Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza Gra w klasy - Blog Adama Szostkiewicza

7.11.2008
piątek

Kindersztuba polityków

7 listopada 2008, piątek,

Po Kempie przyszedł Duda. Nauczycielem dobrych manier lubi być prezydent. Odmienia ,,dżentelmenów” przez wszystkie przypadki, a niedawno groził dziennikarce, że ją załatwi. Tak to bywa z tymi, co ostentacyjnie całują panie w rękę. Tu się jest staroświeckim, za chwilę inną panią się zruga i potem przyśle róże – jakież to dżentelmeńskie…

Dobrych manier brakuje nie tylko w tej partii, brakuje ich w każdej. W każdej zdarzają się wybryki. Takie czasy. 50 lat PRL zrobiło swoje, mimo rozpaczliwych prób TVP (Kabaret Starszych Panów, Tele-echo Ireny Dziedzic, audycje Karola Małcużyńskiego czy Aleksandra Małachowskiego) i rubryki w ,,Przekroju”, naturalnie sprzed 1989 r.

 Wychowanie odbiera się (lub nie) zwykle w domu rodzinnym i rodzinie, w szkole i kościele rzadko i coraz rzadziej. Księża i biskupi potrafią traktować posługujące im zakonnice jak powietrze lub gorzej, tak samo świeckich, dwudziestukilkuletnie młokosy w sutannach strofują z ambony wiernych o pokolenie lub dwa starszych od siebie. Ale zostawmy ,,przewodników duchowych”. Wróćmy do polityków.

Tym razem nawet w naszych mediach dostrzeżono w mig lekcję kultury politycznej, jaką dała światu na codzień wykpiwana ,,kowbojska” Ameryka. Polscy dziennikarze słusznie pytali, czy u nas tak kiedyś będzie. Czy liderzy nauczą się, że świat nie kończy się na ich urażonej ambicji i na wściekłości, że przegrali wybory.

PiS postawił na politykę sporu, konfliktu i konfrontacji i dlatego jego obecne próby zmiany wizerunku nie są przekonujące. PiS jest autentyczny, kiedy atakuje nie przebierając w słowach. Ceną za ten autentyzm jest utrzymująca się odraza, z jaką reaguje na styl PiS-u spora część społeczeństwa. Plaftorma, kiedy próbuje mówić PiSem, jak Tusk o przestępcach seksualnych, traci wiarygodność i budzi irytację. Tak samo jak buńczuczna mowa nowego lidera SLD.

Na tym tle postawa McCaina uciszającego buczenie swych zwolenników przeciwko Obamie, pochwały Obamy pod adresem McCaina i Busha pod adresem Obamy, a to wszystko pokazywane tysiące razy w telewizjach całego świata, robią wrażenie.

Nie tylko w Polsce, ale i wielu innych krajach myśleliśmy wtedy to samo: Boże, dlaczego u nas tak nie umieją? Przecież nie tylko w USA mamy społeczeństwo głęboko podzielone, przede wszystkim kulturowo, nie tylko w USA mamy XXI-wieczną młodzież i część elit, i XX – jeśli nie XIX-wiecznych liderów politycznych.

Kindersztuba jest ważna jako element życia publicznego, bo jest wzorotwórcza. Jednak to, czego u nas przede wszystkim brakuje, to poczucia, że Rzeczpospolita to jest wspólne dobro i wspólna odpowiedzialność ponad bieżącą rozgrywką partyjną. I że to, jak się prowadzi i kończy walkę o władzę w demokracji, ma zasadniczy wpływ na to, jak postrzegają ją, demokrację, obywatele. Takiej ,,obamomanii” nigdy za dużo.    

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 48

Dodaj komentarz »
  1. Ale za SLD takiego chamstwa i nienawiści nie było ! I tu powstaje pytanie: czy prawica ma to w genach ?????

  2. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  3. Prawdziwe oblicze Pana Prezydenta najlepiej można podziwiać w słynnym filmiku „Spieprzaj dziadu” http://www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY. I nic się tutaj nie zmieniło.

  4. Za ten brak poczucia wspolnoty odpowiadaja wszyscy ale najwiecej politycy i media.Kazda partia i kazdy polityk idzie do wyborow po to zeby rzadzic i realizowac swoj program.
    Tylko ze u nas politycy i niektore media przedstawiaja swoich politycznych oponentow jako wrogow narodu polskiego i to pewnie ma wplyw na ksztaltowanie opinii publicznej,ale nie tylko to-w naszym spoleczenstwie jest duzo zawisci ktora zaslepia.
    Trzeba szanowac wiekszosc ktora wybiera bez wzgledu jak jest ta wiekszosc,bo to jest demokracja.

