiej połajanki.
    .
    W ocenie PRLu raczej sie roznimy. To znaczy, nie tyle sie roznimy, ile raczej ja nie potrafie Panu przekazac mojej zasadniczej mysli, ze intelektualna jakosc czerwonej małpy z biegiem lat, z biegiem dni, wyglada coraz lepiej w porownaniu z nastepcami. Rozumiem, ze ta mysl budzi Pana sprzeciw. Ale z tego nie wynika, ze jest tak do konca fałszywa.
    .
    Jeszcze raz zycze udanego urlopu.

  137. Szanowny Panie,

    Prosze zwrocic uwage na liczne idiotyzmy jezykowe dziennikarzy. Od dluzszego czasu nagminnie, najczesciej zbednie, uzywaja okreslenia „tak naprawde”. Jest to cos w rodzaju pewnego slowka na „k” uzywanego przez meneli.
    Ostatnio natomiast, zwlaszcza w tvn, szerzy sie zwrot On „tak ma”. Zamiast powiedziec On tak postepuje, On taki jest, On tak wyglada” itd, mowia wlasnie „tak ma”. Nie wiem skad sie to wzielo, mysle, ze z jezyka angielskiego, w kazdym razie w jezyku polskim taki zwrot jest bledem.

  138. @Andrzej Falicz

    Rzeczywiscie transformers…:))) Moj syn zbliza sie do 40-tki:))

  139. Pan Redaktor zapomniał o np. przymiotniku „pisuarowy” pani Olejnik? Może tak zrobić sondę, co gorzej brzmi i bardziej obraża – platformerski czy pisuarowy?
    Generalnie wpis Redaktora Szostkiewicza jest tendencyjny jak zawsze.
    Pozdrawiam

  140. Wojciech Bacewicz
    3 września o godz. 9:03
    Do uporczywie powielanych określeń dodam jeszcze „dziewczęta” a nawet „podlotki” w odniesieniu do podlatujących pod trzydziestkę członkiń grupy Pussy Rjot.
    Gdyby swój numer zaprezentowały na jakimkolwiek festiwalu, nie przeszłyby do następnej tury eliminacji, bo prezentują poziom podpitych kołchoźnic na zabawie w świetlicy. Za balety w cerkwi – miejscu kultu – osiągają sławę, na jaką nie zasługują.
    Z drugiej strony – kara rzeczywiście zbyt surowa, ale mogą pewnie liczyć na jakiś akt łaski. Moim zdaniem wystarczyłoby sprzątanie przez „podlotki” – tym razem bez gustownych kominiarek, bo reszta stroju się nadaje – terenu wokół cerkwi, w której występowały. Niechby sobie wierni popatrzyli.
    Ojczyzna nie traciłaby rubli na utrzymanie celebrytek w jakimś łagrze.

  141. PO nie ma monopolu na lemingi.

  142. @Andrzej Falicz
    Pochlebia Pan sobie mając nadzieję, iż czytam Pana słowotok, tym niemniej (rzuciwszy okiem) jestem bardzo wzruszona, iż zajął się Pan moją skromną osobą w sposób merytoryczny i bez wycieczek osobistych. Życzę długich lat w zdrowiu i zaśmiecaniu forów.

css.php