Plan Sikorskiego, czyli Angela, rusz się!

Pół wieku temu zdolny minister spraw zagranicznych PRL Adam Rapacki wystąpił z propozycją stworzenia w Europie centralnej strefy bez broni atomowej. Z tego tak zwanego planu Rapackiego nic nie wyszło, ale do dziś w politologii jest pamiętany.

Teraz zdolny kolega po fachu Rapackiego minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski zgłasza w Berlinie polską propozycję stworzenia silniejszych podstaw Unii Europejskiej. I szturcha łokciem kanclerz Niemiec: ja, polski polityk obawiam się dzisiaj bardziej niż niemieckiej potęgi niemieckiej bezczynności wobec kryzysu strefy euro i idei europejskiej. Pewne wrażenie to zrobiło, co widać w artykule ,,Spiegla”:
http://www.spiegel.de/international/europe/0%2c1518%2c800618%2c00.html#ref%3dnlint

Berlińskie przemówienie Sikorskiego na pewno będzie długo pamiętane i rozbierane na części i cząsteczki, ale czy ,,plan Sikorskiego” nie okaże się głosem wołającego na europejskiej ,,puszczy” To się zacznie klarować już za kilka dni, na posiedzeniu Rady Europejskiej. Jestem  optymistą, bo jaką mam alternatywę? 🙂

PS
Tymczasem pisowcy już gotowi postawić Sikorskiego pod Trybunał Stanu. Dobrze, że nie od razu pod ścianę. A swoją drogą nasz zdolny minister SZ zdeklarował się w Faktach po faktach jako zwolennik kary śmierci za szczególnie bestialskie zbrodnie. To mnie bulwersuje. Także w kontekście jego mowy europejskiej. Dobrze, że polski polityk chce więcej Europy; gorzej, kiedy Europa się dowie, że ten polityk nie mówi ,,nie” karze śmierci. Że w ogóle w jego systemie wartości  jest na nią miejsce.