  5. Panie Gospodarzu,
    brak dobrego wychowania to nie tylko domena politykow, to ogolna ogolnosc w Polsce. Bycie chamem jest latwiejsze. Latwiej dowalic komus na forum bo ma inne zdanie niz podac kontrargumenty.
    To samo zjawisko mamy w mediach i prawdopodobnie na kazdym kroku zycia codziennego.
    I szukanie winnego w 40 latach PRL, rozbiorach, wojnie itp jest niepowazne. Winni jestesmy my, bo zgadzamy sie na takie a nie inne zachowanie.

  6. Obserwując to, co politycy PiS wyczyniają i to co mówią, można dojść do wniosku, że istnieje w przyrodzie twór ? cham z kindersztubą.

  7. Jest nadzieja, że „Polityka” nas wychowa. Oby tylko jak najwięcej rodaków kupowało to dziecko towarzysza Rakowskiego.

  8. Szanowny Gospodarzu; zupełnie przegiął Pan pałę, obciążając PRL odpowiedzialnością za chamstwo w polityce i mediach. To niewiarygodne, że Pan tak sądzi. Proszę szeroko otworzyć oczy, zobaczy Pan, że chamstwo przyszło do polityki i mediów z bogoojczyźnianej, zacofanej prawicy, tej, jakże kołtuńskiej, głupio zarozumiałej, takiej z wiechciami w butach, takiej, co to mówi: „nieważne, czy Polska będzie biedna, czy bogata, byle była katolicka”. Takiej chamskiej, jak pan S.Niesiołowski (od pornogrubasów), jak niejaki Zawisza ze swoim:”małczjat’, sobaki!!?Tej od obrony szmalcowników w Jedwabnem, tej od skrótu:PZPR(płatni zdrajcy, pacholki Moskwy) itd.

  9. Polscy politycy doprowadzili polska polityka na skraj rynsztoka. I to wcale nie politycy PO, ktorzy ponoc nie ustapili miejsca ciezarnej wiceminister, tylko tacy panowie Duda, pani Krupa, albo i sami Kaczynscy, ktorzy strofuja innych i udzielaja lekcji savoir vivre’u a sami zachowuja sie jak by ich wychowano nie na podworku, ale wrecz na ulicy. Jaroslaw Kaczynski calowal panie, glownie Zyte Gilowska, a jakze, po rekach. Tyle, ze robil to tak, ze sie chcialo wymiotowac. Lapal ja za dlon i ciagnal do swych ust jak kawalek scierki. Obrzydzenie bramo, gdy widzialao sie te niezreczne, wrecz chamskie gesty w TV. Lech Kaczynski, pseudonim „spieprzaj dziadu” powinien unikac jak ognia wszelkich uwag na temat umiejetnosci zachowania sie. Pani Krupa, pan Gosiewski… rece opadaja. A pan Duda tlumaczac, ze jest taki rycerski nie zauwazyl, ze ubliza pani wiceminister. Skad tacy denni ludzi sie biora? Dlaczego taka uposledzona wataha upiera sie zeby kierowac tym krajem? Straszne!

  10. Dobrych manier brakuje nie tylko w tej partii, brakuje ich w każdej. W każdej zdarzają się wybryki. Takie czasy. 50 lat PRL zrobiło swoje, ( wytł. Lex) mimo rozpaczliwych prób TVP (Kabaret Starszych Panów, Tele-echo Ireny Dziedzic, audycje Karola Małcużyńskiego czy Aleksandra Małachowskiego) i rubryki w ,,Przekroju?, naturalnie sprzed 1989 r.
    A zaraz po tym:
    Wychowanie odbiera się (lub nie) zwykle w domu rodzinnym i rodzinie, w szkole i kościele rzadko i coraz rzadziej.
    Nie rozumiem: jeżeli dobrych manier uczy się zwykle ?w rodzinie? to co ma do tego PRL i 50 lat jej trwania ?
    Logika zawiodła , czy co ?

  11. 50 LAT PRL ZROBIŁO SWOJE………. Nie było papieru w rolkach i było zbyt dużo octu na półkach, ale kultura wśród ludzi była wzorowa. Wybuch hamstwa i wulgaryzacja życia nastąpiła już w nowych czasach i za Pana i pańskich koleżków przykładem. To co Pan pisze jest obrzydliwe jak wszystko to co stworzyliście.

  12. Komunista pielnia1 sobie pobredził. W Jedwabnem nie było szmalcowników, tylko mordercy i rabusie – widać, że pielnia1 nie ma pojęcia o tych sprawach, ale mimo braku elementarnej wiedzy wypowiada się. Po drugie, kto bronił sprawców mordu z Jedwabnego ? Konkretnie. Nazwiska. Oszczerstwami rzucać łatwo. Rozczulająca jest wiara tow. pielni1 w niewinność PRL. Dlaczego telewizja publiczna, lub inna, nie pokazuje przemówień dygnitarzy PZPR (i to nie tylko tych z okresu stalinowskiego czy Marca ’68 ) ? Dzienniki telewizyjne i tzw. publicystyka tv z lat stanu wojennego były pełne agresji, kłamstw i nienawiści. Minister Urban, pod pseudonimem Jan Rem, wypisywał to, co wypisywał. Dlaczego nie wydaje się antologii nienawistnych, chamskch i zakłamanych tekstów z komunistycznych gazet z czasów PRL ? Gdyby takie antologie były w każdej bibliotece, komunistom byłoby trudniej kłamać o rządach PZPR.

  13. Przepychanek na temat kindersztuby ciag dalszy. Prezydent, ktory nie zaprasza na bal majacy uczcic 90-lecie odzyskania niepodleglosci glownego autora nastepnego wskrzeszenia Ojczyzny, tego z roku 1989 – LECHA WALESY, ma pretensje do premiera, ze ten nie przyjdzie. Nasz pan prezydent (przypomnijmy, pseudonim „Spierzaj dziadu”), nie dosc, ze dobrych manier nie zna, to jeszcze w bardzo wymownym gescie premiera dopatruje sie braku dobrych manier wlasnie. To premier Tusk pokazuje jak powinno reagowac sie na brak dobrych manier i kindersztuby, panie prezydencie z gilem wiszacym u nosa.

  14. pozawolę sobie zaproponować punkt odniesienia do dzisiejszych dyżurnych rozważań, mianowicie PR-owsko, moim zdaniem, sprzedawaną świtu nadzwyczajną klasę polityków amerykńskich. Nieścisłość w moim odczuciu, tkwi w całkowicie nieuzasadnionym uogólnianiu zachowań DWÓCH!!! polityków w stosunku do całej amerykańskiej klasy politycznej. Tak się zbiegło, że rywalizowali ze sobą wielopokoleniowy polityk MC Cain i profesor uniwersytecki Barack Obama. Czy ktoś mógłby podważyć stwierdzenie, że w sytuacji polskiej, gdyby o prezydenturę rywalizowali np. pan Rosati i dajmy na to prof. Marek Safjan- zachowanie ich nie byłoby gorsze od stylu amerykańskich kandydatów na prezydenta?
    Dodatkowo watro pamiętać, że ich kampania była tym razem wyjątkowo nagłośniona na zewnątrz Ameryki, a testowi na klasę poddawany był tylko jeden kadydat MC Cain. Obama jako triumfator ,w uniesieniu zwycięzcy, mógł być tylko boski. A McCain , chłopiec z rodziny z traaaką tradycją, musiał być O.K. gdy porażka stałqa się nieodwracalnym faktem. Nawet nie miał alternatywnego zachowania.Ja byłem trochę zawiedziony, zbyt gładkim, „przykryciem” klasowym zachowaniem MC Caina – tego pomruku jego zwolenników. Nam się pokazuje do znudzenia normalne zachowanie ludzi na takim poziomoie jak ci dwaj amerykańscy muszkieterowie, a prawdziwa Bestia wydała pierwszy złowrogi pomruk. Czy to już jest sytuacja z kwiatkiem i korzuchem? A nasi „chłopcy” , choć czasami stwarzają wrażenie eska…synów, to proponuję zacząć ich traktować z amerykańska, i darzyć ich szacunkiem i sympatią, dlatego właśnie , że to są nasze sk…syny. Oczywiście tylko tych, którzy się po takiemu zachowają.

    Pozdrawiam,Eddie

    P.S. Jak to szybko, od czasów G.W. Busha’Ciągła wpadka” Amerykanie dorobili się w polityce dżentelmenów najwyższej próbuy, jak Sara Palin np.

  15. Pani Tereso,

    Juz raz prosilem, jak Pani nie ma nic do powiedzenia niech Pani ograniczy przynajmniej liczbe „wklejanych linkow”. Czy Pani mysli ze tu sami debile Szostakiewicza?

  16. Przepraszam,
    ktos lub cos zjadlo pol ostaniego zdania. Mialo byc „Czy Pani mysli ze tu sami debile czytaja Polityke i redaktora Szostakiewicza”.

  17. Do wymienionych postaci dodalbym jeszcze posla Palikota. Co jak co, ale jego styl nie ma nic wspolnego z dobrymi manierami.

    Pozdrawiam

  18. Szostkiewicza , Szostkiewicza – kubojarku. Przy okazji , cała sprawa z „obroną ” naprawdę mocno ciężarnej ministerki nie jest warta takiego rabanu .

  19. Moze sie myle, ale grzechem braku kultury nie obwinialbym tylko politykow polskich (ze szczegolnym wskazaniem na PiS i Samoobrone), ale rowniez dziennikarzy z roznych mediow, ze wskazniem na szacowna GW i Polityke. Czy winna temu PRL ? Poniekad tylko. 20 lat to szmat czasu, aby mentalnie dorosnac, zwlaszcza, gdy pragnie sie odrzucic zlo, utorzsamiane z przeszloscia. Pamietam z czasow Studium Dziennikarskiego UW wizyty luminarzy dziennikarstwa polskiego. Wiekszosc z nich to byli prorocy socjalizmu, aroganccy, nieprzemakalni na argumenty innych. Inni, bardziej realistyczni przynajmniej starali sie zachowac twarz, probujac dyskutowac. Po 1989 r. na scenie pojawila sie klasa kombatantow opozycji, ludzie, ktorych mozna okreslic po angielsku jako „self-appointed, self-righteous prophets”, a tacy ludzie nie dyskutuja, tylko glosza proroctwa. Od Adama Michnika do Jaroslawa Kaczynskiego. Gdy zlapani na klamstwach- jedyne, co okazuja to agresja i pogarda. I to glownie widac w polskich mediach dnia codziennego. Reakcja na wyniki wyborow prezydenckich w Stanach moze byc tego dowodem. Reszta jest niesmakiem i milczeniem.

    Pozdrawiam

  20. Triumf Obamy jest amerykańską opowieścią od początku do końca – http://www.huffingtonpost.com/andrei-markovits/europes-usurpation-of-the_b_142369.html .

  21. kubajurek,
    Pan to sobie prosic moze swoja zone lub kochanke!
    Ja bardzo dziekuje Pani Teresie za wszystkie linki.
    Renata

  22. ➡ zapluty karzeł katoendecji
    Obecna „Polityka”, niestety, niewiele ma wspólnego z tą redagowaną przez zmarłego dziś Mieczysława Rakowskiego. Nie ta klasa.
    Pozdrawiam, T.

  23. Panie (?) Zapluty Karle Katoendecji,

    współczuję Panu (?) z całego serca i nie ma w tym nawet cienia ironii. Jakie pokłady goryczy, agresji, etc. trzeba w sobie mieć, żeby tak siebie nazwać. Nie, to nie jest dowcipne.

    Owszem, mnie wychowywała „Polityka”, to, jak Pan raczył nazwać, dziecko towarzysza Rakowskiego. „Polityke” zaczęłam czytac w żeńskiej, prywatnej, szkole katolickiej w latach sześdziesiątych. Dziękuję Bogu za rodziców, którzy zadali sobie trud posłania mnie do płatnej szkoły, nie bedącej oczkiem w głowie ówczesnej władzy i za Siostry Niepokalanki, które miały otwarte umysły i czyste serca pozwalajace na podsuwanie swoim wychowankom tego co wówczas było w oficjalnej polskiej publicystyce najlepsze.

    Dziś redaktor Rakowski jest juz na Bozym sądzie [*] [*] [*] Jestem o niego spokojna, nie tylko z powodu niezmierzonego miłosierdzia Bozego.

    Życzę Panu (?) zeby po najdłuzszym i najlepszym zyciu nie usłyszał Pan (?) „nie znam cię … cokolwiek zrobiliscie jednemu …”.

    Wałęsa niezaproszony na celebrację Święta Niepodległości … Wielkopolska (jedyne polskie nieprzegrane powstanie) pominięta w prezydenckim tour de … a wydawałoby się, że dno juz dawno zostało osiągnięte! Jednak nie … „bo za jedna sina dalą … druga dal …”, kolejne dno …

    Proszę pamietać, że nigdy nie jest za późno na …

  24. kecaj się myli. Nie było żadnego głównego autora wskrzeszenia Ojczyzny w 1989r.. Nawet rola Piłsudskiego sprzed 90 lat jest chyba wyolbrzymiana, a co dopiero rola Wałęsy. Więcej, o roku 1989 można mówić, że skończył się w nim komunizm, ale to nie było równoznaczne z odzyskaniem pełnej suwerenności. W 1989r. Polska należała do Układu Warszawskiego, na jej terenie stacjonowały jednostki armii sowieckiej, MSW i MON były całkowicie kontrolowane przez ludzi PZPR, lojalnych wobec Kremla. W 1989r. nie było też pełnej demokracji. Procesy dochodzenia do pełnej suwerenności i demokracji trwały dłużej niż jeden rok.

  25. Do Lex’a:
    Logoka gospodarza nie zawiodla. Jak mlody robotnik szeedl do zakladu a tam towarzysz brygadzista mu od popie….lonych, mlody milicjant ogladal pijanego komendanta na sluzbie i myslal, ze taki jest dorosle zycie to podobnie odzywali siie i zachowywali w swoich rodzinach. Wzorce przejely dzieci i stad ten brak elementarnych manier, delikatnie mowiac.

  26. Do Gospodarza:
    „Wychowanie odbiera się (lub nie) zwykle w domu rodzinnym i rodzinie, w szkole i kościele rzadko i coraz rzadziej. Księża i biskupi potrafią traktować posługujące im zakonnice jak powietrze lub gorzej, tak samo świeckich, dwudziestukilkuletnie młokosy w sutannach strofują z ambony wiernych o pokolenie lub dwa starszych od siebie. Ale zostawmy ,,przewodników duchowych?. Wróćmy do polityków”
    Do ksiezy, biskupow, „mlokosow w sssutannach” i politykow dodddddajmy jeszcze lekarzy traktujacych pielgniarki, salowe i personel niemedyczny czasem gorzej jak powietrze. Podobnie traktujacych uczniow nauczycieli, prawnikow i przedstawicieli wielu innych elitarnych zawodow kompletnie nieswiadomych wagi swojej spolecznej roli.

  27. Ceniłem Pana komentarze przede wszystkim za refleksyjność, dystans, pobudzanie do przemyśleń, a tu jaka pewność w znalezieniu przyczyny braku dobrego wychowania. Przecież to prawie jeden krok do następnej moralnej rewolucji. Jedno pytanie:do jakie grupy Pana, Pana potomków zaliczyć? Dobrze czy żle wychowanych? Czemu zwalnia Pan człowieka od odpowiedzialności za swoje postępowanie, czemu daje mu Pan alibi dla bylejakości. Pozdrawiam

  28. PZPR była kulturalna :

    He, he… a kto wyprowadzil Ruskich z kraju? Kto zostal pierwszym w pelni demokratycznie wybranym prezydentem? Pilsudski przy Walesie to maly pikus, ktory moglby kury szczac prowadzac.

  29. I znowu falszywa grzecznosc prezydenta:

    http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=31252

    Czy on uwaza Polakow za niedorozwinietych umyslowo idiotow?

  30. Renato, ślę uśmiech serdeczny, miło że się przydaje, czym się dzielę.

  31. Kecaj pisze tak, jak mógłby pisać pracownik Instytutu Lecha Wałęsy. W 1990r. Wałęsa zdobył w pierwszej turze mniej niż połowę głosów. W drugiej turze wielu głosowało przeciw Tymińskiemu, a nie za Wałęsą. W ogóle co to za argument, że został pierwszym demokratycznym prezydentem. Tymiński zajął drugie miejsce i o czym to ma świadczyć ? Wałęsa ma rację, mówiąc, że Jaruzelski nie wyprowadziłby wojsk rosyjskich. Tylko kto, oprócz komunistów i polityków późniejszej Unii Demokratycznej, chciał, by Jaruzelski był nadal prezydentem ? Niepoważne jest sugerowanie, że wyjście wojsk rosyjskich z Polski to osobista zasługa Wałęsy. Te wojska wyszły też z Węgier, Czechosłowacji, byłej NRD. Najnowsza historia Polski w wersji Wałęsy wygląda tak, że był On i garstka ludzi do pomocy. Do pomocy Jemu, Wielkiemu Przywódcy, który wszystko osobiście wywalczył. W rzeczywistości, gdyby nie tysiące aktywnych ludzi „Solidarności, Lech Wałęsa nic by nie znaczył.

  32. –> Teodora
    „Obecna ?Polityka?, niestety, niewiele ma wspólnego z tą redagowaną przez zmarłego dziś Mieczysława Rakowskiego. Nie ta klasa.”

    Słusznie.

    To tak jak z obecną III RP: nie ma w sobie tej klasy co PRL.
    Nie można jej co prawda odmówić starań w tym względzie, szczególnie po wyrwaniu ze szponów kaczofaszystowskiego reżimu, ale to jednak to nie to samo… :)…

  33. do „PZPR była kulturalna”: ale ty jesteś mądry,no,no, może byś uzgodnił z „Lizakiem”, kim jestem, ty twierdzisz, że durnym komunistą, a „Lizak” oskarża mnie o bezduszny neoliberalizm, a z kolei „falicz” oskarża mnie o miłość do Jaruzelskiego. Gówniarzerskie ublizanie komuś od komunistów świadczy o tym, że jesteś kolejnym tu wykwitem tej sparciałej , prawicowej nienawistnej prawicy, która realizuje wytyczne waszego guru-Rydzyka. Szkoda słów na takich „intelektualistów”.

  34. -> PZPR była kulturalna

    „Najnowsza historia Polski w wersji Wałęsy wygląda tak, że był On i garstka ludzi do pomocy. Do pomocy Jemu, Wielkiemu Przywódcy, który wszystko osobiście wywalczył.”

    Hollywoodzka wersja historii cieszy się również wielką estymą wśród postępowej inteligencji zaludniającej blogi aktywu redaktorskiego „Polityki” :).

    Tudzież innych aktywów obejmujących szeroko rozumiane szeregi LPR – Ludzi Prawdziwe Rozumnych :).

  35. pielnia1 dał pokaz chamstwa, którego chyba nie trzeba komentować. Można się tylko ograniczyć do uwagi, że tam, gdzie ludzie cywilizowani użyliby argumentów, pielnia1 posłużył się oszczerstwem i chamstwem.

  36. Pani Jotko, być może przyczyną nieobecności prezydenta w Wielkopolsce była jego niechęć do endecji. Wśród przywódców Powstania wielkopolskiego był Marian Seyda, czołowy polityk narodowodemokratyczny, a także Wojciech Korfanty, choć nie endek, to później w ostrym konflikcie z Józefem Piłsudskim. Ponadto Lech Kaczyński, zwolennik i znawca zamachu majowego, wie, że gdyby, wierne rządowi, pułki wielkopolskie dotarły w okolice Warszawy, to zamach Piłsudskiego zostałby zdławiony, a sam Piłsudski stanąłby w 1926r. przed sądem.

  37. Pomyliłem się, jednym z organizatorów Powstania wielkopolskiego był nie Marian, ale Władysław Seyda, także endek.

  38. „Dobrych manier brakuje…” ja mysle ze „dobrych manier”w Polsce jest w brod , to czego brakuje to codziennej kultury i zwyklej sympatii dla „innych”, szczegolnie tych ktorych pogladow nie podzielamy.W Polsce dobre maniery sa czesto przykrywka zwyklej agresji, wrogosci, czy zwyklego chamstwa.

    Zeby zaistniec, chocby na tym elitarnym blogu nalezy „dowalic komus”, nazwac go tak, aby mu zabolalo.

    Politycy sa zwierciadlanym odbiciem spoleczenstwa, dlatego ukulturalnianie nalezy zaczynac od siebie. Biblijne zdzblo trawy i belka sa zawsze aktualne.

  39. do „PZPR była kulturalna”:odpowiadam ci nie ,zebym miał przyjemność grzebać w szambie twojej pokręconej osobowości, to twoje zmartwienie. Chcę cię jednak zachęcić do uczciwego czytania cudzych wypowiedzi. Ty chyba nie rozumiesz znaczenia słowa:”oszczerstwo”, czy „chamstwo” oraz „argument”.Tryskasz jadem, niczym posłanka Kempa, tupet, grandziarstwo, wrzask. Taka jest właśnie polska prawica. Jedyne moje oszczerstwo, to zaliczenie ciebie do intelektualistów. Przepraszam, drogi synku z prawicy, tej prawdziwej.

  40. Chciałbym tylko dodać do tego, co wyżej, że nie odmawiam Wałęsie zasług. Chodziło o to, że Wałęsa, moim zdaniem, należy do tych jednostek, których zasługi bywają wyolbrzymiane. Jednak może przesadziłem, pisząc o jego wersji najnowszej historii, choć niektóre wypowiedzi Wałęsy nie były chyba zbyt odległe od tego, co napisałem.

  41. A czego sie należało spodziewać po Panu dziennikarzu? ano tego, że chamstwu / jak i wszystkim plagom/ winny jest PiS. To nie jest śmieszne, to jest po prostu nudne. PiS to chamstwo! grzmi Pan redaktor, no a Niesiołowski, Palikot, Nowak, Nitras, Pitera, Komorowski, że o Donaldu Tusku nie wspomnę, to dopiero yntelygencyja. Ten rynsztokowy język pełen jadu i plugastwa! Ale przecież PO nie musi byc kulturalna. Wystarczy, że jest. I za to ją Pan redaktor tak kocha. dziennikarze dołożyli niejeden kamyczek / a może kamsztor?/ do ogródka chamstwa w debacie publicznej.

  42. @ewka 2008-11-10 o godz. 13:40 :
    Trzeba wielkiej nieuwagi żeby tak odczytać tekst pana Szostkiewicza. Napisał on: „Dobrych manier brakuje nie tylko w tej partii, brakuje ich w każdej. W każdej zdarzają się wybryki.”
    Przecież stwierdzenie, że pan Duda zachował się jak cham, nie oznacza pochwały pana Niesiołowskiego. Skrytykowanie polityka z jakiejś partii nie oznacza automatycznie pochwały partii przeciwnej.
    A przy okazji – zna Pani może jakiegoś polskiego polityka, do którego nie ma Pani żadnych zastrzeżeń?
    Pozdrawiam

  43. Do pielnia1 pisze:

    Szkoda, ze Pan(i) zupelnie nie rozumie rowniez zrodel polskiej tzw. prawicy. Prosze sie zastanowic, ze PRL oraz czasy przed tworzyly prawice, czy lewice, nazwa jest objetna; jedno jest pewne; PRL nie bylo w stanie stworzyc spoleczenstwa obywatelskiego.
    Z powazaniem.
    MA

    2008-11-08 o godz. 12:36
    Szanowny Gospodarzu; zupełnie przegiął Pan pałę, obciążając PRL odpowiedzialnością za chamstwo w polityce i mediach. To niewiarygodne, że Pan tak sądzi. Proszę szeroko otworzyć oczy, zobaczy Pan, że chamstwo przyszło do polityki i mediów z bogoojczyźnianej, zacofanej prawicy, tej, jakże kołtuńskiej, głupio zarozumiałej, takiej z wiechciami w butach

  44. Obawiam się, że również ?kurtuazji? prezydenta obronić się nie da żadną miarą. Wystarczy spojrzeć jak całuje owe damskie dłonie. Otóż zamiast się pochylić ciągnie je do wyżyn (na szczęście umownych wyżyn) swoich ust. A obok jedna za drugą, nieprzerwaną kawalkadą suną gafy i niegrzeczności mniejsze i większe.

  45. do PZPR była kulturalna@

    z tą kulturą PZPR to bym tak za bardzo nie przesadzała, ale patrząc na rozgrywajacy się przed naszymi oczami i z niemałym naszym udziałem, „teatr polityki”, zasranowiłabym się nad słusznością tej tezy … to tak na marginesie.

    Co do wizyty, a raczej jej braku Prezydenta RP, w ramach świętowania 90 rocznicy pdzyskania niepodległości, w Wielkopolsce, to mam wrażenie, że bardzo Pan?Pani? przeszacowała/przeszacował hierarchię wartosci a co za tym idzie motywy podejmowanych decyzji.

    Stawiam orzechy przeciw kasztanom, że motywacja jest dużo prostsza i ksobna. Nigdzie w skali kraju PO nie odniosła takiego zwycięstwa jak w Poznaniu. I to moimzdaniem wszystko wyjaśnia … a szkoda …

    Kłaniam się

css.php